„Ściana burz” to silkpunkwoa powieść Kena Liu. Jest kontynuacją jego poprzednio wydanej w Polsce powieści. Jak mi się podobała w 2018 roku?
Tag: steampunk
Steampunk to nietypowy gatunek fantastyki. Opisuje on przede wszystkim estetykę. Jak wskazuje jego nazwa, zwykle dotyczy dzieł osadzonych w świecie napędzanym parą, chociaż mogą być to również różnego rodzaju przekładnie, elementy magiczne (np. etherpunk, silkpunk) czy inne. W takich historiach estetyka świata zwykle jest miedziano-złoto-brązowa, nie brakuje różnego rodzaju przekładni, rustykalnych maszyn, pociągów, gorsetów, długich sukni i charakterystycznych gogli noszonych przez bohaterów. Może być to zarówno fantasy jak i dzieło fantastyczno-naukowe. Sprawdź ciekawe recenzje, analizy i zestawienia!
Zadra: Przygoda z dobrymi bohaterami [recenzja] [archiwum]
„Zadra” opowiada o świecie ogarniętym rewolucją. Jak podobała mi się ta alternatywna historia polskiego autora?
Królowie Dary: Polityka w klimatach orientu [recenzja] [archiwum]
„Królowie Dary” Kena Liu to malownicza powieść, która… nieszczególnie mi się spodobała. Sprawdź dlaczego!
Wilcza godzina: Pierwszy raz z literaturą litewską [recenzja] [archiwum]
„Wilcza godzina” to steampunkowa powieść z Litwy. Jak mi się podobała w 2018 roku? Sprawdź recenzję!
Wyzwolenie: Wszystko zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
„Wyzwolenie” było moim ostatnim spotkaniem z trylogią Iana Tregillisa. Jak mi się podobała ta clockpunkowa powieść?
Powstanie: Więcej akcji, mniej filozofii [recenzja] [archiwum]
„Powstanie” to drugi tom „Wojen alchemicznych”. Ta alternatywna historia osadzona w steampunkowym klimacie zrobiła na mnie spore wrażenie. Dlaczego?
Mechaniczny: Maszyna człowiekiem? [recenzja] [archiwum]
„Mechaniczny” to powieść steampunkowa, która porusza tematykę tego, kto jest osobą, a co jest jeszcze robotem. Jak podobała mi się ta książka w 2017 roku?
Dziewczyna płaszczka i inne nienaturalne atrakcje: Popkulturowo-historyczny absurd [recenzja] [archiwum]
„Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje” to absutralna komedia fantasy. Jak podobała mi się, gdy czytałam ją w 2017 roku?
Cienie tożsamości: Uniwersum stacza się coraz bardziej… [recenzja] [archiwum]
„Cienie tożsamości” zdecydowanie mnie nie zachwyciły. Co nie podobało mi się w tej książce fantasy?
Stop prawa: Wax i Wayne w Elendel [recenzja] [archiwum]
„Stop prawa” rozgrywa się 300 lat po wydarzeniach z poprzedniego tomu. To krótki kryminał fantasy, który nieszczególnie mi się spodobał. Czemu?