<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kryminał historyczny &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/kryminal-historyczny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 17 Aug 2026 17:12:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Czarny mercedes: Nienajlepszy kryminał w realiach II wojny światowej [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/czarny-mercedes-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/czarny-mercedes-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Sep 2018 09:43:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[literatura historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Marginesy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1738</guid>

					<description><![CDATA[„Czarny mercedes” to kryminał historyczny, który przeczytałam w 2018 roku. Napisał go polski pisarz, Janusz Majewski. Jak podobała mi się ta książka?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Czarny mercedes”  to powieść kryminalna, która trafiła do mnie chyba za sprawą jakiejś promocji w dyskoncie. Przeczytałam ją w 2018 roku i nie wspominam jej najlepiej. Tak naprawdę nie pamiętam jej już za dobrze teraz, kiedy w 2026 roku przenoszę ten wpis na nową domenę. Jak wówczas o niej pisałam?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-43-1024x683.png" alt="Czarny mercedes" class="wp-image-1740" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-43-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-43-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-43-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-43-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-43.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/kryminal-historyczny/">Sprawdź więcej kryminałów historycznych!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Rafał Król na miejscu zbrodni</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Trwa II wojna światowa. Prawnik Karol Hozler przygarnia pod swój dach swoją byłą uczennicę żydowskiego pochodzenia, Anetę. Osiem miesięcy później młoda kobieta ginie. Na miejsce zbrodni zostaje wezwany nadkomisarz Rafał Król.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wciąż jestem w trakcie poszukiwań dobrych polskich kryminałów. Do tej pory nie znalazłam wielu, które naprawdę by mi się spodobały, dlatego staram się sprawdzać twórczość przeróżnych autorów. I tak oto moje poszukiwania sprawiły, że sięgnęłam po powieść polskiego reżysera Janusza Majewskiego. „Czarny mercedes” wręcz kusi swoim konceptem. Czy jednak naprawdę warto po tę książkę sięgnąć? Moim zdaniem w tym przypadku wiele zależy od tego, czego w kryminale szukacie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Realia II wojny światowej i kryminiał</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na pewno na uwagę zasługuje setting historii. Kryminał osadzony w realiach II wojny światowej to nie jest coś, z czym spotykam się na co dzień. Mrok i niepewność tamtych lat zdecydowanie dodają historii klimatu i stanowią ciekawy element opowieści, choć jednocześnie mam wrażenie, że same realia dało się oddać lepiej, niż zrobił to w swojej książce Majewski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie sam klimat jest jednak w kryminale najistotniejszy, lecz sama zagadka. Nim jednak do niej dotrzemy w trakcie lektury, w rzece zdąży upłynąć sporo wody. Autor najpierw przedstawia bohaterów i dość szczegółowo opisuje ich historie, przeplatając ze sobą przeszłość i teraźniejszość. Z jednej strony pomaga nam to zrozumieć motywacje postaci, z drugiej jednak wprowadza do całości pewien chaos. Początkowo niełatwo jest rozeznać się, kto jest kim, choć w drugiej części opowieści wszystko staje się już jasne i klarowne.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-2-1024x683.png" alt="Czarny mercedes" class="wp-image-1741" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-2-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-2-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-2-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-2-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-2.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Czarny mercedes” udaje, że wodzi czytelnika za nos</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wróćmy jednak do samej zagadki. Moim zdaniem nietrudno domyślić się, kto jest tu „tym złym”, zwłaszcza że Majewski wyraźnie skupia się na kilku głównych postaciach. Jednocześnie przez cały czas udaje, że wodzi czytelnika za nos – Rafał Król sprawdza tropy, które od razu wydały mi się nieistotne. Nie jest to więc najbardziej pasjonująca lektura, jaką przyszło mi czytać, ale w połączeniu z przedstawionymi realiami dostajemy książkę, którą mimo wszystko śledzi się całkiem dobrze.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To motywacja większości bohaterów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To, co mocno zwróciło moją uwagę w przypadku „Czarnego mercedesa”, to niewątpliwie… seksualność. Choć Majewski nie opisuje scen intymnych w bardzo szczegółowy sposób, to właśnie seksualność jest podstawą motywacji większości, jeśli nie wszystkich, bohaterów. Muszę przyznać, że momentami byłam przez to lekko zniesmaczona, ale zdecydowanie nie na tyle, by odłożyć książkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W związku z tym „Czarny mercedes” porusza także temat homoseksualizmu w III Rzeszy. Wątek ten jest chyba najbardziej wyrazistym elementem całej opowieści i moim zdaniem autor poradził sobie z nim całkiem dobrze, choć chwilami miałam wrażenie, że nieco zbyt mocno go przerysowuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Czarny mercedes” zdecydowanie nie jest idealnym kryminałem. Mimo to sam klimat i pomysł na historię zasługują na uwagę. Jeśli więc tego typu realia i tematyka Was nie odstraszają, myślę, że warto dać temu tytułowi szansę. Jeżeli jednak szukacie czegoś bardziej dynamicznego albo nastawionego przede wszystkim na rozwiązywanie zagadki, nie będzie to lektura, która w pełni Was zadowoli.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Jędrek nic z tego nie zrozumiał, zapytał więc:</p>



<p class="wp-block-paragraph">– I to się tak co miesiąc robi?</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Jak to co miesiąc? – zdziwiła się Anetka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– No… wy podobno co miesiąc krwawicie?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pacnęła go w nos.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Ależ ty jeszcze dzieciak jesteś! – zaśmiała się wesoło, po czym dodała poważniej: – Chociaż nie całkiem…</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Czarnego mercedesa” Janusza Majewskiego</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="180" height="280" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-3.jpg" alt="Czarny mercedes" class="wp-image-1739"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Czarny mercedes</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Nadkomisarz Rafał Król</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Janusz Majewski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;368</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał retro</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Marginesy, Warszawa 2016</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/czarny-mercedes-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Warkot: Fantastyczne morderstwa w powojennym Wrocławiu [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/warkot-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/warkot-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Nov 2017 10:44:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał fantastyczny]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Książki z akcją we Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[urban fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wampiry]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo SQN]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1074</guid>

					<description><![CDATA[„Warkot” to historyczny kryminał fantasy, który poznałam w 2017 roku. Przenosi czytelnika do Wrocławia z lat 50. XX wieku. Jak mi się podobała ta powieść?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Warkot” to debiut polskiego autora, który poznałam w 2017 roku, w okolicach premiery. Co sądziłam wówczas o tym historycznym kryminale fantasy, w którym pojawiały się wampiry?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-4-1024x683.jpg" alt="Warkot" class="wp-image-1076" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-4-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-4-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-4-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-4-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-4.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj inne wampirze historie: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2015/06/21/zmierzch-cykl-recenzja-archowum/">„Zmierzch”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/10/co-robimy-w-ukryciu-2014-recenzja/">„Co robimy w ukryciu?”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/05/nocarz-recenzja/">„Nocarz”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Seryjny morderca we Wrocławiu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Początek lat 50. XX wieku. We Wrocławiu zaczyna panoszyć się seryjny morderca. Przypadkiem w sprawę zostaje wmieszany student, Jan Warkot. Razem ze swoim kolegą z pracy, porucznikiem milicji oraz pewnym specyficznym starszym panem zaczyna badać jej tropy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Fantastyka mnie prześladuje. Sięgając po „Warkot” Jarosława Rybskiego, byłam przekonana, że to po prostu retrokryminał. Dopiero w trakcie odkryłam, że jednak ma w sobie sporo z urban fantasy! Mimo tego ten wątek śledczy wysuwa się w powieści na pierwszy plan, dlatego nawet osoby, które fanami nierealistycznych wątków nie są, mogą powieścią się zainteresować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Warkot” to debiut literacki. Tego jednak po powieści nie widać z dość prostej przyczyny: Jarosław Rybski jest tłumaczem i z książkami pracuje od dawna. Lecz choć to powieść przyjemna, nie uważam, by była idealna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Warkot” dobrze oddaje klimat lat 50. XX wieku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To, co od razu rzuciło mi się w oczy, to styl autora, który dobrze oddaje klimat, jaki mógł panować w latach 50.: niezbyt przyjazny, dość mroczny i brudny, przepełniony propagandą. Naprawdę dobrze łączy się z tematyką, zwłaszcza że opisy powojennego Wrocławia odgrywają w „Warkocie” dość dużą rolę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Za dużo ekspozycji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">No i właśnie&#8230; tu zaczyna się mój drobny problem z tą powieścią. Jarosław Rybski niewątpliwie ma dużą wiedzę na temat swojego miasta i same realia oddaje bardzo wiarygodnie. Trudno nie uwierzyć w to, co nam przedstawia, zwłaszcza że podaje nawet nazwy istniejących ówcześnie lokali. Z tym że zwłaszcza na początku powieści miałam wrażenie, że tej ekspozycji jest po prostu za dużo. Wręcz pod nos dostajemy wiele informacji, w tym także tych, które dotyczą zagadki postawionej przed bohaterami. W niektórych momentach tych opisów mogłoby być po prostu mniej albo mogłyby zostać nieco inaczej rozłożone.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-69-1024x683.jpg" alt="Warkot" class="wp-image-1077" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-69-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-69-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-69-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-69-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-69.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Szybko odkrywamy, kto zabił</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pod względem fabularnym dostajemy kryminał, który jednak nie jest typową powieścią detektywistyczną. Nie mamy tu wielu tropów i poszlak, za którymi możemy podążać. Dość szybko dowiadujemy się, „kto zabił”, i obserwujemy bohaterów, którzy próbują coś z tym fantem zrobić. Przy okazji pojawiają się oczywiście różne trudności, nowe fakty i stopniowe rozwijanie wątku fantastycznego. Nie jest to zły zabieg, ale po prostu ten, kto liczy na stopniowe rozwiązywanie zagadki, jak to jest na przykład u Agaty Christie, może się na tej lekturze nieco zawieść.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wątek fantastyczny nie jest jednak nadzwyczaj kreatywny. Nie chcę tu zbyt wiele zdradzać, ale po prostu porusza się po dość typowych schematach i raczej sam w sobie nie zaskakuje. Ale w końcu to ta kryminalna część powieści miała być wyraźnie na pierwszym planie: tak naprawdę można by go spokojnie podmienić na cokolwiek innego, bardziej realistycznego, a dzięki takiemu dodatkowi historia ma większą szansę czymś czytelnika zaskoczyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę pochwalić pokazanie propagandy w powieści: tego, jak młodzi ludzie głęboko wierzą w to, co słyszą, i tego, jak stopniowo uczą się, że to, co słyszą, nie jest do końca prawdziwe.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie czułam zaangażowania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym wszystkim, chociaż to jest dobrze skonstruowana i nieźle napisana powieść, to&#8230; osobiście nie poczułam się jakoś szczególnie zaangażowana w przedstawioną historię. Postacie i ich relacje po prostu sobie istniały, a sama zagadka niczym szczególnym mnie do siebie nie przyciągała. Niemniej mnie kryminały po prostu zwykle nie porywają i są dla mnie jedynie przerywnikiem dla innych historii, dlatego możliwe, że to w tym tkwi mój problem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Warkot” jest naprawdę bardzo dobrym debiutem. Nie jest doskonały, ale już sam klimat opowieści zasługuje na uwagę. Jeśli więc tylko interesuje Was zagadka kryminalna z odrobiną fantastyki, której akcja rozgrywa się w powojennym Wrocławiu, istnieje spora szansa, że to właśnie będzie dobra lektura dla Was.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Kiedy mijała gąszcz rododendronów, zauważyła coś dziwnego. Ktoś podrzucił albo zgubił skórzaną teczkę zapinaną na dwie klamry. Podeszła bliżej i dostrzegła wystającą z krzaka nogę. Nogę w męskim bucie, brunatnej skarpetce, z podciągniętą do połowy łydki nogawką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ach, te pijaki” – pomyślała odruchowo, bo dość często widywało się zapóźnionych balowiczów, którzy ucinali sobie drzemkę pod chmurką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy przyjrzała się dokładniej nodze, spostrzegła, że jest nienaturalnie sina. Odskoczyła. Nie może być. Rozgarnęła gałęzie i zamarła.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Warkotu” Jarosława Rybskiego</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="655" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36-655x1024.jpg" alt="Warkot" class="wp-image-1075" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36-655x1024.jpg 655w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36-192x300.jpg 192w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36-768x1200.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36-300x469.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36-850x1328.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-36.jpg 960w" sizes="auto, (max-width: 655px) 100vw, 655px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Warkot</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Jarosław Rybski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;384</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał, urban fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;SQN, Kraków 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/warkot-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tajemnice Królów [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/tajemnice-krolow-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/tajemnice-krolow-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2015 15:43:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[literatura historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Bellona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=189</guid>

					<description><![CDATA[„Tajemnice Królów” miały być fascynującą opowieścią. Jednak okazało się, że to powieść, która po prostu mnie znudziła.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Tajemnice Królów” miały być niezwykłą przygodą w starożytnym Egipcie. Jednak to nie jest powieść, która pozytywnie zapisała mi się w pamięci. Co myślałam o niej zaraz po lekturze w 2015 roku?</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Moja miłość do starożytnego Egiptu regularnie wracała</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pamiętam, jak kiedyś zakochiwałam się co chwilę w starożytnym Egipcie — na początku przez grę komputerową „Faraon”, później przez mitologie, gazetki, filmy i bajki. Byłam fanką Tuta, a „Klątwę Tutenchamona” oglądałam chyba kilkanaście razy. W gimnazjum próbowałam nawet uczyć się staroegipskiego… z dość marnym skutkiem. I choć moja mania minęła, do tego kraju ciągle mam jakąś słabość. Nie dziwi więc, że w końcu nadszedł czas na recenzję powieści z nim związanej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zagadka w Nowym Państwie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Starożytny Egipt, okres Nowego Państwa. Po śmierci króla Aja władzę przejmuje Horemheb. Nowy władca wpada na trop złamanego przed laty prawa. Postanawia rozwiązać zagadkę i w tym celu wysyła młodego Egipcjanina, Sharadana. Zadanie jednak nie jest proste, szczególnie że do głosu zaczyna dochodzić przeszłość żołnierza, niekoniecznie mu przychylna…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opis z tyłu okładki obiecuje nam ogrom wrażeń, akcję i dynamizm — coś nadzwyczajnego i ciekawego! Co jednak dostajemy? O tym za chwilę. Pozwólcie, że najpierw rozliczę się z samą oprawą graficzną książki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ta książka nie wygląda na zbyt drogą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze, co przyszło mi na myśl, gdy zobaczyłam tę okładkę, to: tania, niewypromowana, być może nowa. Nie jest jednak tak źle. Ilustracja nie jest tragiczna, napisy są proste i dobrze dobrane kolorystycznie. Ot, zwykła książka. Wewnątrz nieco zabolała mnie tania czcionka używana w nagłówkach tytułów, jednak poza tym wielkość tekstu, jego układ i podział wyglądają naprawdę przyzwoicie. Papier też nie jest najgorszej jakości. Innymi słowy — „Tajemnice Królestwa” wyglądają na przeciętną, niewyróżniającą się książkę, która dla mnie, osoby wcześniej niezaznajomionej z Gische, miała na początku zupełnie czystą kartę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wydawało mi się, ze to wina tłumacza&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie potrzebowałam jednak dużo czasu, aby zacząć kształtować swoje zdanie o tej pozycji. Pierwsze, co przyszło mi do głowy po kilku stronach, to: cholera, ten tłumacz to zepsuł. Zdania często są zbyt krótkie, nie zawsze dobrze ze sobą powiązane, język jest prosty, ale styl wyraźnie kuleje. Ale dobrze — zdarza się. Wydawnictwo źle dobrało tłumacza, nie ma co się przejmować, prawda?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tyle że… tyle że potem okazało się, że Gische to polska autorka…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowanie nie przypadł mi do gustu sam sposób pisania tej pani. „Tajemnice Królów” wydają się chwilami wręcz infantylne. W żadnym razie nie oddają magicznej atmosfery Egiptu, w której zakochałam się jako dzieciak, a dialogi między postaciami bywają po prostu śmieszne. Zwróciłam też uwagę na próbę „przemycania” wiedzy o starożytnym Egipcie. Może wynika to z tego, że mam już jakąś wiedzę na ten temat, ale moim zdaniem autorka nie potrafiła wpleść ciekawostek w fabułę w naturalny sposób. Opisy, które się pojawiają, a dotyczą egipskich zwyczajów, są zbyt wyraźnie eksponowane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym miejscu, jeśli już o stylu i klimacie mowa, muszę wspomnieć o imionach. A właściwie o jednym imieniu, które zupełnie nie pasowało do całej powieści i za każdym razem wywoływało mój wewnętrzny bunt…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niech mi ktoś wyjaśni, jak można nazwać geparda Rafi?!</p>



<p class="wp-block-paragraph">A do tego egipskiego, żyjącego na królewskim dworze?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdyby to był skrót — rozumiem. Ale nie. To jego pełne imię…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć styl jest często kluczowy dla powieści, ta nie broni się też na innych płaszczyznach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bohaterowie książki o Egipcie są zwyczajni i płytcy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Bohaterowie są zwykli i w większości płytcy. Główny bohater, Sharadan, nie ma wyraźnych cech charakteru poza tym, że miał kiepskie dzieciństwo. Jest też nadzwyczaj zmienny — w początkowej części powieści poznajemy alkoholika, później szpiega, nieudacznika, sprytnego pomocnika króla, dobrego i złego brata… naprawdę nie ma w nim nic stabilnego, mimo że autorka kreuje go na postać raczej pozytywną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A inni? Władca Egiptu ostatecznie nawet nie wie, po co właściwie powierzył Sharadanowi rozwiązanie zagadki, ale każe mu ją dokończyć, bo tak. Siostra głównego bohatera to zwykła mścicielka, działająca impulsywnie, a „czarne charaktery” rozpoznaje się tu na kilometr. Naprawdę nie widzę w tych postaciach nic ciekawego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Fabuła to banalny kryminał historyczny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">A fabuła? Też nie. Pomijając już fakt, że początkowo miałam problem, by się w niej odnaleźć — opis z okładki obiecuje wielowątkową powieść, a dostajemy współczesny, banalny kryminał, który niekoniecznie trzyma się kupy i na pewno nie gra z faktami historycznymi. I choć historia sprzed trzech tysięcy lat daje dużą swobodę interpretacji, ta powieść wcale na tym nie zyskuje. Wręcz przeciwnie — nic w niej nie wybija się na plus. A do tego czasy, które opisuje autorka, są dość oklepane i niewiele nowego wnoszą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Tajemnice Królów” mogą być dobrym prezentem dla młodszej lub starszej osoby, która lubi proste historie, fascynuje się Egiptem (bardziej estetycznie niż merytorycznie) i nie czyta zbyt wiele. Wtedy ta powieść może się obronić dzięki prostemu językowi i niewymagającej fabule. Dla mnie jednak była rozczarowaniem i myślę, że osoby bardziej oczytane również zauważą jej liczne braki. Po co więc sięgać po coś przeciętnego, skoro istnieje tyle lepszych książek?</p>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://www.blogger.com/blog/post/edit/9073035448510405119/5031081562455625406#" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjhXp-qZ643Siie5f7OKJPPLo8Z9-46dzpHOQH3gyT-6bDUwzKkjd3Nyx2RmqDgNkeoEnofbbsHxD4VlWvfVNQbrfGExdJBpiiRDA6W_6z7KBsrUk1Vq4A-6Hp33gYaL7e59Z_KbKCvwzzP/s320/tajemnice-krolow.jpg" alt="Tajemnice Królów"/></a></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:&nbsp;</strong>Tajemnice Królestwa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:&nbsp;</strong>Victoria Gische</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;331<br><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;powieść historyczna</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/tajemnice-krolow-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
