<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Terry Pratchett &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/terry-prattchet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 19:41:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Sztuczna broda Świętego Mikołaja: Opowiadania (nie tylko) dla najmłodszych [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/sztuczna-broda-swietego-mikolaja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/sztuczna-broda-swietego-mikolaja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2018 07:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dom Wydawniczy Rebis]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>
		<category><![CDATA[zbiór opowiadań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2001</guid>

					<description><![CDATA[„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to świąteczna książka, zawierająca dziesięć opowiadań. Choć stworzona głównie dla dzieci, spodoba się również młodszym czytelnikom.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to książka, którą czytałam  w 2018 roku w ramach współpracy z Domem Wydawniczym Rebis. Jak podobał mi się ten świąteczny tytuł, napisany przez Terry&#8217;ego Pratchetta? Sprawdź, czy warto się za niego zabrać!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-58-1024x683.png" alt="Sztuczna broda Świętego Mikołaja" class="wp-image-2003" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-58-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-58-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-58-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-58-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-58.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzję innej świątecznej książki fantastycznej: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/11/25/dynia-i-jemiola-recenzja/">„Dynia i jemioła” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">10 opowiadań na święta od Pratchetta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Święty Mikołaj stanie przed sądem i będzie próbował pracy w innych zawodach, a miasteczko Blackbury poza niezwykłym ciastem i sportem będzie mogło poszczycić się także epoką lodowcową. Oto dziesięć opowiadań dla młodszych i starszych – ostatni prezent na święta od Terry’ego Pratchetta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Terry Pratchett odszedł od nas po długiej chorobie w 2015 roku. Dwa lata później za granicą ukazał się zbiór nigdy wcześniej niepublikowanych opowiadań jego autorstwa. W tym roku nakładem wydawnictwa Rebis pojawił się także w Polsce. „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” przybyła do mnie odziana w czerwoną czapkę i… muszę przyznać, że samo wydanie naprawdę robi wrażenie.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-24-1024x683.png" alt="Sztuczna broda Świętego Mikołaja" class="wp-image-2004" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-24-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-24-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-24-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-24-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-24.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to prezentowa książeczka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To zdecydowanie tytuł „prezentowy”. Dostajemy niedługą, bo liczącą niespełna dwieście stron, książkę z zieloną obwolutą oraz czerwoną okładką; wewnątrz zbiorku znajdziemy zaś bardzo wiele ilustracji. Pojawiają się one niemal na każdej stronie i choć osobiście nie przepadam za tego typu kreską, nie mogę odmówić ilustracjom tego, że faktycznie pasują do treści opowiadań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym jednak mam wrażenie, że „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to zbiór przede wszystkim dla dzieci. Owszem, biorąc pod uwagę fakt, kto napisał ten tytuł, nikogo nie powinno dziwić, że wewnątrz znajdziemy sporo żartów skierowanych do dorosłych (nie sądzę, aby dziecko zrozumiało śmianie się na przykład z Unii Europejskiej). Historyjki są jednak często bardzo krótkie, zwłaszcza jeśli zauważymy, że czcionka w książce należy do bardzo dużych, a połowę stron zwykle zajmują ilustracje.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dorosły również będzie się dobrze bawił</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej właśnie dzięki temu to świetny prezent dla dziecka, przy którym także dobrze będzie bawił się dorosły. Mam też wrażenie, że o wiele lepiej jest kupić swojemu potomstwu dzieło znanego na całym świecie Pratchetta niż „obojętnie jaką” ładną książeczkę. Spotkanie z tym nazwiskiem ma szansę przedstawić młodemu czytelnikowi naprawdę niezwykłą postać świata literatury, nie tylko tej fantastycznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Humor zawarty w opowiadaniach jest… cóż, po prostu absurdalny. Pratchett często kojarzy mi się z naszym polskim Jakubem „Demem” Dębskim: czasem może nie do końca wiadomo, o co w danym zdaniu chodzi, ale… brzmi śmiesznie. Jest śmiesznie. Zdecydowanie muszę sięgnąć po więcej twórczości tego pana, bo nie oszukujmy się – w tej chwili znam tylko kilka jego pozycji.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-18-1024x683.png" alt="Sztuczna broda Świętego Mikołaja" class="wp-image-2005" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-18-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-18-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-18-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-18-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-18.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Które z opowiadań najbardziej mi się podobało?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">A które z tekstów podobały mi się najbardziej? W trakcie czytania miałam wrażenie, że „Sądny dzień Świętego Mikołaja” jest opowiadaniem najmocniej skierowanym do dorosłych. Zawiera najwięcej odniesień, których moim zdaniem dziecko raczej nie zrozumie. Bardzo ciekawy jest też pierwszy tekst w zbiorze – czyli tytułowa „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” – w którym właściwie czytamy korespondencję między pracownikami pewnego sklepu. To nieco inna, a przez to zwracająca uwagę forma. Należy też podkreślić, że w tym zbiorze nie ma opowiadań zupełnie złych, takich, które by mnie znudziły czy wzbudziły oburzenie. Nie tylko są na to za krótkie, ale też… po prostu każde ma w sobie coś sympatycznego i oryginalnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to świetny pomysł na prezent dla dziecka oraz „must have” dla każdego fana Pratchetta. W końcu autor ma na całym świecie grono dojrzałych czytelników, którzy uwielbiają jego twórczość, i mimo że te teksty skierowane są raczej do dzieci, nie wydaje mi się, aby ktokolwiek z nich chciał „odpuścić” jakiekolwiek dzieło tego pana. Zwłaszcza że to naprawdę uroczo wydana pozycja.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Jak wszyscy mieszkańcy Blackbury, Albert Sock lubił Horacego Clinkiera, nie zapominał jednak, że jest on, jak to się mówi, Człowiekiem z Pomysłami. A były to Pomysły, które zwykle zwiastowały mniejsze lub większe kłopoty – jak choćby kolej podziemna, przez którą zapadła się główna ulica, albo ta cała elektryczność, od której ratusz wyleciał w powietrze.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Sztucznej brody Świętego Mikołaja” Terry’ego Pratchetta</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-16.jpg" alt="Sztuczne broda Świętego Mikołaja" class="wp-image-2002" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-16.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-16-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-16-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Sztuczna broda Świętego Mikołaja</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Terry Pratchett</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Maciej Szymański</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;192</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;zbiór opowiadań świątecznych</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Rebis, Poznań 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/sztuczna-broda-swietego-mikolaja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kosiarz: Absurd Śmiercią zwany [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/kosiarz-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/kosiarz-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Aug 2017 14:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[high fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Prószyński i S-ka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=912</guid>

					<description><![CDATA[„Kosiarz” to historia o Śjmierci, który dostaje trochę czasu. Jak się to końcczy? I jak wypadło moje spotkanie z tą powieścią?
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Kosiarz”  to było moje drugie spotkanie z twórczością Pratchetta. <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/04/01/para-w-ruch-recenzja/">Po pierwszym</a> nie miałam jakiś wielkich oczekiwań i miałam podejrzewnia, że to może nie być autor dla mnie. Czy sprawdziło to się w kolejnym, kiedy zapoznałam się z historią o Śmierci?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-8-1024x683.jpg" alt="Kosiarz" class="wp-image-914" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-8-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-8-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-8-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-8-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6a-8.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/komedia/">Szukasz innych komedii? Sprawdź!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Śmierć na wakacjach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Śmierć w końcu dostaje czas i wyrusza, aby go spędzić. Jego brak od razu wywołuje wielkie zamieszanie w Świecie Dysku. Odczuwa to przede wszystkim stutrzydziestoletni mag Windle Poons, który, choć martwy, wciąż nie zmienił miejsca swojego pobytu i ciągle przemierza Ankh-Morpork w swym ciele.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć chciałabym wszystkie serie czytać po kolei, to nie zawsze mi to wychodzi. „Kosiarz” to moje drugie spotkanie ze Światem Dysku. Pierwszym jednak nie był wcale „Mort”, czyli poprzednia część tej historii, a „Para w ruch”, która właściwie tylko mnie zanudziła. Do lektury podeszłam więc dość sceptycznie, ale&#8230; okazało się, że zupełnie bezpodstawnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Kosiarz”  to lekka historia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Kosiarz” nie jest najlepszą książką, jaką kiedykolwiek czytałam. Zdecydowanie nie: to bardzo lekka, niekoniecznie głęboka historia, której celem jest przede wszystkim zabawienie czytelnika. I&#8230; dobrze, bo czasami takich powieści po prostu brakuje <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie historia jest dobrze napisana. Jest wiele książek, które chcą być lekkie i zabawne, ale przez styl czy jakąś nieumiejętność autora po prostu to nie wychodzi; Pratchett zaś wyraźnie świetnie się na tym zna. Nie powiem, bym śmiała się w trakcie lektury w głos, ale zdarzyło mi się parę razy uśmiechnąć pod nosem, a to jest już duży sukces. Całość napisana jest zgrabnie i choć brzmi absurdalnie, to jednak nie ma w niej grama chaosu. Czytelnik dobrze wie, co czyta, nie gubi się w wątkach i bez problemu nadąża za bohaterami.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bawiłam się dobrze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Fabularnie też jest całkiem nieźle. Niestety, środkowa część wątku Windle&#8217;a Poonsa trochę mnie nudziła, ale poza tym bawiłam się naprawdę dobrze. Pratchett doskonale bawi się absurdem i stereotypami, pokazując nam dwie dość proste, niezbyt powiązane ze sobą historie. Wątek Śmierci w pewnych chwilach ujmuje, a dzięki magowi możemy lepiej poznać Świat Dysku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o postacie, to&#8230; po prostu uwielbiam Śmierć. Jest tak absurdalny, że nie umiem go nie lubić <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Przypomina trochę dziecko, które powoli uczy się świata dorosłych i nie zawsze wszystko rozumie, ale stara się to zrobić. Niby próbuje być straszny, ale szczerze mówiąc, nie bardzo mu to wychodzi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie trzeba znać innych książek Pratchetta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sporą zaletą tej niedługiej historii jest fakt, że nieznajomość innych książek z cyklu wcale nie odbiera nam zabawy; nie musicie wiedzieć nic o pozostałych tytułach, by odnaleźć się w „Kosiarzu”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie powiedziałabym, że Pratchett to twórca, po którego każdy musi sięgnąć. To nie jest lektura obowiązkowa. Jednak wydaje mi się, że tak lekka i przyjemna forma może zaspokoić ogromną rzeszę czytelników. „Kosiarz” sprawdzi się zarówno jako lektura dla dzieci, jak i dla dorosłych. Nawet osoby, które za fantasy nie przepadają, może się w niej odnajdą. W końcu całość to jeden wielki, absurdalny żart <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Jako jedyne spośród wszystkich stworzeń na świecie trolle wierzą, że istoty żywe poruszają się w czasie do tyłu. Jeśli przeszłość jest widoczna, a przyszłość ukryta – tłumaczą – to znaczy, że musimy stać tyłem do przodu. Wszystko, co żyje, porusza się tyłem. To bardzo interesująca idea, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że wymyśliła ją rasa, która większość czasu spędza na waleniu się nawzajem kamieniami po głowach.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Kosiarza” Terry’ego Pratchetta</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiXN_sBdg9cH9muK8G3ot88KFvahqlmuADpGQSBTLvtqIgxkPoq5GMqntvW7WMMiemUNxGXva1Mrg3dL2vjN-moYpLIDVQBD2ypDwVelYYaM2g2BWutR_qZ3-5UieuHcQT-jIEMCwGNHF10/s320/1.jpg" alt="Kosiarz"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Kosiarz</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp; Świat Dysku –&gt; Cykl o Śmirci</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;11 –&gt; 2</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Terry Prattchet</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;266</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;fantasy</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/kosiarz-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Para w Ruch: Machina czterech żywiołów wkracza na tor [archiwum] [recenzja]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/para-w-ruch-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/para-w-ruch-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2016 21:06:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[high fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[steampunk]]></category>
		<category><![CDATA[Terry Pratchett]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Prószyński i S-ka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=309</guid>

					<description><![CDATA[„Para w ruch” ruszyła, wielka maszyna została stworzona... a ja zapoznałam się z twórczością Pratchetta. Jak wyszło to spotkanie?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 2016 roku odkrywałam wielu nowych dla mnie wówczas autorów. „Para w ruch” pozwoliła mi wówczas pierwszy raz spotkać się z twórczością Terry&#8217;ego Pratchetta. Nie był to chyba najlepszy wybór. Co sądziłam o tej książce po jej lekturze?</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9935-1024x684.jpg" alt="Para w ruch" class="wp-image-310" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9935-1024x684.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9935-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9935-768x513.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9935-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9935.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Pan Simmel tworzy wyjątkową maszynę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Simmel dokonuje niezwykłego odkrycia. Tworzy olbrzymią machinę, która za pomocą węgla i wody potrafi się poruszać. Wynalazek ten szybko zyskuje rozgłos&#8230; a Moist von Lipwig otrzymuje zadanie związane właśnie z nim. W tym samym czasie niezadowolona grupa krasnoludów snuje coś niedobrego&#8230;</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Para w ruch” była nieco spontanicznym zakupem – wiedziałam, że chcę przeczytać coś od Pratchetta, a akurat znalazłam ją na wyprzedaży. Wzięłam bez namysłu. Pamiętałam, że podobno można sięgnąć po dowolny tom z tej serii i rozumieć, o co chodzi, dlatego nawet nie sprawdziłam, czy to część jakiejś większej historii. I jak zwykle nie wyszło mi to na dobre. Chociaż „Para w ruch” to po części osobna powieść, zdecydowanie lepiej jest poznać część bohaterów, zanim sięgnie się po ten tom.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czemu? Bo choć da się połapać, co i jak, to&#8230; tego wszystkiego jest po prostu za dużo. Za dużo postaci, za dużo niekoniecznie istotnych wydarzeń i wzmianek – w połączeniu z brakiem przywiązania do świata przedstawionego sprawiło, że przez „Parę w ruch” ledwo przebrnęłam.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Problemem była nie tylko nieznajomość bohaterów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W każdym razie nie tylko nieznajomość bohaterów utrudniła mi czytanie. Często miałam wrażenie, że Terry Pratchett dobrze pisze, ale jego styl nijak mi nie odpowiadał. Opisów było za dużo i często były kompletnie niepotrzebne. Żarty przypominały mi bardziej „śmieszkowanie” z czasów gimnazjum. Przykładowo, nazywanie postaci imionami, które miały mnie zmusić do śmiechu, u mnie wcale go nie wzbudza – poza naprawdę pojedynczymi przypadkami, a takich w „Parze w ruch” nie znalazłam.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym sama tematyka nijak mnie nie interesuje. Jak już wspomniałam, opisów w tym tomie znajdziecie wiele, a sporo z nich dotyczy pociągów – ich mechaniki oraz tego, jak ich pojawienie się wpłynęło na społeczeństwo – co samo w sobie kompletnie mnie nie wciągnęło.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="684" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9932-—-kopia-684x1024.jpg" alt="" class="wp-image-311" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9932-—-kopia-684x1024.jpg 684w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9932-—-kopia-200x300.jpg 200w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9932-—-kopia-768x1151.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9932-—-kopia-300x449.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/DSC_9932-—-kopia.jpg 801w" sizes="auto, (max-width: 684px) 100vw, 684px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading"><strong>Inne książki robią to samo, tylko lepiej?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, mogę mówić, że to nie jest głupia książka, która ma przesłanie: trzeba szanować odmienność – rasową, płciową, jakąkolwiek. Emm&#8230; no tak&#8230; szkoda tylko, że istnieje wiele innych książek, które bardziej mnie zaciekawiły, a poruszają podobne tematy. Więc jaki jest sens, żeby to tak zachwalać?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie chcę Wam tu dłużej narzekać. Jeśli lubicie twórczość Pratchetta, jasne – sięgajcie i po „Parę w ruch”, bo pewnie odnajdziecie w niej sporo interesujących Was tematów i aluzji. To nie jest źle napisana książka, naprawdę&#8230; ale mi najzwyczajniej w świecie nie przypadła do gustu i skutecznie zgasiła chęć sięgania po inne pozycje tego autora. Przynajmniej na razie.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/215000/215663/255912-352x500.jpg" alt="Okładka książki Para w ruch"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:&nbsp;</strong>Para w Ruch<br><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Świat Dysku -&gt; Cykl o Moiście von Lipwigu</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer tomu:&nbsp;</strong>40 -&gt; 3</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:&nbsp;</strong>Terry Prachett<br><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;331<br><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>high fantasy, steampunk</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/para-w-ruch-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
