Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Pałac Północy: Paczka przyjaciół rozwiązuje zagadki Kalkuty

Opublikowano 22 stycznia, 2018

„Pałac Północy” to powieść dla młodzieży z akcją osadzoną w Kalkucie. Napisana przez popularnego hiszpańskiego autora, jest horrorem dla młodszego czytelnika. Jak mi się podobała, kiedy pisałam recenzję w 2018 roku?

Pałac Północy

Inne książki z „Trylogii mgły”: „Książę mgły”


Table of Contents

Toggle
  • Mrok przeszłości w tajnym miejscu spotkań
  • „Pałac Północy” szybko się czyta
  • Wyjątkowe miejsce akcji
  • Co z intrygą?

Mrok przeszłości w tajnym miejscu spotkań

Kalkuta, pierwsza połowa XX wieku. Na świat przychodzą bliźnięta, osierocone w tajemniczych okolicznościach. Jedno z nich, chłopiec o imieniu Ben, szesnaście lat później mieszka w sierocińcu, który wkrótce ma opuścić. Gdy razem z przyjaciółmi po raz ostatni ma wybrać się do Pałacu Północy, ich tajnego miejsca spotkań, dowiaduje się, że ściga go mrok przeszłości.

Po skończeniu pierwszego tomu „Trylogii mgły” nie wiedziałam, czego spodziewać się po kontynuacji. Historia sprawiała wrażenie zamkniętej, dlatego nie miałam pojęcia, skąd się wziął ten drugi tom. Prędko jednak sprawa stała się jasna: historia z „Pałacu Północy” jest zupełnie odrębna, powiązana z poprzednią co najwyżej klimatem.

Jednak mimo odrębności drugiego tomu moje zdanie dotyczące tej książki jest tak czy siak dość zbliżone. To w miarę przyjemna, nieźle napisana powieść dziecięco-młodzieżowa, w której jednak nie widzę nadzwyczajnej kreatywności ani zupełnie magicznego stylu autora. Ot, książeczka, o której zaraz zapomnę, bo po prostu wyrosłam z takiej literatury już dawno temu.

„Pałac Północy” szybko się czyta

Oczywiście czyta się ją w tempie błyskawicznym. Nie dość, że nie jest długa, to prosty styl, w miarę barwny i nieprzynudzający, sprawia, że można się z nią zapoznać dosłownie w chwilę.

Niemniej muszę przyznać bez bicia, że wolę tom drugi od pierwszego. Powód jest bardzo prosty. Akcja „Księcia mgły” ma miejsce na wsi, chyba gdzieś w Anglii, przy morzu, przy latarni, a nasi bohaterowie to rodzeństwo i chłopak, którego nie znają zbyt dobrze. Miejsce jest dość oklepane, a takie relacje nie wzbudzają we mnie żadnych emocji.

Wyjątkowe miejsce akcji

Za to „Pałac Północy”, po pierwsze, zdecydowanie wyróżnia się, jeśli chodzi o miejsce akcji. Bo ile znacie książek młodzieżowych, których akcja odbywałaby się w Kalkucie? Ja chyba żadnej. Po drugie, mamy tu paczkę przyjaciół, którzy razem stawiają czoła niebezpieczeństwu, będąc ze sobą na dobre i na złe. A to jest motyw, który osobiście bardzo lubię w książkach lekkich i rozrywkowych. Uważam, że wprowadza do całości przyjemny klimat, zwłaszcza jeśli bohaterowie są dobrze poprowadzeni.

No dobrze – nie powiedziałabym, aby ta historia doskonale kreowała nasze postacie, ale robi to w sposób wystarczający, by sprawiło mi to jakąś przyjemność. Choć autor próbuje każdemu z aż ośmiu bohaterów nadać jakieś konkretne cechy, ja ostatecznie zapamiętałam trzy główne postacie i może jedną poboczną, ale nawet nie z imienia. Biorę jednak poprawkę na to, że to powieść młodzieżowa, mająca niespełna trzysta stron, i chyba po prostu nie dałoby się od niej wymagać, by analizowała dogłębnie psychikę każdej z postaci.

Co z intrygą?

Sama intryga jest nieco bardziej zagmatwana od tej z pierwszego tomu i mam wrażenie, że akurat tutaj „Książę mgły” wygrywa to starcie. Pisarz chciał chyba podumać nad tym, co dzieje się z nami po śmierci, ale moim zdaniem efekt tego był dość… nijaki. Miałam wrażenie, że młodszy czytelnik prawdopodobnie czułby niesmak przy takich rozważaniach, które są jednak nieco skomplikowane i z którymi w pewnych momentach mogłoby mu być trudno się utożsamić. Przy książkach dziecięco-młodzieżowych jest jak z bajkami: ma być prosto i jasno, ale zabawnie i przygodowo jednocześnie. Tutaj ten mroczny klimat i rozważania autora chyba były zbyt intensywnie odczuwalne.

Podobnie jak przy pierwszym tomie, „Pałac Północy” jest dla mnie książką bardzo neutralną. Taką, którą polecę młodszym znajomym, bo jako taka nie wypada źle, ale ja sama raczej do niej nie wrócę. Niemniej przygodę z serią na pewno zakończę – może z ostatniego tomu wyniknie dla mnie jakaś naprawdę ciekawa podróż?


Oto zwierzę najbardziej do nas podobne. Pełza i zmienia skórę, kiedy ma ochotę. Kradnie i pożera młode innych gatunków w ich własnych gniazdach, ale nie potrafi stanąć do uczciwej walki. Wykorzystuje każdą sposobność, żeby śmiertelnie ukąsić – oto jego specjalność.

Fragment „Pałacu Północy” Carlosa Ruiza Zafóna


Pałac Północy

Tytuł: Pałac północy

Tytuł serii: Trylogia mgły

Numer tomu: 2

Autor: Carlos Ruiz Zafon

Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodan Cassas

Liczba stron: 288

Gatunek: fantastyka dziecięco-młodzieżowa

Wydanie: Muza SA, Warszawa 2013

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Carlos Ruiz Zafon, fantasy, horror, literatura hiszpańska, literatura młodzieżowa, Wydawnictwo Muza

2 thoughts on “Pałac Północy: Paczka przyjaciół rozwiązuje zagadki Kalkuty”

  1. Pingback: Książę mgły: Poprawna fantastyka dziecięco-młodzieżowa [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Światła września: Kopia tomu pierwszego? [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme