<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bajki i baśnie &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/bajki-i-basnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 16:08:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Kopciuszek (2015): Nic zaskakującego [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/kopciuszek-2015-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/kopciuszek-2015-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2016 12:26:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Fantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[bajki i baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=460</guid>

					<description><![CDATA[„Kopciuszek” z 2015 nie zachwycił mnie, kiedy oglądałam go w 2016 roku. Dlaczego?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dziś, w 2026 roku, kiedy przenoszę poniższą recenzję na nową domenę, uwielbiam sukienkę z filmu „Kopciuszek” z 2015 roku. Kiedy jednak w 2016 roku się z nim zapoznałam, wcale nie zrobiła na mnie efektu „wow”. Co wowczas sądziłam o tej wersji baśniowego klasyka?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-19-1024x576.jpg" alt="Kopciuszek" class="wp-image-461" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-19-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-19-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-19-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-19-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-19.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Klasyczna baśń w nowej oprawie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kopciuszek był szczęśliwą, ukochaną córeczką swoich rodziców. Do czasu&#8230; Jej matka umiera, a ojciec wkrótce ponownie się żeni. Macocha dziewczyny prędko zaczyna traktować ją jak służącą, podobnie jak jej dwie głupie córki. Kopciuszek prawie godzi się z własnym losem, gdy niespodziewanie dowiaduje się o balu organizowanym dla księcia, na który mogą przyjść wszystkie panny z królestwa. Odtąd udział w nim staje się jej największym marzeniem&#8230;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy musiałam w ogóle streszczać ten fragment? Nie, wydaje mi się, że nie. Każdy, a przynajmniej większość z nas, zna fabułę „Kopciuszka” — czy to przez czytanie baśni, czy przez oglądanie filmowych adaptacji, w tym tej głównej i najpopularniejszej — Disneyowskiej, z 1950 roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ta wersja jest po prostu poprawna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy w dzieciństwie moja siostra uwielbiała postać Kopciuszka, mnie ona nieco irytowała i zdecydowanie wolałam inne bohaterki, na przykład Bellę z „Pięknej i Bestii”. Nigdy nie była to moja ulubiona królewna, dlatego wcale nie paliło mi się do oglądania tego obrazu. Jak jednak Disneyowi wyszła kolejna filmowa adaptacja kultowej bajki?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poprawnie. Po prostu&#8230; poprawnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W „Kopciuszku” nie znalazłam niczego nowego. Niczego, co by mnie zaskoczyło albo oczarowało. To po prostu poprawnie wykonany, bardzo kolorowy film, który na pewno w całości kupią dzieci, ale czy dorośli? Jeśli nie uwielbiają Disneya — nie wydaje mi się.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mogę narzekać na to, że coś nie klei się w fabule, że coś jest nie tak z postaciami — co mogę nazwać sukcesem tejże wytwórni. Do tej pory wszystkie adaptacje tego typu, które dane było mi oglądać, na czymś się wykładały, mimo że te historie są bardzo proste, a tu? Wszystko gra. Jest OK. Nie byłabym jednak sobą, gdybym się czegoś nie czepiała, prawda&#8230;?</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21-1024x683.jpg" alt="Kopciuszek" class="wp-image-462" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-21.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To CGI mi się nie podoba!</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedną z rzeczy, której nie potrafię w tego typu filmach przeboleć, jest&#8230; CGI. Tak, ja rozumiem, że ten film to baśń, że ma być bardzo kolorowy i wiem, że bez efektów nie stworzymy gadających myszy. Wiem, ale&#8230; nie wyobrażacie sobie, jak bardzo rażą mnie tego typu efekty. Nawet w kulminacyjnym momencie, w którym bohaterka dostała karetę, suknię, konie — nie potrafiłam się tym cieszyć. Bo zamiast czegoś magicznego widziałam podróbkę przemian czarodziejek z takich animacji jak „W.i.t.c.h.” albo „Winx”&#8230; Na całe szczęście nie ma tego aż tak dużo, a na dodatek wiem, że wielu osobom CGI wcale nie przeszkadza. Ba, nawet przeciwnie!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugą sprawą są stroje, do których mam dwie uwagi. Pierwsza — najpiękniejsza suknia w bajce była, moim zdaniem, najbrzydszą. I cóż, to znów zupełnie moje zdanie i na odbiór filmu innych może nie wpłynąć. Ale drugi problem jest zdecydowanie poważniejszy. Niech mi ktoś łaskawie wyjaśni, jak można łączyć w jednym kadrze suknie i osobę noszącą coś w panterkę? Twórcy nie obrali jednej epoki, jeśli chodzi o stroje, i skakali sobie, wybierając takie ubrania, jakie im się podobały. Dzieciom w odbiorze to nie przeszkodzi, ale mi — już tak.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Lily James nie pasuje mi do tej postaci</h2>



<p class="wp-block-paragraph">No i na koniec parę słów o Lily James jako Kopciuszku. Aktorka jest śliczna, tego odmówić jej nie mogę, niemniej nijak pasuje mi do wizerunku tej postaci. Na dodatek uważam, że kilka scen w filmie jej po prostu nie wyszło. O jakie mi chodzi? Nie o te trudniejsze, nie o te z dialogami&#8230; a o te z tańcem i wielkimi wejściami. Bezustannie miałam wrażenie, że James jest spięta, a w samym tańcu jakby brakowało jej umiejętności. Wydawało mi się, że bardzo skupia się na krokach, a nie na byciu Kopciuszkiem. Ach, i nie wiem, czy tylko ja, ale jakoś&#8230; nie byłam w stanie uwierzyć w dziewczynę jadącą na koniu zupełnie bez żadnej uprzęży&#8230;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym filmie naprawdę nie ma ani nic genialnego, ani nic strasznego. Można go obejrzeć — nie trzeba. To ten rodzaj filmu, który można spokojnie puścić dziecku, aby obejrzeć go razem z nim, bo obie strony mogą z niego jakąś radość wynieść, ale w samotności oglądać go raczej nie polecam. No, chyba że są wśród Was jacyś olbrzymi fani Disneya — to wtedy&#8230; cóż, prawdopodobnie już jesteście po seansie, a jeśli nie, to znając życie, macie go w planach tak czy tak <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kopciuszek (2015)<br><em>Cinderella</em><br>famillijny, fantasy, romans<br>reż. Kenneth Branagh</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/kopciuszek-2015-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak dzieci zmieniły się w gwiazdy? [archiwum] [recenzja]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/jak-dzieci-zmienily-sie-w-gwiazdy-archiwum-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/jak-dzieci-zmienily-sie-w-gwiazdy-archiwum-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2015 11:57:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[bajki i baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[literatura filozoficzna]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo WAM]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=79</guid>

					<description><![CDATA[„Jak dzieci zmieniły się w gwiazdy?” to zbiór opowiadań, który zrecenzowałam w 2015 roku. Co wówczas sądziłam o tej książce?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Jak dzieci zmieniły się w gwiazdy?” to książka, którą kupiłam w trakcie jakiegoś kościelnego festynu. Uznałam wtedy, że czemu się z nią nie zapoznać? Przeczytałam ją w 2015 i wówczas wrzuciłam na mojego bloga Drewniany Most. Co sądziłam o niej wtedy? </strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Chrześcijański zbiór opowiadań dla dzieci</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Jak dzieci zmieniły się w gwiazdy?” to zbiór opowiadań dla najmłodszych, napisany przez chrześcijanina, więc również chrześcijańskie wartości stawia na pierwszym miejscu. Można w niej znaleźć opowiastki z różnych religii i kultur: zarówno fragmenty z Pisma Świętego, jak i historie buddyjskie, ludowe czy islamskie. Sam układ książki przypomina nieco&#8230; zeszyt ćwiczeń. Mianowicie autor na początku proponuje, aby przez 52 tygodnie czytać swoim pociechom jedno opowiadanie tygodniowo (i dokładnie 52 opowiadania znajdziecie w książce). Po każdym z nich znajduje się kilka zadań domowych i dwie modlitwy (i tu znów – nie tylko chrześcijańskie).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Same opowiadania są naprawdę przeróżne i dość krótkie – mają akurat taką długość, aby nie znudzić dziecka <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Większość z nich ma prosty przekaz, dlatego sama trochę się nudziłam, czytając je, gdy wiedziałam, o co dokładnie chodzi, albo po prostu znałam daną historię. Niemniej jest to książka kierowana do najmłodszych i wydaje mi się, że dzieciom ta treść powinna jak najbardziej odpowiadać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Krótkie opowiadania z zadaniami </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli macie dzieci lub młodsze rodzeństwo, myślę, że ta książka byłaby dobrym wyborem, niezależnie od tego, czy jesteście osobami wierzącymi, czy nie. W końcu modlitw odmawiać nikt Wam nie każe, a treść książki jest przyjemna, ciekawa i przekazuje dobre wartości, co w dzisiejszych czasach dość trudno znaleźć na rynku. Dzięki zadaniom osoby niemające pomysłu na wspólne spędzanie czasu z dzieckiem będą miały podaną na tacy gotową formę aktywności. A po wysłuchaniu opowiadania o pająku dziecko z pewnością chętnie opowie, jakim pająkiem jest, a później narysuje siebie. Jeśli czytający zdoła zainteresować dziecko treścią, odpowie ono również na związane z nią pytania, co będzie rozwijać samodzielne myślenie.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="500" height="760" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/image.png" alt="" class="wp-image-80" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/image.png 500w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/image-197x300.png 197w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/image-300x456.png 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Jak dzieci zmieniły się w gwiazdy?</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:&nbsp;</strong>Aaron Zerah</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;204</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;opowiadania dla dzieci</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/jak-dzieci-zmienily-sie-w-gwiazdy-archiwum-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
