<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Carlos Ruiz Zafon &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/carlos-ruiz-zafon/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 19:19:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Światła września: Kopia tomu pierwszego? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/swiatla-wrzesnia-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/swiatla-wrzesnia-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2018 14:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Ruiz Zafon]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Muza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1378</guid>

					<description><![CDATA[„Światła września” to horror dla młodzieży, który przeczytałam w 2018 roku. Jak mi się wówczas podobał? Czy warto go przeczytać?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Światła września” to zakończenie „Trylogii mgły” hiszpańskiego pisarza. To młodzieżowa seria horrorów. Jak podobała mi się ta powieść, kiedy czytałam ją i recenzowałam w 2018 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-15-1024x683.jpg" alt="Światła września" class="wp-image-1380" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-15-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-15-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-15-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-15-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-15.jpg 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Inne książki z <strong>„</strong>Trylogii mgły”: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/29/ksiaze-mgly-recenzja/">„Książę mgły”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/01/22/palac-polnocy-recenzja/">„Pałac Północy”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Ta sama konwencja, zgrabniejsza powieść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po śmierci męża i ojca rodzina Sauvelle zostaje z niczym. Dzięki szczęśliwemu przypadkowi matce, Simone, udaje się dostać pracę na wybrzeżu u sympatycznego Lazarusa Janna. Jej dzieci, Dorian i Irene, szybko zaczynają poznawać okoliczne historie i odkrywają, że tkwi w nich ziarno prawdy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moje trzecie – i ostatnie – spotkanie z „Trylogią mgły” okazało się chyba najbardziej owocne. Wprawdzie „Światła września” to dalej powieść młodzieżowa, stworzona w tej samej konwencji co dwie poprzednie części, ale wydaje się być zgrabniej napisana niż jej poprzedniczki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Światła września” można czytać niezależnie </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Choć to trzeci tom, tak naprawdę książkę można czytać zupełnie osobno: bohaterowie nie powtarzają się z poprzednich części, a jedyna rzecz, jaka je łączy, to podobna tajemnica. Autor jednak nie wyjaśnia nam, czy młodzi bohaterowie walczą z tym samym rodzajem zła. Wiemy jedynie, że wyłania się ono z mgły.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W moim odczuciu „Światła września” są&#8230; lepszą kalką „Księcia mgły”. Nawet umiejscowienie powieści jest podobne: choć akcja toczy się we Francji, a nie w Anglii, to tak jak i tam mamy wybrzeże, niewielką wioskę i czającą się gdzieś w tle latarnię. Nawet pod względem fabularnym całość jest bardzo podobna. Mamy tu i wyłaniające się z „mroku” tajemnice, i bohaterów, którzy dopiero co poznali nowych znajomych przez przeprowadzkę z większego miasta. Ba, mamy nawet dorosłą postać z dokładnie takim samym celem jak w pierwszej części. Właściwie druga również była bardzo zbliżona, ale wyróżniało ją samo umiejscowienie historii. W tym przypadku mamy naprawdę kalkę części pierwszej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tym że „Książę mgły” był debiutem. „Światła września” już nim nie są. Dlatego mam wrażenie, że pod względem technicznym całość wypada lepiej. Historia ciekawi bardziej, a bohaterowie są po prostu przyjemniejszymi postaciami. Całość jest bardzo klarowna i lekka, bezbłędnie sprawdzająca się w swojej konwencji&#8230; o ile zapomnimy o tym, jak bardzo wiele pomysłów jest dokładnie takich samych jak w części pierwszej. Jeśli przymkniemy na to oko, okaże się, że dostajemy „to, co zawsze”, jeśli chodzi o tę serię: przyjemną, poprawną powieść młodzieżową, która wiele osób powinna zadowolić, ale jednocześnie nie jest niczym rewolucyjnym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autor wprawdzie stara się dodać do powieści coś nowego w postaci bohatera zajmującego się tworzeniem zabawek, ale tak naprawdę samo to niewiele wnosi do historii i nie sprawia, że jest ona w jakiś sposób świeża czy szczególnie wyjątkowa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli znacie poprzednie dwa tomy i lubicie ich zakończenia, może okazać się dla Was przyjemną lekturą. Jeśli zaś nie znacie ani jednej pozycji z serii, to szczerze mówiąc, chyba polecałabym zacząć od końca, bo naprawdę te historie niewiele się od siebie różnią, a bohaterów jak zawsze poznajemy od początku.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Podczas tej kilkugodzinnej pogawędki Simone wyczytała w oczach Lazarusa, że podobne myśli chodziły po głowie i jemu. Wyczytała w nich jednak także, że mężczyzna zamierza dochować wierności swojej żonie i że przyszłość ma im do zaoferowania jedynie przyjaźń. Prawdziwą, głęboką przyjaźń, podobną do niewidzialnego mostu pomiędzy dwoma samotnymi światami, które dzielił ocean bolesnych wspomnień.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Świateł września” Carlosa Ruiza Zafóna</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="296" height="460" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-31.jpg" alt="Światła września" class="wp-image-1379" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-31.jpg 296w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-31-193x300.jpg 193w" sizes="(max-width: 296px) 100vw, 296px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Światła września</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Trylogia mgły</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;3</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Carlos Ruiz Zafon</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Katarzyna Okrasko, Carlos Morrodan Casas</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;254</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;młodzieżowe fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Muza S. A., Warszawa 2011</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/swiatla-wrzesnia-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pałac Północy: Paczka przyjaciół rozwiązuje zagadki Kalkuty</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/palac-polnocy-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/palac-polnocy-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jan 2018 17:17:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Ruiz Zafon]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Muza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1210</guid>

					<description><![CDATA[„Pałac Północy” to powieść hiszpańskiego autora, bedąca horrorem dla młodzieży. Jak mi się podobała w 2018 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Pałac Północy” to powieść dla młodzieży z akcją osadzoną w Kalkucie. Napisana przez popularnego hiszpańskiego autora, jest horrorem dla młodszego czytelnika. Jak mi się podobała, kiedy pisałam recenzję w 2018 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-8-1024x683.jpg" alt="Pałac Północy" class="wp-image-1212" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-8-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-8-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-8-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-8-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-8.jpg 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Inne książki z <strong>„</strong>Trylogii mgły”: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/29/ksiaze-mgly-recenzja/">„Książę mgły”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Mrok przeszłości w tajnym miejscu spotkań</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kalkuta, pierwsza połowa XX wieku. Na świat przychodzą bliźnięta, osierocone w tajemniczych okolicznościach. Jedno z nich, chłopiec o imieniu Ben, szesnaście lat później mieszka w sierocińcu, który wkrótce ma opuścić. Gdy razem z przyjaciółmi po raz ostatni ma wybrać się do Pałacu Północy, ich tajnego miejsca spotkań, dowiaduje się, że ściga go mrok przeszłości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po skończeniu pierwszego tomu „Trylogii mgły” nie wiedziałam, czego spodziewać się po kontynuacji. Historia sprawiała wrażenie zamkniętej, dlatego nie miałam pojęcia, skąd się wziął ten drugi tom. Prędko jednak sprawa stała się jasna: historia z „Pałacu Północy” jest zupełnie odrębna, powiązana z poprzednią co najwyżej klimatem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednak mimo odrębności drugiego tomu moje zdanie dotyczące tej książki jest tak czy siak dość zbliżone. To w miarę przyjemna, nieźle napisana powieść dziecięco-młodzieżowa, w której jednak nie widzę nadzwyczajnej kreatywności ani zupełnie magicznego stylu autora. Ot, książeczka, o której zaraz zapomnę, bo po prostu wyrosłam z takiej literatury już dawno temu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Pałac Północy” szybko się czyta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście czyta się ją w tempie błyskawicznym. Nie dość, że nie jest długa, to prosty styl, w miarę barwny i nieprzynudzający, sprawia, że można się z nią zapoznać dosłownie w chwilę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej muszę przyznać bez bicia, że wolę tom drugi od pierwszego. Powód jest bardzo prosty. Akcja „Księcia mgły” ma miejsce na wsi, chyba gdzieś w Anglii, przy morzu, przy latarni, a nasi bohaterowie to rodzeństwo i chłopak, którego nie znają zbyt dobrze. Miejsce jest dość oklepane, a takie relacje nie wzbudzają we mnie żadnych emocji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyjątkowe miejsce akcji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Za to „Pałac Północy”, po pierwsze, zdecydowanie wyróżnia się, jeśli chodzi o miejsce akcji. Bo ile znacie książek młodzieżowych, których akcja odbywałaby się w Kalkucie? Ja chyba żadnej. Po drugie, mamy tu paczkę przyjaciół, którzy razem stawiają czoła niebezpieczeństwu, będąc ze sobą na dobre i na złe. A to jest motyw, który osobiście bardzo lubię w książkach lekkich i rozrywkowych. Uważam, że wprowadza do całości przyjemny klimat, zwłaszcza jeśli bohaterowie są dobrze poprowadzeni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">No dobrze – nie powiedziałabym, aby ta historia doskonale kreowała nasze postacie, ale robi to w sposób wystarczający, by sprawiło mi to jakąś przyjemność. Choć autor próbuje każdemu z aż ośmiu bohaterów nadać jakieś konkretne cechy, ja ostatecznie zapamiętałam trzy główne postacie i może jedną poboczną, ale nawet nie z imienia. Biorę jednak poprawkę na to, że to powieść młodzieżowa, mająca niespełna trzysta stron, i chyba po prostu nie dałoby się od niej wymagać, by analizowała dogłębnie psychikę każdej z postaci.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co z intrygą?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sama intryga jest nieco bardziej zagmatwana od tej z pierwszego tomu i mam wrażenie, że akurat tutaj „Książę mgły” wygrywa to starcie. Pisarz chciał chyba podumać nad tym, co dzieje się z nami po śmierci, ale moim zdaniem efekt tego był dość… nijaki. Miałam wrażenie, że młodszy czytelnik prawdopodobnie czułby niesmak przy takich rozważaniach, które są jednak nieco skomplikowane i z którymi w pewnych momentach mogłoby mu być trudno się utożsamić. Przy książkach dziecięco-młodzieżowych jest jak z bajkami: ma być prosto i jasno, ale zabawnie i przygodowo jednocześnie. Tutaj ten mroczny klimat i rozważania autora chyba były zbyt intensywnie odczuwalne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jak przy pierwszym tomie, „Pałac Północy” jest dla mnie książką bardzo neutralną. Taką, którą polecę młodszym znajomym, bo jako taka nie wypada źle, ale ja sama raczej do niej nie wrócę. Niemniej przygodę z serią na pewno zakończę – może z ostatniego tomu wyniknie dla mnie jakaś naprawdę ciekawa podróż?</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Oto zwierzę najbardziej do nas podobne. Pełza i zmienia skórę, kiedy ma ochotę. Kradnie i pożera młode innych gatunków w ich własnych gniazdach, ale nie potrafi stanąć do uczciwej walki. Wykorzystuje każdą sposobność, żeby śmiertelnie ukąsić – oto jego specjalność.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Pałacu Północy” Carlosa Ruiza Zafóna</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="296" height="460" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-12.jpg" alt="Pałac Północy" class="wp-image-1211" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-12.jpg 296w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-12-193x300.jpg 193w" sizes="auto, (max-width: 296px) 100vw, 296px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Pałac północy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Trylogia mgły</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;2</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Carlos Ruiz Zafon</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodan Cassas</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;288</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;fantastyka dziecięco-młodzieżowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Muza SA, Warszawa 2013</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/palac-polnocy-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Książę mgły: Poprawna fantastyka dziecięco-młodzieżowa [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/ksiaze-mgly-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/ksiaze-mgly-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2017 11:19:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Ruiz Zafon]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Muza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1088</guid>

					<description><![CDATA[„Książę mgły” to powieść dla młodzieży, utrzymana w klimacie horroru. Dlaczego? Sprawdź!
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Książę mgły” to młodzieżowa powieść bardzo popularnego hiszpańskiego autora. Jak podobał mi się ten horror, kiedy czytałam go w 2017 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-73-1024x683.jpg" alt="Książę mgły" class="wp-image-1091" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-73-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-73-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-73-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-73-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-73.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Inne książki z <strong>„</strong>Trylogii mgły”: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/01/22/palac-polnocy-recenzja/">„Pałac Północy”</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/horror/">Sprawdź więcej horrorów!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Tajemnice starego domu na plaży</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Carverowie przeprowadzają się razem z trojgiem swoich dzieci – Maxem, Alicją i Iriną – do starego domu na plaży, położonego niedaleko niewielkiego miasteczka. Nie mija wiele czasu, a młodzi ludzie zaczynają odkrywać tajemnice tego miejsca, powiązane z byłymi właścicielami budynku, Fleischmannami. Ich syn, Jacob, utonął w morzu. Razem z Rolandem, synem latarnika, dzieci próbują rozwikłać tajemnice najbliższej okolicy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Carlos Ruiz Zafon to autor, który ciągle mi się gdzieś przewijał, a że udało mi się trafić na jego „Trylogię mgły” na przecenie, postanowiłam sprawdzić jego debiutancką serię. Okazało się, że tom pierwszy, „Książę mgły”, to całkiem przyjemna powieść dziecięco-młodzieżowa, której raczej nie mam nic do zarzucenia. Niemniej trudno mi uwielbiać coś, co zostało napisane przede wszystkim dla zdecydowanie młodszego ode mnie czytelnika.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest długa powieść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To niedługa książeczka: ma niespełna dwieście stron. To, w połączeniu z bardzo lekkim stylem, sprawia, że sama byłabym w stanie przeczytać to w jeden dzień. W przypadku literatury tego typu uważam to za zaletę: przy osobach, które dopiero zaczynają przygodę z czytaniem, często dość istotne jest, by pozycja nie odstraszyła grubością. A ta raczej tego nie zrobi, przy okazji przedstawiając nam pełnoprawną historię.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Książę mgły” to nie jest zupełna nowość</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Skłamałabym, mówiąc, że czegoś takiego już nie widziałam. Dzieci, które postanawiają same rozwiązać jakiś problem, chyba wszyscy już w popkulturze widzieliśmy. A „Książę mgły” na tym właśnie polega. Grupa przyjaciół ma przed sobą niebezpieczną tajemnicę i musi ją rozwikłać, by uratować swój mały świat, korzystając z drobnej pomocy osób dorosłych. To bardzo bezpieczna, ale jednocześnie całkiem sympatyczna fabuła, która raczej wielu osobom przypadnie do gustu. Z tym że choć autor we wstępie tłumaczy, że pisał tę pozycję „dla każdego”, to ja sama nie mogę się zgodzić, że jest zupełnie ponadpokoleniowa. Jest po prostu zbyt prosta dla dorosłego czytelnika.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli miałabym powiedzieć, czym początek „Trylogii mgły” różni się od innych książek tego typu, powiedziałabym, że zakończeniem. Oczywiście nie będę go tu zdradzać, ale sądzę, że jest jednak trochę brutalniejsze, niż mogłabym się po takiej lekturze spodziewać. Nie wykracza jednak za bardzo poza przyjęte dla literatury dziecięco-młodzieżowej ramy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Książę mgły” nie zachywca mnie stylem</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mam nic do zarzucenia stylowi Zafona, ale jednocześnie nie uważam, aby jego język w tej pozycji był najpiękniejszy na świecie. „Książę mgły” napisany jest adekwatnie do swojego tematu: lekko i bez dłużyzn. Muszę jednak przyznać, że chwilami potrafi być klimatyczny. Ma w sobie nieco z horroru dla dzieci i być może na młodszych czytelników jak taki by zadziałał. Mnie osobiście trudno to jednak określić: książki raczej nie wzbudzają we mnie strachu, zwłaszcza te napisane dla młodszej grupy wiekowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie uważam, by była to najlepsza pod słońcem książka, ale na pewno w swojej roli się sprawdzi. Pierwsze spotkanie z Zafonem uważam za w miarę udane. Jak na debiut, prezentuje się naprawdę nieźle. Nie wzbudza we mnie jednak żadnych większych emocji.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Dopiero z upływem lat zaczyna się dostrzegać pewne rzeczy. Teraz wiem na przykład, że życie dzieli się zasadniczo na trzy etapy. Najpierw człowiek nawet nie myśli o tym, że się starzeje, że czas płynie i że od pierwszej chwili, od samych narodzin, zmierzamy do wiadomego końca. Kiedy mija pierwsza młodość, wkraczamy w drugi okres i uświadamiamy sobie, jak kruche jest nasze życie. To, co z początku jest tylko bliżej nieokreślonym niepokojem, przybiera na sile, stając się wreszcie morzem wątpliwości i pytań, które towarzyszą nam przez resztę dni. I w końcu u kresu życia rozpoczyna się trzeci etap, okres pogodzenia się z rzeczywistością. Wówczas nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zaakceptować naszą kondycję i czekać.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Księcia mgły” Carlosa Ruiza Zafona</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="294" height="460" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-39.jpg" alt="Książę mgły" class="wp-image-1089" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-39.jpg 294w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-39-192x300.jpg 192w" sizes="auto, (max-width: 294px) 100vw, 294px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Książę mgły</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Trylogia mgły</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Carlos Ruiz Zafon</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodan Cassas</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;221</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;fantastyka dziecięco-młodzieżowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Muza SA, Warszawa 2013</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/ksiaze-mgly-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
