<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>film historyczny &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/film-historyczny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Sat, 18 Jul 2026 16:45:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Czas mroku (2017): Genialna rola Oldmana [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/czas-mroku-2017-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/czas-mroku-2017-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Feb 2019 16:37:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Niefantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje niefantastycznych filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[film historyczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2176</guid>

					<description><![CDATA[„Czas mroku” to film z bardzo dobrą rolą Gary'ego Oldmana. Czy jednak to wystarcza, by był godny polecenia? Sprawdź recenzję!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Czas mroku” to film, który obejrzałam głównie przez wzgląd na głośną wówczas rolę Gary&#8217;ego Oldmana. Jak podobała mi się ta produkcja w 2019 roku? Sprawdź, czy to może być odpowiedni film dla Ciebie.</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="620" height="330" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-6.jpg" alt="Czas mroku" class="wp-image-2178" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-6.jpg 620w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-6-300x160.jpg 300w" sizes="(max-width: 620px) 100vw, 620px" /></figure>
</div>


<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzję innych filmów historycznych: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/09/28/pokuta-2007-recenzja/"> „Pokuta”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/06/04/most-szpiegow-2015-recenzja/">„Most Szpiegów”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy przypadkiem zostajesz premierem&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Winston Churchill (Gary Oldman) jest ekscentrycznym alkoholikiem, któremu do tej pory niewiele wychodziło. Gdy wybucha II wojna światowa, właściwie przez przypadek zostaje premierem… i ku zdziwieniu wszystkich zaczyna prowadzić Anglię ku zwycięstwu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Filmy o wielkich bohaterach potrafią być zdradliwe: mają dar do oczyszczania ich ze wszelkich zarzutów i pokazywania ich w bardzo jasnym świetle. Nie zmienia to faktu, że zwykle mają naprawdę podniosły klimat, który ja sama po prostu bardzo lubię. „Czas mroku”, film, który zdobył dwa Oscary za rok 2017, niewątpliwie jest dziełem, które potrafi wynieść postać Churchilla na piedestał, choć jednocześnie właśnie dzięki wspomnianemu klimatowi oraz grze aktorskiej Oldmana dostarczył mi naprawdę dobrą dawkę rozrywki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Gary Oldman doskonale sprawdza się w tej roli</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy może od najjaśniejszej strony tego filmu. Nie wiem, czego spodziewałam się po postaci Churchilla, ale na pewno nie tego, co dostałam. Jednocześnie było to zdecydowanie miłe zaskoczenie. Główna postać właściwie nie znika z ekranu i, jeśli o mnie chodzi, nie mam zamiaru na to narzekać. Gary Oldman naprawdę zasłużenie dostał Oscara za swoją rolę. Mimo olbrzymiej ilości charakteryzacji (przez co wygląda w tej roli fenomenalnie) w jego aktorstwie jest ogromna ilość mimiki oraz emocji, a także – humoru. Premier Wielkiej Brytanii w tym wydaniu zdecydowanie nie jest nudnym staruszkiem i obserwowanie go jest bardzo, bardzo satysfakcjonujące.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Czas mroku” ma ładne zdjęcia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sam film wygląda naprawdę ładnie. Zdjęcia w „Czasie mroku” to zabawa światłem. Całość prezentuje się pod względem wizualnym naprawdę dobrze. Ponadto, choć zabrakło mi w nim odrobiny ujęć pokazujących front II wojny światowej, całość ogląda się naprawdę dobrze: film mija szybciej, niż można byłoby się tego spodziewać, mimo że właściwie cały czas przebywamy w Londynie, w którym w gruncie rzeczy nie dzieje się nic widowiskowego.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img decoding="async" width="750" height="375" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-1.jpg" alt="Czas mroku" class="wp-image-2179" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-1.jpg 750w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-1-300x150.jpg 300w" sizes="(max-width: 750px) 100vw, 750px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Myślałam, że film skupi się na czymś innym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">No bo właśnie… byłam przekonana, że „Czas mroku” będzie poruszał temat bombardowania Anglii. Twórcy wybrali jednak na temat swojego filmu nieco inny okres II wojny światowej: objęcie stanowiska premiera przez Churchilla oraz operację „Dynamo”. Czułam się tym nieco zaskoczona, jednak nie mam zamiaru narzekać na samą linię fabularną. Zwłaszcza że w gruncie rzeczy „Czas mroku” ma pod tym względem bardzo prostą konstrukcję.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowanie nie rozumiem jednej kwestii dotyczącej tego filmu. Co robiła w nim Lily James w roli Elizabeth Layton? Choć aktorka wypada absolutnie uroczo, to jej wątek właściwie nic nie wnosi do całości. Bohaterka cały czas się pojawia, ale w gruncie rzeczy nie wpływa w żaden konkretny sposób na fabułę. Nie jest też w jakikolwiek sposób pogłębiona. A szkoda.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Churchill jako bohater</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na pewno jest to też film, który z Churchilla robi bohatera: jego klimat jest naprawdę podniosły, a przynajmniej kilka scen powstało po to, by zaakcentować, jak genialnym był przywódcą. Chwilami wypada to nieco sztucznie, ale szczerze mówiąc, fakt ten niespecjalnie przeszkadzał mi w oglądaniu. Gary Oldman jest w swojej roli po prostu za dobry.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Czas mroku” to film, który naprawdę warto obejrzeć, choćby ze względu na aktora grającego główną rolę i naprawdę piękne zdjęcia. Nie uważam, aby było to dzieło nadzwyczaj dobre i ponadczasowe, ale jednocześnie nie jest to nudny i ciągnący się film historyczny.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img decoding="async" width="303" height="445" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41.jpg" alt="Czas mroku" class="wp-image-2177" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41.jpg 303w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-204x300.jpg 204w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-300x441.jpg 300w" sizes="(max-width: 303px) 100vw, 303px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">„Czas mroku” (2017)</p>



<p class="wp-block-paragraph">ang. „Darkest Hour”</p>



<p class="wp-block-paragraph">reż. Joe Wright</p>



<p class="wp-block-paragraph">biograficzny, dramat wojenny</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/czas-mroku-2017-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pokuta (2007): Nieporozumienie, które zmieniło wszystko [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/pokuta-2007-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/pokuta-2007-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Sep 2017 21:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[film historyczny]]></category>
		<category><![CDATA[film wojenny]]></category>
		<category><![CDATA[melodramat]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=994</guid>

					<description><![CDATA[„Pokuta” to wyjątkowy dla mnie film. Co sprawia, że tak przywiązałam się do tej opowieści? Sprawdź recenzję!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Pokuta” to film, który obejrzałam w 2017 roku i niemal dziesięć lat później, w 2026 roku, wciąż regularnie wracam do niego myślami. Widziałam go kilkukrotnie, przedstawiłam przynajmniej kilku osobom. Dlaczego ten film zrobił na mnie tak duże wrażenie? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="554" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-15-1024x554.jpg" alt="Pokuta " class="wp-image-995" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-15-1024x554.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-15-300x162.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-15-768x415.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-15-850x460.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-15.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/category/kultura-niefantastyczna/niefantastyczne-filmy-i-seriale/">Sprawdź więcej recenzji filmów niefantastycznych!</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/12/11/pokuta-recenzja-powiesc/">A może chcesz poznać książkę na bazie której powstał film? </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">W 1935 roku coś poszło nie tak&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Latem 1935 roku Cecylia (Keira Knightley) wraca do rodzinnego domu po ukończonych studiach, podobnie jak syn służącej jej rodziny, Robbie (James McAvoy). Choć młodzi nie zdają sobie z tego do końca sprawy, powoli rodzi się między nimi uczucie. Gdy jednak młodsza siostra dziewczyny, Briony (Saoirse Ronan / Romola Garai), przypadkiem podgląda ich w dwuznacznej sytuacji, jej interpretacja tego wydarzenia na zawsze zmienia życie zakochanych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ci, którzy mnie znają, doskonale wiedzą, że kino wojenne i romans to nie są szczególnie bliskie mi tematy i nieczęsto sięgam sama po tego typu historie. Ale jakiś czas temu tak się złożyło, że obejrzałam „Pokutę” z 2007 roku i mimo uprzedzeń do gatunków po prostu nie umiem nie docenić tego filmu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Pokuta” to melodramat wojenny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Film Hamptona to melodramat wojenny, który opowiada nam historię dwójki ludzi z bardzo ciekawej perspektywy. Choć mamy w nim mocny wątek romantyczny, to nie o niego tu przede wszystkim chodzi. „Pokuta” skupia się na niezrozumieniu przez nastoletnią, dorastającą dziewczynkę świata dorosłych, co w połączeniu z kilkoma losowymi przypadkami kończy się katastrofą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako osoba, która uwielbia patrzeć na McAvoya, głównie przez jego naprawdę niezłą grę, uwielbiałam każdą scenę z jego bohaterem. Poza tym Robbie to niezwykle sympatyczny człowiek: inteligentny, z ciętym językiem i żartem, ale o dobrym i ciepłym wnętrzu. To bohater, dla którego chcemy jak najlepiej, bo widzimy, że mimo drobnych wad i błędów po prostu na to zasługuje. Cecylia zaś to dość pewna siebie kobieta, która będzie próbowała postawić na swoim za wszelką cenę, a jej siostra, Briony, to marzycielka, do której dopiero z czasem dociera, do czego doprowadziła. Poznajemy ją jako marzącą o karierze pisarskiej dziewczynkę ze zbyt bujną wyobraźnią, a następnie obserwujemy, jak zmienia się jej pogląd na to, co zrobiła.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="512" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-60-1024x512.jpg" alt="Pokuta " class="wp-image-996" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-60-1024x512.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-60-300x150.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-60-768x384.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-60-850x425.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-60.jpg 1096w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To romans, ale Oni mają może cztery wspólne sceny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli spodziewacie się filmu z ogromną ilością scen miłosnych, to na „Pokucie” się rozczarujecie. Nasi główni bohaterowie są we dwoje może przez cztery sceny. Każda jednak jest dość mocna i każda czemuś służy, pokazując nam ich relację. Choć nie ma ich wiele, naprawdę dobrze pokazują, kim są nasze postacie, co uważam za spory atut filmu: w końcu nie musimy przez dwie godziny obserwować budowania relacji, skoro te kilka wspólnych scen robi to doskonale.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obraz skupia się zdecydowanie bardziej na Briony, która właściwie obserwuje relację zakochanych i stopniowo zaczyna rozumieć, na czym ona polega. Cała intryga związana z nią jest ciekawa i dość oryginalna: zwykle historie traktujące o dorastaniu są dość sielankowe, przedstawiające błędy, które da się łatwo naprawić lub przynajmniej załatać. To, do czego ona doprowadza, będzie z nią już zawsze, do końca dni, bo tego, co zrobiła, nie da się cofnąć.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czasem „Pokuta” traci płynność</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sama konstrukcja filmu jednak chwilami nieco mnie irytowała. Miałam wrażenie, że niby wiemy wszystko, ale to dzięki półsłówkom, w wielu momentach na zasadzie „domyśl się, co tam się stało”, przez co chwilami „Pokuta” traci na płynności i jest dość mocno poszatkowana. Niemniej nie wpłynęło to jakoś szczególnie na mój ogólny odbiór filmu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym to melodramat, a nie film akcji, dlatego osoby szukające strzelanin, wybuchów i pościgów mogą sobie ten seans odpuścić. Bo to nie o tym jest ta opowieść. Nawet tematyka wojenna schodzi tu na dalszy plan.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oczekujcie także nadmiaru żartu w „Pokucie” – choć na samym starcie mamy dwie w miarę zabawne sytuacje, to naprawdę nie jest radosna historia. Nie mogę jej jednak odmówić jednego: nadziei, którą niesie ze sobą niemal do samego końca.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przywiązałam się do postaci</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jestem osobą, która raczej przyjmuje dzieło takim, jakim jest, traktując je jako integralną całość, nie próbując nawet w głowie układać swoich alternatywnych historii. „Pokuta” jednak była dla mnie wyjątkiem: na tyle przywiązałam się do postaci, że zakończenie, mimo że wcale nie było dla mnie szczególnym zaskoczeniem, najchętniej przerobiłabym na swoje własne, „lepsze” – i wydaje mi się, że to najlepiej świadczy o moim naprawdę emocjonalnym podejściu do tej konkretnej historii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić „Pokutę” zainteresowanym. Jak zawsze, nie jest to film, który będzie uwielbiany przez każdego, ale przedstawia na tyle ciekawą historię, że naprawdę wiele osób powinno znaleźć w nim coś interesującego lub poruszającego.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">„Pokuta” (2007)</p>



<p class="wp-block-paragraph">ang.&nbsp;„Atonment”</p>



<p class="wp-block-paragraph">reż. Christopher Hampton</p>



<p class="wp-block-paragraph">melodramat</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/pokuta-2007-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wikingowie. Sezony 3-4: Aktualizacja opinii [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wikingowie-sezony-3-4-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wikingowie-sezony-3-4-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 06:36:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Niefantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje niefantastycznych filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[film historyczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=812</guid>

					<description><![CDATA[Sezon 3 i 4 serialu „Wikingowie” zaczęły wzbudzać we mnie mieszane uczucia... Dlaczego? Sprawdź!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wikingowie” zrobili na mnie potężne wrażenie, kiedy obejrzałam dwa pierwsze sezony w 2016 roku. Nie wiedziałam wtedy, jak miałabym pisać o kontynuacji; wydawało mi się, że cały serial powinnam oceniać jako całość. Dlatego poniższy tekst z 2017 roku nie był uznawany przeze mnie za receznję, a za aktualizację opinii. Co wówczas pisalam o tym serialu historycznym?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="575" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-38-1024x575.jpg" alt="" class="wp-image-813" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-38-1024x575.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-38-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-38-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-38-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-38.jpg 1500w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/category/kultura-niefantastyczna/niefantastyczne-filmy-i-seriale/">Poznaj więcej niefantastycnzych filmów i seriali!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Ragnar ponownie wyrusza do Anglii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ragnar został królem, lecz nie spoczywa na laurach: jego dusza odkrywcy znów wzywa go do Anglii. Szukając nowych miejsc na założenie osady, postanawia współpracować z królem Egbertem z Wesseksu (Linus Roache). W międzyczasie pogarszają się relacje Ragnara z jego żoną, Aslaug.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Warto przeczytać moją opinię o sezonach 1 i 2</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dzisiejszy post potraktujcie bardziej jako „uaktualnienie” <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/12/18/wikingowie-sezony-1-2-recenzja/">wpisu o pierwszym i drugim sezonie „Wikingów” z 18 grudnia 2016 roku</a>. Nim więc zapoznacie się z tą treścią, zdecydowanie radzę przeczytać tamten wpis, bo moje zdanie na temat niektórych aspektów serialu naprawdę się nie zmieniło: sezon trzeci i czwarty dalej wyglądają bardzo klimatycznie. Bohaterowie, którzy jakimś trafem nie wypadli jeszcze z rozgrywki, dalej się sprawdzają i pod wieloma aspektami serial trzyma się kupy. Ale&#8230; no właśnie, jest kilka „ale”, które sprawiły, że chcę nieco zaktualizować moją opinię na temat tej produkcji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Wikingowie” działają idealnie&#8230; do czasu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sezon trzeci był cudowny. Naprawdę, nie miałam mu nic do zarzucenia. Był pełen akcji, pełen ciekawych postaci; historia ładnie sunęła do przodu i wszystko grało. To właśnie w nim widzieliśmy najbardziej wzruszającą scenę w całej serii, która naprawdę była pięknie nakręcona. Schody zaczęły się przy sezonie czwartym, głównie w jego pierwszej części (dziesięć pierwszych odcinków), ale w drugiej też go nie do końca opuściły&#8230; niestety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oglądając sezon czwarty, miałam wrażenie, że ktoś zaczął naciskać na twórców, by wcisnęli tu jakieś inne kultury. Wiadomo, wikingowie są biali, a pokazywanie tylko białych w kinie jest rasistowskie, dlatego trzeba było wcisnąć do historii kogoś z innej rasy. Padło na Chinkę, która jakimś cudem znalazła się w Skandynawii, a której wątek był po prostu fillerem, który nic nie wnosił do całości, nużył i był po prostu absurdalny. [MAŁY SPOILER] Kolejny taki nacisk, choć już mniej zauważalny, dotyczył muzułmanów; była to drobna scenka, w czasie której wikingowie powinni byli zabić modlących się wyznawców Allaha, ale jakimś cudem uznali, że tego nie zrobią, BO NIE. Yhym&#8230; przepraszam, ale&#8230; mordowali chrześcijan w czasie modlitwy, czemu więc tu tego nie zrobili? To niby dwie sprawy, dość drobne, ale jednak niszczące trochę klimat całości. [KONIEC SPOILERA]</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejnym problemem czwartego sezonu był&#8230; feminizm, który chyba znów wyniknął z nacisku kogoś z góry. Rozumiem, że Lagertha to wielka wojowniczka i akceptuję, że wikingowie wykorzystują kobiety do walki, bo czemu by nie? Ale to, że jedna z moich ulubionych postaci postanowiła sobie zrobić wianuszek wojujących panien, które za nią zabijały, za nią umierały i tylko jej broniły, było w moich oczach lekkim przegięciem. Ten wątek wręcz krzyczał, że faceci to świnie, którym nie można ufać, dlatego nasz jarl postanowił posiadać w swojej armii głównie kobiety. Ech, szkoda na to słów.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="539" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-11-1024x539.jpg" alt="" class="wp-image-814" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-11-1024x539.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-11-300x158.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-11-768x404.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-11-850x448.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-11.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nowe postacie w serialu są coraz nudniejsze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to w serialach bywa, musimy mieć jakąś rotację bohaterów; tu też ona następuje, niemniej uważam, że na gorsze; kolejne postacie są coraz nudniejsze i coraz zwyklejsze, co też mnie trochę boli, bo zaczynam obawiać się o przyszłość „Wikingów”. Fillery i feminizm nie niszczą ogółu historii, złe postacie – i owszem. Ale jak to będzie dokładniej, dowiemy się pewnie dopiero w kolejnych sezonach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podejrzewam, że jeśli jesteście już w trakcie, to i tak kolejne sezony obejrzycie, jeśli zaś zaczniecie i się wciągniecie, kolejne też pochłoniecie. Niemniej, choć dalej uważam „Wikingów” za dobry serial, to przez ostatni sezon trochę stracił w moich oczach. Pytanie brzmi tylko, czy twórcom uda się z tego dołka odbić, czy też będą cały czas brnąć w coraz to głębszy dół.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">„Wikingowie”, sezony 3-4,</p>



<p class="wp-block-paragraph">(ang. Vikings)</p>



<p class="wp-block-paragraph">serial historyczny</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wikingowie-sezony-3-4-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wikingowie. Sezony 1-2: W mroźnej krainie [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wikingowie-sezony-1-2-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wikingowie-sezony-1-2-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2016 19:17:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Niefantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje niefantastycznych filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[film historyczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=562</guid>

					<description><![CDATA[„Wikingowie” zrobili na mnie naprawdę duże wrażenie, a ja nieczęsto daję się wciągnąć w serial. Dlaczego mi się podobał?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wikingowie” to serial, który w 2016 roku był cały czas bardzo popularny. Gdy go obejrzałam, zupełnie się temu nie dziwiłam. Zrobił na mnie, studence pierwszego roku, bardzo duże wrażenie. Jak wówczas pisałam o tym historycznym serialu, opowiadającym o dalekiej północy?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/vikings_2bbn.1200-1024x576.webp" alt="Wikingowie" class="wp-image-563" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/vikings_2bbn.1200-1024x576.webp 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/vikings_2bbn.1200-300x169.webp 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/vikings_2bbn.1200-768x432.webp 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/vikings_2bbn.1200-850x478.webp 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/vikings_2bbn.1200.webp 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź moją opinię o kontynuacji: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/06/19/wikingowie-sezony-3-4-recenzja/">sezony 3 i 4</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">„Wikingowie” to serial historyczny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Wikingowie” to historyczny serial. Niech to Was jednak nie odstrasza! Czemu i dlaczego? O tym już za chwilę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej pory dane było mi obejrzeć dwa sezony serialu i obydwa wciągnęły mnie niesamowicie. Historia opowiada o Ragnarze Lothbroku (Travis Fimmel) oraz jego rodzinie. Na co dzień parają się rolnictwem – mają niewielką farmę i wiodą dość spokojne życie. Dość, bo nasz główny bohater to zdecydowanie nie osoba, która spoczywa na laurach. Ragnar głęboko wierzy w istnienie innego, bogatego lądu. Robi wszystko, aby przekonać swojego jarla do wyprawy przez nieprzebyte dotąd morze, ciekawy tego, co może za nim znaleźć.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ten serial wygląda naprawdę dobrze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Naprawdę trudno sprawić, by jakiś serial mnie wciągnął. Zwykle po prostu szybko się nudzę, a odcinki bardzo mi się dłużą. Jednak to zdecydowanie nie dotyczy „Wikingów”! Wkręciłam się w tę historię, ten świat, tych bohaterów i wielką satysfakcję sprawiło mi obserwowanie ich. Sam obraz wygląda dość ładnie. Utrzymany raczej w chłodnej kolorystyce, dobrze oddaje klimat otaczającego bohaterów świata. Przy okazji nie ma tu szczególnego przepychu. Rekwizytów jest wystarczająco, są dobrze dobrane, jednak wszystko wydaje się surowe i niekoniecznie przyjazne, dokładnie tak jak kraina, w której się znajdujemy. Podobają mi się również stroje, zwłaszcza kobiece – nie są one tak bogate jak w „Grze o tron”, ale mają swój klimat i urok.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Wikingowie” mają świetną fabułę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To niby serial historyczny&#8230; i owszem, sporo o wikingach oraz ich kulturze możemy się z niego dowiedzieć. Nie jest to jednak nudna telenowela opowiadająca o którymś tam wieku! Historia jest wyraźnie przemyślana, poza tym cały czas gdzieś za bohaterami kryje się pewna tajemnica. Czasami bohaterowie widzą coś – zjawy, cienie, słyszą dźwięki. Trudno powiedzieć, czy to ich wyobraźnia, czy naprawdę coś się dzieje, co dodaje „Wikingom” specyficznego klimatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszyscy wiemy, że ten nordycki lud uwielbiał siekać i zabijać. Niemniej, choć walk tu nie brakuje, paradoksalnie nie jest to zbyt krwawy obraz. Wszelkie zabójstwa, odcinanie głów czy rąk ukazane są poza kadrem, przez co krew nie leje się na widza i sprawia, że serial nie idzie w ogóle w stronę gore. I dobrze, bo sama za tym nieszczególnie przepadam.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo-1024x683.jpg" alt="Wikingowie" class="wp-image-564" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/24VIKINGS1-superJumbo.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ragnar to ciekawa postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ragnar to niewątpliwie ciekawa postać. Jest inny niż pozostali z jego ludu. Chce czegoś więcej niż inni. Cały czas szuka i nie spoczywa na laurach. Przy tym jest człowiekiem, który szczerze kocha swoich bliskich: zarówno brata, żonę, jak i swoje dzieci. Gdybym jednak miała wybierać swoją ulubioną postać, nie postawiłabym na niego, a na&#8230; Lagerthę Lothbrok (Katheryn Winnick), jego ukochaną. Jak zwykle wolę męskie postacie, tak ta pani pobija wszystkie inne charaktery <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Jest naprawdę ładna, nie da sobie w kaszę dmuchać, potrafi walczyć – ale przy tym jest kobietą i jak najbardziej nie wstydzi się tego w żaden sposób. Gdy trzeba, ugotuje obiad i zajmie się dziećmi, ale hej, jest wyprawa? To ona też chce jechać, jeśli tylko istnieje taka możliwość. To bardzo dobrze napisana i zagrana postać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nawet jeśli nie lubicie historii, ten serial warto obejrzeć. Tu nie ma dat do zapamiętania, tu nie ma suchych faktów – to dobra historia, tyle że osadzona w realiach innych czasów. Jest prawdziwa, szczera i emocjonująca, a przy tym nieco tajemnicza i zawierająca nutkę fantastyki. Szczerze polecam każdemu zainteresowanemu.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/03/12/z-archiwum-x-recenzja/">Sprawdź też recenzję innego serialu!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Wikingowie</em>, sezon 1-2,<br>(<em>Vikings</em>),<br>serial historyczny</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wikingowie-sezony-1-2-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Most Szpiegów (2015): To jednak nie kolejny Marvel! [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/most-szpiegow-2015-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/most-szpiegow-2015-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jun 2016 08:12:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Niefantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje niefantastycznych filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[film historyczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=378</guid>

					<description><![CDATA[„Most Szpiegów” to film, który nie został ze mną na dłużej. Dlaczego? Co nie podobało mi się w filmie Spielberga?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Film nigdy nie był moją mocną stroną. W 2016 roku, kiedy powstał poniższy tekst, wiedziałam o kinie naprawdę bardzo niewiele. „Most Szpiegów” brzmiał mi jak coś, co mogłoby ukazać się w ramach MCU, a przyznaję, że wtedy nie znałam wcale wiele więcej. Film Stevena Spielberga porównałam więc do tego, co kojarzyłam. Cóż, błędy młodości. Jak wówczas odebrałam ten film?</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7-1024x576.jpg" alt="Most Szpiegów" class="wp-image-379" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7-1536x864.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-7.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/category/kultura-niefantastyczna/niefantastyczne-filmy-i-seriale/recenzje-niefantastycznych-filmow-i-seriali/">Sprawdź więcej recenzji niefantastycznych filmów i seriali!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Zimna wojna, radziecki szpieg i sprawa sądowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">USA, czas zimnej wojny. Donovan, choć kiedyś był znanym prawnikiem, obecnie zajmuje się ubezpieczeniami. Gdy jednak na terenie Stanów zostaje złapany radziecki szpieg, dostaje zadanie: ma go bronić, aby pokazać światu, że każdy ma prawo do sprawiedliwego wyroku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym samym czasie rząd amerykański wysyła do ZSRR na przeszpiegi grupę pilotów. Jeden z nich zostaje przyłapany na gorącym uczynku&#8230;</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Most Szpiegów” jest utrzymany w zimnych barwach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Film Spielberga jest utrzymany w zimnych, niebieskawych barwach. Wystarczy na niego spojrzeć, by poczuć, że jest czysty, ale i niepokojący zarazem — jakkolwiek dziwnie by to zestawienie ze sobą razem nie brzmiało.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To historia oparta na faktach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Historia przedstawiona w „Moście Szpiegów” oparta jest na faktach, które zresztą dzięki sieci można stosunkowo łatwo zweryfikować. To zdecydowanie spory atut tego filmu — choć jest w nim sporo grozy i niepewności, to jednocześnie chyba wnosi coś więcej niż same emocje oraz ładne kadry.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak na hollywoodzką produkcję przystało, aktorstwo utrzymane jest na dość wysokim poziomie, podobnie jak samo kręcenie czy montaż. Nie jestem żadnym specem, dlatego nijak jestem w stanie podać konkrety czy mniej widoczne wpadki twórców <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7-1024x683.jpg" alt="Most Szpiegów" class="wp-image-380" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/1p-7.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Intrygująca historia z bohaterem, który budzi sympatię</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mogę powiedzieć, by ta historia mnie porwała, ale na pewno była intrygująca. Postać Donovana budzi sporą sympatię — facet dąży do celu, ma swój kręgosłup moralny i trudno go złamać. Również postać radzieckiego szpiega, Rudolfa Abla, jest godna uwagi. Jego spokój i zapęd artystyczny sprawiają, że jest trochę inny niż standardowo kreowani bohaterowie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moim zdaniem trochę gorzej wypadł wątek dotyczący szpiegów amerykańskich. Sceny dotyczące ich zaczęły się znikąd i wpadały co jakiś czas, nagle, wybijając mnie z oglądania drugiego wątku fabuły (który, koniec końców, składa się w jeden), ale myślę, że mimo wszystko mogę to twórcom wybaczyć, skoro ostatecznie całość prezentuje się nienajgorzej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To film warty zobaczenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak już wspomniałam, to nie jest obraz, który mnie porwał i który bym uwielbiała ponad wszystko — ale wydaje mi się, że to film warty zobaczenia, nawet mimo tego, że bądź co bądź jest kolejną hollywoodzką, ogromną produkcją, która czy chce, czy nie, musi opierać się na pewnych schematach. „Most Szpiegów” to film z unikalnym klimatem i nieraz naprawdę ładnymi zdjęciami, które warto zobaczyć.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Most Szpiegów (2015)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Bridge of Spies</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">dramat, thiller</p>



<p class="wp-block-paragraph">reż.  Steven Spielberg</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/most-szpiegow-2015-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
