„Upadek Arkadii” to zakończenie młodzieżowej historii. Jak mi się podobała? Sprawdź recenzję!
Tag: literatura niemiecka
Literatura niemiecka to powieści, opowiadania i inne tekstowe dzieła, które zostały oryginalnie napisane przez Niemców, zwykle w języku niemieckim i które zazwyczaj swoją premierę miały właśnie w Niemczech. Poznaj ciekawe recenzje, analizy i zestawienia historii związanych z tym krajem!
Arkadia płonie: Zagadka wśród zmiennoksztaltnych i mafii [recenzja] [archiwum]
„Arkadia płonie” kontynuuje przygody Rosy i Alessandra. Jak podobało mi się ten romans paranormalny, kiedy czytałam go w 2017 roku?
Przebudzenie Arkadii: Włoska mafia, fantastyka i romans [recenzja] [archiwum]
„Przebudzenie Arkadii” to romans i urban fantasy dla młodzieży. Choć ten cykl nie był nigdy popularny w swojej kategorii zaskakująco się sprawdza. Mimo pewnych głupotek…
Afryka, moja miłość: Nostalgiczny powrót, czy całkowita klapa?
„Afryka, moja miłość” jest ni to pamiętnikiem, ni to reportrażem. Jak podobała mi się ta niemiecka książka o podróży do Kenii, gdy ją czytałam w 2017 roku?
Kobieta w czerni: Po prostu głupia [recenzja] [archiwum]
„Kobieta w czerni” kosztowała mnie zabójcze 2 zł jako książka nowa, prosto z kiosku. Jak wypadło moje spotkanie z kobiecą literaturą za grosze?
Spojrzenie elfa: Kolejna kalka [recenzja] [archiwum]
„Spojrzenie elfa” to młodzieżowa powieść fantasy z elfami. Jednak mimo kuszącego tytułu, nie jest najciekawszą lekturą… Dlaczego?
Zieleń szmaragdu: I wyszło jak zawsze [recenzja] [archiwum]
„Zieleń szmaragdu” to zakończenie przygód Gwen. Jak podobała mi się ta powieść w 2016 roku?
Błękit Szafiru: 3… 2…1… MIŁOSTKI START! [archiwum] [recenzja]
„Błękit szafiru” to kolejna część o przygodach Gwen, która potrafi podróżować w czasie. Co sądziłam o tej młodzieżowej powieści fantasy w 2016 roku?
Czerwień Rubinu: Podróż w czasie czas zacząć [recenzja] [archiwum]
„Czerwień Rubinu” była swego czasu niezwykle popularna. Co sądziłam o tej książce, czytając ją w 2016 roku?
Thor: Człowiek bez imienia [recenzja] [archiwum]
„Thor” nie miał trafić na moją czytelniczą listę, ale nazwisko autora wydało mi się znajome. Czy ta nawiązująca do mitologii nordyckiej historia podobała mi się w 2016 roku?