<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kazuo Ishiguro &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/kazuo-ishiguro/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 17 Aug 2026 08:36:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Kiedy byliśmy sierotami: lata 30., detektywi i niedziałający miks [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/kiedy-bylismy-sierotami-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/kiedy-bylismy-sierotami-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Oct 2021 08:16:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Kazuo Ishiguro]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura japońska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3513</guid>

					<description><![CDATA[ „Kiedy byliśmy sierotami”  to książka napisana przez noblistę. Jak podobało mi się spotkanie z nim w 2021 roku? Dowiedz się, o czym jest ta książka.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong> „Kiedy byliśmy sierotami”  kupiłam kiedyś na promocji, zapominając, że już wcześniej przeczytałam książkę <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/kazuo-ishiguro/">Kazuo Ishiguro</a>, która wcale do mnie nie przemówiła. Jak wypadło moje kolejne spotkanie z twórczością tego pisarza?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1-1024x682.png" alt="Kiedy byliśmy sierotami Kazuo Ishiguro - książka leży na blacie" class="wp-image-3515" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/pearl-s-buck/">Dowiedz się więcej o innej noblistce, poruszającej tematy krajów Azji: Pearl S. Buck!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Co skrywa jego rodzina?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Lata 30. XX wieku. Christopher Banks, choć z pochodzenia Anglik, wychował się w Szanghaju. Gdy jego rodzice zaginęli, został odesłany do rodzinnego kraju. Gdy dorasta, zostaje znanym detektywem, a jego życiowym celem staje się rozwikłanie rodzinnej tajemnicy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przypadkowy powrót do noblisty</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kazuo Ishiguro, choć urodzony w Japonii, praktycznie wychował się w Wielkiej Brytanii. Ten noblista jest mi znany już z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/09/malarz-swiata-uludy-recenzja/">„Malarza świata ułudy”</a> – książki, którą czytałam w formie elektronicznej w 2018 roku z powodu zajęć na uczelni. I przyznaję, że nie pamiętam z niej kompletnie nic. Do tego stopnia, że gdy „Kiedy byliśmy sierotami” rzuciło mi się w oczy w marketowym koszu, to postanowiłam tę książkę po prostu wziąć. Nazwisko wyleciało mi z pamięci, a lata 30. i detektywi to coś, co po prostu dobrze mi się skojarzyło.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyznaję, że… właściwie nie do końca rozumiem, co takiego przeczytałam. Niby to literatura piękna, ale też trochę kryminał, lecz jednak sensacja, a to wszystko opisane w stylu, który zdaje się nie do końca pasować do książki.<sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Kiedy byliśmy sierotami” zaczyna się&#8230; nudno</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zaczynając jednak od pierwszych stron, sam początek „Kiedy b<sup></sup>yliśmy sierotami” odebrałam jako nudnawy, ale być może zapowiadający coś ciekawego. Christopher Banks opowiada w pierwszej osobie o swoim dorastaniu i wspomina czasy dzieciństwa. Rozumiem, jeśli ktoś w tę opowieść wsiąknie, bo jego wspomnienia są przepełnione nostalgią, ale nie do końca odpowiadał mi styl Ishiguro. Miałam wraże<sup></sup>nie, że mogę pomijać całe strony opisów, nie tracąc ani fabuły, ani doświadczenia płynącego z piękna języka, a to<sup></sup> nie jest dobra oznaka. Być może to kwestia polskiego tłumaczenia, ale dla mnie Ishiguro pisze jak<sup></sup> autor sprzed kilkudziesięciu lat z tej grupy lubiących długie, obiektywne opisy, które we współczesnych książkach występować po prostu nie mogą, bo większość czytelników nudzą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tej części również jest nieco o głównym bohaterze w czasach dla niego teraźniejszych. W tych scenach poznajemy człowieka uchodzącego za wielkiego detektywa, ale w praktyce nie widzimy, by rozwiązywał jakiekolwiek zagadki. Mówi o tym on, mówią o tym postacie wokół niego, ale Ishiguro nie pozwala nam tego zaznać w praktyce.<sup></sup><sup></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7-1024x682.png" alt="Kiedy byliśmy sierotami Kazuo Ishiguro - otwarta książka leży na blacie, widać rozdział 15" class="wp-image-3516" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-7.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Druga połowa zmienia ton</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Druga połowa książki, w której nieco zmienia się ton, dotyczy w<sup></sup>yjazdu Banksa do Szanghaju, gdzie ma zamiar rozwiązać tajemnicę zaginięcia swoich rodziców. Tam z kolei pojawia się wątek roma<sup></sup>ntyczny, który najpierw spycha tę sprawę na drugi plan, a gdy ta znów wraca, to w – przynajmniej dla mnie – absurdalnie dziwny sposób. Książka zmienia się w sensację, w której bohater podejmuje dość głupie decyzje, ale styl autora nie ulega zmianie. Dostajemy więc właściwie pomieszanie najgorszej cechy tej „niefajnej” literatury pięknej (długie i nudne opisy) oraz sensacyjnej (no po co on to robi?). Sama końcówka głównego wątku zaś jest niczym wyjęta z Jamesa Bonda i nijak się ma do nostalgicznego, powolnego początku powieści.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Niby ma tu być coś więcej?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Autor w wielu miejscach sugeruje, że w „Kiedy byliśmy sierotami” chodzi o coś nieco więcej, ale przyznaję – nie widzę tego. Niby mam do czynienia z noblistą, człowiekiem, który pisać potrafi i ja gdzieś tam ten kunszt widzę, ale jednocześnie albo brakuje mi umiejętności, by jego książkę odpowiednio rozkodować, albo… ona po prostu jest nijaka, kiepska, posklejana z kilku elementów, które do siebie nie pasują. A mam za sobą trochę literatury z różnych półek i wydaje mi się, że przynajmniej troszeczkę o książkach czy pisaniu wiem.<sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na pewno moje drugie spotkanie z Kaz<sup></sup>uo Ishiguro było dla mnie mniej bolesne niż to pierwsze. Nie było fascynujące, to fakt, ale nie cierpiałam aż tak w trakcie lektury. Nie żałuję też tego, że tę książkę mam i że mogłam się z nią zapoznać, bo mimo wszystko Nagroda Nobla swoją renomę ma. Ale czy uważam, że „Kiedy byliśmy sier<sup></sup>otami” było książką, która wniosła coś szczególnego do mojego życia? Absolutnie nie. Ale kto wie – może do życia inn<sup></sup>ych doda coś intrygującego czy zmusi do jakichś przemyśleń. W końcu swoich zwolenników także ma.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5-1.jpg" alt="Kiedy byliśmy sierotami Kazuo Ishiguro - okładka w brązach i żółciach" class="wp-image-3514" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5-1.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5-1-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5-1-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Kiedy byliśmy sierotami</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/kazuo-ishiguro/">Kazuo Ishiguro</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Andrzej Appel</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 352</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;literatura piękna</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-albatros/">Albatros</a>, Warszawa 2010</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/kiedy-bylismy-sierotami-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Malarz świata ułudy: W otchłani wspomnień [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/malarz-swiata-uludy-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/malarz-swiata-uludy-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Oct 2018 20:29:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Kazuo Ishiguro]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[powieść historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Albatros]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1819</guid>

					<description><![CDATA[„Malarz świata ułudy” to książka noblisty, którą przeczytałam w 2018 roku. Jak podobała mi się ta spokojna opowieść o japońskim malarzu?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Malarz świata ułudy” został przeze mnie przeczytany w 2018 roku w ramach lektury studenckiej. Jak podobała mi się ta powieść noblisty, która zdecydowanie nie jest tym, co czytam na co dzień? Sprawdź moją opinię i zorientuj się, czy to może być książka dla Ciebie!</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek związanych z Japonią: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/03/02/na-skraju-jutra-recenzja/">„Na skraju jutra”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/23/ukryty-kwiat-recenzja/">„Ukryty kwiat”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/07/15/takeshi-cien-smierci-recenzja/">„Takeshi. Cień śmierci”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Japoński malarz spogląda na swoje życie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tuż po II wojnie światowej Masuji Ono, emerytowany japoński malarz, spogląda wstecz na swoje życie. Czemu świat postrzega go dziś w ten sposób? I w jaki sposób powinien wydać swoją młodszą córkę za mąż? W życiu nie pomaga mu Japonia ogarnięta kulturową rewolucją.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez zajęcia na uniwersytecie zostałam zobligowana do sięgnięcia po powieść jakiegoś noblisty z ostatniego dziesięciolecia. Zdecydowałam się na „Malarza świata ułudy” Kazuo Ishiguro, wybierając – szczerze mówiąc – trochę na chybił trafił. W każdym razie po podjęciu decyzji uznałam, że niezależnie od treści przez książkę przebrnę, w ten oto sposób fundując sobie kilka godzin katuszy, w trakcie których chwilami wręcz przysypiałam z nudów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Malarz świata ułudy” nie ma konkretnej fabuły</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Malarz świata ułudy” jest bowiem książką absolutnie pozbawioną konkretnej fabuły. Nasz główny bohater, Masuji Ono, jest jednocześnie narratorem całości. Nie prowadzi nas jednak przez swoje przygody czy choćby życie, a po prostu rozmyśla o tym, co było kiedyś i co jest teraz. Prowadzi to do sporej liczby dygresji, tylko luźno ze sobą powiązanych, z których praktycznie nic nie wynika.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Japonia po II wojnie światowej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wprawdzie samo miejsce akcji powieści jest naprawdę ciekawe. W końcu Japonia po II wojnie światowej to kraj dumnych przegranych, którzy nie potrafią pogodzić się ze swoim losem. Na dodatek pod wpływem Amerykanów dochodzi w nim do licznych zmian kulturowych. Niestety autor absolutnie się na tym nie skupia: wprawdzie gdzieś w tle ta tematyka się przewija, jednak zdecydowanie nie jest na piedestale. A szkoda, bo być może wtedy, mimo praktycznego braku fabuły, coś ciekawego wynikłoby z tej książki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rola kobiety w powojennej Japonii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To, co mocno rzuciło mi się w oczy, to bardzo często podkreślana niższość kobiety. Zdaję sobie sprawę, że po II wojnie światowej tak w Japonii było, i nie mam zamiaru z tym w jakikolwiek sposób walczyć (przeciwnie, osobiście bardzo nie lubię, gdy feministyczni autorzy postanawiają na siłę kreować zbyt silne postacie kobiece w typowo męskim świecie), niemniej jeśli coś takiego Was oburza, zdecydowanie nie jest to pozycja dla Was.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Spokojny i ładny styl</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Styl autora jest bardzo powolny i spokojny, a przy tym całkiem ładny, jednak bez konkretnych wydarzeń i bohaterów, na których może nam zależeć, coś takiego przestaje mieć znaczenie. Zwłaszcza że przynajmniej w tłumaczeniu na pewno nie wydał mi się aż tak wybitny, by móc po prostu się nim zachwycić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczerze przyznam, że nie wiem do końca, dla kogo jest to powieść. Zapewne osoby lubiące japońską kulturę znajdą w niej więcej smaczków i kontekstów, które uczynią lekturę ciekawszą. Być może też książka sprawdzi się jako lektura dla osoby, która ceni sobie spokojną, ładną narrację i przedstawienie codziennego życia postaci w stosunkowo ciekawym miejscu i czasie. Niemniej dla „przeciętnego” czytelnika, którego wiedza o Japonii jest raczej nikła i który szuka w literaturze po prostu bezpretensjonalnej rozrywki, nie będzie to raczej zbyt pasjonująca przygoda.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">[&#8230;] choćby nie zawsze było to łatwe, człowiek z pewnością zyskuje satysfakcję i poczucie godności, przyznając się do popełnionych w życiu błędów. A już zwłaszcza nie musi się tak bardzo wstydzić, gdy popełniał je w najlepszej wierze. Na pewno dużo większą hańbą się okrywa, gdy nie potrafi albo nie chce się do nich przyznać.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Malarza świata ułudy” Kazuo Ishiguro</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="316" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-1.jpg" alt="malarz świata ułudy" class="wp-image-1820" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-1.jpg 316w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-1-190x300.jpg 190w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-1-300x475.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 316px) 100vw, 316px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Malarz świata ułudy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Kazuo Ishiguro</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Maria Skroczyńska-Miklaszewska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;302</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;literatura piękna</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Albatros, Warszawa 2010</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/malarz-swiata-uludy-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
