<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>animal fantasy &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/animal-fantasy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 10 Aug 2026 10:47:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>
	<item>
		<title>Ostatni jednorożec: nostalgiczna i piękna baśń w pięknym wydaniu [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/ostatni-jednorozec-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/ostatni-jednorozec-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Apr 2021 10:34:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[animal fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[film drogi]]></category>
		<category><![CDATA[high fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[Peter S. Beagle]]></category>
		<category><![CDATA[przygodowe fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Nowa Baśń]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3247</guid>

					<description><![CDATA[Dlaczego „Ostatni jednorożec” zrobił na mnie tak duże wrażenie? Poznaj recenzję klasycznej powieści fantasy z lat 60. XX wieku. ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Ostatni jednorożec” został przeze mnie przeczytany w 2021 roku we współpracy z wydawnictwem Nowa Baśń i okazał się jedną z najlepszych książek, jakie poznałam w tamtym roku. Dlaczego ta baśniowa fantastyka zrobiła na mnie tak duże wrażenie? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7-1024x682.png" alt="Ostatni jednorożec Petera S. Beagle - książa fantasy leży na stole" class="wp-image-3249" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-7.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzje innych przygodowych książek fantasy: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/06/11/rycerz-siedmiu-krolestw-recenzja/">„Rycerz Siedmiu Królestw”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/30/krolowie-wyldu-recenzja/">„Królowie Wyldu” </a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/20/marzyciel-recenzja/">„Marzyciel” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jednorogini szuka innych jednorożców</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jednorogini uświadamia sobie, że ludzie uważają ją za ostatniego żyjącego jednorożca. Wyrusza więc w podróż, aby znaleźć swoich pobratymców i odkryć, co się z nimi stało.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Ostatni jednorożec” owstał w latach 60. XX-wieku.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Powstała w latach 60. powieść Petera S. Beagle’a „Ostatni jednorożec” zaliczana jest dziś do klasyków powieści <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantasy/">fantasy</a>. Najnowsze z polskich wydań, czyli to posiadane przeze mnie, ukazało się nakładem Nowej Baśni i poza samą powieścią zawiera także opowiadanie „Dwa serca”, które zdobyło nagrodę Hugo oraz Locusa za 2005 rok. Nie będę oszukiwać: czytanie tej historii było dla mnie po prostu czystą przyjemnością.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samo wydanie Nowej Baśni jest naprawdę bardzo ładne. Co prawda, wolałabym, by posiadało twardą oprawę, ale sama grafika na okładce czy ilustracje wewnątrz sprawiają, że to autentycznie jedna z najsłodszych książek, jakie posiadam, a mam już ich trochę w swojej kolekcji. To jednak rzecz jasna nie to jest najważniejsze, a treść.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wbrew pozorom, to nie jest książka dla młodzieży</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Współcześnie wiele książek fantasy udaje powieści dla dorosłego czytelnika, tak naprawdę będąc powieściami dla młodzieży. W tym przypadku jest trochę odwrotnie. „Ostatni jednorożec” jest historią bardzo baśniową i poetycką, bazującą na gatunkowych schematach oraz uproszczeniach, ale przy tym zawiera w sobie znacznie więcej niż typowa literatura pisana dla młodszego czytelnika. Jest absolutnie przepiękna: czerpiąca z konwencji, ale opowiadająca o w gruncie rzeczy bardzo bliskich człowiekowi emocjach i sytuacjach.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="682" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-682x1024.png" alt="Ostatni jednorożec Petera S. Beagle - książa fantasy leży na stole, na niej siedzi bury kot" class="wp-image-3250" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-682x1024.png 682w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-200x300.png 200w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-768x1152.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-1024x1536.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-300x450.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9-850x1275.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-9.png 1333w" sizes="(max-width: 682px) 100vw, 682px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Ostatni jednorożec” jest klasyczną powieścią drogi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pod względem konstrukcji mamy tu do czynienia z powieścią drogi. Jednorogini wyrusza w podróż, w której trakcie zbiera się wokół niej drużyna. Jej ścieżki przecinają się z ludźmi złymi i dobrymi, chcącymi ją skrzywdzić lub jej pomóc – jak to zwykle w tego typu historiach bywa. Jednak wybija się na wielu płaszczyznach na tle innych podobnych historii. Choćby tym, że jest opowieścią niewyobrażalnie smutną i nostalgiczną zarazem. W „Ostatnim jednorożcu” nie brakuje małych radości wynikających z samej podróży, ale ostateczny wydźwięk tej opowieści naprawdę nie jest zbyt radosny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nieco inny ton mają „Dwa serca”, których narratorką jest dziewięciolatka, ale i tu Beagle wie, kiedy zahamować konie i nie przesłodzić opowieści. Nie dziwię się, że ta opowieść została nagrodzona. To naprawdę bardzo dobre opowiadanie, z baśniowym, choć już nieco bardziej współczesnym klimatem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6-1024x682.png" alt="Ostatni jednorożec Petera S. Beagle - otwarta książa fantasy leży na stole. Ilustracja na kartce przedstawia wielki zegar a przed nim trzy postacie" class="wp-image-3251" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-6.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Zachwycająco baśniowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że tu niewiele można jeszcze powiedzieć. To dość krótka historia, która jest zachwycająco baśniowa i naprawdę piękna – po prostu. Być może nie powinien sięgać po nią „niewprawiony” czytelnik: taki, co już wyrósł z baśni dla dzieci, ale jeszcze nie ma większego obycia z klasykami. Wtedy łatwo będzie uznać tę powieść za przestarzałą historię drogi, nie spoglądając w jej głąb i tkwiącą w nią inność. Ale poza tym – co tu dużo mówić, polecam. Także do czytania wraz z dziećmi, bo tkwiąca w tej historii magia powinna spodobać się i najmłodszym.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-7.jpg" alt="Ostatni jednorożec Petera S. Beagle - niebiesko-różowa okładka pokazuje lat i białego jednorożca w centralnym miejscu" class="wp-image-3248" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-7.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-7-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-7-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Ostatni jednorożec. Wydanie rozszerzone</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/peter-s-beagle/">Peter S. Beagle</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Michał Kłobukowski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 345</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/przygodowe-fantasy/">prygodowe fantasy</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/powiesc-drogi/">powieść drogi</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-nowa-basn/">Wydawnictwo Nowa Baśń</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/ostatni-jednorozec-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Misja na czterech łapach: ezoteryczna Lassie [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/misja-na-czterech-lapach-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/misja-na-czterech-lapach-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2016 05:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[animal fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=334</guid>

					<description><![CDATA[„Misja na czterech łapach” to wzruszająca historia o psie. Czy jednak wzruszyła mnie, kiedy czytałam ją w 2016 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Misja na czterech łapach” trafiła do mnie jakimś dziwną ścieżką. Albo kupiłam ją na bardzo dużej promocji albo wręcz dostałam za darmo. Nie pamiętam. W każdym razie, książka trafiła do mnie w 2016 roku, niedługo przed wznowieniem, zmianą tytułu i informacją o pojawieniu się filmu. Co sądziłam wówczas o tej powieści? </strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="679" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-1024x679.jpg" alt="Misja na czterech łapach" class="wp-image-335" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-1024x679.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-300x199.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-768x509.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-850x564.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Czy bestseller to dobra powieść?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jako psiara miałam w swoich rękach kilka pojedynczych książek o tych zwierzakach. To kolejna, która w jakiś sposób wpadła mi w ręce po naprawdę długiej przerwie. Czy jednak, mimo informacji na okładce, że została bestsellerem New York Timesa, jest dobrą lekturą?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bailey przychodzi na świat&#8230; wielokrotnie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pewnego dnia w pustym konarze drzewa na świat przychodzi kilka szczeniąt — w tym Bailey, nasz główny bohater. Nie wiedzie zbyt szczęśliwego życia, jednak w każdym szczególe zdaje się znajdować radość&#8230; Szybko odchodzi z naszego świata, nie na długo jednak&#8230; Odradza się w nowym ciele, stając się towarzyszem niewielkiego chłopca, i za swoją misję uznaje pilnowanie, aby ten zawsze był zadowolony.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Misja na czterech łapach” to banalna historia z perspektywy psa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dostajemy banalnie wręcz prostą, przewidywalną historię opowiadaną z perspektywy psa. Zabieg dość typowy, z którym spotkałam się już nieraz. Nasz główny bohater to nieco naiwny, ale radosny i przyjacielski zwierzak, który robi wszystko, aby uszczęśliwić ludzi wokół.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Styl pisarza jest taki jak nasz główny bohater. Prosty, naiwny i bardzo, bardzo lekki. Naprawdę, „Misję na czterech łapach” czyta się zdecydowanie zbyt szybko jak na trzysta stron powieści <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wystarczy przysiąść na moment, aby już znajdować się niemal przy samym jej końcu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">W tej powieści nie ma tajemniczy czy napięcia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie inaczej jest z naprawdę przewidywalną linią fabularną. Nie mamy tu żadnej tajemnicy, a poza tym, że świat obserwujemy z perspektywy psa, nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Obserwujemy zwyczajne perypetie zwyczajnych ludzi. Mimo tego akcja nie stoi w miejscu. Historia poprowadzona jest tak, aby cały czas coś się w niej jednak działo, co w połączeniu z lekkim stylem sprawia, że trudno zacząć się nudzić przy tej opowieści.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo wszystko to cały czas banalnie prosta historia, w którą został wpleciony wątek reinkarnacji zwierząt. Jest trochę niedorzeczny i irracjonalny, niemniej jakoś składa całość do kupy i jest w miarę kreatywny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Misja na czterech łapach” ma wymusić współczucie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Cóż mogę jeszcze rzec? Ach, no tak, zapomniałam o jednej z ważniejszych wad! Całość napisana jest tak, aby wręcz wymusić u nas współczucie, gdy z naszym bohaterem dzieje się coś złego, albo smutek, gdy temu przychodzi cierpieć. Nie jest to zabieg, za którym przepadam w książkach&#8230; Raczej unikam takiego grania na emocjach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej muszę przyznać, że „Misja na czterech łapach” zrobiła na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale jako umilacz czasu czy odskocznia od trudniejszych pozycji jak najbardziej się sprawdza, szczególnie jeśli czytelnik przepada za psami. Nie wątpię, że jest w stanie zmusić do łez niejedną skłonną do płaczu osobę, choć u mnie ta pozycja jakichś wielkich emocji nie wywołała. Dlatego też spokojnie mogę ją polecić każdemu, kto ma ochotę na taką literaturę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jeśli tylko lubicie psy i szukacie czegoś lekkiego, nie wahajcie się, by sięgnąć po książkę Camerona.</p>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://www.blogger.com/blog/post/edit/9073035448510405119/5803674281406343712#" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDMPg0lLh2SIVDn9vNRBZIPOWGUWcVAGnoq49Rk5pRw8FO_WEv325g2PZsKwG4x6R49PvPNWrwhm7CZi8vkDTvLgiSo1mY9tmgbzkJOWeWZBD41OhobPVqe_cNEa5t5Rzg70sm6I4yXGnc/s320/352x500.jpg" alt="Misja na czterech łapach"/></a></figure>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/misja-na-czterech-lapach-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
