„Szwindel” to pierwszy niefantastyczny kryminał Jakuba Ćwieka. Jak podobała mi się jego historia o artystach przekrętów? Sprawdź, czy to książka dla Ciebie!
Tag: Jakub Ćwiek
Jakub Ćwiek to polski autor, który zaczynał od tworzenia fantasy (w tym urban fantasy), jednak obecnie jego portfolio to również kryminały, thrillery czy nawet literatura faktu. Poznaj recenzje jego książek, a także związane z autorem i jego twórczością analizy, zstawienia i porównania.
Dreszcz: Śląscy superbohaterowie [recenzja] [archiwum]
„Dreszcz” to powieść z superbohaterami, osadzona na Śląsku. Sprawdź, jak odebrałam tę powieść Jakuba Ćwieka i dowiedz się, czy warto się za nią zabrać.
Bezpański: Pamiętnik byłego gliny [recenzja] [archiwum]
„Bezpański” to nietypowy dla Jakuba Ćwieka projekt. To książka stworzona we współpracy z byłym policjantem. Jak podobała mi się ta książka, kiedy czytałam ją w 2018 roku?
Ciemność płonie: Mrok nie ma wstępu tylko na dworzec [recenzja] [archiwum]
„Ciemność płonie” to horror napisany przez Jakuba Ćwieka, będący jedną z jego ciekawszych powieści. Dlaczego i czy warto po nią sięgnąć?
Drobinki nieśmiertelności: Nostalgiczna podróż po USA [recenzja] [archiwum]
O czym są „Drobinki nieśmiertelności” i czemu są tak inne od pozostałych książek Jakuba Ćwieka? Sprawdź, czy warto je przeczytać!
Grimm City. Bestie: Krew i magia baśni [recenzja] [archiwum]
Jak podobały mi się „Grimm City. Bestie”? Tę książkę czytałam przedpremierowo.
Chłopcy 4. Największa z przygód: Krótko i na temat [recenzja] [archiwum]
„Chłopcy 4. Największa z przygód” to książka, która zakończyła moją przygodę z kolejnym cyklem Jakuba Ćwieka. Jak mi się podobała?
Chłopcy 3. Zguba: Cień, co w głowach mąci [recenzja] [archiwum]
„Chłopcy 3. Zguba” to trzeci tom o przygodach gangu motocylowego z Dzwoneczkiem na czele. Jak podobała mi się ta przygoda?
Chłopcy 2: Bangarang: Kolejna podróż pełna przygód! [recenzja] [archiwum]
„Chłopcy 2: Bangarang” w 2016 roku podobali mi się bardziej niż chcę przyznać. Dlaczego tak polubiłam wówczas tę historię?
Chłopcy: Nibylandia Orginal [recenzja] [archiwum]
„Chłopcy” dziś pewnie nie zrobiliby na mnie dużego wrażenia. Ale w 2016 roku to były przecież inne czasy. Jak podobał mi się retelling Piotrusia Pana?