Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Dracula: jak pokonać potwora? [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 3 lutego, 2022

„Dracula” trafił do mnie za sprawą oferty wydawnictwa Vesper, które swego czasu sprzedawało w stosunkowo niskiej cenie komplet pięciu powieści gotckich. W końcu musiał nadejść czas, kiedy poznałam tę klasykę; wcześniej zapoznałam się już z powieścią „Franeknstein”. Jak podobała mi się opowieść o kultowym wampirze? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • Tajemnice Transylwanii
  • „Dracula” to powieść przygodowa
  • Więcej wątków i perspektyw
  • Już nie zasakuje, ale…
  • Powrót do wampirzego źródła
Dracula jest trzymany przez autorkę recenzji zimą, wśród drzew

Dowiedz się więcej o literaturze irlandzkiej!


Tajemnice Transylwanii

Johnanat, młody prawnik, wyrusza do Transylwanii, aby pomóc szlachetnie urodzonemu Draculi w zakupie nieruchomości w Anglii. Wkrótce odkrywa, że ten skrywa mroczny sekret. W tym czasie jego narzeczona, Mina, oraz jej przyjaciółka Lucy wybierają się na wakacje na wieś.

„Dracula” to powieść przygodowa

Ostatnio po klasykach spodziewam się czegoś innego, niż ostatecznie dostaje. Tak było z „Frankensteinem” i tak stało się również z „Draculą”. Tylko w tym przypadku było to raczej pozytywne zaskoczenie. Spodziewałam się mrocznej powieści grozy, której akcja będzie rozgrywać się w mrocznym zamku w Transylwanii (a niekoniecznie lubię grozę w czystej postaci), zaś dostałam… przygodówkę. Mroczną, owszem, ale jednak przygodówkę ze zbieraniem drużyny i zagadką do rozwiązania.

Dzięki temu, że stosunkowo niedawno czytałam powieść Mary Shelley, mogę bez większego problemu te dwie książki po prostu porównać. „Frankenstain” ukazał się w 1818 roku, a „Dracula” w 1897. Książki te dzieli więc właściwie 80 lat, w których trakcie literatura gwałtownie się rozwijała. I to zdecydowanie widać.

Więcej wątków i perspektyw

„Dracula” ma znacznie więcej wątków. Jest pisana z różnych perspektyw (w formie dzienników i innych zapisków), dzięki czemu niektóre informacje nie trafiają do czytelnika od razu. Dzięki temu ta historia jest naprawdę dość dynamiczna i po prostu zdecydowanie ciekawsza. To też znacznie bardziej samoświadoma opowieść, która zdaje się nie traktować siebie samej w pełni poważnie.

Poza tym zdziwiło mnie trochę, o ile ciekawszą żeńską postać stworzył Bram Stroker, niż Mary Shelley, gdzie teoretycznie to po niej spodziewałabym się lepszego wejścia w kobiece ja. Jej Elżbieta to po prostu wyidealizowany obrazek, który niewiele do fabuły wnosi. W tym przypadku Mina to po prostu ważna bohaterka, która jest w pewnych momentach wręcz mózgiem całej operacji.

Już nie zasakuje, ale…

„Dracula” oczywiście trochę się zestarzał. Nie dziw. To klasyka literatury, która przy okazji ma po prostu klasyczną fabułę (ale zdziwienie, prawda?) i w tym momencie już po prostu nie bardzo zaskakuje. Poza tym choć nigdy nie oglądałam w całości żadnej ekranizacji tej powieści, to ona była przerabiana już tyle razy, że ja tę historię po prostu znam. Niemniej, to nie jest w żadnym razie wada. Po prostu gdyby nie te cechy to bardziej współczesna literatura nie byłaby taka, jaka jest. Te dziś powielane klisze, które wypromowała książka Strokera są niezmiernie ważne dla naszej popkultury.

Dracula jest czytany przez autorkę recenzji zimą na dworze

Powrót do wampirzego źródła

Ta powieść pomogła mi też lepiej zrozumieć, skąd wzięły się konkretne wampirze cechy. To powrót do źródła (który nomen omen jest przerobieniem innych źródeł…), który pozwala zrozumieć, co z klasycznego obrazu wampira pochodzi z tej opowieści, a co zostało dodane w inny sposób (podpowiedź: większość jednak pochodzi z niej).

To było udane spotkanie z klasyką literatury grozy. Oczywiście pewnie mogłabym tę powieść analizować nie jako czytelnik, a jako ktoś, kto powieści próbuje badać, ale raz, że specjalistką od klasyków nie jestem (w końcu dopiero je poznaje!), a dwa – od tego raczej są inne przestrzenie, niż opinia gdzieś tam w sieci. Niemniej, jeśli szukacie sympatycznej i jednocześnie stosunkowo mrocznej przygody, która jest wartościową dla literatury powieścią to po „Draculę” sięgnijcie koniecznie. 


Dracula - okładka książki wydanej przez Vesper w czerwonym kolorze

Tytuł: Dracula

Autor: Bram Stoker

Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

Liczba stron: 428

Gatunek: literatura gotycka

Wydanie: Vesper, 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Bram Stoker, fantasy, literatura gotycka, literatura irlandzka, przygodowe fantasy, Wampiry, Wydawnictwo Vesper, XIX-wieczna literatura

3 thoughts on “Dracula: jak pokonać potwora? [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Portret Doriana Graya: studium pięknego zbrodniarza [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Wojna światów: klasyka światowej fantastyki na tapecie [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Wampirologia. Prawdziwa historia upadłych: książka-zabawka warta uwagi [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme