<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>historyczna literatura przygodowa &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/historyczna-literatura-przygodowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Sun, 23 Aug 2026 19:16:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Galeony wojny: w poszukiwaniu bałtyckiego Lewiatana [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/galeony-wojny-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/galeony-wojny-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2022 19:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[historyczna literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Komuda]]></category>
		<category><![CDATA[literatura historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura marynistyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[powieść historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Fabryka Słów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3826</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Galeony wojny” to warta poznania powieść historyczna Jacka Komudy? O czym opowiada? Sprawdź recenzję!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Galeony wojny” to moje drugie spotkanie z twórczością <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jacek-komuda/">Jacka Komudy</a>. Biorąc zaś pod uwagę, że poprzednią jego książkę, czyli zbiór opowiadań <a href="https://fantastykacodzienna.pl/czarna-bandera-recenzja/">„Czarna bandera”</a> poznałam w 2016 roku to niemalże jak pierwsze. Jak spodobała mi się ta powieść polskiego, rozpoznawalnego pisarza?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-1024x683.png" alt="Galeony wojny Jacek Komuda - książka leży na blacie stołu" class="wp-image-3828" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-6-2048x1366.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek historycznych: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/piast-ksiazka-recenzja/"> „Piast”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/ta-trzcina-zyje-recenzja/">„Ta trzcina żyje”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/sekret-tatiany-recenzja/">„Sekret Tatiany” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dickmann chce pomóc chorej żonie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">XVII wiek. Arendt Dickmann był holenderskim kapitanem, który przeniósł się do Gdańska. Jednak w trakcie ślubu obiecał swojej ukochanej, że na stałe osiądzie już na lądzie. Siedemnaście lat później ta jest ciężko chora. Pogrążony w długach mężczyzna, chcąc zapewnić żonie odpowiednie warunki, wyrusza znów na Bałtyk, aby odnaleźć tajemniczego Lewiatana – potwora, który morduje załogi niewielkich statków handlowych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Galeony wojny” nie są wybitne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszą styczność z twórczością Jacka Komudy miałam jakieś 6-7 lat temu. Sięgnęłam wówczas po jego zbiór pirackich opowiadań <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantasy/">fantasy</a>, które wydały mi się naprawdę klimatyczne. Jednak dopiero po dłuższym czasie w moje ręce wpadła jego kolejna książka. Jako że poprzednie morskie opowieści wydały mi się niezłe, to „Galeony wojny”, kolejna rzecz rozgrywająca się na morzu, jawiła się jako potencjalnie dobra rzecz. Jednak mimo tego… wcale nie uważam, aby była to wybitna lektura. Opowiadania dalej wydają mi się zdecydowanie lepsze.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To prosta literatura przygodowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy jednak od tego, że tak ogólnie rzecz biorąc to kompetentna przygodówka. Z fabułą prostą jak budowa cepa, ale tu wszystko jest na (prawie) swoim miejscu. Jednak diabeł tkwi w szczególe, także w tym przypadku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sam początek wydał mi się naprawdę interesujący. Dickmann to historyczna postać, o której jednak nic wcześniej nie wiedziałam. Autor zaś kreuje go na bohatera, który po prostu był dla mnie ciekawy. Bo to w gruncie rzeczy dobry, poczciwy człowiek, który kocha swoją żonę i chce, aby ta po prostu wyzdrowiała. To proste, ale zarazem po prostu bardzo ludzkie, dzięki czemu to dobry fundament na postać. A jeśliby do tego dodać fajną przygodę to przecież mogłaby to być po prostu przyjemna, dobra opowieść, może nawet w niektórych momentach wzruszająca.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-1024x683.png" alt="Galeony wojny Jacek Komuda - otwarta książka leży na blacie stołu" class="wp-image-3829" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-22-2048x1366.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Czy Jacek Komuda naprawdę jest bucem?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Problem polega na tym, że Komuda w swojej narracji wypada na… niezłego buca. To wygląda czasem tak, jakby sam ze sobą ścigał się w to, kto włoży do tekstu więcej marynistycznego słownictwa i historycznych ciekawostek. I o ile szanuje jego wiedzę to tak po prostu nie robi się dobrej ekspozycji. Oczywiście, takie podejście będzie niektórym odpowiadać, ale mnie ani nie kręcą militaria, ani suche ciekawostki, które do fabuły niewiele wnoszą. A to też jest sztuka – sprzedać czytelnikowi wiedze w sprawny sposób, który go nie zmęczy, a wręcz przeciwnie. Zaciekawi historią, zaciekawi opowieścią przeszłości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że gdyby trochę popracować nad językiem autora ta historia mogłaby od razu o wiele, wiele więcej zyskać. Ale jednocześnie muszę przyznać, że koniec końców, fabularnie też ta historia niewiele wnosi. Jest tak sztampową morską przygodówką, jak to tylko jest możliwe. Nawet plot twist związany z Lewiatanem nic ciekawego nie przynosi. Ja tego rozwiązania spodziewałam się właściwie od samego początku. A przez rozmemłaną akcję i bohatera, który po dobrym starcie, w tym wszystkim po prostu się gubi, mam poczucie, że przeczytałam… trochę nic. Coś pustego, sztampowego, typowego, co nie wzbudziło we mnie żadnych większych emocji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dla jakiego czytelnika mogą być „Galeony wojny”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Galeony wojny” są specyficzną powieścią. Z jednej strony kompletnie typową, z drugiej – wcale nie aż tak lekką. Bo choć czyta się ją generalnie bez problemu to nadmiar obcego słownictwa może skutecznie zepsuć przyjemność z lektury. Dlatego raczej polecałabym ją osobom, które nie są zbyt oczytane, ale lubią zagłębiać się w historię, które uwielbiają Gdańsk albo XVII wiek – takim powinna spodobać się zdecydowanie bardziej, niż mi.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-3.jpg" alt="Galeony wojny Jacek Komuda - okładka książki wydanej przez Fabrykę Słów w 2017 roku" class="wp-image-3827" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-3.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-3-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-3-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Galeony wojny</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jacek-komuda/">Jacek Komuda</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 688</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/powiesc-historyczna/">powieść historyczna</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-marynistyczna/">literatura marynistyczna</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-fabryka-slow/">Fabryka Słów</a>, 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/galeony-wojny-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lux perpetua: W końcu koniec! [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/lux-perpetua-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/lux-perpetua-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Sep 2018 09:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Sapkowski]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy historyczne]]></category>
		<category><![CDATA[historyczna literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo SuperNowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1727</guid>

					<description><![CDATA[„Lux perpetua” to zakończenie trylogii historycznego fantasy Andrzeja Sapkowskiego. Jak podobała mi się ta książka, kiedy czytałam ją w 2018 roku? Sprawdź!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Lux perpetua”  to książka, po którą nie miałam ochoty sięgać. To zakończenie trylogii husyckiej najbardziej znanego polskiego pisarza fantasy. Jak lubię część twórczości Andrzeja Sapkowskiego, tak te książki, które chciałam przez lata przeczytać, po prostu okazały się nie dla mnie. Jakie miałam wrażenia w 2018 roku po lekturze ostatniego tomu cyklu?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-1024x683.png" alt="Lux perpetua" class="wp-image-1729" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Recenzje innych książek z cyklu: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/10/04/narrenturm-recenzja/">„Narrenturm”</a> |  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/10/14/bozy-wojownicy-recenzja/">„Boży Wojownicy”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">„Lux perpetua” sprawiła, że zasypiałam z nudów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Reynevan wraca na Śląsk. Samotnie próbuje znaleźć pomoc, dzięki której uda mu się uwolnić ukochaną z rąk Inkwizycji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po lekturze drugiego tomu trylogii husyckiej trzeci i ostatni – „Lux perpetua” – przeleżał swoje na półce. Nie miałam najmniejszej ochoty znów nudzić się przy książce, którą przecież powinnam bardzo lubić. W końcu jednak się przełamałam, sięgnęłam po nią i… znów zasypiałam z nudów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Styl Sapkowskiego staje na wysokości zadania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zaczęło się całkiem dobrze. Styl Sapkowskiego sam w sobie jest naprawdę dobry i tego odebrać mu nie mogę. Na dodatek miałam wrażenie, że znów wracamy do motywu ratowania damy z opresji z pierwszego tomu, co było całkiem znośne i sprawiło, że z pewnym zainteresowaniem śledziłam fabułę.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-1024x683.png" alt="Lux perpetua" class="wp-image-1730" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-41.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Im dalej, tym gorzej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety, im dalej w las, tym było gorzej. Znów okazało się, że po prostu nie przepadam za tymi bohaterami. Reynevan irytuje mnie swoim ciągłym wpadaniem w kłopoty i brakiem pomyślunku, a pozostali nie wzbudzają mojego większego zainteresowania. Polityczne tło i intrygi również tym razem niespecjalnie mnie wciągnęły, a cała historia była dla mnie tak nieistotna, że moje oczy czytały kolejne strony, podczas gdy umysł zaczynał zastanawiać się, co muszę ugotować następnego dnia na obiad.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wiem, dlaczego tak bardzo nie przepadam za tą historią. Naprawdę. Styl Sapkowskiego i jego ironiczny humor to coś, co powinnam kupić od ręki. Ale jednak… nie. Zabrakło tu czegoś, co pozwoliłoby mi zżyć się ze światem i opowiadaną historią. Dlatego też tym razem będzie tak krótko. Bo ja… po prostu nie mam tu o czym pisać.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Bo też ciekawa rzecz, ów terroryzm, o którym mówimy. Nie uważasz? Usuwa z rynku konkurencję, tworzy nowe miejsca pracy, napędza koniunkturę w przemyśle, rzemiośle, handlu, pobudza indywidualną przedsiębiorczość. Uzasadnia rację bytu licznych organizacji, stanowisk, funkcji i całych rzesz ludzi funkcje te pełniących. Rzesze całe czerpią zeń dochody, tantiemy, gaże, dywidendy, prebendy, pensje i premie. Zaiste, gdyby terroryzmu nie było, należałoby go wymyślić.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Lux perpetua” Andrzeja Sapkowskiego</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="298" height="471" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-1.jpg" alt="Lux perpetua" class="wp-image-1728" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-1.jpg 298w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-1-190x300.jpg 190w" sizes="auto, (max-width: 298px) 100vw, 298px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Lux perpetua</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Trylogia husycka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;3</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Andrzej Sapkowski</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;560</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;historyczne fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;SuperNowa, Warszawa 2006</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/lux-perpetua-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ballada o przestępcach: Średniowieczna Anglia i brak klimatu</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/ballada-o-przestepcach-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/ballada-o-przestepcach-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2017 17:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[historyczna literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Czwarta Strona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=638</guid>

					<description><![CDATA[„Ballada o przestępcach” to przygodowa powieść historyczna. Jak podobała mi sie w 2017 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Ballada o przestępcach”  była moją wygraną w konkursie na blogu Klaudii Malik. Przeczytałam ją jeszcze w grudniu, a opinia na jej temat została opublikowana w lutym 2027 roku. Dziś o tej książce pamięta raczej niewiele osób i nie dziwię się temu. Co sadziłam wówczas o tej powieści historycznej?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/expanse41218151600jpg-c7372d-1-1024x684.jpg" alt="Ballada o przestępcach" class="wp-image-639" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/expanse41218151600jpg-c7372d-1-1024x684.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/expanse41218151600jpg-c7372d-1-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/expanse41218151600jpg-c7372d-1-768x513.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/expanse41218151600jpg-c7372d-1-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/expanse41218151600jpg-c7372d-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Zaatakowani przez gildię przystępców</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Anglia, XIV wiek. Dwunastoletni William i ośmioletni Gilbert podróżują z rodzicami do Londynu. Nie udaje się im jednak dotrzeć na miejsce. Ich grupa zostaje zaatakowana przez członków gildii zrzeszającej przestępców. Tylko chłopcy uchodzą z życia. Porwani przez jednego z szkoleniowców ugrupowania stopniowo zostają wdrażani w ich niemoralny świat&#8230;</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Ballada o przestępcach” zbiera dość dobre recenzje: jest chwalona między innymi za dobrze przedstawione średniowiecze i niezły klimat. Promowana jest zaś jako książka dla dorosłych oraz tej starszej młodzieży. Jakie są jednak moje odczucia&#8230;? Muszę niestety szczerze przyznać, że nieco inne niż czytelniczej większości. Książka o średniowiecznej Anglii, zwłaszcza traktująca o przestępcach, powinna być brutalna, śmierdząca i ostra. Niestety, „Ballada o przestępcach” tylko próbuje taka być. Sposób, w jaki została napisana, przypomina mi trochę „Pocałunek Śmierci” Marcusa Sedgwicka albo „Tajemnice Królów” Victorii Gische: to książka, która nie jest tak do końca młodzieżówką, ale z drugiej strony przedstawia przeszłe czasy w bardzo naiwny sposób.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Ballada o przestępcach” niby jest młodzieżowa, ale&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czemu to nie jest do końca powieść dla tych młodszych czytelników? Bo mamy tu trochę brzydkich słówek oraz niekoniecznie przyjemnych wizji. O ile wątek dotyczący Williama jest dość lekki i bardzo młodzieżowy, o tyle wątek Gilberta jest bardzo ciekawy i doskonale pokazuje zmiany w psychice postaci. Niestety, to właśnie przede wszystkim on jest dość brutalny i sprawia, że „Ballada o przestępcach” nie jest książką typowo młodzieżową.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naiwność tej pozycji można dostrzec niemal w każdej chwili. Styl autora jest bardzo prosty i lekki, a gdy tylko Marcin Hybel próbuje wprowadzić coś mocniejszego, to brzmi to niemal karykaturalnie. Pojedyncze brzydkie słówka bardzo mocno wybijają się na tle jego języka i zdają się nie pasować do całości. Gildia przestępców być może istniała, ale jej opisy bardziej pasują do powieści fantasy, a nie historycznej, zaś postacie przedstawione były wręcz dziecinnie, nie licząc wspomnianego przeze mnie wcześniej Gilberta. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zrozumcie mnie źle: William to bohater typowo młodzieżowy, którego młodsi czytelnicy praktycznie na pewno polubią, ale w chwili, w której ma ponad dwadzieścia lat i dalej mówi, jakby miał jedenaście, powoli zaczęłam tracić do tej pozycji cierpliwość. Przy okazji według „Ballady o przestępcach” dziewczyna mająca piętnaście lat to dalej dziecko czy nastolatka; zresztą dalej nim jest, mając lat dwadzieścia czy dwadzieścia pięć.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/img-32946-1-1024x684.jpg" alt="Ballada o przestępcach" class="wp-image-640" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/img-32946-1-1024x684.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/img-32946-1-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/img-32946-1-768x513.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/img-32946-1-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/img-32946-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Co jeszcze nie podobało mi się w tej powieści historycznej?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Co jeszcze uderzyło mnie dość negatywnie w tej historii? Pozwólcie, że wymienię dwie rzeczy: jedną ogólną, drugą dokładną, dotyczącą konkretnego przypadku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po pierwsze, Marcin Hybel pisze cholernie chaotycznie. Opisuje nam świat, skacząc po perspektywach bohaterów. W jednym zdaniu poznajemy świat oczami postaci A, a już w kolejnym postaci B i C. Jakby tego było mało, próbuje sprawić, byśmy na siłę wsiąknęli w jego świat i stara się go jak najdokładniej opisać niemal od razu, na starcie, co też nie jest najlepszym wyjściem i potrafi nieźle czytelnika zanudzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po drugie&#8230; czy ktoś z Was widział, by ranione zwierzę dumnie unosiło łeb? Podejrzewam, że nie: takie stworzenie będzie się wściekać, będzie gryźć, kopać, upadać, piszczeć z bólu&#8230; ale robić coś z dumą? Raczej nie. Marcin Hybel jednak nieco inaczej postrzega świat niż większość i u niego konie dokładnie to robią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samo zakończenie powieści jest dość dobrze napisane, jednak jeśli chodzi o samą historię, to nie jest ona nadmiernie ciekawa. Cała „Ballada o przestępcach” opisuje przede wszystkim trening i perypetie głównych bohaterów, nie skupiając się na konkretnych, istotnych wydarzeniach. Muszę przyznać, że to nie jest zbyt typowe wyjście, ale przez to powieść może niektórych znudzić, a sama jej historia wydaje się nie być zbyt istotna; raczej nie porusza zbyt głęboko i jeśli nie kupimy w całości świata przedstawionego zaprezentowanego przez Marcina Hybela, może rozczarować.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest książka dla historyków</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Ballada o przestępcach” to powieść dla tej nieco bardziej wytrzymałej psychicznie młodzieży oraz dorosłych, którzy nie są historykami, nie interesują się szczególnie tym tematem, ale mieliby ochotę na niezbyt wymagającą opowieść utrzymaną w średniowiecznych klimatach. Nie wątpię, że takim osobom naprawdę ta pozycja przypadnie do gustu. Innym jednak odradzam, bo raczej nie znajdziecie w niej nic wyjątkowego.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Thomas wydął krwistoczerwone usta, skupiając na nim całą uwagę.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Wiesz, co masz jutro robić? – spytał wreszcie.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Tak.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Więc mi to powiesz. Chcę to usłyszeć od ciebie.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Jordan poczuł zakłopotanie, bo przecież tyle razy już to powtarzał. Czyżby Thomas się rozmyślił? Czyżby zwątpił w jego umiejętności?</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Mam słuchać i obserwować, panie. Działać tylko w ostateczności.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Dobrze.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Chłopak poczuł na nowo rosnącą pewność siebie, lecz Thomas nie spuszczał z niego spojrzenia.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Boisz się?</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Ja? – spytał i zaśmiał się nerwowo pod nosem. – Nie, skąd.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Odwagę łatwo pomylić z głupotą, chłopcze. Pamiętaj o tym, bo Waleran wiąże z tobą duże nadzieje. Ja&#8230; też pokładam w tobie nadzieję.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– W-wiem. Nie zawiodę was.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Dobrze. – Thomas rozparł się na krześle i splótł dłonie na piersi. – Posłuchajcie teraz, w jaki sposób macie się za to zabrać.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Ballady o przestępcach” Marcina Hybela</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Szukasz książek osadzonych w historii? Sprawdź <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/04/23/szubienicznik-jacek-piekara-recenzja/">recenzję „Szubienicznika” </a>, a także <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2015/10/30/korona-sniegu-i-krwi-recenzja-archwium/">opinię o książce Elżbiety Cherezińskiej!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiP5XaooR_vCt7Umg9jL_BG35xurOq-GP6-stUpmOMJsmzsvkXIGW2en9JehoyifJjnhPAyltGxkGhetclLNd_I35OAUz3ONj89zF8ViSE5fzzk9TouDPZO-v5CL4KKvdI-MwFsUDqj9l7f/s320/489761-352x500.jpg" alt=""/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Ballada o przestępcach</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Marcin Hybel</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;462</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;przygodowo-historyczna, powieść młodzieżowa</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/ballada-o-przestepcach-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
