<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Maciej Parowski &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 Aug 2026 13:32:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.1</generator>
	<item>
		<title>Czas fantastyki: Polska fantastyka w latach 80. XX w. [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/czas-fantastyki-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/czas-fantastyki-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2021 13:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[książki publicystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Stalker Books / Solaris]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3083</guid>

					<description><![CDATA[Czy warto przeczytać „Czas fantastyki”? Sprawdź, czy ta krytyczna książka o polskiej fantastyce jest czymś dla Ciebie. Co zawiera i jak się zestarzała?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak i inne książki związane z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciejem Parowskim</a>, „Czas fantastyki” czytałam w 2021 roku w ramach przygotowań do pisania mojej pracy magisterskiej. Jak podobała mi się ta krytyczna książka na temat fantastyki? Czy warto po nią sięgnąć i w jakich sytuacjach?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-1024x682.png" alt="Czas fantastyki Maciej Parowski - książka leży na blacie w otoczeniu ozdób, np. jabłek, świeczki - ilustracja do recenzji" class="wp-image-3085" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ksiazki-o-fantastyce/">Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Archiwum polskiego fandomu lat 80.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim <strong>Maciej Parowski</strong> wydał książkę <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/">„Małpy Pana Boga. Słowa”</a></strong>, którą miałam okazję czytać jakiś czas temu, stworzył <strong>„Czas fantastyki”</strong>. Ta opublikowana po raz pierwszy w 1990 roku pozycja stanowi w większości zbiór artykułów publikowanych przez autora na łamach miesięcznika „Fantastyka”. Znajdziemy tu recenzje książek czy chociażby przedruki z kultowej kolumny „Parada wydawców”, w której dziennikarz przeprowadzał wywiady z przedstawicielami oficyn wydawniczych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W publikacji zamieszczono również wywiady z samymi pisarzami, autorskie teksty <strong>Parowskiego</strong> na temat gatunku oraz transkrypcje z grupowych dyskusji. Podczas tych spotkań kluczowe postaci ówczesnej sceny fantastycznej debatowały nad kierunkiem rozwoju literatury, poruszanymi motywami czy wyzwaniami stojącymi przed rodzimą twórczością. Treść odnosi się przede wszystkim do realiów lat 80. Choć w tekście pojawiają się nawiązania do wcześniejszych dekad, to właśnie wtedy <strong>Parowski</strong> na dobre rozwinął swoją działalność w fandomie, a sama polska fantastyka zaczęła przybierać kształt, jaki znamy dzisiaj.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Czas fantastyki” może być dość trudną lekturą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To książka bez wątpienia fundamentalna dla rodzimej literatury, jednak z perspektywy przedstawicielki pokolenia, które nie pamięta lat 80. z własnych doświadczeń – bywa po prostu trudna. Wynika to z faktu, że wielu analizowanych nazwisk i tytułów po prostu nie znam. Z recenzowanych przez <strong>Parowskiego</strong> pozycji kojarzę zaledwie pojedyncze książki, a niezwykle trudno czyta się wnikliwe analizy bez znajomości omawianego materiału. Tym bardziej że nie chciałam serwować sobie spoilerów do dzieł, po które być może jeszcze kiedyś sięgnę. W <strong>„Małpach Pana Boga”</strong> mierzyłam się z podobnym wyzwaniem, lecz tamte teksty odnosiły się do czasów znacznie nowszych, dzięki czemu operowały bardziej znanymi mi nazwiskami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie rzecz się ma z zapisami zbiorowych debat. Autorzy zawzięcie dyskutują o kwestiach, które dzisiaj wydają się odległe. Analizują stan ówczesnej prozy, a ja nie dysponuję wystarczającą wiedzą historyczną, by obiektywnie zweryfikować ich diagnozy. Lektura tych rozmów była pouczająca i fascynująca, choć sami dyskutanci sprawiali momentami wrażenie wyjątkowo surowych oraz mocno zgorzkniałych. Zamiast cieszyć się ogromną kreatywnością gatunku, skupiali się na krytyce. Znając dalszy bieg historii polskiej popkultury, mam wobec takiego nastawienia dość mieszane uczucia – choć nie zamierzam tu wydawać kategorycznych sądów, bo moja wiedza w tym zakresie wciąż jest zbyt skromna.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-1024x682.png" alt="Czas fantastyki Maciej Parowski - książka leży otwarta na blacie, na środku niej jabłko - ilustracja do recenzji" class="wp-image-3086" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ten element wypada najciekawiej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z mojej perspektywy najciekawiej wypada zestawienie rozmów z wydawcami. Większość z nich znałam wprawdzie z wcześniejszej lektury archiwalnych numerów „Fantastyki”, jednak powrót do nich pozwolił mi lepiej zrozumieć mechanizmy rynkowe i realia wydawnicze tamtej epoki. Przy okazji dowiedziałam się, gdzie szukać klasycznych, historycznych pozycji z tego gatunku i na jakie konkretne tytuły warto zwracać uwagę w antykwariatach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dla każdego ciekawego polskiej fantastyki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sam <strong>Maciej Parowski</strong> pod koniec życia zauważył, że <strong>„Czas fantastyki”</strong> zdążył się już mocno zestarzeć. Nie ma co ukrywać: od lat 80. gatunek przeszedł ogromną ewolucję i w wielu obszarach zmienił się nie do poznania. Mimo to pozostaje to niezwykle ważna publikacja. Każdy, kto planuje badać dzieje polskiej prozy fantastycznej – naukowo, publicystycznie czy po prostu z czystej pasji – powinien po ten tytuł sięgnąć. Mało kto był w tamtych latach tak blisko pulsu rodzimej twórczości, jak właśnie Parowski.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4.png" alt="Czas fantastyki Maciej Parowski - okładka biało-niebieska, pod tytułem obrazek rakiety, po prawej na górze twarz Macieja Parowskiego - ilustracja do recenzji" class="wp-image-3084" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4.png 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4-211x300.png 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4-300x426.png 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Czas fantastyki</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciej Parowski</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 550</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;publicystyka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-stalker-books-solaris/">Solaris</a>, 2014</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/czas-fantastyki-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Fenix Antologia 8 4/2019: Ptak powstający z popiołów… ale tylko na chwilę [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/fenix-antologia-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/fenix-antologia-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2021 07:41:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[książki publicystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Oramus]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3072</guid>

					<description><![CDATA[„Fenix Antologia” to projekt, który nie przetrwał zbyt długo. Czym był? Sprawdź również tematykę ósmego wydania tego magazynu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Fenix Antologia” to projekt, który trwał w fandomie przez pewien czas. Ten numer był poświęcony <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciejowi Parowskiemu</a>, o którym w 2021 roku pisałam pracę magisterską, dlatego też koniecznie musiałam po niego sięgnąć. Jak odebrałam ten numer magazynu?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-1024x682.png" alt="Fenix Antologia" class="wp-image-3074" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Dowiedz się więcej o Macieju Parowskim!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Feniks, który powrócił z popiołów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo przyjętej formy, nie chcę, by ten tekst był recenzją jako taką. Traktuję go raczej jako połączenie opinii z treścią informacyjną, ponieważ wiem, że wielu osobom – nawet głęboko zainteresowanym fantastyką – ta sprawa mogła po prostu umknąć. A wydaje mi się, że warto o niej pamiętać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Fenix Antologia” ma dłuższą historię</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W czasach PRL-u w Polsce dostępny był właściwie tylko jeden fantastyczny periodyk. Dobrze znana wszystkim starym wyjadaczom <strong>„Fantastyka”</strong> (od 1990 roku wydawana jako <strong>„Nowa Fantastyka”</strong>) stanowiła wówczas jedno z niewielu miejsc, w których młody autor mógł zadebiutować. Po 1989 roku na rynku zaczęły się jednak pojawiać również inne pisma. Jednym z pierwszych, o ile nie pierwszym w ogóle, był <strong>„Fenix”</strong>. Założone przez grupę pasjonatów pismo przez długi czas pozostawało główną konkurencją dla <strong>„Nowej Fantastyki”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nigdy nie miałam tego pisma w rękach i wiem o nim tyle, ile wyczytałam z dyskusji na grupach dyskusyjnych czy z książek <strong>Macieja Parowskiego</strong> oraz innych badaczy omawiających polską literaturę fantastyczną. Jednego jestem jednak pewna: obie redakcje przez lata żyły w dość mocnym skłóceniu. Koniec końców <strong>„Nowa Fantastyka”</strong> przetrwała na rynku do dziś, natomiast wydawanie <strong>„Fenixa”</strong> zostało zawieszone w 2001 roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Reaktywacja legendarnego tytułu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ale jak wszyscy wiedzą, feniksy mają to do siebie, że potrafią powstać z popiołów. Odnoszę wrażenie, że przez lata pismo obrosło swoistą legendą, choć nigdy bliżej nie badałam tego zjawiska. I tak w 2018 roku narodził się projekt <strong>„Fenix Antologia”</strong>, wydawany w limitowanym nakładzie 500 drukowanych egzemplarzy. Śledziłam ten proces na Facebooku, choć bez jakiegoś szczególnego zaangażowania, bo emocjonalnie ze starym cyklem związana nie byłam. Ostatecznie udało się wydać 9 numerów, po czym okazało się, że – przynajmniej na razie – kolejne nie będą powstawać. E-booki są wciąż dostępne, a pojedyncze drukowane egzemplarze można jeszcze zdobyć w księgarni Esef, choć nakłady są już na wyczerpaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do moich rąk trafił tylko numer 8, poświęcony w całości pamięci <strong>Macieja Parowskiego</strong>. To wydanie stanowiące swoisty trybut dla zmarłego w czerwcu 2019 roku redaktora. Jest to bądź co bądź drobny, ironiczny zwrot akcji, zważywszy na fakt, że w swojej książce <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/"><strong>„Małpy Pana Boga”</strong> </a>autor wspominał o dawnych, mocnych kłótniach z redakcją oryginalnego <strong>„Fenixa”</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trybut dla redaktora</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Miałam okazję przeczytać te nieco ponad sto stron. Antologia zawiera kilka opowiadań, parę stron komiksowych oraz odrobinę publicystyki. Szczerze przyznam, że najbardziej do gustu przypadły mi właśnie fragmenty publicystyczne, choć opowiadania również trzymały wysoki poziom. Wszystkie teksty prozatorskie – poza jednym – zostały napisane przez samego <strong>Parowskiego</strong>. Ten jeden rodzynek stworzono natomiast według jego pomysłu, którego redaktor nie zdążył już osobiście rozwinąć na papierze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym momencie raczej nie będę kompletować wszystkich wydań <strong>„Fenixa Antologii”</strong>, choć trochę żałuję, że nie zbierałam ich od samego początku, bo pokusa była spora. Nie mamy w Polsce wielu tego typu inicjatyw. Z pism drukowanych w miarę dobrze funkcjonuje dzisiaj chyba tylko <strong>„Nowa Fantastyka”</strong> i naprawdę brakuje mi drugiego periodyku lub formatu, który regularnie dostarczałby i dobrej publicystyki, i ciekawych opowiadań. Co tu kryć – wielka szkoda, że ta przygoda na razie się zakończyła.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1.jpg" alt="" class="wp-image-3073" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Fenix Antologia 8 (4/2019)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/marek-oramus/">Marek Oramus</a>, Paweł Ciećwierz , <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciej Parowski</a>, Marek Turek, Krzysztof Sokołowski, Szymon Holcman, Przemysław Pawełek</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 110</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> literatura faktu, science-fiction</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Gniazdo Światów, 2019</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/fenix-antologia-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pożeracz Szarości: Opowiadanie lepsze od „Wiedźmina”? Antologia konkursu „Fantastyki” [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/pozeracz-szarosci-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/pozeracz-szarosci-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2021 06:22:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dystopia]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura postapokaliptyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<category><![CDATA[Marek S. Huberath]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Gociek]]></category>
		<category><![CDATA[romans fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[zbiór opowiadań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3057</guid>

					<description><![CDATA[„Pożeracz szarości” to zbiór ważnych dla polskiej fantastyki opowiadań. Dlaczego? Sprawdź, czy teksty napisane w latach 80. XX-wieku wciąż się bronią!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Pożeracz szarości” to antologia, która nie tylko pozwoliła mi lepiej poznać konkurentów Geralta z Rivii, ale też dała mi przynajmniej dwa opowiadania, które zostały ze mną na dłużej. Sprawdź, co sądziłam o tym zbiorze polskich opowiadań fantastycznych, wydanym w 1991 roku, kiedy czytałam go 30 lat później!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-1024x682.png" alt="Pożeracz szarości - książka leży na blacie wśród ozdób, takich jak świeczki, w tle książki - ilsutracja do recenzji antologii fantastycznych opowiadań polskich" class="wp-image-3059" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych zbiorów opowiadań: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/11/30/najlepsze-opowiadania-recenzja/">„Najlepsze opowiadania”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/19/fantastyczne-opowiesci-wigilijne/">„Fantastyczne opowieści wigilijne”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/10/25/pierwsze-slowo-recenzja/">„Pierwsze słowo”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Zapomniani konkurenci Geralta z Rivii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi konkurs czasopisma „Fantastyka” z 1985 roku wyłonił jednego z największych – jeśli nie największego – zwycięzcę polskich konkursów literacko-fantastycznych w historii. To właśnie wtedy drugie miejsce zajęło kultowe opowiadanie <strong>„Wiedźmin”</strong> <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/andrzej-sapkowski/">Andrzeja Sapkowskiego</a></strong>. Choć przez samo pismo nie zostało nagrodzone pierwszą lokatą, okazało się sukcesem na gigantyczną skalę. Dziś to przecież nie tylko jedno opowiadanie, ale cała globalna marka, w skład której wchodzą gry komputerowe, ekranizacje oraz liczne teksty osadzone w tym uniwersum. Twórczość <strong>Sapkowskiego</strong> jest znana i ceniona daleko poza granicami Polski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O pozostałych utworach, które zostały wówczas wyróżnione, współcześnie raczej się nie pamięta. Czas próbę przetrwał właściwie tylko <strong>„Wiedźmin”</strong>, a inne teksty znają głównie osoby pamiętające ówczesny fandom lub czytelnicy interesujący się historią fantastyki głębiej, niż sięgając jedynie po nowości. A poznać je jest wbrew pozorom dość łatwo: w 1991 roku ukazał się zbiór <strong>„Pożeracz szarości”</strong> pod redakcją <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Macieja Parowskiego</a></strong>, zawierający wszystkie wyróżnione teksty z wyłączeniem dzieła <strong>Sapkowskiego</strong> (ten otrzymał własny tomik z przygodami białowłosego myśliwego). To niewielka, licząca około 250 stron książeczka, zawierająca siedem opowiadań oraz posłowie redaktora.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie Sapkowski wygrał tamten konkurs</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli o mnie chodzi, w tym zbiorze mogłyby pozostać zaledwie dwa teksty, a i tak byłabym z lektury w pełni usatysfakcjonowana. Przede wszystkim niezwykle interesujący jest utwór, który w 1985 roku pokonał <strong>Sapkowskiego</strong> i zdobył pierwsze miejsce. Gdy przeczytałam <strong>„Wróciłeś, Sneogg, wiedziałam”</strong> <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/marek-s-huberath/">Marka S. Huberatha</a></strong>, w głowie pojawiło mi się jedno angielskie słowo, które najlepiej je opisuje: <em>creepy</em>. To tekst osadzony w postapokaliptycznym świecie, w którym ludzkość po prostu nie wygląda już tak, jak powinna. Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, powiem tylko, że to wyjątkowo obrazowa, nieco obrzydliwa i przerażająca wizja przyszłości, która wywołuje na plecach ciarki. Zdecydowanie nie jest to lektura przyjemna, ale bez wątpienia wybitna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie dziwię się, że to <strong>Huberath</strong> wygrał tamten konkurs. W jednym ze swoich tekstów <strong>Maciej Parowski</strong> wspominał zresztą, że <strong>„Wiedźmin”</strong> nie otrzymał pierwszej nagrody, bo komisji głupio było wyróżnić coś, co czyta się aż tak dobrze. O ile historie o Geralcie to po prostu świetna przygoda, o tyle muszę przyznać, że w tym konkretnym starciu <strong>Huberath</strong> wygrał w pełni zasłużenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugie opowiadanie, na które warto zwrócić uwagę, to tytułowy <strong>„Pożeracz szarości”</strong> <strong>Romualda Pawlaka</strong> (piszącego pod pseudonimem <strong>Meszko</strong>). To fantasy swoją strukturą przypominające baśń o miłości. Jak w posłowiu zauważył <strong>Parowski</strong>, emocje w nim zawarte graniczą wręcz z kiczem, ale&#8230; ja od czasu do czasu po prostu taki kicz lubię.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2-1024x682.png" alt="Pożeracz szarości - książka leży  otwarta na blacie wśród ozdób, takich jak świeczki, w tle książki - ilsutracja do recenzji antologii fantastycznych opowiadań polskich" class="wp-image-3062" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-2.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Pozostałe teksty nie przeszły próby czasu?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pozostałe teksty w zbiorze były lepsze lub gorsze, ale albo nie trafiły w moje gusta, albo trąciły myszką dawniejszej epoki sci-fi, która nie zawsze wzbudza we mnie większe emocje. Mamy tu do czynienia z motywem wchodzenia w przestrzeń wirtualną, dostajemy krótki tekst fantasy od <strong>Piotra Gocieka</strong>, a nawet utwór nawiązujący do kultury Wschodu. Niestety, nie były to opowiadania, których czytanie naprawdę by mnie zaangażowało.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Pożeracz szarości” będzie stał na mojej półce</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W każdym razie te dwa wspomniane utwory stanowią dla mnie wystarczający powód, by po lekturze zachować bardzo dobre wspomnienia. Być może kiedyś jeszcze wrócę do tego zbioru – zawsze istnieje przecież szansa, że za pierwszym razem coś mi po prostu umknęło. Niezależnie od tego, dobrze mieć <strong>„Pożeracza szarości”</strong> w swojej domowej biblioteczce. W końcu to pozycja niezwykle istotna dla historii polskiej literatury fantastycznej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="290" height="400" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54.png" alt="Pożeracz szarości - okładka z czarną samką, ilustracja przedstawia drzewo z sowa, w tle samek, przez nim ludzkie kości - ilustrajca do recenzji antologii fantastycznych opowiadań polskich" class="wp-image-3058" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54.png 290w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-218x300.png 218w" sizes="auto, (max-width: 290px) 100vw, 290px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Pożeracz szarości</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/marek-s-huberath">Marek S. Huberath</a>, Tadeusz Meszko , Aleksander Bukowiecki, Marek Dyszlewski, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/piotr-gociek">Piotr Gociek</a>, Andrzej Bączkowski, Andrzej Podgórski, Jan Maszczyszyn, Jan Witold Suliga</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>  249</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantasy/">fantasy</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/romantasy/">romans fantasy</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantastyka-naukowa/">fantastyka naukowa</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/dystopia/">dystopia</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-postapokaliptyczna/">post-apokalipsa</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Reporter, 1991</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/pozeracz-szarosci-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Twarzą ku ziemi: Co pisał najpopularniejszy polski redaktor fantastyki? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/twarza-ku-ziemi-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/twarza-ku-ziemi-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2021 20:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dystopia]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka socjologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Stalker Books / Solaris]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3045</guid>

					<description><![CDATA[O czym jest „Twarzą ku ziemi” i czy współcześnie dobrze czyta się tę powieść? Dowiedz się więcej o polskiej fantastyce socjologicznej!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Twarzą ku ziemi” to książka <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Macieja Parowskiego</a>, którą przeczytałam w 2021 roku, przygotowując się do pisania pracy magisterskiej na jego temat. Jak podobała mi się ta lektura i czy Parowski okazał się tak dobrym pisarzem prozy, jak był publicystą i redaktorem? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11-1024x682.png" alt="Twarzą ku ziemi Macieja Parowskiego - książka lezy na blacie w otoczeniu książek i ozdób, po lewej żywa zielona papuga - ilustracja do recenzji fantastyki socjologicznej" class="wp-image-3047" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-11.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych ksiażek z gatunku fantastyka socjologiczna: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/05/31/451-fahrenheita-recenzja/">„451° Fahrenheita”</a>  | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/07/21/limes-inferior-recenzja/">„Limes Inferior”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/29/planeta-malp-recenzja/">„Planeta małp” </a> |<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/21/rozaniec-kosik-recenzja/"> „Różaniec”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Co kryje się za tym wypadkiem?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chcesz opuścić swoją strefę, musisz uzyskać specjalne pozwolenie. Pamiętaj jednak, że obszar, w którym mieszkasz, jest najlepszy ze wszystkich i nie powinieneś nawet myśleć o tym, by opuścić go na stałe – w takim właśnie świecie żyje Neut. Gdy jego żona wyjeżdża, mężczyzna staje się świadkiem wypadku i próbuje zbadać kryjącą się za nim tajemnicę. Rząd jednak zdecydowanie nie chce dopuszczać do takich zachowań, wymuszając wręcz na obywatelach, by skupili swoją uwagę wyłącznie na filmach erotycznych i erotycznych zabawkach.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>„Twarzą ku ziemi”</strong> to polska fantastyka socjologiczna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Polska <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantastyka-socjologiczna/">fantastyka socjologiczna</a> to gatunek, który nie jest szczególnie wybitny pod kątem artystycznym, co zresztą sam <strong>Maciej Parowski</strong> zauważył w posłowiu z 2013 roku do swojej powieści <strong>„Twarzą ku ziemi”</strong>. Tę książkę napisał pod koniec lat 70., a na rynku pojawiła się ona po raz pierwszy w 1981 roku i była właściwie jedną z wielu podobnych pozycji. Z jego kolegów po fachu wybił się przede wszystkim <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/janusz-a-zajdel/">Janusz Zajdel</a></strong>, podczas gdy inni twórcy, mimo wielkich starań, pozostawali w większości stosunkowo wtórni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma się co dziwić. Książki z tego nurtu bazują w zasadzie na jednym utartym schemacie. Mamy tu do czynienia ze światem, w którym ludzie są w jakiś sposób ograniczani – z dystopią udającą idealną rzeczywistość, czego większość leniwych obywateli nawet nie dostrzega, żyjąc w przeświadczeniu o doskonałości swojego świata. </p>



<p class="wp-block-paragraph">I wtedy pojawia się on. Ten jedyny bohater, który zaczyna zauważać, że w tym systemie nie wszystko działa tak, jak powinno. Powoli próbuje przekazać innym zdobyta wiedzę, co kończy się dla niego w różnoraki sposób: czasem odnosi sukces, innym razem daje się wchłonąć władzy lub traci życie. Powieści z tego okresu właściwie nigdy nie łamały opisanego wzorca i <strong>„Twarzą ku ziemi”</strong> nie stanowi tu wyjątku. Choć <strong>Maciej Parowski</strong> był znakomitym znawcą fantastyki, który dla gatunku zrobił mnóstwo dobrego, jego powieść pozostaje po prostu dość przeciętnym dziełem w swojej kategorii.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Parowski dobrze panuje nad piórem, ale&#8230;.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W języku autora czuć pewien ciężar i dojrzałość. Pod tym względem <strong>„Twarzą ku ziemi”</strong> wypada całkiem zgrabnie, zwłaszcza że mimo podjęcia motywu <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/dystopia/">dystopii</a> obracającej się wokół tematu seksualności, zachowuje należytą klasę. Gdyby książka była pisana dzisiaj, zapewne byłaby bardziej dosłowna, a niektóre ze sformułowań brzmiałyby inaczej. Od samego początku czuć jednak, że <strong>Parowski</strong> doskonale panował nad piórem. Problem polega na tym, że powieść gubi się we wszystkich pozostałych elementach składowych, wypadając niezwykle przeciętnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sam opis świata jest zbyt podobny do innych propozycji z tego nurtu, by potrafił głębiej zainteresować. Tematykę seksualności w sposób znacznie bardziej otwarty i naturalny poruszył już <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aldous-huxley/">Aldous Huxley</a></strong> w <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/25/nowy-wspanialy-swiat-recenzja/">„Nowym wspaniałym świecie”</a></strong>, a opresyjny rząd pojawia się w niemal każdej historii tego typu. Fabuła rozpoczyna się od intrygującego zawiązania akcji, ale z czasem się rozmywa i staje wtórna; brakuje jej również dobrze wyważonego tempa. Sam bohater także nie wzbudził mojego większego zainteresowania – po prostu istnieje na kartach powieści, służąc głównie za narzędzie do zaprezentowania czytelnikowi realiów świata. <strong>„Twarzą ku ziemi”</strong> naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżnia: ani na plus, ani na minus.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9-1024x682.png" alt="Twarzą ku ziemi Macieja Parowskiego - książka lezy otwarta na blacie w otoczeniu książek i ozdób, po lewej żywa zielona papuga - ilustracja do recenzji fantastyki socjologicznej" class="wp-image-3048" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-9.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Powieść z lat 70. współczensym okiem</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli miałabym jednak wskazać jakiś ciekawy element do przeanalizowania tej powieści z dzisiejszej perspektywy, byłyby to kwestie związane z wątkami LGBT. Wprawdzie nie znajdziemy tu homoseksualnego bohatera czy bohaterki, ale postacie pojawiające się na kartach książki regularnie o takich osobach wspominają. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Główny bohater (prowadzący narrację pierwszoosobową) oraz ludzie z jego otoczenia raz po raz przywołują „pedałów” i ich zachowania. Ton tych wypowiedzi jest jednoznacznie negatywny, jednak na tle całej historii wyłania się z tego pewna subtelna ironia. Postacie z jednej strony wygłaszają nieprzyjemne uwagi z obawy, że same mogłyby stać się obiektem pożądania, z drugiej zaś… same utraciły jakiekolwiek zasady moralne w sferze intymnej. Widzą źdźbło w oku bliźniego, nie dostrzegając belki we własnym. Nie wiem, czy taki był cel <strong>Parowskiego</strong>, ale tak właśnie to odbieram – choć mam świadomość, że we współczesnej, publicznej dyskusji powieść mogłaby z tego powodu spotkać się z falą krytyki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wolę taką fantastykę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowanie wolę nieco wtórną fantastykę socjologiczną, która niesie ze sobą pewien ciężar gatunkowy, od licznych współczesnych, czysto rozrywkowych powieści ignorujących choćby podstawową logikę przy kreacji świata. Nie zmienia to faktu, że <strong>Macieja Parowskiego</strong> wolę jednak w roli redaktora i krytyka analizującego gatunek. Zresztą nie bez powodu to właśnie w tym obszarze koniec końców się wyspecjalizował – sam zresztą w jednym ze swoich tekstów trzeźwo zauważył, że nie jest wybitnym pisarzem i jest potrzebny polskiej fantastyce w zupełnie innej roli. W końcu nie każdy musi pisać wielkie powieści, by zrobić dla literatury masę dobrego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Książkę można obecnie zdobyć jedynie buszując w antykwariatach lub na stronie internetowej dawnego wydawnictwa Solaris.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-9.jpg" alt="Twarzą ku ziemi Macieja Parowskiego - okładka książki przedstawia zniszczone miasto - ilustracja do recenzji fantastyki socjologicznej" class="wp-image-3046" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-9.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-9-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-9-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Twarzą ku ziemi</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong> Maciej Parowski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciej Parowski</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 258</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantastyka-socjologiczna/">fantastyka socjologiczna</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-solaris-stalker-books/">Solaris</a>, 2015</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/twarza-ku-ziemi-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Małpy Pana Boga: Podręcznik każdego fantasty [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/malpy-pana-boga-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/malpy-pana-boga-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2020 16:37:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[książki publicystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2945</guid>

					<description><![CDATA[„Małpy Pana Boga. Słowa” to książka Macieja Parowskiego o fantastyce. Czy warto się z nią zapoznać? Co jest w niej tak wyjątkowego? Sprawdź recenzję tej książki!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Małpy Pana Boga. Słowa” czytałam w ramach moich przygotowań do pracy magisterskiej. Jak podobała mi się ta książka i jak ją odebrałam? Sprawdź, czy miłośnicy fantastyki powinni się z nią zapoznać i z jakiego powodu. Co znajduje się wewnątrz tej książki <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski">Macieja Parowskiego</a>?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-1024x682.png" alt="Małpy Pana Boga. Słow” Macieja Parowskiego - książka lezy na blacie w otoczeniu ozdób: świeczek, szyszek, mandarynek, książek - ilustracja do recenzji książki publicystycznej o fantastyce polskiej" class="wp-image-2947" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ksiazki-o-fantastyce/">Poznaj też inne książki o fantastyce!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Kluczowy przewodnik po polskiej fantastyce</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Maciej Parowski</strong> (1946–2019) był postacią dla polskiego fandomu kluczową. Jako osoba odpowiedzialna za dział literatury polskiej „Fantastyki”, a potem redaktor naczelny „Nowej Fantastyki”, przedstawił światu wielu niezwykłych twórców, których możemy czytać do dzisiaj. <strong>„Mał<sup></sup>py Pana Boga”</strong> (2012) są kontynuacją nieznanego mi jeszcze „Czasu fantastyki<sup></sup>” (1990) i zawierają przekrój prac Parowskiego od końcówki lat 80<sup></sup>. aż do czasów bardziej współczesnych.<sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Małpy Pana Boga. Słowa” są książką kompletną</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Książka podzielona jest na sześć bardzo przemyślanych rozdziałów. Pierwszy z nich to swoisty wstęp zawierający definicję fantastyki, tekst o popkulturze i generacjach polskich twórców, a także wywiady ze Smuszkiewiczem oraz ze specjalistą od Stanisława Lema. To fragment, który pomoże laikowi zrozumieć, w jakim świecie i czyim umyśle właśnie się znalazł – bo nie oszukujmy się, umysł fantasty działa nieco inaczej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi rozdział przynosi dalszą analizę gatunku oraz teksty dotyczące najbardziej popularnych polskich autorów. Znajdziemy tu rozważania o teologii, fantastyce i samym procesie pisania. W dalszych częściach Parowski przedstawia nam książki traktujące o gatunku, a następnie same powieści i zbiory opowiadań. Przechodzi też do recenzji tytułów popularnonaukowych, co wpisuje się w jego tezę, że fandom w latach 80. i później pełnił rolę latającego uniwersytetu. Całość zamyka rozdział z polemikami, stanowiący odpowiedź na zarzuty, jakie stawiał mu rodzimy fandom.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Małpy Pana Boga”</strong> są więc dla mnie książką dosyć kompletną, która może stanowić coś w rodzaju <strong>podręcznika do fantastyki</strong>. Czytelnikowi gatunku pozwoli poznać fandom od środka i ucieszyć się z anegdotek, uzupełni wiedzę oraz umożliwi konfrontację z kimś, kto o literaturze nierealistycznej wiedział niezwykle wiele. Nowicjuszowi zaś otworzy drogę do poznawania dobrych książek i pomoże wszystko nieco poukładać.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-1024x682.png" alt="Małpy Pana Boga. Słowa Macieja Parowskiego - książka lezy otwarta na blacie w otoczeniu ozdób: świeczek, szyszek, mandarynek, książek - ilustracja do recenzji książki publicystycznej o fantastyce polskiej" class="wp-image-2948" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wiedza Parowskiego przytłacza</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przyznaję jednak, że Parowski potrafi przytłaczać. Rzuca tytułami i nazwiskami niczym kartami z rękawa – jeśli sama nie znałam danych twórców lub książek, czasem czułam się nieco zagubiona. Wolę czytać tego typu opracowania wtedy, gdy znam przynajmniej większość przywoływanych pozycji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym same treści są z reguły napisane <strong>bardzo ciepło, dobrodusznie</strong>, z widoczną pasją, miłością do literatury oraz ojcowskim nastawieniem do twórców. Parowski wielokrotnie podkreśla, że większość kłótni w fandomie, nawet jeśli z daleka wyglądały na niezwykle zażarte, była w gruncie rzeczy raczej sprzeczkami w rodzinie niż prawdziwą wojną. Perspektywy innych uczestników nie znam, ale śmiem wierzyć, że przynajmniej dla niego była to prawda.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Małpy Pana Boga. Słowa” to nie jest książka do przeczytania na raz</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Małpy Pana Boga”</strong> nie są książką do przeczytania na raz. To lektura, do której warto wracać wielokrotnie, zwłaszcza wtedy, gdy zabraknie nam czytelniczych inspiracji. To też doskonała baza do wsze<sup></sup>lkich artykułów związanych z tym gatunkiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobrze wiem, że jako publikacja dość specjalistyczna nie będzie to pozycja dla każdego. Ja jednak z radością będę trzymać ją w swojej kolekcji i regularnie do niej zaglądać, aby odświeżać sobie słowa Parowskiego.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="346" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2.png" alt="„Małpy Pana Boga. Słowa” Macieja Parowskiego -  okładka książki utrzymana w biało-czarno-zielonym kolorze. Pod tytułem ilustracja trzech szympansów- ilustracja do recenzji książki publicystycznej o fantastyce polskiej" class="wp-image-2946" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2.png 346w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2-208x300.png 208w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2-300x434.png 300w" sizes="auto, (max-width: 346px) 100vw, 346px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Małpy Pana Boga</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski">Maciej Parowski</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 524</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> publicystyka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Narodowe Centrum Kultury, 2012</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/malpy-pana-boga-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
