<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Peter F. Hamilton &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/peter-f-hamilton/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 19:46:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Otchłań bez snów: Dobry motyw, nudne polityczne wątki [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/otchlan-bez-snow-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/otchlan-bez-snow-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Mar 2019 10:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[Peter F. Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[space opera]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Zysk i S-ka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2208</guid>

					<description><![CDATA[„Otchłań bez snów” to powieść Petera F. Hamiltona, którą przeczytałam w 2019 roku. Jak podobało mi się to SF z wątkiem politycznym?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Otchłań bez snów”  czytałam w 2019 roku, w ramach współpracy z wydawnictwem Zysk i s-ka. Sprawdź, jak wówczas odebrałam tę powieść SF. Czy to może być dobra lektura dla Ciebie? Czy warto się za nią zabrać?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-24-1024x683.png" alt="Otchłań bez snów" class="wp-image-2210" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-24-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-24-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-24-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-24-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-24.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj więcej recenzji powieści SF: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/12/05/modyfikowany-wegiel-recenzja/">„Modyfikowany węgiel”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/12/29/slepowidzenie-recenzja/">„Ślepowidzenie”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/02/25/przebudzenie-lewiatana-recenzja/">„Przebudzenie Lewiatana” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Pustka na krańcu galaktuki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Grupa osób na statku kosmicznym przedostała się do Pustki, tajemniczego miejsca na krańcu galaktyki. Nie mogąc z niej wrócić, osiedliła się na zdatnej do zamieszkania planecie. Kilka tysięcy lat później Pustkę odwiedza Nigel Sheldon, jeden z założycieli Wspólnoty, aby sprawdzić, co dzieje się w tej okrytej tajemnicą przestrzeni.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dopiero gdy zaczęłam czytać „Otchłań bez snów”, zorientowałam się, że to nie moja pierwsza powieść Petera F. Hamiltona. Już wcześniej dane mi było się z nim spotkać przy <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/06/01/judasz-wyzwolony-recenzja/">„Judaszu wyzwolonym”</a>, z którego niewiele zrozumiałam, sięgając po środkową część serii. W każdym razie kolejne spotkanie z autorem okazało się lepsze, choć nie zawsze miłe. „Otchłań bez snów” to książka, która potrafiła jednocześnie mnie nudzić i ciekawić, i już chyba dawno nie byłam tak rozbita po przeczytaniu jakiejkolwiek powieści.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie zalety ma „Otchłań bez snów”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy może od pozytywów. Przede wszystkim „Otchłań bez snów” nie jest książką wyjątkowo trudną. Co prawda styl Hamiltona jest dosyć surowy, jednak nie nazwałabym go wyjątkowo męczącym. Znam wiele powieści z tego gatunku, które potrafią być pod tym względem mniej klarowne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym sam motyw Pustki oraz problemu, który nęka planetę zamieszkaną przez ludzi, jest po prostu ciekawy, a wątek Nigela z drugiej połowy książki jest naprawdę dobry. Szczególnie jeśli spojrzymy na niego przez pryzmat relacji z pojawiającą się w nim bohaterką. To były fragmenty książki, które czytało mi się naprawdę dobrze i którymi byłam szczerze zainteresowana.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-6-1024x683.png" alt="Otchłań bez snów" class="wp-image-2211" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-6-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-6-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-6.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Tylko ten wątek polityczny&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Problem polega na tym, że mniej więcej od jednej trzeciej książki aż do jej połowy dostajemy bardzo rozbudowany wątek polityczny, który dla mnie okazał się po prostu niezwykle nużący. Hamilton nie zbudował świata przedstawionego na tyle dobrze, aby ten był w stanie mnie zainteresować. Miałam wrażenie, że większość rzeczy mi umyka, że nie pamiętam, o czym czytałam dnia poprzedniego, że muszę zmuszać się do czytania. Ostatecznie ten fragment dosłownie męczyłam przez dwa tygodnie, nie potrafiąc przez niego przebrnąć. To była naprawdę duża tortura, która niemal zniszczyła mi lekturę „Otchłani bez snów”, szczególnie że początkowo książka przypomina trochę postapo z wątkiem polowania na zombie i po pierwszej części naprawdę liczyłam właśnie na to.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nierówna powieść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Właściwie trudno mi tu cokolwiek dodać. „Otchłań bez snów” jest dla mnie powieścią mocno nierówną, z fragmentami, które naprawdę do mnie przemawiały, i z takimi, do których naprawdę nie chcę już nigdy wracać. Zobaczymy, co przyniesie kontynuacja – ta seria to dylogia, której drugi tom ma około dziewięciuset stron. Jeśli i tam pojawi się równie fascynujący wątek polityczny, to chyba utknę w lekturze na dobre.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Wątpię w każdą ideologię, która nie ujawnia swoich celów i oferuje tylko obietnice lepszego jutra. No ale ja jestem tylko starym, tysiącletnim cynikiem.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Otchłani bez snów” Petera F. Hamiltona</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-6.jpg" alt="Otchłań bez snów" class="wp-image-2209" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-6.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-6-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-6-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Otchłań bez snów</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Wspólnota: Kroniki Upadłych</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Peter F. Hamilton</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Zbigniew A. Królicki</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;760</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;science-fiction</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Zysk i S-ka, Poznań 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/otchlan-bez-snow-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Judasz wyzwolony. 1. Śledztwo: Miała być fajna space opera… [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/judasz-wyzwolony-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/judasz-wyzwolony-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jun 2017 21:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Peter F. Hamilton]]></category>
		<category><![CDATA[space opera]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Zysk i S-ka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=788</guid>

					<description><![CDATA[„Judasz wyzwolony” to cykl, który nie rozpoczął się najlepiej. Dlaczego? Dowiedz się więcej o tej space operze!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Śledztwo” to pierwszy tom cyklu „Judasz wyzwolony” Hamiltona. Ta powieść trafiła do mnie tylko dlatego, że brakowało mi dokładnie 7 zł, abym mogła wydać w księgarni cały bon na 100 zł, a nie chciałam za dużo dopłacać. Książki z outletów i dużych promocji niestety często okazują się dość dużym rozczarowaniem. Ta książka nie była wyjątkiem. Jak podobała mi sie w 2017 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-4-1024x684.jpg" alt="Judasz wyzwolony" class="wp-image-789" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-4-1024x684.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-4-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-4-768x513.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-4-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-4.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/space-opera/">Przeczytaj więcej o space operze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Początek międzygwiezdnej wojny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po stuleciach potajemnego manipulowania ludzkością Gwiezdny Podróżnik zdołał sprowokować wojnę mającą doprowadzić do zniszczenia Wspólnoty Międzyukładowej. Niemniej, dzięki głównemu śledczemu Pauli Myo, elita polityczna w końcu przyznała, że obcy istnieje naprawdę. Zawiązano sojusz mający umożliwić wytropienie tajemniczej i przerażającej istoty. Wróg zawładnął już jednak dziesiątkami światów Wspólnoty. Flota użyła superbroni, która powinna rozstrzygnąć o losach wojny, okazało się jednak, że przeciwnik dysponuje bronią równie potężną. Admirała Kime’a dręczy pytanie, skąd obcy mógł ją wziąć. Czy to możliwe, by agenci Gwiezdnego Podróżnika zinfiltrowali supertajny projekt Wspólnoty? A może prawda jest jeszcze gorsza?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Mam słabość do space opery</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Uwielbiam space operę: to zwykle lekkie historie, które bazują nie tyle na fabule, co na relacji kilku bardzo charakterystycznych postaci, których po prostu nie da się nie lubić. Widząc na okładce „Judasza wyzwolonego” informacje, że to „bestseller” i książka z tego podgatunku science fiction, byłam do niej nastawiona naprawdę bardzo pozytywnie. Liczyłam, że lektura zapewni mi dobrą zabawę na kilka wieczorów. A potem&#8230; potem zaczęłam czytać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Judasz wyzwolony” jest chaotyczny</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Początkowo zauważyłam, że narracja prowadzona jest dość chaotycznie; nie za bardzo rozumiałam, o co w tym wszystkim chodzi, ale brnęłam dalej, licząc, że autor jakoś to naprawi. Niestety, potem zamiast lepiej było tak samo, albo nawet gorzej i ostatecznie te ponad sześćset stron było dla mnie po prostu udręką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim miałam wrażenie, że to nie początek, a sam środek historii, mimo że sprawdzałam w wielu miejscach i ze wszystkich wynikało, że to jest tom pierwszy. Autor często zakładał, że czytelnik o czymś już wie i tego po prostu nie tłumaczył, dlatego cały czas mam podejrzenie, że coś zawaliłam z kolejnością czytania&#8230; Jeśli rzeczywiście tak jest, możliwe, że moja opinia nie jest do końca uzasadniona, bo niełatwo oceniać coś, czego się po prostu nie rozumie, prawda?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zmienia to jednak dwóch olbrzymich wad tej powieści.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsza to nadmiar opisów. Naprawdę, jest ich tu od groma i większość można pominąć, nie tracąc nic z historii; próbowałam się w nie wgryźć, ale były tak nudne, że po prostu nie byłam w stanie tego zrobić. Jeśli doda się do tego fakt, że nie jestem największą fanką science fiction, a treść dotyczy często jakichś superurządzeń albo obcych, to były dla mnie po prostu katorgą, a nie tylko nudną męczarnią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi problem? Postacie. Jest ich od groma, żadna nie jest wyrazista i żadna nie jest ciekawa. Mieszają się ze sobą, są płaskie, nieistotne – przynajmniej dla mnie – często również irytujące. To sprawiło, że ta powieść nie miała dla mnie zupełnie nic ze space opery, którą bardzo polubiłam.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ani świat, ani fabuła&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak już pewnie się domyślacie, również świat przedstawiony i sama fabuła nie były dla mnie czymś porywającym. Historia przez zupełny brak bohaterów była po prostu nudna i w wielu momentach średnio zrozumiała, a uniwersum wygląda dla mnie zupełnie losowo. Tak, jakby ktoś uznał, że: hej, robimy przyszłość. Wrzućmy do niej SI, miliard planet zamieszkanych przez ludzi, nieśmiertelność i obcych, którzy będą próbować nas zniszczyć. Bez głębi, bez pomyślunku; ot, taki sobie luźny, nieistotny pomysł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczerze próbowałam przez to przebrnąć z uśmiechem na twarzy, ale niestety: nie udało mi się. Lektury nie polecam – chyba że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i to naprawdę był środek jakiejś serii&#8230;? Bo ja naprawdę mam wrażenie, że tak rzeczywiście jest i moja opinia jest tak negatywna, bo nie rozumiem całokształtu świata.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgogosg_LH-5SH12nSPfCzgapb4kgx9s_Mkw37A-qY3oXwRansH1nwT2CYo8Ab6vNQBWzd0usgliNqJUYFkCOY4oOqKf19rcWIW-mcrw67gnT6I9mbQ6e8zrvzlYL9L797x8b23TtGQElaZ/s320/1.jpg" alt="Judasz wyzwolony"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:&nbsp;</strong>Judasz wyzwolony 1. Śledztwo</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Judasz wyzwolony</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer tomu:&nbsp;</strong>1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:&nbsp;</strong>Peter F. Hamilton</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;612</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;space opera</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/judasz-wyzwolony-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
