„Portret Doriana Graya” to klasyczne studium zbrodniarza. Czy ta powieść gotycka jest wciąż warta poznania?
Tag: XIX-wieczna literatura
XIX-wieczna literatura to często klasyki, obok których nie warto przechodzić obojętne. Wśród takich dzieł znajdziesz różnorodne gatunki, w tym romans czy fantastykę naukową. Poznaj recenzje, analizy i zestawienia tytułów z tamtego okresu.
Dracula: jak pokonać potwora? [recenzja] [archiwum]
„Dracula” to prawdziwy klasyk literatury. Jak wypada ta XIX wieczna powieść z wampirami?
Franeknstein: czy klasyka dalej się broni? [recenzja] [archwium]
Czy „Franeknstein” to książka, którą warto przeczytać, mimo upływu lat? Sprawdź recenzję tego klasyka.
Dziwne losy Jane Eyre: romantyczna opowieść z niezwykłą bohaterką [recenzja] [archiwum]
Czy „Dziwne losy Jane Eyre” to klasyczna powieść, która dobrze przetrwała próbę czasu? Sprawdź, czy warto przeczytać ten romans z XIX-wieku!
Perswazje: A gdyby tak obedrzeć powieść Austen z pięknego języka? [recenzja] [archiwum]
„Perswazje” to powieść napisana przez Jane Austen. Jak podobała mi się ta XIX-wieczna, klasyczna powieść? Poznaj moją recenzję i dowiedz się więcej na jej temat!
W 80. dni dookoła świata: Skrócona wersja klasycznej książki [recenzja] [archiwum]
Jak wypada „W 80 dni dookoła świata” w wersji skróconej? Sprawdź moją recenzję i dowiedz się, czy warto poznać ten klasyk literatury we wcale nie tak klasycznej wersji.
Wyspa skarbów: Klasyczna morska przygoda [recenzja] [archiwum]
„Wyspa skarbów” to klasyczna, XIX-wieczna powieść. Przeczytałam ją w 2018 roku, w wydaniu dziecięcym, chyba – skróconym. Jak ją wówczas odebrałam?
Mansfield Park: Życie w XIX-wiecznej rodzinie [recenzja] [archiwum]
„Mansfield Park” to książka opowiadająca o życiu młodej Fanny w XIX-wiecznej rodzinie. Jak podobała mi się ta powieść Jane Austen? Sprawdź, czy warto poznać ten klasyk!
Wichrowe Wzgórza: Rodzinny dramat wśród błotnistych wrzosowisk [recenzja] [archiwum]
„Wichrowe Wzgórza” to wyjątkowa powieść’ takich klasyków nie ma aż tak wiele. Jednak gdy czytałam go w 2018 roku chyba nie do końca zrozumiałam, o czym tak właściwie jest…
Kuzynka Bietka: Mój mały koszmarek [recenzja] [archiwum]
„Kuzynka Bietka” została przeze mnie przeczytana w 2017 roku. Dziś nie wiem, czy po prostu mi się nie podobała, czy nie byłam na nią gotowa, ale wówczas bardzo na nią narzekałam. Jakie miałam argumenty?