<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>książki o fantastyce &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ksiazki-o-fantastyce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Sat, 22 Aug 2026 20:51:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Światy równoległe: socjolog spisał swój pamiętnik [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/swiaty-rownolegle-recenzja-wnuk-lipinski/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/swiaty-rownolegle-recenzja-wnuk-lipinski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Dec 2021 20:43:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[autobiografia]]></category>
		<category><![CDATA[Edmund Wnuk-Lipiński]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[literatura biograficzna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[pamiętnik]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Prószyński i S-ka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3761</guid>

					<description><![CDATA[„Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym” to książka napisana przez ważnego dla polskiej fantastyki naukowca. Sprawdź, czy warto ją poznać.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym” to książka ważnej dla polskiego światka fantastycznego postaci. Dlaczego? Sprawdź, co można znaleźć w tej autobiografii polskiego socjologa.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7-1024x683.png" alt="Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym - książka leży na blacie" class="wp-image-3763" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7-1536x1025.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/4-7.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce:  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/15/czas-fantastyki-recenzja/">„Czas fantastyki”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/13/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/">„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom”</a> |<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/05/25/historie-fandomowe-recenzja/"> „Historie fandomowe”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/05/28/wiedzmin-historia-fenomenu/">„Wiedźmin. Historia fenomenu”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/kobieca-proza-science-fiction-w-polsce/">„Kobieca proza science fiction w Polsce. Teorie trzech kręgów”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">To jeden z tęgich umysłów polskiego fandomu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Świat literatury fantastycznej to wiele naprawdę tęgich umysłów. Jednym z takich był socjolog, Edmund Wnuk-Lipiński (1944-2015). To jeden z polskich prekursorów fantastyki socjologicznej w Polsce. Niestety, do tej pory z jego twórczością beletrystyczną nie miałam okazji się zapoznać, ale jakiś rok temu trafiła w moje ręce jego autobiografia – „Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czego się spodziewałam, siegając po „Światy równoległe”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na co liczyłam, sięgając po książkę takiej persony? Po pierwsze smaczków z polskiego fandomu, bo to tym zdarza mi się czasem zajmować. Po drugie – po prostu interesującej książki interesującego człowieka. W końcu socjolog-pisarz powinien chyba umieć i poprawnie zbudować tekst, i przeprowadzić jakieś ciekawe analizy. Tak powinno być… prawda? Niestety, nie w tym przypadku</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mój pierwszy powód okazał się tylko płonną nadzieją. Autor fantastyce poświęca dwa krótkie podrozdziały, które właściwie powtarzają to, co już wiedziałam. Pozostała część książki przypomina zaś bardziej pamiętnik. Wnuk-Lipiński opowiada anegdotki z różnych czasów, tu trochę napisze o polityce, tam o podróżach, trochę o rodzinie. Choć ułożona chronologicznie, nie ma ta autobiografia jakiegoś większego składu. Wygląda, jakby auto usiadł i spisał to, co mu przyszło na myśl, co go rozbawiło, zabolało czy poirytowało.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15-1024x683.png" alt="Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym - otwarta książka leży na blacie" class="wp-image-3764" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15-1536x1025.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-15.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest lektura „do poczytania”</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jest to więc absolutnie książka dobra do tego, aby po prostu sobie ją poczytać. W tym względzie jest lekka w odbiorze, ale absolutnie nudna i… niepotrzebna. Autor jawi się jako postać sympatyczna, ale to trochę zbyt mało, by tworzenie takiej autobiografii miało sens.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli do czegoś może się przydać to do analizy życia jednostki w okresie PRL-u czy do jakiś analiz politycznych. Wtedy można wymuskać z niej wspomnienia, które po prostu mogą wzbogacić pracę. Wydaje mi się jednak, że i tak mało kto sięgnie po tę książkę z taką myślą. Mimo wszystko jest wiele znacznie ciekawszych źródeł na ten temat, niż „Światy równoległe” Wnuka-Lipińskiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jest więc jedna z tych książek, z których posiadania mimo wszystko się cieszę, ale… absolutnie nie mam zamiaru polecać jej komukolwiek do czytania. Bo ona się do tego po prostu nie za bardzo nadaje.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wybierz-swojego-Smoka-z-New-Life-Story-po-symbolu-5.jpg" alt="Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym - okładka przedstawia portret autora" class="wp-image-3762" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wybierz-swojego-Smoka-z-New-Life-Story-po-symbolu-5.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wybierz-swojego-Smoka-z-New-Life-Story-po-symbolu-5-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wybierz-swojego-Smoka-z-New-Life-Story-po-symbolu-5-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Światy równoległe. Autobiografia subiektywna w sensie ścisłym</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/edmund-wnuk-lipinski/">Edmund Wnuk-Lipiński</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 384</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/autobiografia/">autobiografia</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-proszynski-i-s-ka/">Prószyński i S-ka</a>, 2015</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/swiaty-rownolegle-recenzja-wnuk-lipinski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kobieca proza science fiction w Polsce: próbuję zrecenzować pracę badawczą, ale nie umiem [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/kobieca-proza-science-fiction-w-polsce/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/kobieca-proza-science-fiction-w-polsce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2021 19:29:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[literatura naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3335</guid>

					<description><![CDATA[O czym jest  „Kobieca proza science fiction w Polsce. Teorie trzech kręgów” i czy warto się z nią zapoznac? Poznaj książkę o polskiej fantastyce!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong> „Kobieca proza science fiction w Polsce. Teorie trzech kręgów” trafiła do mnie, ponieważ poszukiwałam książek do bibliografii do mojej pracy magisterskiej. Do dziś pamiętam jednak, jak dużo negatywnych emocji we mnie wzbudziła. Dlaczego? Sprawdź recenzję!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24-1024x682.png" alt="Kobieca proza science fiction w Polsce. Teoria trzech kręgów - książka leży na blacie wśród ozdób. Widać nogi kotka" class="wp-image-3337" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-24.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce:  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/15/czas-fantastyki-recenzja/">„Czas fantastyki”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/">„Małpy Pana Boga. Słowa”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/13/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/">„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom”</a> |<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/05/25/historie-fandomowe-recenzja/"> „Historie fandomowe”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/05/28/wiedzmin-historia-fenomenu/">„Wiedźmin. Historia fenomenu”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Czy powinnam pisać o tej książce?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Szczerze mówiąc, nie jestem przekonana, czy powinnam o tej książce w ogóle pisać i w ogóle podejmować się próby jej „recenzji”, ale wydaje mi się, że tak czy siak warto po prostu dać znać o tym, że istnieje, i ewentualnie pod<sup></sup>dać się pewnej polemice. Dlatego że to w gruncie rzeczy praca (popularno)naukowa <sup></sup>i nie oszukujmy się – tak naprawdę moja „recenzja” będzie w tym przypadku jeszcze mniej profesjo<sup></sup>nalna, niż jest zwykle. W końcu specjalizacja w literaturze fantastycznej <sup></sup>od razu nie oznacza, że znać się będę na książkach omawiających gatunek. No ale kto, jeśli nie ja?</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Kobieca proza science fiction w Polsce. Teorie trzech kręgów” była mi przydatna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Chodzi tutaj – jak pewnie dobrze widzicie – o „Kobiecą prozę science fiction w Polsce. Teorie trzech kręgów” Marii Głowackiej. To książka wydana przez Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego i jeśli chcecie ją znaleźć, zna<sup></sup>jdziecie ją właśnie na stronie wydawcy. Ja sama kupiłam ją przez wzgląd na moją pracę magisters<sup></sup>ką i od razu przyznam – tak, była w tym względzie przydatna. Dlatego jeśli piszecie cokolwiek zwią<sup></sup>zanego z kobiecą prozą czy polską fantastyką (głównie z lat<sup></sup> 80. XX w.), ta pozycja może się Wam po prostu przydać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">O czym jest „Kobieca proza science fiction w Polsce”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ale co to właściwie jest za książka? Głowacka bada problem niewielkiej liczby pisarek SF w Polsce. Jak zauważa, o ile współczesne fantasy jest dość popularne wśród autorek, o tyle drugi z głównych podgatunków fantastyki już nie. Szczególnie jeśli mowa o latach 80. I fakt, z tym trudno się nie zgodzić. Nawet ja, jako osoba, która trochę w tym temacie grzebie, znam z tamtego okresu co najwyżej pojedyncze autorki fantasy. Głowacka jednak podaje kilka autorek SF z tamtego okresu. </p>



<p class="wp-block-paragraph">I tu pojawia się mój problem z oceną tej pracy. Autorka skupia się właśnie na latach 80., podając ówczesne problemy i skandale, a ja osobiście… kompletnie nie znam osób, o których ona pisze, przynajmniej jeśli o pisarki właśnie chodzi. Dlatego w tej chwili nie mam narzędzi, by móc obiektywnie ocenić przeprowadzane przez Głowacką analizy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wtedy było?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Autorka w pierwszej części często wspomina np. o mężczyznach trzymających ze sobą „sztamę” i nie wpuszczających kobiet do swojego grona, akceptując przy tym tylko te panie, które wpasowały się w ich styl bycia. Z jednej strony być może faktycznie tak było. Męskie grono, często pijane w trakcie konwentów, nie zawsze musiało pragnąć kobiecego towarzystwa lub też<sup></sup> było względem płci pięknej natarczywe/niemiłe. Nie ma co się oszukiwać, tak byw<sup></sup>a.<sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej strony, zdarzało mi się w takich męskich środowiskach bywać… i zawsze byłam w nich mile przyjmowana. Oczywiście, być może te 40 lat temu sytuacja wyglądała nieco inaczej, ale przecież chyba jako ludzie nie zmieniliśmy się aż tak? Poza tym chyba warto zauważyć, że nawet dziś nowa osoba wchodząca do grona zgranych ze sobą ludzi musi dopasować się do zasad grupy. Inaczej nie będzie w niej lubiana. To też wydaje mi się dość normalne?</p>



<p class="wp-block-paragraph"> Z tego względu uwagi Głowackiej wydały mi się często dość jednostronne oraz – najzwyczajniej w świecie – niezbyt empatyczne. Bo choć rozumiem, że jakiś problem pewnie był, to wydaje mi się, że może autorka nie wzięła pod uwagę wszystkich czynników związanych z tym, czemu kobiety SF piszą rzadziej (np. mogą pisać rzadziej, bo STATYSTYCZNIE rzadziej mają ścisły umysł, a ten gatunek fantastyki tego, na Merlina, wymaga. Ja mocnego SF nie planuję pisać, bo po prostu NIE UMIEM, nie znam się na technikaliach).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Konflikty z Maciejem Parowskim</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rzecz jasna w książce nie mogło zabraknąć też postaci <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Macieja Parowskiego</a> i konfliktów z nim związanych, a tak się składa, że o tej wielkiej osobistości dla polskiej fantastyki trochę wiem. Głowacka przywołuje konflikt z jedną z autorek, zauważając, że mimo mijającego czasu redaktor wcale nie załagodził sporu z nią. Dlaczego? Dlatego że w swojej książce z 2017 roku podkreślał, że choć pomylił się co do Anny Brzezińskiej (z którą też miał olbrzymi konflikt), to druga pisarka nic ważnego po swoim tekście już nie napisała. Badaczka wydaje się być poirytowana faktem, że Parowski stwierdził fakt. A właśnie to zrobił: STWIERDZIŁ FAKT. Nie napisała nic, co by mu się podobało. Więc czemu ma ją lubić i chwalić po latach?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miałam tę przyjemność, że redaktora mogłam spotkać i mogłam z nim porozmawiać. Nie chcę mówić, że zawsze był osobą sprawiedliwą, że nie popełniał błędów, że czasem nie zdarzyło mu się postąpić źle.<sup></sup> exorbitant Ale wydaje mi się, że gdyby nie lubił kobiet (co zdaje mu się Głowacka zarzucać), to mnie (osobę, dla której mógłby być dziadkiem) tym bardziej traktowałby z góry. A kompletnie nie traktował. Dlatego nie umiem się pozbyć wrażenia, że badaczka jest <sup></sup>w tym przypadku bardzo stronnicza, a NIE POWINNA taka być jako osoba pisząca pracę naukową.<sup></sup><sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Pięć anonimowych autorek SF?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pod koniec pracy można znale<sup></sup>źć ankietę na pięciu niby-anonimowych współczesnych pisarkach SF, choć tu w<sup></sup>arto zauważyć, że faktycznie mamy tak mało pisarek tego gatunku, że osoba „siedząca” w fandomie raczej domyśli się, która z ankietowanych to jaka pisarka, przynajmniej częściowo. Sama Głowacka zauważa, że to zbyt mała pula osób, by móc wysnuć jakiekolwiek większe wnioski; nie wnosi to w sumie zbyt wiele, ale może dać pewną perspektywę. I właściwie tu chyba nie ma co dodawać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ciekawy problem, ciekawy pomysł, ale&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mogłabym oczywiście przytaczać więcej rzeczy, z którymi mam problem, jeśli chodzi o tę pracę, ale po prostu… nie chcę. Nie czuję potrzeby. Podsumowując, wydaje mi się, że Głowacka wzięła się za analizę ciekawego problemu, bo właściwie czemu by o takich rzeczach nie mówić, ale jednocześnie odnoszę wrażenie, że przelała w te bada<sup></sup>nia za dużo samej siebie. Zbyt wiele swoich poglądów, zbyt wiele swoich myśli, bez oddzielania ich od części badawczej. Chociaż kto wie, może to ja się nie znam i się mylę? W końcu żaden ze mnie profesjonalny badac<sup></sup>z, a jak wspominałam, lwiej części autorek nawet nie kojarzę. Ale tak czy siak, naprawdę jestem prz<sup></sup>ekonana, że o takich pracach warto mówi<sup></sup>ć.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-26.jpg" alt="Kobieca proza science fiction w Polsce. Teoria trzech kręgów - okładka książki" class="wp-image-3336" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-26.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-26-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-26-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Kobieca proza science fiction w Polsce. Teoria trzech kręgów</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: Maria Głowacka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 180</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-naukowa/">literatura naukowa</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 2018</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/kobieca-proza-science-fiction-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wiedźmin. Historia fenomenu: kompetentna książka o Geralcie z Rivii [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wiedzmin-historia-fenomenu/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wiedzmin-historia-fenomenu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 May 2021 18:57:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Sapkowski]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura popularnonaukowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3324</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Wiedźmin. Historia fenomenu”  to książka warta Twojej uwagi? Sprawdź, czego możesz się z niej dowiedzieć i czy warto po nią sięgnąć.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wiedźmin. Historia fenomenu” przeczytałam w 2021 roku. To jedna z najciekawszych pozycji opracowująych historię Geralta z Rivii, jaka się ukazała. Dlaczego? Zapoznaj się z recenzją i sprawdź, czy to jest lektura dla Ciebie.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22-1024x682.png" alt="Wiedźmin. Historia fenomenu Adama Flammy - książka leży na blacie wśród ozdób" class="wp-image-3326" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-22.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce:  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/15/czas-fantastyki-recenzja/">„Czas fantastyki”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/">„Małpy Pana Boga. Słowa”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/13/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/">„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom”</a> |<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/05/25/historie-fandomowe-recenzja/"> „Historie fandomowe”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Geralt z Rivii ma potężny wplyw na polską fantastykę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie da się ukryć, że historia o Geralcie z Rivii stworzona przez <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/andrzej-sapkowski/">Andrzeja Sapkowskiego</a> miała i wciąż ma olbrzymi wpływ na polską fantastykę. Jest też jednym z naszych niewielu towarów eksportowych na rynek anglosaski, jeśli chodzi o literaturę. Na jej podstawie powstały gry (nie tylko te na PC!), produkcje sceniczne czy filmowe. Biały Wilk stał się marką rozpoznawalną na całym świecie, toteż Adam Flamma postanowił zbadać tę historię, tworząc książkę „Wiedźmin. Historia fenomenu”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To naprawdę ładne wydanie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przyznaję, że przed zakupem tej książki wstrzymywała mnie cena. Nigdy nie widziałam jej na własne oczy i mimo wszystko ponad 40 zł w cenie księgarni internetowych nieco mnie odstraszało. Gdy jednak książka trafiła w moje ręce, zorientowałam się, skąd się wzięła. Twarda oprawa, śliski papier i masa zdjęć, a to wszystko na około 500 stronach. To książka, na której wydaniu <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-dolnoslaskie/">Dolnośląskie</a> raczej nie szczędziło.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I nie dziw, bo trudno o inną tak kompletną książkę, jeśli chodzi o historię prozy Sapkowskiego. Autor przechodzi krok po kroku do kolejnych wiedźmińskich dzieł<sup></sup>. Zaczyna oczywiście od prozy Sapkowskiego i wyjaśniania, w jakich warunkach debi<sup></sup>uto<sup></sup>wała. Następnie po kolei omawia każdą dotychczasową adaptację, po każdym segmencie publikując wywiad z osobą powiązaną z danym działaniem. To więc książka dość kompletna, na dodatek będąca źródłem naprawdę dużej ilości informacji na temat tworzenia i adaptowania dzieł w ogóle. Z tego powodu wy<sup></sup>daje mi się, że może sprawdzić się jako lektura nie tylko dla samych fanów wiedźmina ja<sup></sup>ko takich.<sup></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1-1024x682.png" alt="Wiedźmin. Historia fenomenu Adama Flammy - książka leży otwarta na blacie wśród ozdób" class="wp-image-3327" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To bardzo rzetelna książka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście, jak z takimi książkami bywa, nie każdy fragment interesował mnie na równi. Mimo wszystko najbardziej kręci mnie proza, toteż opisy tworzenia innych dzieł niekoniecznie były dla mnie równie ciekawe, ale wydaje mi się to rzeczą bardzo osobistą i po prostu dość ludzką. Na ile jednak znam historię polskiej fantastyki i wiedźmina w ogóle, na tyle mogę powiedzieć, że Flamma swoją książkę przygotowa<sup></sup>ł naprawdę bardzo rzetelnie i jeśli ktokolwiek chce zainteresować się „okołowiedźmińską” teorią ba<sup></sup>rdziej, to jego książka to po prostu coś, co trzeba mieć w swojej biblioteczce.<sup></sup><sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy to laurka dla Sapkowskiego?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli mia<sup></sup>łabym się jedynie do czegoś „przyczepić”, byłoby to pewnie wrażenie, że ta historia<sup></sup> jest dosyć… laurkowa. Faktem pozostaje, że Flamma nie podejmował się recenzji czy próby opiniowania, a po prostu przedstawienia historii, którą rozpoczęły książki Sapkowskiego, ale mam wrażenie, że na łamach tej książki pojawiały się o autorze jedynie pozytywne opinie. Jest to zrozumiałe, zważywszy na to, że cała ta praca jest właściwie poświęcona fenomenowi, który z natury jest raczej czymś dobrym, ale jednocześnie mam świadomość, że z łódzkim pisarzem nie zawsze było kolorowo.<sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">„Wiedźmin. Historia fenomenu” to przykład naprawdę porządnej lekt<sup></sup>ury, stworzonej przez kompetentną osobę. Jest świetnym pomysłem na p<sup></sup>rezent, a także będzie po prostu stanowić świetne uzupełnienie biblioteczki każdego, kto interesuje się polską popkulturą.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-24.jpg" alt="Wiedźmin. Historia fenomenu Adama Flammy - okladka książki, przedstawia medalion wiedźmiński zawieszony na szyi Geralta" class="wp-image-3325" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-24.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-24-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-24-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Wiedźmin. Historia fenomenu</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: Adam Flamma</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;503</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-dolnoslaskie/">Wydawnictwo Dolnośląskie</a>, 2020</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wiedzmin-historia-fenomenu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Historie fandomowe: historia polskiej fantastyki od ludzkiej strony [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/historie-fandomowe-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/historie-fandomowe-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 May 2021 17:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Czarne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3318</guid>

					<description><![CDATA[O czym są „Historie fandomowe”  i czy warto je poznać? Sprawdź recenzję tej ksiązki o polskim poletku fantastycznym.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Historie fandomowe” to reportaż na temat polskiego fandomu fantastycznego. Przeczytałam go w 2021 roku, tworząc prace magisterską związaną z tą tematyką. Jak odebrałam tę książkę i czy warto ją przeczytać? Sprawdź, co znajdziesz wewnątrz!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1024x682.png" alt="Historie fandomowe tomasz pindel - książka leży na blacie w otoczeniu ozdób" class="wp-image-3320" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce: &nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/15/czas-fantastyki-recenzja/">„Czas fantastyki”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/">„Małpy Pana Boga. Słowa”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/13/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/">„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Opowieść o polskim fandomie fantastycznym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tomasz Pindel podjął się trudnego zadania: mianowicie, opowiedzenia o polskim fandomie. O jego narodzinach, rozwoju, o stanie współczesnym. Jako że narodził się na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, miał do opowied<sup></sup>zenia ponad 40 lat i spróbował to poczynić na niespełna 250 stronach. Czy<sup></sup> mu to wyszło? Wydaje mi się, że w dużej mierze owsze<sup></sup>m.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Historie fandomowe” to lekki w odbiorze reportaż</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Książka ma formę dość luźnego reportażu. Wyjaśnia historię polskiego fandomu, ale z prywatnym spojrzeniem na sytuację. Pindel nie unika anegdotek. Podaje ważne daty i kluczowe wydarzenia, wyjaśnia, czemu są istotne. Gdy trzeba objaśnić pewne kwestie związane z fantastyką czy popku<sup></sup>lturą, po prostu to robi. „Historie fandomowe” mają więc raczej lekką formę, przyjazną odbiorcy<sup></sup>, która nie przybiera formy wyliczanki, jak to się często dzieje w tego typu publikacjach.<sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez to jednak nie jest to w żadnym razie opracowanie kompletne czy „naukowe” – to reportaż oparty na rozmowach z wieloma twórcami oraz własnych wspomnieniach autora. Bez wątpienia będzie więc przydatny osobom, które zajmują się badaniem gatunku czy fandomu właśnie, ale przy tym nie da czystego obrazu. Aby go zdobyć, raczej trzeba sięgnąć po większ<sup></sup>ą liczbę tytułów.<sup></sup><sup></sup><sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Męcząca lektura dla osoby z boku?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wydaje mi się też, że mimo wszystko osoba fandomu nieznająca i niezbyt nim zainteresowana mogłaby się koniec końców trochę zmęczyć. Dla mnie większość podawanych nazwisk była znana. Wiem, czym się te osoby zajmu<sup></sup>ją lub zajmowały. Znam okresy, w których dołączyły do fandomu, sporo anegdot już słysza<sup></sup>łam, a wiele<sup></sup> ze wspominanych przez Pindela książek mam i znam. Dlatego lektura była dla mnie zdecydowanie łatwiejsza, aczkolwiek tak czy siak – jak na tego typu pozycje – ta jest naprawdę przystępna. Zresztą, po Czarnym niczego złego się nie spodziewałam. Czyt<sup></sup>am książki tego wydawcy rzadko, ale nie da się ukryć: po prostu ufam jego <sup></sup>renomie.<sup></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21-1024x682.png" alt="Historie fandomowe tomasz pindel - otwarta książka leży na blacie w otoczeniu ozdób" class="wp-image-3321" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-21.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Niewiele o polskim współczesnym fandomie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedyna rzecz, która nie do końca mi się w tym przypadku podobała, to opis współczesnego fandomu. Rozumiem, że niełatwo go obecnie jakoś poważnie zbadać, ale Pindel ograniczył się jedynie do opisu swojego pobytu na Pyrkonie <sup></sup>2018. Pokazał pewne różnice, wyjaśnił zmiany w podejściu do popkultury, ale… to naprawdę było <sup></sup>dość płytkie podejście.<sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jeśli kręci Cię popkultura</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Historie fandomowe” są oczywiście książką kierowaną do bardzo konkretnego grona<sup></sup> odbiorców. Do fanów fantastyki, do osób, których kręci historia popkultury w Polsce. Kompletnie niezainteresowane osoby raczej nie wydają mi się kimś, kto by po taki tytuł sięgał chętnie. Ale wydaje mi się, że warto to zrobić tak czy siak. To dość unikatowy tytuł o całkiem unikatowym środowisku, które dobrze jest poznać od wewną<sup></sup>trz.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-23.jpg" alt="Historie fandomowe tomasz pindel - okładka książki z wydawnictwa Czarne" class="wp-image-3319" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-23.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-23-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/352x500-23-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Historie fandomowe</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: Tomasz Pindel</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;240</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/reportaz/">reportaż</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-czarne/">Czarne</a>, 2019</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/historie-fandomowe-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czas fantastyki: Polska fantastyka w latach 80. XX w. [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/czas-fantastyki-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/czas-fantastyki-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2021 13:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[książki publicystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Stalker Books / Solaris]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3083</guid>

					<description><![CDATA[Czy warto przeczytać „Czas fantastyki”? Sprawdź, czy ta krytyczna książka o polskiej fantastyce jest czymś dla Ciebie. Co zawiera i jak się zestarzała?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak i inne książki związane z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciejem Parowskim</a>, „Czas fantastyki” czytałam w 2021 roku w ramach przygotowań do pisania mojej pracy magisterskiej. Jak podobała mi się ta krytyczna książka na temat fantastyki? Czy warto po nią sięgnąć i w jakich sytuacjach?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-1024x682.png" alt="Czas fantastyki Maciej Parowski - książka leży na blacie w otoczeniu ozdób, np. jabłek, świeczki - ilustracja do recenzji" class="wp-image-3085" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-5.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ksiazki-o-fantastyce/">Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Archiwum polskiego fandomu lat 80.</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim <strong>Maciej Parowski</strong> wydał książkę <strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/">„Małpy Pana Boga. Słowa”</a></strong>, którą miałam okazję czytać jakiś czas temu, stworzył <strong>„Czas fantastyki”</strong>. Ta opublikowana po raz pierwszy w 1990 roku pozycja stanowi w większości zbiór artykułów publikowanych przez autora na łamach miesięcznika „Fantastyka”. Znajdziemy tu recenzje książek czy chociażby przedruki z kultowej kolumny „Parada wydawców”, w której dziennikarz przeprowadzał wywiady z przedstawicielami oficyn wydawniczych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W publikacji zamieszczono również wywiady z samymi pisarzami, autorskie teksty <strong>Parowskiego</strong> na temat gatunku oraz transkrypcje z grupowych dyskusji. Podczas tych spotkań kluczowe postaci ówczesnej sceny fantastycznej debatowały nad kierunkiem rozwoju literatury, poruszanymi motywami czy wyzwaniami stojącymi przed rodzimą twórczością. Treść odnosi się przede wszystkim do realiów lat 80. Choć w tekście pojawiają się nawiązania do wcześniejszych dekad, to właśnie wtedy <strong>Parowski</strong> na dobre rozwinął swoją działalność w fandomie, a sama polska fantastyka zaczęła przybierać kształt, jaki znamy dzisiaj.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Czas fantastyki” może być dość trudną lekturą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To książka bez wątpienia fundamentalna dla rodzimej literatury, jednak z perspektywy przedstawicielki pokolenia, które nie pamięta lat 80. z własnych doświadczeń – bywa po prostu trudna. Wynika to z faktu, że wielu analizowanych nazwisk i tytułów po prostu nie znam. Z recenzowanych przez <strong>Parowskiego</strong> pozycji kojarzę zaledwie pojedyncze książki, a niezwykle trudno czyta się wnikliwe analizy bez znajomości omawianego materiału. Tym bardziej że nie chciałam serwować sobie spoilerów do dzieł, po które być może jeszcze kiedyś sięgnę. W <strong>„Małpach Pana Boga”</strong> mierzyłam się z podobnym wyzwaniem, lecz tamte teksty odnosiły się do czasów znacznie nowszych, dzięki czemu operowały bardziej znanymi mi nazwiskami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie rzecz się ma z zapisami zbiorowych debat. Autorzy zawzięcie dyskutują o kwestiach, które dzisiaj wydają się odległe. Analizują stan ówczesnej prozy, a ja nie dysponuję wystarczającą wiedzą historyczną, by obiektywnie zweryfikować ich diagnozy. Lektura tych rozmów była pouczająca i fascynująca, choć sami dyskutanci sprawiali momentami wrażenie wyjątkowo surowych oraz mocno zgorzkniałych. Zamiast cieszyć się ogromną kreatywnością gatunku, skupiali się na krytyce. Znając dalszy bieg historii polskiej popkultury, mam wobec takiego nastawienia dość mieszane uczucia – choć nie zamierzam tu wydawać kategorycznych sądów, bo moja wiedza w tym zakresie wciąż jest zbyt skromna.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-1024x682.png" alt="Czas fantastyki Maciej Parowski - książka leży otwarta na blacie, na środku niej jabłko - ilustracja do recenzji" class="wp-image-3086" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-1.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ten element wypada najciekawiej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z mojej perspektywy najciekawiej wypada zestawienie rozmów z wydawcami. Większość z nich znałam wprawdzie z wcześniejszej lektury archiwalnych numerów „Fantastyki”, jednak powrót do nich pozwolił mi lepiej zrozumieć mechanizmy rynkowe i realia wydawnicze tamtej epoki. Przy okazji dowiedziałam się, gdzie szukać klasycznych, historycznych pozycji z tego gatunku i na jakie konkretne tytuły warto zwracać uwagę w antykwariatach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dla każdego ciekawego polskiej fantastyki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sam <strong>Maciej Parowski</strong> pod koniec życia zauważył, że <strong>„Czas fantastyki”</strong> zdążył się już mocno zestarzeć. Nie ma co ukrywać: od lat 80. gatunek przeszedł ogromną ewolucję i w wielu obszarach zmienił się nie do poznania. Mimo to pozostaje to niezwykle ważna publikacja. Każdy, kto planuje badać dzieje polskiej prozy fantastycznej – naukowo, publicystycznie czy po prostu z czystej pasji – powinien po ten tytuł sięgnąć. Mało kto był w tamtych latach tak blisko pulsu rodzimej twórczości, jak właśnie Parowski.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4.png" alt="Czas fantastyki Maciej Parowski - okładka biało-niebieska, pod tytułem obrazek rakiety, po prawej na górze twarz Macieja Parowskiego - ilustracja do recenzji" class="wp-image-3084" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4.png 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4-211x300.png 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-4-300x426.png 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Czas fantastyki</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciej Parowski</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 550</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;publicystyka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-stalker-books-solaris/">Solaris</a>, 2014</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/czas-fantastyki-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Fenix Antologia 8 4/2019: Ptak powstający z popiołów… ale tylko na chwilę [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/fenix-antologia-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/fenix-antologia-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2021 07:41:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[książki publicystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Oramus]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3072</guid>

					<description><![CDATA[„Fenix Antologia” to projekt, który nie przetrwał zbyt długo. Czym był? Sprawdź również tematykę ósmego wydania tego magazynu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Fenix Antologia” to projekt, który trwał w fandomie przez pewien czas. Ten numer był poświęcony <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciejowi Parowskiemu</a>, o którym w 2021 roku pisałam pracę magisterską, dlatego też koniecznie musiałam po niego sięgnąć. Jak odebrałam ten numer magazynu?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-1024x682.png" alt="Fenix Antologia" class="wp-image-3074" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-2.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Dowiedz się więcej o Macieju Parowskim!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Feniks, który powrócił z popiołów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo przyjętej formy, nie chcę, by ten tekst był recenzją jako taką. Traktuję go raczej jako połączenie opinii z treścią informacyjną, ponieważ wiem, że wielu osobom – nawet głęboko zainteresowanym fantastyką – ta sprawa mogła po prostu umknąć. A wydaje mi się, że warto o niej pamiętać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Fenix Antologia” ma dłuższą historię</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W czasach PRL-u w Polsce dostępny był właściwie tylko jeden fantastyczny periodyk. Dobrze znana wszystkim starym wyjadaczom <strong>„Fantastyka”</strong> (od 1990 roku wydawana jako <strong>„Nowa Fantastyka”</strong>) stanowiła wówczas jedno z niewielu miejsc, w których młody autor mógł zadebiutować. Po 1989 roku na rynku zaczęły się jednak pojawiać również inne pisma. Jednym z pierwszych, o ile nie pierwszym w ogóle, był <strong>„Fenix”</strong>. Założone przez grupę pasjonatów pismo przez długi czas pozostawało główną konkurencją dla <strong>„Nowej Fantastyki”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nigdy nie miałam tego pisma w rękach i wiem o nim tyle, ile wyczytałam z dyskusji na grupach dyskusyjnych czy z książek <strong>Macieja Parowskiego</strong> oraz innych badaczy omawiających polską literaturę fantastyczną. Jednego jestem jednak pewna: obie redakcje przez lata żyły w dość mocnym skłóceniu. Koniec końców <strong>„Nowa Fantastyka”</strong> przetrwała na rynku do dziś, natomiast wydawanie <strong>„Fenixa”</strong> zostało zawieszone w 2001 roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Reaktywacja legendarnego tytułu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ale jak wszyscy wiedzą, feniksy mają to do siebie, że potrafią powstać z popiołów. Odnoszę wrażenie, że przez lata pismo obrosło swoistą legendą, choć nigdy bliżej nie badałam tego zjawiska. I tak w 2018 roku narodził się projekt <strong>„Fenix Antologia”</strong>, wydawany w limitowanym nakładzie 500 drukowanych egzemplarzy. Śledziłam ten proces na Facebooku, choć bez jakiegoś szczególnego zaangażowania, bo emocjonalnie ze starym cyklem związana nie byłam. Ostatecznie udało się wydać 9 numerów, po czym okazało się, że – przynajmniej na razie – kolejne nie będą powstawać. E-booki są wciąż dostępne, a pojedyncze drukowane egzemplarze można jeszcze zdobyć w księgarni Esef, choć nakłady są już na wyczerpaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do moich rąk trafił tylko numer 8, poświęcony w całości pamięci <strong>Macieja Parowskiego</strong>. To wydanie stanowiące swoisty trybut dla zmarłego w czerwcu 2019 roku redaktora. Jest to bądź co bądź drobny, ironiczny zwrot akcji, zważywszy na fakt, że w swojej książce <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/22/malpy-pana-boga-recenzja/"><strong>„Małpy Pana Boga”</strong> </a>autor wspominał o dawnych, mocnych kłótniach z redakcją oryginalnego <strong>„Fenixa”</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trybut dla redaktora</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Miałam okazję przeczytać te nieco ponad sto stron. Antologia zawiera kilka opowiadań, parę stron komiksowych oraz odrobinę publicystyki. Szczerze przyznam, że najbardziej do gustu przypadły mi właśnie fragmenty publicystyczne, choć opowiadania również trzymały wysoki poziom. Wszystkie teksty prozatorskie – poza jednym – zostały napisane przez samego <strong>Parowskiego</strong>. Ten jeden rodzynek stworzono natomiast według jego pomysłu, którego redaktor nie zdążył już osobiście rozwinąć na papierze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym momencie raczej nie będę kompletować wszystkich wydań <strong>„Fenixa Antologii”</strong>, choć trochę żałuję, że nie zbierałam ich od samego początku, bo pokusa była spora. Nie mamy w Polsce wielu tego typu inicjatyw. Z pism drukowanych w miarę dobrze funkcjonuje dzisiaj chyba tylko <strong>„Nowa Fantastyka”</strong> i naprawdę brakuje mi drugiego periodyku lub formatu, który regularnie dostarczałby i dobrej publicystyki, i ciekawych opowiadań. Co tu kryć – wielka szkoda, że ta przygoda na razie się zakończyła.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1.jpg" alt="" class="wp-image-3073" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-4-1-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Fenix Antologia 8 (4/2019)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/marek-oramus/">Marek Oramus</a>, Paweł Ciećwierz , <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski/">Maciej Parowski</a>, Marek Turek, Krzysztof Sokołowski, Szymon Holcman, Przemysław Pawełek</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 110</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> literatura faktu, science-fiction</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Gniazdo Światów, 2019</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/fenix-antologia-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Małpy Pana Boga: Podręcznik każdego fantasty [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/malpy-pana-boga-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/malpy-pana-boga-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2020 16:37:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[książki publicystyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Parowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2945</guid>

					<description><![CDATA[„Małpy Pana Boga. Słowa” to książka Macieja Parowskiego o fantastyce. Czy warto się z nią zapoznać? Co jest w niej tak wyjątkowego? Sprawdź recenzję tej książki!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Małpy Pana Boga. Słowa” czytałam w ramach moich przygotowań do pracy magisterskiej. Jak podobała mi się ta książka i jak ją odebrałam? Sprawdź, czy miłośnicy fantastyki powinni się z nią zapoznać i z jakiego powodu. Co znajduje się wewnątrz tej książki <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski">Macieja Parowskiego</a>?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-1024x682.png" alt="Małpy Pana Boga. Słow” Macieja Parowskiego - książka lezy na blacie w otoczeniu ozdób: świeczek, szyszek, mandarynek, książek - ilustracja do recenzji książki publicystycznej o fantastyce polskiej" class="wp-image-2947" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-3.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ksiazki-o-fantastyce/">Poznaj też inne książki o fantastyce!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Kluczowy przewodnik po polskiej fantastyce</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Maciej Parowski</strong> (1946–2019) był postacią dla polskiego fandomu kluczową. Jako osoba odpowiedzialna za dział literatury polskiej „Fantastyki”, a potem redaktor naczelny „Nowej Fantastyki”, przedstawił światu wielu niezwykłych twórców, których możemy czytać do dzisiaj. <strong>„Mał<sup></sup>py Pana Boga”</strong> (2012) są kontynuacją nieznanego mi jeszcze „Czasu fantastyki<sup></sup>” (1990) i zawierają przekrój prac Parowskiego od końcówki lat 80<sup></sup>. aż do czasów bardziej współczesnych.<sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Małpy Pana Boga. Słowa” są książką kompletną</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Książka podzielona jest na sześć bardzo przemyślanych rozdziałów. Pierwszy z nich to swoisty wstęp zawierający definicję fantastyki, tekst o popkulturze i generacjach polskich twórców, a także wywiady ze Smuszkiewiczem oraz ze specjalistą od Stanisława Lema. To fragment, który pomoże laikowi zrozumieć, w jakim świecie i czyim umyśle właśnie się znalazł – bo nie oszukujmy się, umysł fantasty działa nieco inaczej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi rozdział przynosi dalszą analizę gatunku oraz teksty dotyczące najbardziej popularnych polskich autorów. Znajdziemy tu rozważania o teologii, fantastyce i samym procesie pisania. W dalszych częściach Parowski przedstawia nam książki traktujące o gatunku, a następnie same powieści i zbiory opowiadań. Przechodzi też do recenzji tytułów popularnonaukowych, co wpisuje się w jego tezę, że fandom w latach 80. i później pełnił rolę latającego uniwersytetu. Całość zamyka rozdział z polemikami, stanowiący odpowiedź na zarzuty, jakie stawiał mu rodzimy fandom.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Małpy Pana Boga”</strong> są więc dla mnie książką dosyć kompletną, która może stanowić coś w rodzaju <strong>podręcznika do fantastyki</strong>. Czytelnikowi gatunku pozwoli poznać fandom od środka i ucieszyć się z anegdotek, uzupełni wiedzę oraz umożliwi konfrontację z kimś, kto o literaturze nierealistycznej wiedział niezwykle wiele. Nowicjuszowi zaś otworzy drogę do poznawania dobrych książek i pomoże wszystko nieco poukładać.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-1024x682.png" alt="Małpy Pana Boga. Słowa Macieja Parowskiego - książka lezy otwarta na blacie w otoczeniu ozdób: świeczek, szyszek, mandarynek, książek - ilustracja do recenzji książki publicystycznej o fantastyce polskiej" class="wp-image-2948" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/9-1.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wiedza Parowskiego przytłacza</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przyznaję jednak, że Parowski potrafi przytłaczać. Rzuca tytułami i nazwiskami niczym kartami z rękawa – jeśli sama nie znałam danych twórców lub książek, czasem czułam się nieco zagubiona. Wolę czytać tego typu opracowania wtedy, gdy znam przynajmniej większość przywoływanych pozycji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym same treści są z reguły napisane <strong>bardzo ciepło, dobrodusznie</strong>, z widoczną pasją, miłością do literatury oraz ojcowskim nastawieniem do twórców. Parowski wielokrotnie podkreśla, że większość kłótni w fandomie, nawet jeśli z daleka wyglądały na niezwykle zażarte, była w gruncie rzeczy raczej sprzeczkami w rodzinie niż prawdziwą wojną. Perspektywy innych uczestników nie znam, ale śmiem wierzyć, że przynajmniej dla niego była to prawda.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Małpy Pana Boga. Słowa” to nie jest książka do przeczytania na raz</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Małpy Pana Boga”</strong> nie są książką do przeczytania na raz. To lektura, do której warto wracać wielokrotnie, zwłaszcza wtedy, gdy zabraknie nam czytelniczych inspiracji. To też doskonała baza do wsze<sup></sup>lkich artykułów związanych z tym gatunkiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobrze wiem, że jako publikacja dość specjalistyczna nie będzie to pozycja dla każdego. Ja jednak z radością będę trzymać ją w swojej kolekcji i regularnie do niej zaglądać, aby odświeżać sobie słowa Parowskiego.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="346" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2.png" alt="„Małpy Pana Boga. Słowa” Macieja Parowskiego -  okładka książki utrzymana w biało-czarno-zielonym kolorze. Pod tytułem ilustracja trzech szympansów- ilustracja do recenzji książki publicystycznej o fantastyce polskiej" class="wp-image-2946" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2.png 346w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2-208x300.png 208w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-2-300x434.png 300w" sizes="auto, (max-width: 346px) 100vw, 346px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Małpy Pana Boga</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/maciej-parowski">Maciej Parowski</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 524</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> publicystyka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Narodowe Centrum Kultury, 2012</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/malpy-pana-boga-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom: Naukowo o fanach fantastyki [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2018 10:26:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[książki o fantastyce]]></category>
		<category><![CDATA[literatura naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1828</guid>

					<description><![CDATA[„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom”  przeczytałam w 2018 roku, aby przygotować się do pisania pracy licencjackiej. Jak podobała mi się wówczas ta książka, poruszająca nie tylko temat fandomowych fanzinów, ale również historię fantastyki i fandomu w Polsce?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom”  to książka, o której istnieniu dowiedziałam się dzięki recenzji w „Nowej Fantastyce”. Akurat szukałam książek jako bibliografii do mojego licencjatu, toteż przeczytałam. Jak odebrałam w 2018 roku tę książkę, która na tapet bierze fandomowe fanziny na temat fantastyki i nie tylko? </strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-6-1024x683.png" alt="Fanzin SF" class="wp-image-1830" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-6-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-6-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-6.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ksiazki-o-fantastyce/">Sprawdź więcej książek o fantastyce!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jak powstawał polski fandom?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Artur Nowakowski w swojej pracy naukowej wyjaśnia, jak kształtował się fandom i jak powstawały pierwsze kluby zrzeszające fanów fantastyki. Przede wszystkim przedstawia jednak, czym jest fanzin, jego historię, powody istnienia oraz sposób jego tworzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Fantastyka to bardzo ciekawy obszar badań. Choć zwykle nie jest to dziedzina bardzo mocno wpływająca na nasze życie (chyba że ktoś z niej żyje lub jest aktywnym fanem), badanie tego, jak tworzą się zarówno ona, jak i społeczność skupiona wokół tego tematu, od dawna mnie interesowało. Dlatego zdecydowałam się sięgnąć po pracę Artura Nowakowskiego. Okazało się, że „Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to bardzo porządnie i starannie stworzone dzieło, po które osoby zainteresowane tą tematyką na pewno powinny sięgnąć.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czym są fanziny?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Fanziny to niekomercyjne czasopisma wydawane zwykle przez fanów danego zagadnienia (np. przez członków klubów fantastyki). Ich redaktorzy zwykle nie są profesjonalistami. Taka hobbystyczna działalność pozwala na rozwój twórców oraz komunikację wewnątrz środowiska. Teraz ich rola zapewne nie jest tak duża jak kilkadziesiąt lat temu, gdy dostęp do internetu był ograniczony. Nie widzę więc nic dziwnego w tym, że sama niewiele o nich słyszałam przed sięgnięciem po tę pracę. Z tego powodu dotyczące ich elementy książki potrafiły być dla mnie mocno przytłaczające. Nowakowski w swojej pracy przytacza bardzo wiele przykładów fanzinów, analizując ich zawartość na różnorakie sposoby, często wręcz wyliczając niektórych wydawców czy tytuły.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tego powodu dla mnie samej o wiele ciekawszy okazał się opis tworzenia się fandomów i klubów, bo po prostu o tym wiem już nieco więcej, dzięki czemu książka była w stanie rozwinąć wiedzę, którą już posiadam. A do fragmentów o fanzinach pewnie wrócę za jakiś czas, gdy po prostu dowiem się o nich więcej z innych źródeł.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Fanzin SF”  to literatura naukowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Doskonale widać, że „Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to książka naukowa, a nie popularnonaukowa. Nie dość, że zawiera liczne przypisy, to sam styl autora jest dość suchy, konkretny. Ciekawy tylko pod warunkiem, że czytelnik jest faktycznie zainteresowany tematem. Jednocześnie autor zdecydowanie wie, o czym pisze, i naprawdę dobrze analizuje przedstawiony temat.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czemu SF, a nie fantastyka lub fantasy?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W tytule „SF” występuje nie bez powodu. Fantasy jako podgatunek fantastyki rozwinęło się stosunkowo później: jego zalążki wprawdzie istniały już dawno, ale tak naprawdę wszystkie pierwsze kluby fantastyki skupiały się na science fiction. Niemniej wewnątrz książki da się znaleźć także fragmenty dotyczące właśnie tego podgatunku, dlatego osoby w jakiś sposób zrażone do fantastyki naukowej nie muszą się bać, że ich ulubiony podgatunek został pominięty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydanie tej książki zdecydowanie wygląda dobrze. Biała okładka z naprawdę przyjemną dla oka grafiką (pochodzącą z plakatu reklamującego brazylijski konwent z 1965 roku) prezentuje się interesująco i minimalistycznie. Wewnątrz zaś poza naprawdę olbrzymią ilością treści możemy znaleźć dość dużo czarno-białych ilustracji (głównie okładek fanzinów, plakatów itd.). Dodatkowo pod koniec książki zamieszczono kilkanaście kolorowych wkładek. To naprawdę pomaga w przyswojeniu wiedzy i ubarwia lekturę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to na pewno doskonała książka dla osób, które piszą aktualnie pracę naukową na poruszane w niej tematy. Zwłaszcza że jest pracą dość świeżą i bez problemu dostępną. Ponadto fani fantastyki chcący dowiedzieć się, jak ich ulubiony gatunek rozwijał się pod względem tworzenia stowarzyszeń i organizacji zajmujących się nim, na pewno też poczują się usatysfakcjonowani. Niestety, jak to w przypadku literatury naukowej bywa, osoby niezainteresowane tym tematem po prostu nie mają po co sięgać po tę książkę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="724" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-3-724x1024.jpg" alt="fanzin sf" class="wp-image-1829" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-3-724x1024.jpg 724w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-3-212x300.jpg 212w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-3-768x1087.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-3-300x425.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-3.jpg 848w" sizes="auto, (max-width: 724px) 100vw, 724px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Artur Nowakowski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;433</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;literatura naukowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Instytut Literatury Popularnej, Poznań 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/fanzin-sf-artysci-wydawcy-fandom/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
