<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jacek Łukawski &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jacek-lukawski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 19:17:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Grom i szkwał: Powrót do Krainy Martwej Ziemi [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/grom-i-szkwal-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/grom-i-szkwal-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2018 12:19:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[dark fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[high fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Łukawski]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[słowiańskie fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo SQN]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1315</guid>

					<description><![CDATA[„Grom i szkwał” to drugi tom z cyklu. Jak mi się podobało? Sprawdź, czy warto się za to zabrać.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Grom i szkwał” to kontynuacja książki Jacka Łukawskiego. To dark fantasy podobało mi się chyba bardziej, niż pierwsza część, jednak w dalszym ciągu po lekturze nie byłam nią zachwycona. Sprawdź, dlaczego i czy warto po nią sięgać.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-3-1024x683.png" alt="Grom i szkwał" class="wp-image-1317" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-3-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-3-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-3-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-3-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-3.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź poprzedni tom: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/25/krew-i-stal-recenzja/">„Krew i stal”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Powrót do Martwicy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zamek, w którym zatrzymał się Arthon, został przejęty przez zdrajców: drużynnik musi znów wyruszyć w Martwicę, aby odbić młodą królową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zetknięciu z „Krwią i stalą” już chyba ponad rok temu uznałam, że raczej nie będę kontynuowała przygody z serią, bo najzwyczajniej w świecie po prostu mnie nudziła. Upłynęło jednak trochę wody w rzece, naczytałam się, że kontynuacja wypada lepiej, a na dodatek niedługo ma ukazać się ostatnia część tej trylogii… dlatego uznałam, że może dam twórczości Łukawskiego jeszcze jedną szansę. Z tym że choć „Grom i szkwał” wypada lepiej od pierwszego tomu, to w dalszym ciągu jest to dla mnie przede wszystkim bardzo nudna przygoda.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co „Grom i szkwał” robi lepiej?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy jednak od tego, co w tej książce uległo znaczącej poprawie. Przede wszystkim jest to brak bohatera zbiorowego: przez połowę „Krwi i stali” w tej niby przygodowej powieści brakowało jakiegokolwiek wyraźnie dominującego charakteru. Na całe szczęście w przypadku kontynuacji od razu obserwujemy Arthona oraz – choć w dużo mniejszym stopniu – inne postacie, które możecie znać z pierwszej części trylogii. Poza tym stylizacja językowa nie jest aż tak mocna, by chwilami nie dało się zrozumieć, o co chodzi (na co niestety „Krew i stal” także cierpiała), a sama historia wydaje się być jednak czymś trochę więcej niż podróżą w nieznane.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-2-1024x683.png" alt="Grom i szkwał" class="wp-image-1318" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-2-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-2-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-2-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-2-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-2.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nie kupuje tego dark fantasy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety ja najzwyczajniej w świecie historii Łukawskiego nie „kupuję”. Choć doceniam starania dotyczące archaizacji języka i widzę, że autor robi to z pasją, to dalej w moim odczuciu jest tego po prostu za dużo. Sam świat kompletnie mnie nie interesuje: niby jest rozwijany, niby jest rozszerzany, ale chyba przez uraz po części pierwszej za żadne skarby nie potrafię ani w niego wsiąknąć, ani przyzwyczaić się do zawartego w nim słownictwa. To samo dotyczy historii — w pierwszym tomie do mnie nie przemówiła, a że to, bądź co bądź, kontynuacja, to właściwie w moim przypadku cierpi na tę samą przypadłość.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Grom i szkwał” sprawiał, że nie mogłam się zdecydować</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Szczerze mówiąc, w trakcie czytania przeżywałam dość mocne wahania: najpierw uznałam, że hej, chyba faktycznie jest lepiej. Później, w trakcie, ogarnęło mnie znużenie, by moje zainteresowanie powróciło na kilka stron, w trakcie których główny bohater rozmawia z pewną panią, zaś pod koniec znów niemal usypiałam. Nie świadczy to raczej dobrze o przygodowym, epickim fantasy, prawda?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naprawdę źle mi z tym, że tej historii po prostu nie lubię. Chciałabym wierzyć, że to kwestia mojego gustu, ale ja w tego typu powieściach zwykle odnajduję się bez najmniejszego problemu. Liczyłam, że po „Gromie i szkwale” bez wahania sięgnę po kontynuację, tak aby wszystkie trzy tomy mieć na swojej półce, ale choć seria w komplecie wyglądałaby naprawdę ładnie, to chyba jednak dwa spotkania z „Krainą martwej ziemi” wystarczą mi do końca życia.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Oparł się o spękany kawał drewna wieńczący niską dziobnicę, zmieniony przez dłuto szkutnika w łeb wielkiego orła. Jego groźny dziób i wielkie oczy miały budzić lęk, jednak Salabeshowi od początku ptaszysko kojarzyło się z przerośniętą kurą i uważał, że jego własny fiut wygląda groźniej. Gdyby zamiast rzeźby szkutnik umieścił w tym miejscu pomost, mógłby stawać na nim z opuszczonymi portkami i z pewnością osiągałby lepsze efekty.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Gromu i szkwału” Jacka Łukawskiego</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img decoding="async" width="643" height="1000" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27.jpg" alt="Grom i szkwał" class="wp-image-1316" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27.jpg 643w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-193x300.jpg 193w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-300x467.jpg 300w" sizes="(max-width: 643px) 100vw, 643px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Grom i szkwał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Kraina martwej ziemi</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;2</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Jacek Łukawski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;400</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>high fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;SQN, Kraków 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/grom-i-szkwal-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
