<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>literatura gotycka &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 09:43:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Portret Doriana Graya: studium pięknego zbrodniarza [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2022 09:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[Oscar Wilde]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3924</guid>

					<description><![CDATA[„Portret Doriana Graya” to klasyczne studium zbrodniarza. Czy ta powieść gotycka jest wciąż warta poznania?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Portret Doriana Graya” jest książką uwielbianą także przez współczesne, młodsze pokolenie. Dlatego też w końcu musiał nadejść ten czas, kiedy zapoznałam się z jego treścią. Jak odebrałam tę klasykę <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatury gotyckiej </a>w 2022 roku? Sprawdź recenzję i zobacz, jak wygląda wydanie od <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vespera</a>!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1024x683.png" alt="Portret Doriana Graya - książka leży na kanapie, po lewej imbryk, widać okładkę" class="wp-image-3926" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-2048x1365.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dorian Gray staje się muzą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dorian Gray staje się muzą dla malarza. Podziwiając swój portret, prosi o jedno: aby zawsze pozostać pięknym i młodym. Z czasem zauważa, że choć sam się nie starzeje, obraz zaczyna wyglądać coraz gorzej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Portret Doriana Graya” jest tym, czego się spodziewałam</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Portret Doriana Graya” to trzeci z klasyków literatury grozy, który ostatnio postanowiłam poznać. Ta kultowa książka Oscara Wilde okazała się zaś – z tych trzech tytułów – najbardziej tym, czego się spodziewałam. Sam koncept był mi więc jak najbardziej znany i pod tym względem po prostu się nie zaskoczyłam. Jednak o ile<a href="https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/"> „Dracula” </a> był moim zdaniem najciekawszy pod kątem rozrywkowym, o tyle „Portret Doriana Graya” wydaje mi się zdecydowanie bardziej intrygujący, jeśli chodzi o możliwość bardziej naukowej analizy dzieła, zarówno pod kątem psychologii postaci, języka, czy też ukrytego przekazu. </p>



<h2 class="wp-block-heading">To powieść wydana w 1890 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście to nie jest współczesna powieść, co jak najbardziej widać. Wydana w 1890 roku, ma typowy dla tamtego czasu styl. Nie chodzi o to, że taka literatura jest szczególnie trudna, a raczej o to, że skupia się na ogóle, nie wchodzi aż tak bardzo we wnętrze bohatera, a postacie częściej deklamują frazy, niż naturalnie rozmawiają. Osobiście lubię to od czasu do czasu, ale nie będę oszukiwać: na co dzień po prostu preferuje współczesne podejście do kreacji postaci, która dla mnie jako czytelnika jest naprawdę ważna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Studium zbrodniarza i unikatowa postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zmienia to oczywiście faktu, że Wilde stworzył unikatową postać. Studium zbrodniarza zawsze było czymś interesującym, a to przecież, nomen omen, właśnie tu się dzieje. Dorian Gray jest postacią, która szybko zaczyna zmierzać w niekoniecznie dobrą stronę. To sprawia, że nie jest to bohater, którego chce się mieć za przyjaciela, ale na przykład osobiście czuje do niego więcej sympatii czy współczucia, niż do bohatera powieści <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a>. Wiktor <a href="https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/">Frankenstein</a> jest po prostu zupełnie antypaytczny.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1024x683.png" alt="Portret Doriana Graya - książka leży na kanapie, po lewej imbryk. Jest otwarta, widać ilustrację" class="wp-image-3927" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-2048x1365.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Współczesne powieści są subtelniejsze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z takich zupełnie osobistych spostrzeżeń, nie uszło mojej uwadze to, jak początkowo wszyscy chwalą Graya. Autor na siłę wbija czytelnikowi do głowy to, jak piękny, wspaniały i dobry jest jego główny bohater. Jaki z niego wspaniały charakter, który chce tylko dobra innych! Rozumiem, że w XIX wieku tak często się po prostu pisało, ale na szczęście współcześnie wiele powieści jest dużo bardziej subtelnych. I na całe szczęście!</p>



<h2 class="wp-block-heading">To kopalnia inspiracji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mogłabym spróbować prowadzić głęboką analizę książki Oscara Wilde, ale prawda jest taka, że nie czuje się ku temu kompetentna. W tej chwili zbyt mało znam XIX-wiecznych powieści gotyckich, nie jestem żadnym badaczem czy specem od literatury klasycznej. Niemniej, to nie jest ani powieść długa, ani szczególnie trudna. Jeśli więc wahacie się i nie wiecie, czy sięgnąć – to ja polecam. Warto sprawdzać, skąd wzięły się niektóre tropy w popkulturze, choćby do rozszerzenia swojej świadomości. A takie książki to też prawdziwa kopalnia inspiracji i&nbsp; różnorodnych cytatów, które naprawdę mogą przydać się nawet w życiu codziennym.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5.jpg" alt="Portret Doriana Graya - okładka książki od wydawnictwa Vesper w czarno-szarych barwach" class="wp-image-3925" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Portret Doriana Graya</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/oscar-wilde/">Oscar Wilde</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Maria Feldmanowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 244</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dracula: jak pokonać potwora? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2022 05:56:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bram Stoker]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[przygodowe fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wampiry]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3882</guid>

					<description><![CDATA[„Dracula” to prawdziwy klasyk literatury. Jak wypada ta XIX wieczna powieść z wampirami?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Dracula” trafił do mnie za sprawą oferty wydawnictwa Vesper, które swego czasu sprzedawało w stosunkowo niskiej cenie komplet pięciu powieści gotckich. W końcu musiał nadejść czas, kiedy poznałam tę klasykę; wcześniej zapoznałam się już z powieścią <a href="https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/">„Franeknstein”</a>. Jak podobała mi się opowieść o kultowym wampirze? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1024x683.png" alt="Dracula jest trzymany przez autorkę recenzji zimą, wśród drzew" class="wp-image-3884" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-2048x1365.png 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-849x566.png 849w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-irlandzka/">Dowiedz się więcej o literaturze irlandzkiej!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Tajemnice Transylwanii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Johnanat, młody prawnik, wyrusza do Transylwanii, aby pomóc szlachetnie urodzonemu Draculi w zakupie nieruchomości w Anglii. Wkrótce odkrywa, że ten skrywa mroczny sekret. W tym czasie jego narzeczona, Mina, oraz jej przyjaciółka Lucy wybierają się na wakacje na wieś.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Dracula” to powieść przygodowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio po klasykach spodziewam się czegoś innego, niż ostatecznie dostaje. Tak było z „Frankensteinem” i tak stało się również z „Draculą”. Tylko w tym przypadku było to raczej pozytywne zaskoczenie. Spodziewałam się mrocznej powieści grozy, której akcja będzie rozgrywać się w mrocznym zamku w Transylwanii (a niekoniecznie lubię grozę w czystej postaci), zaś dostałam… przygodówkę. Mroczną, owszem, ale jednak przygodówkę ze zbieraniem drużyny i zagadką do rozwiązania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki temu, że stosunkowo niedawno czytałam powieść <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a>, mogę bez większego problemu te dwie książki po prostu porównać. „Frankenstain” ukazał się w 1818 roku, a „Dracula” w 1897. Książki te dzieli więc właściwie 80 lat, w których trakcie literatura gwałtownie się rozwijała. I to zdecydowanie widać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Więcej wątków i perspektyw</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dracula” ma znacznie więcej wątków. Jest pisana z różnych perspektyw (w formie dzienników i innych zapisków), dzięki czemu niektóre informacje nie trafiają do czytelnika od razu. Dzięki temu ta historia jest naprawdę dość dynamiczna i po prostu zdecydowanie ciekawsza. To też znacznie bardziej samoświadoma opowieść, która zdaje się nie traktować siebie samej w pełni poważnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym zdziwiło mnie trochę, o ile ciekawszą żeńską postać stworzył Bram Stroker, niż Mary Shelley, gdzie teoretycznie to po niej spodziewałabym się lepszego wejścia w kobiece ja. Jej Elżbieta to po prostu wyidealizowany obrazek, który niewiele do fabuły wnosi. W tym przypadku Mina to po prostu ważna bohaterka, która jest w pewnych momentach wręcz mózgiem całej operacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Już nie zasakuje, ale&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dracula” oczywiście trochę się zestarzał. Nie dziw. To klasyka literatury, która przy okazji ma po prostu klasyczną fabułę (ale zdziwienie, prawda?) i w tym momencie już po prostu nie bardzo zaskakuje. Poza tym choć nigdy nie oglądałam w całości żadnej ekranizacji tej powieści, to ona była przerabiana już tyle razy, że ja tę historię po prostu znam. Niemniej, to nie jest w żadnym razie wada. Po prostu gdyby nie te cechy to bardziej współczesna literatura nie byłaby taka, jaka jest. Te dziś powielane klisze, które wypromowała książka Strokera są niezmiernie ważne dla naszej popkultury.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1024x683.png" alt="Dracula jest czytany przez autorkę recenzji zimą na dworze" class="wp-image-3885" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-2048x1365.png 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-849x566.png 849w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Powrót do wampirzego źródła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść pomogła mi też lepiej zrozumieć, skąd wzięły się konkretne wampirze cechy. To powrót do źródła (który nomen omen jest przerobieniem innych źródeł…), który pozwala zrozumieć, co z klasycznego obrazu wampira pochodzi z tej opowieści, a co zostało dodane w inny sposób (podpowiedź: większość jednak pochodzi z niej).</p>



<p class="wp-block-paragraph">To było udane spotkanie z klasyką literatury grozy. Oczywiście pewnie mogłabym tę powieść analizować nie jako czytelnik, a jako ktoś, kto powieści próbuje badać, ale raz, że specjalistką od klasyków nie jestem (w końcu dopiero je poznaje!), a dwa – od tego raczej są inne przestrzenie, niż opinia gdzieś tam w sieci. Niemniej, jeśli szukacie sympatycznej i jednocześnie stosunkowo mrocznej przygody, która jest wartościową dla literatury powieścią to po „Draculę” sięgnijcie koniecznie.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1.jpg" alt="Dracula - okładka książki wydanej przez Vesper w czerwonym kolorze" class="wp-image-3883" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Dracula</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/Bram-stoker/">Bram Stoker</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Magdalena Moltzan-Małkowska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;428</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Franeknstein: czy klasyka dalej się broni? [recenzja] [archwium]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Jan 2022 19:16:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[horror SF]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[Mary Shelley]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3831</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Franeknstein” to książka, którą warto przeczytać, mimo upływu lat? Sprawdź recenzję tego klasyka.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Franeknstein” to klasyka literatury, uznawana za prozę gotycką. Nie trzeba nikomu tej powieści przedstawiać. Jednak mimo tego pozostaje pytanie: czy po tylu latach od premiery wciąż warto po nią sięgnąć i zapoznać się z jej treścią? Sprawdź recenzję!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-1024x683.png" alt="Franeknstein jest trzymany w ręce przez autorkę posta, otoczenie: zimowy las" class="wp-image-3833" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-2048x1366.png 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek z XIX-wieku: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/dziwne-losy-jane-eyre-recenzja/"> „Dziwne losy Jane Eyre”</a>  | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/">„Wichrowe Wzgórza”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/perswazje-recenzja/">„Perswazje”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Frankenstein  zgłębia tajemnice życia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wiktor Frankenstein postanowił oddać się nauce. W trakcie swoich studiów odkrywa tajemnicę życia i postanawia, że samodzielnie je stworzy. Tak powstaje potwór, który zaczyna siać spustoszenie w jego życiu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Takie historie trzeba znać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Są historie, które po prostu trzeba znać, jeśli człowiek próbuje poznać zakamarki jakichś konkretnych dziedzin literatury. „Franeknstein” bez wątpienia taką historią jest. Napisany w 1818 roku przez 19-letnią Mary Shelly wszedł do kanonu literatury i jest uznawany za jeden z pierwszych współczesnych horrorów. I w moim odczuciu takie opowieści można oceniać (co najmniej) dwojako.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po pierwsze, jako dzieło klasyczne, które wniosło wiele do kanonu i które go zrewolucjonizowało. Jako twórczość romantyczną, którą można analizować przez wzgląd na jej przesłanie, czy to, co autor miał na myśli. Bo „Frankenstein” ma sporo do przekazania na takiej warstwie, choć nie są to dziś myśli szczególnie nowatorskie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tym że ze mnie żaden literaturoznawca, a już na pewno nie od spraw romantyzmu, a więc mogę tę historię przede wszystkim oceniać po prostu jako współczesny czytelnik. I gdy spojrzy się na tę opowieść tym okiem, to ona po prostu nie ma jak się obronić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Franeknstein” to relacja szalonego naukowca</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Franeknstein” przybiera formę relacji. Pewien podróżnik spotyka Wiktora Frankensteina na odległej północy, a ten zaczyna opowiadać mu swoją historię. To sprawia, że narracja – choć raczej prosta w przyswojeniu – po pewnym czasie zaczyna nużyć. Autorka prowadzi powieść w tym samym tempie, niezależnie od tego, czy główny bohater opowiada o swoim życiu rodzinnym, czy o tworzeniu potwora. Rozumiem, że w XIX wieku to mogło robić wrażenie. Książka Shelley miała udawać dziennik, sprawić, by czytelnik uwierzył w istnienie nadnaturalnej bestii. Ale dzisiaj, gdy wszyscy wiemy, że to po prostu fikcja, to po prostu przestało działać. Niestety, nie zestarzał się ten klasyk najlepiej.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-683x1024.png" alt="Franeknstein jest trzymany w ręce przez autorkę posta, otoczenie: zimowy las" class="wp-image-3834" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-683x1024.png 683w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-200x300.png 200w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-767x1151.png 767w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-299x449.png 299w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-1024x1536.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-850x1274.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-1366x2048.png 1366w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7.png 1667w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">To bardzo prosta fabuła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejną kwestią jest sama fabuła: prostolinijna i wręcz głupia. Wiktor Frankenstein to typowy bohater romantyczny, który bezustannie odczuwa ból istnienia. Który tworzy potwora i przez kolejne kilka miesięcy nie tylko leży w chorobie, ale też nikomu o tym nie mówi. Który traci wszystko, bo podejmuje złą decyzję za złą decyzją i w ogóle nie uczy się na swoich błędach. Jest protagonistą inteligentnym i głupim jednocześnie. Nie potrafię go lubić i wydaje mi się, że współcześnie mogę mieć w tym wielu zwolenników.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Potwór Frankensteina to najciekawsza postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawszą postacią jest, bo jakby inaczej, sam potwór. Istota, która wzbudzała grozę w ówczesnym czytelniku, a która jest bohaterem o wiele bardziej tragicznym, niż Wiktor (bo on sobie trochę zasłużył). Niestety, jest go po prostu mało. Skryta w cieniu potworność to oczywiście klasyczny dla powieści grozy zabieg, ale biorąc pod uwagę, jak nieprzyjemnym antagonistą jest jego stworzyciel, to osobiście wolałabym, by jednak autorka skupiła się na jego wątku. Niemniej, to klasyk i klasyki tak czasem mają.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-1024x683.png" alt="Franeknstein jest trzymany w ręce przez autorkę posta, książka jest otwarta na ilustracji" class="wp-image-3835" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-2048x1366.png 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To była i jest raczej prosta powieść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Już w chwili stworzenia, „Franeknstein” był stosunkowo lekką opowieścią, która po prostu miała przestraszyć czytelnika i pobudzić jego wyobraźnię. Dziś też przyswaja się go bez większego problemu, a że nie jest długi to moim zdaniem poznać go po prostu warto. Ale szczerze przyznaję: myślałam, że spodoba mi się bardziej. Że w tej historii i tych bohaterach coś mnie chwyci. Niestety, to po prostu „klasyk, który trzeba poznać”, przynajmniej dla mnie jako osoby zajmującej się fantastyką.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="499" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4.jpg" alt="Franeknstein - okładka książki od Vespera" class="wp-image-3832" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4-212x300.jpg 212w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4-300x425.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>Frankenstein</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Maciej Płaza</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;354</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wichrowe Wzgórza: Rodzinny dramat wśród błotnistych wrzosowisk [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 May 2018 20:42:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Świat Książki]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1494</guid>

					<description><![CDATA[„Wichrowe Wzgórza” to wyjątkowa powieść' takich klasyków nie ma aż tak wiele. Jednak gdy czytałam go w 2018 roku chyba nie do końca zrozumiałam, o czym tak właściwie jest...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wichrowe Wzgórza” przeczytałam w 2018 roku, mam poczucie, że zupełnie bez zrozumienia. Gdy oglądałam ekranizację tej powieści w kinie w lutym 2026 roku nie byłam w stanie przywołać z tej powieści zupełnie niczego. Jak jednak wtedy pisałam o tej klasycznej powieści?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-1024x683.jpg" alt="Wichrowe Wzgórza" class="wp-image-1496" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Co wydarzyło się w Drozdowym Gnieździe?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Lockwood dzierżawi Drozdowe Gniazdo od pana Heathcliffa. Gdy go odwiedza w jego posiadłości – Wichrowych Wzgórzach – okazuje się, że to bardzo nieprzyjemny w obyciu człowiek, mieszkający pod jednym dachem z równie nieprzyjemnymi osobami, w tym ze śliczną i młodą, choć wyraźnie smutną Katarzyną. Po powrocie do siebie jego gospodyni, pani Ellen Dean, opowiada mu, co wydarzyło się w okolicy przed jego przybyciem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydawać by się mogło, że „Wichrowe Wzgórza” to słodki romans, zwłaszcza spoglądając na kwiecistą okładkę ze Świata Książki, jaką posiadam u siebie. Otóż nic bardziej mylnego: choć miłość jest istotnym elementem tej historii, to z uroczą i sielską opowieścią ta klasyka literatury angielskiej nie ma zupełnie nic wspólnego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dramatyczna historia rodzinna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Wichrowe Wzgórza” opowiadają nam przede wszystkim bardzo dramatyczną historię związaną z niezrozumieniem młodych ludzi, co doprowadza do cierpienia trzech pokoleń. Wszystko rozpoczyna dobry uczynek pana Earnshawa, właściciela Wichrowych Wzgórz, który adoptuje chłopca – Heathcliffa. Złe traktowanie dziecka przez innych członków rodziny już na zawsze odciska na nim piętno, zwłaszcza że ten nieszczęśliwie zakochuje się w córce Earnshawa, Cathy, z którą dorastał. To doprowadza w przyszłości do lawiny nieszczęśliwych zdarzeń, które napędza właśnie Heathcliff – postać ciekawa, ale zarazem niezwykle tragiczna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak zawsze, gdy sięgam po klasykę, obawiałam się, że nie podołam czytaniu przez niekoniecznie przyjemny styl. Na całe szczęście w polskim tłumaczeniu dzieło Emily Brontë wypada naprawdę przystępnie. Język autorki jest ładny, nieco cięższy niż w typowej współczesnej książce, ale nadal przyjemny. Naprawdę nie miałam problemów z przebrnięciem przez tekst, czym nie każda współczesna lektura może się pochwalić. Na pewno też język przypadł mi do gustu bardziej niż w przypadku <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/23/rozwazna-i-romantyczna-recenzja/">Jane Austen i jej „Rozważnej i romantycznej”</a> – nie jest aż tak flegmatyczny.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-1024x683.jpg" alt="Wichrowe Wzgórza" class="wp-image-1497" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Wichrowe Wzgórza” raczej mnie zmęczyły</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej to przede wszystkim dramat rodzinny, który przynajmniej mi wydał się nieco przerysowany, a że nie jest to do końca moja tematyka, nie mogę powiedzieć, bym „Wichrowych Wzgórz” nadmiernie uwielbiała. Potrafiłam czuć zmęczenie rodzinnymi waśniami albo męczącym charakterem głównej bohaterki – Katarzyny – która nie jest wcale najmilszą i najprzyjemniejszą osobą kroczącą po świecie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Intryga, której inicjatorem jest Heathcliff, to chyba jeden z ciekawszych elementów tej historii. Niemniej nawet ona opiera się na rodzinnych problemach, dlatego po tych ponad trzystu stronach po prostu czułam pewne zmęczenie tą tematyką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dość ciekawy jest też sam klimat „Wichrowych Wzgórz”. Brontë stworzyła powieść gotycką, a ta bez niego po prostu nie jest w stanie istnieć. Otoczenie błotnistych, niekoniecznie przyjemnych wzgórz sprawia, że to ponura w odbiorze historia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść jest klasykiem literatury, przy okazji takim, który po prostu dobrze się czyta. Zdecydowanie warto zwrócić na nią uwagę, zwłaszcza że daleko jej do uroczej i delikatnej opowiastki. Nie dajcie się zwieść okładce: to mroczna i konkretna historia.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Gdy spojrzę na tę posadzkę, widzę jej rysy odbijające się w płytach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Widzę ją w każdym obłoku, w każdym drzewie, napełnia sobą mroki nocy, objawia mi się dniem wszędzie, gdzie spojrzę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obraz jej otacza mnie bezustannie!</p>



<p class="wp-block-paragraph">W każdej najpospolitszej twarzy, męskiej czy kobiecej, nawet w mojej własnej, widzę rysy jej twarzy.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Wichrowych Wzgórz” Emily Brontë.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="448" height="700" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30.jpg" alt="Wichrowe Wzgórza" class="wp-image-1495" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30.jpg 448w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30-192x300.jpg 192w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30-300x469.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 448px) 100vw, 448px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Wichrowe Wzgórza</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Emily Bronte</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:&nbsp;</strong>Janina Sujkowska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;336</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>powieść gotycka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Świat Książki, Warszawa 2015</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
