<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Richard Morgan &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/richard-morgan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Jul 2026 17:23:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Zbudzone furie: W końcu koniec przygody z Takeshim! [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/zbudzone-furie-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/zbudzone-furie-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2020 19:52:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[cyberpunk]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Morgan]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Mag]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2786</guid>

					<description><![CDATA[„Zbudzone furie” kończą cykl z Takeshim. Jak podobała mi się ta książka? Sprawdź recenzję i dowiedz się, czy warto zabrać się za tę cyberpunkową historię!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Zbudzone furie” to lektura, którą odkładałam, aby w końcu przeczytać tę książkę w 2020 roku z naprawdę dużym bólem. Ta cyberpunkowa fantastyka przestała mi się podobać już na etapie drugiego tomu, ale miałam już kontynuację w swojej kolekcji. Sprawdź jak ją odebrałam!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41-1024x682.png" alt="Zbudzone furie Richarta Morgana - książka leży na blacie w otoczeniu szyszek i świeczek. W tle inne książki. Ilustracja do recenzji cyberpunkowej powieści SF" class="wp-image-2788" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-41.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzje innych książek z trylogii „Takeshi Kovacs”: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/12/05/modyfikowany-wegiel-recenzja/">„Modyfikowany węgiel”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/10/11/upadle-anioly-recenzja/">„Upadłe Anioły”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Takeshi Kovacs powraca po dwustu latach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Takeshi Kovacs przez ponad dwieście lat przebywał w przechowalni, pozbawiony cielesnej powłoki. Po tak długim czasie powraca na swój rodzimy Świat Harlana, trafiając prosto w wir intryg polityczno-militarnych.<sup></sup><sup></sup><sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">„Modyfikowany węgiel” zaczął cykl z przytupem. Choć nie był idealną powieścią, to gdy czytałam go dwa lata temu, zrobił na mnie dość pozytywne wrażenie. Zawierał naprawdę ciekawy koncept wyjścio<sup></sup>wy i zapowiadał początek akcyjno-kryminalnej serii. A że kryminał w wyd<sup></sup>aniu fantastycznym raczej lubię, to mimo pewnych wad powieść po prostu do mnie trafiła. Tyl<sup></sup>e że już drugi tom dość mocno mnie zmęczył. Na tyle, że czytanie ostatniego bezustannie odkładałam<sup></sup> w czasie, mimo że przecież miałam go na półce. W końcu jednak ta przygoda jest już za mną i mogę odetchnąć z ulgą.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Zbudzone furie” to powtórka z rozrywki i brak głębi</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Zbudzone furie” są właściwie powtórką z rozrywki z tomu drugiego. Richard Morgan zdaje się kompletnie porzucać jakiekolwiek quasi-filozoficzne rozważania, mimo że stworzony przez niego koncept jak najbardziej pozwalałby na zastanowienie się nad stanem społeczeństwa czy głębsze przeanalizowanie „co by było, gdyby”. Zamiast tego autor serwuje nam bardzo męską powieść akcji, kojarzącą się ze średnio udanym, wysokobudżetowym filmem, który próbuje być brutalny i dorosły… w niezwykle niedojrzały sposób.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnoszę wrażenie, że coś w przypadku tej i poprzedniej części po prostu nie gra w narracji. Bezustannie miałam poczucie zagubienia w czasie i przestrzeni, tak jakby autor nie dopowiedział mi, gdzie właściwie się znajduję. Coś się niby cały czas działo – ale gdzie, co, jak i po co? Gubiłam się dość regularnie, powtarzając czasem całe fragmenty… co w lwiej części i tak nic nie dawało. W „Zbudzonych furiach” jest po prostu za dużo pisania o rzeczach nieistotnych dla fabuły i niewiele wnoszących scen akcji, a za mało dobrze podanej ekspozycji i porządnego prowadzenia czytelnika przez historię.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47-1024x682.png" alt="Zbudzone furie Richarta Morgana - otwarta książka leży na blacie w otoczeniu szyszek i świeczek. W tle inne książki. Ilustracja do recenzji cyberpunkowej powieści SF" class="wp-image-2789" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-47.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Powierzchowni bohaterowie i zbyteczny erotyzm</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wspomniałam o niedojrzałości tej książki. Powód jest prosty: „Zbudzone furie” cierpią na to samo, co tom poprzedni. Morgan zdaje się niemal w ogóle nie wnikać w emocje bohaterów, w ich rozważania czy charaktery, skupiając się jedynie na powierzchownościach. Jednocześnie najwyraźniej uważa, że nie istnieje coś takiego jak dobra powieść bez dokładnego opisu intymnych scen.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W konsekwencji dostajemy co najmniej kilka bardzo erotycznych fragmentów, które wyglądają jak film dla dorosłych przeniesiony na łamy powieści. Nie gorszą mnie takie opisy same w sobie, ale w przypadku tej książki wydają się stworzone nie po to, by zbudować relacje między postaciami czy pokazać nam, kim jest Takeshi, ale po to, by męski czytelnik poczuł się zaspokojony. Nie, przepraszam, po prostu nie: każdy fragment, który nic nie wnosi do fabuły, powinien zostać z książki wycięty. Te również.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym im dalej w las, tym mniej lubię postać samego Kovacsa. To człowiek, który ot tak ma czelność krzyczeć na innych i wymuszać na nich swój światopogląd, a tego nie lubię w żadnym wydaniu. Nie ciekawi mnie w żaden sposób, nie interesuje mnie jego historia, mam go szczerze dosyć – i absolutnie nie chc<sup></sup>ę do niego wracać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To pożegnanie z trylogią Morgana</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czuję, że właściwie nie mam w przypadku tej powieści wiele więcej do dodania. Rozumiem, że „Zbudzone furie” mają szansę komuś się podobać. Jeśli czytelnik szuka typowo męskiej „nawalanki” w pozornie ciekawym świecie, to owszem, może i będzie to trylogia dla niego. Ja jednak mogę jedynie pluć sobie w brodę, że po „Modyfikowanym węglu” od razu kupiłam dwie kolejne części i musiałam wymęczyć się przez tyle stron. Bo w końcu jeśli coś mam na półce, to należy to przeczytać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Cóż, przynajmniej okładki cała seria ma całkiem ciekawe.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-17.jpg" alt="Zbudzone furie Richarta Morgana - okładka książki z tytułem i imieniem i nazwiskiem autora. Znajduje się na niej ilustracja futurystycznego człowieka, portret, twarz przypomina czaszkę, czerwone oczy, tatuaż smoka na szyi. Ilustracja do recenzji cyberpunkowej powieści SF" class="wp-image-2787" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-17.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-17-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-17-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Zbudzone furie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Takeshi Kovacs</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer tomu:</strong> 3</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Richard Morgan</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 614</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;fantastyka naukowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Mag, Warszawa 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/zbudzone-furie-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Upadłe Anioły: Takeshi Kovacs po latach [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/upadle-anioly-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/upadle-anioly-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Oct 2019 19:50:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[cyberpunk]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Morgan]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Mag]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2414</guid>

					<description><![CDATA[„Upadłe Anioły” to kontynuacja powieści, którą czytałam praktycznie rok wcześniej. Jak spodobała mi się kolejna przygoda Takeshiego?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Upadłe Anioły” to kontrynuacja powieści, którą czytałam prawie rok wcześniej. Jak podobało mi się kolejne spotkanie z Taheshim Kovacsem i czy uważam, że warto się za nią zabrać? Dowiedz się więcej o tym cyberpunkowym SF!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21-1024x682.png" alt="Upadłe Anioły" class="wp-image-2416" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-21.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzje innych książek z trylogii „Takeshi Kovacs”: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/12/05/modyfikowany-wegiel-recenzja/">„Modyfikowany węgiel”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/09/12/zbudzone-furie-recenzja/">„Zbudzone furie”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Kovacs w objęciach korporacyjnych przekrętów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Takeshi Kovacs jest najemnikiem biorącym udział w wojnie panującej na odległej planecie. Były emisariusz ONZ dostaje propozycję, aby zrezygnować z udziału w bitwach i wziąć udział w poszukiwaniu marsjańskiego artefaktu. Kovacs zgadza się i trafia do świata pełnego korporacyjnych przekrętów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Gdy zalety tomu pierwszego wyparowują</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Modyfikowany węgiel” Richarda Morgana po lekturze wydał mi się całkiem dobrą, choć niekoniecznie idealną powieścią. To była ciekawa fantastyka naukowa z elementami kryminału i światem przedstawionym, który na tamtą chwilę wydał mi się całkiem pomysłowy. Mam jednak wrażenie, że w tomie drugim, czyli w „Upadłych aniołach”, zalety części pierwszej zaczęły wyparowywać, a to, co było w powieści najsłabsze, tylko zyskało na sile.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy jednak od tego, że to nie jest zupełnie zła powieść. Morgan ma wyćwiczony warsztat i potrafi w miarę poprawnie budować historie. To książka, która ma naprawdę dobre fragmenty. Sama historia Marsjan, czyli dawnej cywilizacji poprzedzającej ludzką (motyw zbliżony do tego z gry „Mass Effect”), wydaje mi się naprawdę ciekawa. Niestety, to nie na nią nacisk położył autor.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skupił się za to na wątkach militarno-politycznych, które w przypadku tej historii moim zdaniem nie zdają egzaminu. To nie jest bezpośrednia kontynuacja „Modyfikowanego węgla” – akcja „Upadłych aniołów” rozgrywa się lata po poprzedniej części i to w zupełnie innej części galaktyki. W związku z tym wszystkich zawiłości politycznego światka musimy uczyć się zupełnie od początku i chyba właśnie to sprawiło, że czytanie tej książki bardziej mnie męczyło, niż cieszyło. Interesował mnie Kovacs (bo tylko on łączył tę serię) oraz samo poszukiwanie artefaktu, a dostałam od autora coś kompletnie innego.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31-1024x682.png" alt="Upadłe Anioły" class="wp-image-2417" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-31.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Autor traktuje bohaterów bezosobowo?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że autor w ogóle zdaje się nie przykładać uwagi do tego, by czytelnik poczuł się przywiązany do postaci, traktując je zupełnie bezosobowo. Te postacie nie budują między sobą ludzkich relacji. Przeciwnie, Morgan wydaje się wręcz uprzedmiotawiać seksualność. W tej powieści jest przynajmniej jedna scena, która w każdej innej historii mogłaby budować więzi między bohaterami… a w „Upadłych aniołach” po prostu… jest. Ani nie przedstawia nam Takeshiego w innym świetle, ani nie wpływa na bohaterkę, ani na to, co dzieje się z tym duetem później.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym ta scena jest jedną z wielu, które moim zdaniem udowadniają, że autor trochę nie wie, na czym się w swojej książce skupić. W końcu po co przedstawiać nam ciekawą historię świata przedstawionego, skoro można czytelnikowi zafundować nic niewnoszący do fabuły rozdział albo dwa?</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Upadłe Anioły” miały być czymś dla mnie&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jako że mam na swojej półce także tom trzeci, na pewno przygody z tą trylogią jeszcze nie zakończyłam. Gdyby jednak było inaczej, prawdopodobnie nie zabierałabym się za kontynuację „Upadłych aniołów” – to chyba najlepiej podsumowuje moją przygodę z kolejną książką Morgana. Ze wszystkich sił starałam się ją polubić po całkiem sympatycznym „Modyfikowanym węglu” i podeszłam do niej bardzo entuzjastycznie. Niestety, dobre pierwsze spotkanie z częścią pierwszą nie zawsze oznacza, że drugie będzie równie przyjemne.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Nie mamy pojęcia, czym jest połowa z rzeczy, które wykopaliśmy, a mimo to wciąż sprzedajemy je jako cholerne ozdoby na meble. Całkiem możliwe, że ktoś na Latimerze powiesił sobie na swojej pieprzonej ścianie zakodo<sup></sup>waną tajemnicę napędu nadświetlnego. – Przerwała. – I to zapewne do góry<sup></sup> nogami.<sup></sup></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment powieści „Upadłe Anioły” Richarda Morgana</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-65.jpg" alt="Upadłe Anioły" class="wp-image-2415" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-65.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-65-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-65-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Upadłe Anioły</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Takeshi Kovacs</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;2</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Richard Morgan</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;544</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;fantastyka naukowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Mag, Warszawa 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/upadle-anioly-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Modyfikowany węgiel: Kryminał w świecie cyfrowych ludzi [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/modyfikowany-wegiel-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/modyfikowany-wegiel-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2018 19:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[cyberpunk]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał fantastyczny]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał SF]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Morgan]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Mag]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1974</guid>

					<description><![CDATA[„Modyfikowany węgiel” czytałam w 2018 roku. Jak podobała mi się wówczas ta powieść SF? Poznaj ciekawy, cyberpunkowy kryminał.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Modyfikowany węgiel” kupił mnie tytułem. To przez niego tak bardzo chciałam tę powieść przeczytać. Sprawdź, co sądziłam o niej po lekturze w 2018 roku. Czy to książka, za którą warto się zabrać?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-14-1024x683.png" alt="Modyfikowany węgiel" class="wp-image-1976" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-14-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-14-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-14-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-14-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-14.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzje innych książek z trylogii „Takeshi Kovacs”: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/10/11/upadle-anioly-recenzja/">„Upadłe Anioły”</a>  | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/09/12/zbudzone-furie-recenzja/">„Zbudzone furie”</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/cyberpunk/">Dowiedz się więcej o cyberpunku!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Cyfrowy zapis ludzkiej świadomości</h2>



<p class="wp-block-paragraph">XXVI wiek. Ludzkość opanowała galaktykę, ale to nie jej jedyne osiągnięcie. Opanowano zdolność cyfrowego zapisu ludzkiej świadomości, co pozwala przenosić się do różnych ciał. Takeshi Kovacs jest byłym emisariuszem ONZ – człowiekiem wyspecjalizowanym między innymi w walce oraz częstej zmianie powłok. Po śmierci swojego ciała budzi się na Starej Ziemi, gdzie potężny i bogaty mężczyzna każe mu rozwiązać zagadkę zabójstwa własnego ciała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Literatura fantastyczna to triumf ludzkiej wyobraźni – przedstawia niezwykłe wizje pisarzy, którzy przelewają na papier swoje pomysły, nadając im jak najbardziej wiarygodny kształt. „Modyfikowany węgiel” jest jedną z książek, która bierze na tapet dość popularny temat, jakim jest chęć zdobycia przez ludzi nieśmiertelności, choć przedstawia go w naprawdę unikatowy sposób. Unikatowy, bo choć podobne motywy wykorzystywały choćby filmy „Transcendencja” oraz „Chappie”, to należy zwrócić uwagę, że powieść Richarda Morgana powstała w 2002 roku, czyli zdecydowanie wcześniej od tych dwóch obrazów. Poza tym żaden z nich nie rozwija tego pomysłu aż na taką skalę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Modyfikowany węgiel” to cyberpunkowy kryminał</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sam pomysł na świat przedstawiony to jeszcze nie wszystko – do powieści przede wszystkim potrzeba historii. Richard Morgan wrzuca więc nas do cyberpunkowego świata przyszłości i serwuje nam pełen akcji kryminał, w którym główny bohater ma do rozwiązania zagadkę, której towarzyszy ogrom wybuchów, pościgów i tajemnic ukrywanych przez najbardziej wpływowych ludzi ze świata Morgana.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W związku z tym główny bohater historii jest dość typową postacią dla tego typu fabuł. Takeshi Kovacs to naprawdę doświadczony facet, który doskonale wie, co robi, choć zdarza mu się popełniać błędy. Jest inteligentny, nieco tajemniczy, a zarazem dość surowy i konkretny. Z jednej strony nie jest to więc postać, która naprawdę wyróżnia się na tle innych tego typu, ale z drugiej – jest na tyle dobrze wykreowany, że po prostu dobrze śledzi się jego poczynania. Właściwie podobne rzeczy można powiedzieć o wielu bohaterach tej historii: są poprawnie wykreowani, w jakiś sposób mogą zaciekawić, ale większość z nich opiera się na znanych nam schematach.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-12-1024x683.png" alt="Modyfikowany węgiel" class="wp-image-1977" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-12-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-12-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-12-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-12-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-12.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ta książka SF ma dobry rytm</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Modyfikowany węgiel” jest powieścią o naprawdę dobrym rytmie. Autor zgrabnie przeplata elementy ekspozycji ze scenami akcji, nie informując nas od razu o wszystkim. Nie należy jednak zapominać, że to fantastyka naukowa, w związku z czym opis świata niekoniecznie należy do tych najlżejszych. Wprawdzie nie uważam, aby była to szczególnie „techniczna” książka, ale jeśli już sama wizja zmiany ciał i cyfrowego zapisu świadomości kogoś odrzuca, to moim zdaniem nie ma po co sięgać po książkę Morgana. Podejrzewam, że w takim wypadku czytanie jej będzie przede wszystkim męczarnią.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-5-1024x683.png" alt="Modyfikowany węgiel" class="wp-image-1978" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-5-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-5-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-5-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-5-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-5.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nadmiar faktów i powiązań</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli miałabym się do czegoś w tej historii przyczepić, to byłby… nadmiar faktów, osób i powiązań, które niekoniecznie są na tyle wyraźne, aby zapadły mi w pamięć. Najzwyczajniej w świecie fabuła „Modyfikowanego węgla” jest na tyle gęsta, że w połączeniu ze sporą dawką ekspozycji czasem nie nadążałam za tym, co się dzieje. Zwłaszcza że czasem brakowało mi przywiązania się do bohaterów czy świata, przez co historia momentami potrafiła mnie zaczynać nieco nużyć. Niemniej to kwestia w pełni obiektywna i indywidualna: mam wrażenie, że osoby o bardziej ścisłym umyśle albo takie, które bardziej ode mnie lubią analizować zachowania bohaterów i powiązania między nimi, na pewno nie będą na tę historię pod tym względem narzekać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Modyfikowany węgiel” to tytuł, który kusił mnie od dłuższego czasu, i absolutnie nie żałuję spotkania z nim. To dobry kawałek fantastyki naukowej, który przedstawia ciekawą wizję świata i może zapewnić rozrywkę na naprawdę dobrym poziomie. Nie wątpię, że prędzej czy później zabiorę się za kolejną część historii Takeshiego.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Życie ludzkie nie ma wartości. Czy po wszystkim, co widziałeś, jeszcze się tego nie nauczyłeś? Samo w sobie nie ma żadnej wartości. Żeby zbudować maszyny, potrzeba pieniędzy. Pieniędzy potrzeba na wydobycie surowców. Ale ludzie? – Wydała dźwięk jak przy splunięciu. – Zawsze możesz dostać więcej ludzi. Powielają się jak komórki rakowe, bez względu na to, czy tego chcesz, czy nie. Takeshi, mamy nadmiar ludzi.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Modyfikowanego węgla” Richarda Morgana</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="652" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-47-652x1024.jpg" alt="Modyfikowany węgiel" class="wp-image-1975" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-47-652x1024.jpg 652w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-47-191x300.jpg 191w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-47-300x471.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-47.jpg 764w" sizes="auto, (max-width: 652px) 100vw, 652px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Modyfikowany węgiel</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Takeshi Kovacs</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Richard Morgan</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Marek Pawlec</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;544</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;science fiction</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Mag, Warszawa 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/modyfikowany-wegiel-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
