<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wydawnictwo Kobiece &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-kobiece/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 09:56:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>„Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/papierowy-mag-holmberg-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/papierowy-mag-holmberg-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2026 06:33:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Charlie N. Holmberg]]></category>
		<category><![CDATA[cozy fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Książki z akcją w Londynie]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[romantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Kobiece]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3890</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Papierowy Mag” Holmberg wykorzystuje potencjał swojego systemu magicznego? I jak wyznanie religijne autorki wpływa potencjalnie na treść powieści?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Takie czary są praktycznie niespotykanym w powieściach fantasy. „Papierowy Mag” miał więc potencjał, aby stworzyć bardzo ciekawy system magiczny i pokazać, jak duża siła może tkwić w magii opartej na origami oraz czytaniu książek. Czy jednak <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/charlie-n-holmberg/">Charlie N. Holmberg</a> udało się przedstawić swoją koncepcję i jak jej wyznanie religijne wpływa na tę powieść?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - książka leży na blacie, widać okładkę" class="wp-image-3899" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-okladka-1.jpg 1800w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Jak nie zostać magiem metalu?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">XIX-wieczny Londyn. Ceony Twill pragnęła zostać magiem metalu. Ta ścieżka okazała się jednak dla niej zamknięta, a dziewiętnastolatka została przymuszona do szkolenia się w magii papieru. Wprowadza się do swojego nauczyciela, Emery’ego Thane’a, aby rozpocząć naukę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Papierowy Mag” mógł mnie zaskoczyć</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy „Papierowy Mag” Charlie N. Holmberg pojawił się na dużej promocji, wraz z innymi tomami cyklu, przez chwilę się wahałam, bojąc się, że ta książka okaże się kolejnym rozczarowującym spotkaniem z lekkim <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantasy/">fantasy</a>. Ciekawość jednak zwyciężyła i… muszę przyznać, że pierwsze wrażenie wcale nie było mylne, choć jednocześnie<strong> w pewnych aspektach jest to książka ciekawsza, niż zakładałam</strong>, że będzie.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - otwarta książka leży na blacie, widok na rozdział 7, po lewej zadrukowana na czarno kartka" class="wp-image-3894" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-rozdzial.jpg 1800w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Początek niczym z animacji Disney’a</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Powieść Holmberg przenosi czytelnika do XIX-wiecznego, magicznego Londynu, a przynajmniej do miejsca, które taki Londyn udaje. Miasto ani okres historyczny nie odgrywa w historii mocnej funkcji, przypominając kreacją świat z animacji Disney’a: niby mamy tu przeszłość, bohaterowie chodzą w innych strojach, niby pojawiają się pewne konwenanse społeczne, nieistniejące współcześnie, ale Ceony i tak ma dostęp do lodówki i frytkownicy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie tylko ta kwestia wygląda, jak wyciągnęta ze świata Disney’a. <strong>Powieść zaczyna się niezwykle „puchato”, niczym rasowe <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/cozy-fantasy/">cozy fantasy</a></strong>. Ceony może i nie chce uczyć się magii związanej z papierem, ale podejmuję tę próbę i opisy działania tych czarów są naprawdę barwne i kreatywne. Jej nowy nauczyciel (z którym protagonistka głównie przebywa sam na sam) jest w stosunku do niej bardzo ciepły i miły, chociaż autorka od razu zarysowuje, że ma on pewną tajemnicę i coś, czego nie chcę protagonistce zdradzić. Ten początek był więc dość naiwny, jednak w ciepły sposób, który zachęcał mnie do lektury. Im dalej jednak brnęłam w tę niedługą powieść, tym było gorzej…</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - książka leży na blacie, widać jej grzbiet; posrebrzanie schodzi" class="wp-image-3904" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-grzbiet-2.jpg 1800w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wygląda struktura „Papierowego maga”? [Spoilery]</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Struktura „Papierowego Maga” w teorii przypomina klasyczną powieść fantasy dla młodzieży, w której bohaterka uczy się, a następnie musi poradzić sobie z zagrożeniem, które pojawiło się na jej drodze. Często jest to jakaś podróż, przygoda, tajemnica do odkrycia. W tym przypadku Ceony musi uratować porwane serce nauczyciela i szukając go, trafia do jego wnętrza.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">I to nie tak, że w tym sercu pojawia się jakaś głębsza tajemnica fabularna do odkrycia. Autorka wykorzystuje tę podróż bohaterki do tego, aby<strong> wyłożyć czytelnikowi ekspozycję na temat świata, jego zagrożeń i przeszłości głównego męskiego bohatera</strong>. Jej celem zaś zdaje się… danie Ceony powodu, by zakochała się w swoim 11-lat starszym nauczycielu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie dość więc, że ta druga połowa książki nie jest wcale satysfakcjonująca dla takiego czytelnika jak ja to na dodatek jest dość problematyczna… i w tym przypadku chyba wiem, z czego to wynika.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - zbliżenie na łączenie kartek z grzbietem" class="wp-image-3896" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-laczenie.jpg 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To wpływa na wydźwięk powieści</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z mojej aktualnej wiedzy wynika, że Charlie N. Holmberg jest mormonką, czyli członkinią Kościołu Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (LDS). Tak się składa, że w ostatnim czasie <strong>zainteresowałam się tematem, głównie dzięki kanałowi na Youtube, prowadzonym przez byłą mormonkę, Alyssę Grenfell</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">LDS ma swoje serce w Utah, skąd pochodzi pisarka. Choć wyznwacy tej wiary chcą uchodzić za chrześcijan to w praktyce nie wierzą oni w Trójcę Świętą, za to uważają, że każdy wierzący i przestrzegający reguły mormon dostanie po śmierci swój własny wszechświat.&nbsp; Mormoni mają również dość tradycyjne podejście do koncepcji rodziny, a także przestrzegane przez członków zasady, takie jak nieoglądanie brutalnych scen w filmach, niepicie alkoholu i kawy czy nieprzeklinanie. A przy okazji… bardzo lubią Disney’a. Z tego co mi wiadomo, studenci z uniwersytetu zarządzanego przez władze ich kościoła regularnie oglądają wieczorami animacje.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak więc można się domyślić: wierząca i praktykująca mormonka żyje w nieco innym świecie, niż przeciętny Polak. I to w „Papierowym Magu” naprawdę widać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak mormonizm autorki wpływa na „Papierowego Maga”? [Spoilery]</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wydawałoby się, że są to drobnostki, jednak jeśli ktoś zna podstawy doktryny i zwyczajów mormonów, szybko zacznie zauważać to w jej powieści, bo Holmberg wcale się z tym nie kryje.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ceony Twill trafia do domu mężczyzny, który jako jeden z niewielu magów papieru na pewno nie jest ubogi i prawdopodobnie stać go na zatrudnienie gosposi. Ale takowej nie ma, więc gdy bohaterka staje się głodna, zaczyna gotować. Emery Thane pojawia się na horyzoncie, a protagonistka oferuje mu jedzenie. Rozmawiają krótko na temat przygotowywania posiłków. Thane twierdzi, że uczennica nie musi gotować. <strong>Ona mówi, że chce i będzie; potem ustalają, że będzie robić też zakupy.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">„Papierowy Mag” udaje, że nie jest romansem, chociaż <strong>w praktyce to wokół tego tematu kręci się powieść</strong>… tylko w sposób mocno Disney’owski. Nikt się tu nie całuje i nie wyznaje sobie uczuć, jednak protagonistka bezustannie myśli o swoim nauczycielu. Pod koniec zaś ma wizje, w której widzi siebie jako matkę jego dzieci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To również jest niezwykle typowe dla mormonów. W tej religii głęboko wierzy się w to, że Duch Święty przekazuje realne wizje głęboko wierzącym. Podobno typowym podrywem wielu mężczyzn jest powiedzenie dziewczynie, że hej, miałem wizje, że będziesz moją żoną. Holmberg po prostu wplotła to w powieść fantasy, w której to faktyczna wizja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mormońska (i bardzo problematyczna) jest również relacja głównych bohaterów.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - wnętrze książki; widać ozdobne, papierowe serce oddzielające segmenty tekstu" class="wp-image-3898" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-ozdobnik-serduszko-1.jpg 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ceony i Emery nie powinni być razem [Spoilery]</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Emery ma około 30 lat, Ceony jest od niego o 11 lat młodsza. Ma nad nią władzę w każdym możliwym aspekcie, a wiek to najmniejszy z jego problemów. Nie tylko jednak sama władza jest problematyczna. Przejdźmy jednak krok po kroku po tym, co sprawia, że ta relacja jest problematyczna:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Emery jest bogaty</strong>; zasponsorował protagonistce naukę, o czym dowiadujemy się, gdy bohaterka przybywa do jego domu. Narracja i Ceony uznają to za słodkie i nie przejmują się tym, że mężczyzna nie chce wyjawić, dlaczego to zrobił;</li>



<li>Emery jest nauczycielem Ceony; to sprawia, że <strong>stoi do niej w relacji władzy</strong>. Mało tego, protagonistka ledwo stała się dorosła. To nie jest relacja doktorant-młody doktor, a relacja studentka pierwszego roku-młody doktor. Przez sam ten fakt bohater nie powinien nawet próbować się zbliżyć do Ceony w roli innej, niż nauczycielskiej;</li>



<li><strong>Emery jest zauroczony w Ceony od dawna </strong>i jej o tym nie mówi; jednocześnie bierze ją pod swój dach, jest dla niej miły i wyjątkowo ciepły. Nie próbuje traktować jej oschle, nie próbuje jej odepchnąć i wyznaczyć zdrowych granic;</li>



<li><strong>Emery nie mówi Ceony o zagrożeniach, jakie mogą na nia czyhać</strong>. Nic nie wskazuje na to, by odpowiednio zabezpieczył swój dom;</li>



<li>Ceony i Emery <strong>znają się może tydzień</strong>, nim bohaterka ma wizję ich wspólnej przeszłości i jest po uszy zakochana w swoim nauczycielu.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Narracja zaś <strong>bezustannie romantyzuje te wszystkie zachowania, przedstawiając je jako słodkie i urocze</strong>. Nie ma momentu, w którym bohaterka pomyślałaby, że z nauczycielem to może nie przystoi i ona zachowa dystans. Nie ma pomiędzy nimi rozmowy na temat ich ról i tego, jak powinni się traktować. Wszystko jest zawieszone w niby-przytulnym klimacie, w którym nikomu nie ma prawa stać się krzywda, mimo że wszystko w tej sytuacji krzyczy: to wielka czerwona flaga.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - otwarta książka leży na blacie; widok na czerwoną wyklejkę z origami" class="wp-image-3901" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-wklejka-origami.jpg 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Czy „Papierowy Mag” ma dobry system magiczny?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To, czego tej powieści odmówić nie można, to pomysłu na system magiczny. Holmberg na początku buduje historię w sposób raczej baśniowy, niewymagający mocnego wgłębiania się w magię i jej mechanikę. Jest on wystarczająco wiarygodny i kreatywny, żeby dobrze wpisywał się w historię utrzymaną w duchu cozy fantasy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć w tym świecie istnieją magowie od różnych materiałów, z przyczyn oczywistych narracja skupia się na opisywaniu magii papieru. Ta działa na bazie origami, ale nie tylko; <strong>Ceony może dosłownie tworzyć widoczne dla innych hologramy, czytając książki</strong>. Bo wszak skoro to papier to ma nad nim władzę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W drugiej połowie powieści autorka sięga po mocno absurdalne motywy, które przypominają bardziej weird fiction niż klasyczne fantasy. Ceony DOSŁOWNIE chodzi po sercu Emery’ego, przy okazji przeglądając jego wspomnienia. Narracja zaś nie wyjaśnia w sensowny sposób tego, jak to ma się do faktycznie istniejącej w tym świecie magii. Czytając, miałam więc poczucie, że zasady zasadami, ale to Holmberg jest autorką, to jej świat i ona będzie sobie w nim robiła co chce i kiedy chce. A to niestety nie jest sposób na tworzenie czystych gatunkowo powieści fantasy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wydany jest „Papierowy Mag”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Samo polskie wydanie „Papierowego Maga” na pierwszy rzut oka wydaje się naprawdę ładne. Twarda oprawa ze wstążką i elegancką okładką przyciąga wzrok. Szybko jednak okazuje się, że <strong>liczne posrebrzenia zaczynają się zdzierać</strong>. Książka jest też klejona, a nie szyta, co oznacza, że będzie mniej trwała, niż np. książki klejono-szyte.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wewnątrz znajduje się minimalistyczna, ale ładna wyklejka, taka sama z obydwu stron. Tekst wewnątrz jest dość duży, łatwy i wygodny w odbiorze. Papier ma żółty kolor. Wnętrze posiada drobne elementy ozdobne, np. papierowe serca, oddzielające konkretne segmenty albo czarne strony rozdzielające nowe rozdziały, jednak nie zawiera ilustracji.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk-1024x683.jpg" alt="Papierowy Mag Charlie N. Holmberg - otwarta książka leży na blacie, widok na zadrukowaną stronę, pokazującą czarno-białą okładkę" class="wp-image-3902" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk-300x200-1.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk-1536x1024.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk-849x566.jpg 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/papierowy-mag-Holmberg-zadruk.jpg 1800w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Czy warto sięgnąć po „Papierowego Maga”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Papierowy Mag” nie jest książką trudną w odbiorze. Styl autorki jest raczej prosty, czyta się go płynnie. Zwłaszcza początek tej powieści sprawia wrażenie przyjemnego cozy fantasy. Wydaje mi się więc,<strong> że wielu czytelnikom szukających lekkiej lektury ta książka po prostu ma szansę się spodobać</strong>. Zwłaszcza jeśli ktoś lubi historie stawiające na relacje romantyczne i nie przeszkadza mu, jeśli te są potencjalnie toksyczne, o ile są przedstawiane jako słodko-miła i nierealistyczna fantazja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli jednak ktoś szuka naprawdę dobrze zbudowanego świata, narracji świadomej tego, co tworzy, zarówno pod kątem uniwersum, bohaterów jak i relacji, a także jeśli czytelnikowi zależy na faktycznej, realnej i dobrze napisanej przygodzie to po prostu tego w powieści Charlie N. Holmebg nie znajdzie.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="666" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-3-666x1024.jpg" alt="" class="wp-image-3892" style="width:300px;height:auto" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-3-666x1024.jpg 666w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-3-195x300.jpg 195w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-3-300x461.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-3-768x1181.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-3.jpg 780w" sizes="auto, (max-width: 666px) 100vw, 666px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Papierowy mag</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Papierowy mag</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/charlie-n-holmberg/">Charlie N. Holmberg</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 232</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/cozy-fantasy/">cozy fantasy</a>,  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/romantasy/">romantasy</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-kobiece/">Kobiece</a>, 2020</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/papierowy-mag-holmberg-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Winna: Szara myszka i przystojniak, czyli zwyczajnie zwyczajna kobieca powieść [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/winna-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/winna-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jan 2020 10:23:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Kobiece]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2536</guid>

					<description><![CDATA[„Winna” to polska powieść z romansem, ale będąca też... thrillerem? Sprawdź jej recenzję i dowiedz się, czy warto się z nią zapoznać w wolnym czasie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Winna” Alicji Sinickiej to powieść, która trochę z przypadku trafiła w moje ręce. Jak odebrałam tę historię, napisaną przez polską autorkę? To w końcu nie jest typ literatury po który sięgam na co dzień. Sprawdź recenzję z 2020 roku i dowiedz się, czy to może być lektura dla Ciebie!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33-1024x682.png" alt="Winna recenzja książki Alicji Sinickiej" class="wp-image-2538" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-33.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-polska/">Dowiedz się więcej o polskiej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Przeszłość i poczucie winy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wendy żyje w poczuciu winy. Po tym, jak jej brat zginął w wypadku, dwudziestopięciolatka nie potrafi odnaleźć dawnej siebie. Mimo doktoratu z psychologii, nie potrafi sobie poradzić z własną psychiką. Teraz jest tylko gorzej: właśnie zerwała z chłopakiem, który dopuścił się zdrady. Czy nowo poznany Jim pozwoli jej zapomnieć o przeszłości i ruszyć dalej?</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Winna” pozwoliła mi sprawdzić Wydawnictwo Kobiece</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jakiś czas temu naszła mnie myśl, że dawno nie czytałam zwykłej po-prostu-książki. Takiej, po którą sięgnie typowa Polka, gdy chce się odstresować. Niekierowana dla młodzieży, nie skupiająca się na erotyzmie, a po prostu będąca o czymś… codziennym. Zwykłym. I tak w ręce wpadło mi kieszonkowe wydanie książki Alicji Sinickiej pod tytułem „Winna”. Nie miałam wcześniej styczności z autorką, ale polskich autorów warto sprawdzać, prawda? Poza tym moje dotychczasowe spotkania z Wydawnictwem Kobiecym nie należały do tych najbardziej udanych, więc uznałam, że mogę po prostu spróbować jeszcze raz. Tym razem z ich „okrętem flagowym”, a nie młodzieżowym fantasy dla nastolatek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Efekt mojego spotkania z tym tytułem odrobinkę mnie zaskoczył. Odrobinkę, bo właściwie opis znajdujący się z tyłu powieści zdradza ostateczny zwrot akcji… choć chyba nie sądziłam, że po prostu będzie on „aż taki”. Ale może po kolei!\</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest wybitna literatura</h2>



<p class="wp-block-paragraph">By nie było wątpliwości, ta powieść nie jest wybitną książką. Jest trochę toporna. Zacznijmy od samego stylu autorki. Sinicka składa poprawnie zdania, a historia jest raczej prosta w przyswojeniu, ale niektóre z porównań czy opisów czynności sprawiają wrażenie absurdalnych (np. nikt nie krząta się godzinę po domu z kubkiem kawy w ręku, raczej wtedy siedzi). Dialogi wypadają sztampowo, a część opisów można byłoby po prostu wywalić i tekst co najwyżej zyskałby na tempie. Idealnie więc nie jest, ale generalnie: Sinicka pisze w miarę poprawnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bohaterka sprawia syntetyczne wrażenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Główna bohaterka, wokół której toczy się cała akcja, jest zaś postacią sprawiającą sztuczne wrażenie. Ona sama i otaczający ją świat są po prostu wyciosane toporem pod historię, którą autorka wcześniej wymyśliła. Wendy z jednej strony ma pewne problemy osobiste, z drugiej jednak niczego jej nie brakuje. Ma przyjaciółkę, satysfakcjonującą ją, ale niezbyt wymagającą pracę, bogatą rodzinę. Jest w tym idealnym miejscu, aby móc skupić się na wewnętrznych rozterkach. Te zaś w dużej mierze skupiają się na narzekaniu i opisywaniu braku poczucia własnej wartości, co w pewnym momencie robi się po prostu nudne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć romans w tej książce jak najbardziej jest i jest jej istotną częścią, to na całe szczęście dzieło erotykiem nie jest i autorka raczej unika dokładnych opisów zbliżeń. Kładzie za to nacisk właśnie na wspomniane już przeze mnie wnętrze Wendy… co też nie wypada wybitnie, ale z dwojga złego, chyba wolę taką opcję.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Winna” ma zaskakujący finał</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Czytając, dość długo zastanawiałam się, do czego to wszystko prowadzi. No bo niby Wendy coś tam robi, coś przepracowuje, ale jednak opis z tyłu okładki sugerował mi jakąś konkretniejszą akcję? Jakąś tajemnicę? Walkę o bliskich? A ten wątek dość długo się jednak nie pojawia, a przynajmniej – nie wprost. A gdy już do niego dochodzimy, to wyskakuje wręcz jak Filip z konopi. Przynajmniej ja miałam takie poczucie, nawet jeśli narracja do pewnego stopnia go zapowiadała. Myślę, że pod kątem rytmicznym nie wypadło to najlepiej, nie zrobiło takiego wrażenia, jak zrobić powinno, ale jednocześnie… po prostu się zaskoczyłam. A to już jakaś zaleta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Koniec końców, powieść „Winna” najchętniej oceniłabym mianem neutralnej lektury. Właściwie takiej, jakiej chciałam. Zwykłej, codziennej. Wcale nie dobrej i nie wartej zapamiętania, ale na tyle lekkiej, że można ją spokojnie czytać w zatłoczonym autobusie. Jeśli czegoś takiego szukacie, to po tę książkę można sięgnąć. Pod warunkiem oczywiście, że nie macie dosyć wiecznie narzekających na swoją nieudolność życiową, szarych myszek.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">– Jesteś taka piękna, Wendy. Taka czysta. Spojrzałam na niego niepewnie. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Nikt wcześniej nie nazwał mnie czystą. </p>



<p class="wp-block-paragraph">– Czysta? – powtórzyłam cicho. </p>



<p class="wp-block-paragraph">– Tak. Jakbyś nie nosiła w sobie żadnego brudu tego świata.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment powieści „Winna” Alicji Sinickiej</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-2-13.jpg" alt="Winna" class="wp-image-2537" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-2-13.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-2-13-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-2-13-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Winna</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Alicja Sinicka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;416</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;romans, thriller</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Kobiece, Warszawa 2019</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/winna-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Setna Królowa: Romans fantasy w indyjskim settingu [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/setna-krolowa-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/setna-krolowa-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Mar 2019 10:48:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[high fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[romantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Kobiece]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2223</guid>

					<description><![CDATA[„Setna królowa” to romans fantasy, osadzony w świecie inspirowanym Indiami. Czy warto się z nim zapoznać? Sprawdź recenzję z 2019 roku!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Setna królowa” trafiła do mnie w 2019 roku w ramach współpracy z wydawnictwem Czytam Pierwszy. Jak odebrałam wówczas tę książkę? Sprawdź, czy warto poznać powieść  fantasy osadzoną w świecie inspirowanym Indiami!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-9-1024x683.png" alt="Setna królowa" class="wp-image-2225" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-9-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-9-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-9-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-9-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-9.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzje innych powieści romantasy: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/16/bialy-kruk-recenzja/">„Biały kruk”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/05/04/tryjon-recenzja/">„Tryjon”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/10/18/dwor-cierni-i-roz-recenzja/">„Dwór cierni i róż”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Radża wybiera setną królową</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Porzucona jako niemowlę Kalinda trafiła do sierocińca prowadzonego przez zakon sióstr. Trawiona chorobą nie może się szkolić ani uczyć walki tak jak jej pozostałe rówieśniczki. Gdy kończy osiemnaście lat, radża Tarek odwiedza miejsce jej zamieszkania i zgodnie z prawem ma zamiar wybrać spośród wszystkich dziewcząt swoją ostatnią, setną żonę. Ku zdumieniu wszystkich jego wybór pada właśnie na Kalindę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Indie to magiczny świat. Magiczny i jednocześnie dość rzadko obierany na setting jakichkolwiek powieści fantastycznych. W końcu osadzenie historii w takim świecie wymaga olbrzymiej wiedzy na jego temat, a wydaje mi się, że mało kto po prostu takową posiada. A szkoda, bo są przepiękne, szczególnie pod kątem wizualnym: zdobienia z henny, sari, olbrzymia liczba kolorów – to wszystko przecież cieszy oko.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Setna królowa” to dla mnie niespotykany setting</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Setna królowa” jest chyba pierwszą powieścią, którą przeczytałam, skierowaną do starszej młodzieży, a osadzoną w takim świecie. I książka pod kątem wizualnym naprawdę to wykorzystuje. Choć okładka nie jest najpiękniejsza, to ma cudowne wzory odbijające światło. Początki rozdziałów mają naprawdę śliczną grafikę, a przynajmniej do mojego egzemplarza dołączony został ładny, kojarzący się ze zdobieniami z henny zmywalny tatuaż. To naprawdę ma szansę wprowadzić czytelnika w odpowiedni klimat.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-1024x683.png" alt="Setna królowa" class="wp-image-2226" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-27.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Przeciętny romans fantasy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tyle że poza tym… „Setna królowa” to po prostu kolejny, niezbyt inteligentny romans fantasy. Taki, w którego świecie przedstawionym brakuje sensu, a którego główna bohaterka zakochuje się po uszy w mężczyźnie, z którym nie przeprowadziła ani jednej sensownej rozmowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Naprawdę, główny obiekt westchnień Kalindy to osoba, w której dziewczyna zakochuje się po wymianie paru spojrzeń. To kolejna z tych powieści, która uczy młode kobiety, że do szczęścia potrzebują mężczyzny, bo bez niego nie są w stanie zrobić absolutnie nic. Nawet mimo faktu, że „Setna królowa” swoją fabułą bardzo przypomina „Rywalki”, w związku z czym i tutaj Kalinda ma zostać swoistą wyzwolicielką ludu (to nie spoiler, ta informacja pojawia się w opisie książki).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Boli mnie fakt, że ta książka właściwie miała szansę być czymś innym niż głupiutkim, młodzieżowym romansem. Przez chwilę naprawdę miałam wrażenie, że we wszystkim dużą rolę będzie odgrywał wątek LGBT, ale okazało się, że jednak nie. Kalinda, dziewczę, które w całym swoim życiu nie widziało mężczyzny, zakochała się w pierwszym ujrzanym przez siebie przedstawicielu płci brzydkiej i tyle wyszło z moich nadziei.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Świat przedstawiony wypada raczej płasko</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Same „Indie” pojawiają się tu głównie w nazwach ubrań oraz sprawowanych przez ludzi funkcjach. Nie jestem co prawda specjalistką od tej kultury, ale naprawdę nie wydaje mi się, aby walczące kobiety były zgodne z tamtym rejonem. Ponadto autorka zupełnie zapomniała choćby o czymś takim jak kasty, pozwalając władcy kraju żenić się z kobietami bez absolutnie żadnego pochodzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Setna królowa” jest po prostu kolejnym przeciętnym romansem fantasy. Książką, która przez swój setting oraz parę motywów miała szansę być ciekawą lekturą, ale przez brak jakiegokolwiek zgłębienia tematu przez autorkę i świeżego pomysłu nie jest absolutnie niczym więcej. Czyta się ją wprawdzie lekko, ale wystarczy chwila zastanowienia się nad treścią, by dojść do wniosku, że to wszystko właściwie nie ma sensu. Brakuje mi tu zbudowania romansu albo jakichkolwiek relacji między bohaterami, brakuje ciekawego pomysłu na rozwiązanie akcji, brakuje choć odrobiny realizmu. Jednocześnie to książka na tyle nijaka, że w żadnym razie nie irytuje mnie swoim istnieniem. Ot, po prostu jest. Przeczytałam ją w dwa dni i za dwa dni o niej zapomnę. Nie ma tu nad czym się roztkliwiać.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Kapitan Naik rusza w stronę drzew. Dzieląca nas odległość nie uśmierza rosnącego we mnie rozczarowania. Czy oznaką oddanej kobiety jest trzymanie języka za zębami? Czy odtąd mam myśleć wyłącznie o zadowoleniu radży?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czy już nie liczy się moje własne szczęście?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rzucam ostatnie spojrzenie na światła świątyni, a potem odwracam się i ruszam za kapitanem na południe, w stronę Miasta Klejnotów.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Setnej królowej” Emily R. King</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-9.jpg" alt="Setna Królowa" class="wp-image-2224" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-9.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-9-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-9-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Setna królowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Setna królowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Emily R. King</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Ryszard Oślizło</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;363</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;romans fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Kobiece, Białystok 2019</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/setna-krolowa-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Biały kruk: Przeciętny paranormal romance [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/bialy-kruk-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/bialy-kruk-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Apr 2018 16:40:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[romans paranormalny]]></category>
		<category><![CDATA[romantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Kobiece]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1407</guid>

					<description><![CDATA[„Biały kruk” to romans paranormalny, który przeczytałam w 2018 roku. Nie wyróżnia się niczym na tle innych książek z tego gatunku. Czy jednak jest to książka dla Ciebie?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Biały kruk” trafił do mnie jako egzemplarz recenzencki, na który zdecydowałam się po tym, jak mój promotor na licencjacie zobaczył maila od wydawnictwa i zaczęliśmy rozmowę na temat jego zawartości. Jak podobał mi się ten romans paranormalny, kiedy przeczytałam go w 2018 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-7-1024x683.png" alt="Biały kruk" class="wp-image-1409" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-7-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-7-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-7-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-7-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/88622e9d7ee9e63cc858ecbd6804f77eb160e11b828ab07d2c40cc532255fe91._SX1080_FMpng_-7.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych romansów paranormalnych: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/07/28/wieczni-wygnancy-recenzja/">„Wieczni wygnańcy”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/10/10/przebudzenie-arkadii-recenzja/">„Przebudzenie Arkadii”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2015/07/17/niesmiertelni-ever-recenzja-archiwum/">„Ever”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/04/02/szeptem-recenzja-angel-fantasy/"> „Szeptem”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Piper wyjeżdża na odciętą od świata wyspę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Matka Piper zginęła. Jej ojciec wysyła więc zarówno ją, jak i jej młodszego brata do babci, mieszkającej na odciętej od świata wyspie, z którą dziewczyna nigdy nie miała kontaktu. Na miejscu Piper zaczyna odkrywać rodzinne tajemnice i odkrywa, że jej życiu grozi niebezpieczeństwo… Tylko co wspólnego ma z tym nowo poznany i zabójczo przystojny chłopak, Zane?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatni raz po jakże popularne paranormal romance sięgnęłam we wrześniu 2017 roku. Minęło więc parę dobrych miesięcy, dlatego nadszedł najwyższy czas, aby sprawdzić kolejną pozycję z tego gatunku: bo choć osobiście za nim nieszczególnie przepadam, to wciąż głęboko wierzę, że w końcu trafię na fantastyczny romans, który będę mogła z ręką na sercu polecić. Niestety, „Biały kruk” Biały kruk zdecydowanie tym wyjątkowym wyjątkiem nie będzie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Biały kruk” to pierwsza książka fantastyczna od Kobiecego</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta niebieska książka jest pierwszą książką fantastyczną wydaną przez Wydawnictwo Kobiece, z którym wcześniej nie miałam do czynienia. Nic dziwnego: wydają głównie romanse, a to nie są książki dla mnie. Zresztą „Biały kruk” też takową nie jest. To bardzo przeciętny paranormal romance, który być może nie jest wybitnie zły, ale jednocześnie ma w sobie wszystkie problemy typowe dla tego gatunku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasza główna bohaterka, Piper, jest jednocześnie narratorką całej historii. Ma siedemnaście lat i początkowo kreowana jest przez autorkę jako osoba przywiązana do swojego brata oraz najlepszego przyjaciela. Jest dziewczyną, która niby się buntuje, nosząc glany i kochając czarny kolor, ale jednocześnie ma serce we właściwym miejscu. Niestety, wszystko zmienia się, gdy poznaje Zane’a, czyli naszego adoratora. Wtedy nie tylko zupełnie olewa swojego przyjaciela, w którym w gruncie rzeczy była trochę zakochana, ale też pokazuje, jak wredny ma charakter.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-9-1024x683.png" alt="Biały kruk" class="wp-image-1410" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-9-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-9-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-9-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-9-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-9.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Piper jest po prostu niegrzeczna!</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Widzicie, z tyłu książki, w krótkiej notce o autorce, możecie przeczytać, że J. L. Weil często nadaje swoim bohaterkom niewyparzony język. Z tym że ten krótki tekst nie wspomina o tym, że stworzona przez nią Piper jest po prostu bardzo niegrzeczna i bardzo często obraża ludzi. Nie potrafi nie wyzywać Zane’a od „dupków” w każdej możliwej chwili, nawet jeśli ten jest dla niej miły albo — co gorsza — ratuje ją z opresji. Poza tym nasza blondwłosa, nastoletnia piękność jest osobą bardzo niezdecydowaną i niedojrzałą, która potrafi myśleć tylko o tym, jak mogłaby „przelecieć” Zane’a (oczywiście nie dosłownie, inaczej nie mogłoby to być young adult. Ale kontekst jest jasny).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że autorka chciała tymi zabiegami sprawić, by Piper była pewną siebie, silną postacią. Niestety nie wychodzi to za dobrze: i tak, i tak jest po prostu damą w opresji, którą ktoś musi cały czas ratować. Smuci mnie jedynie fakt, że niestety młode dziewczyny pewnie po części się z nią utożsamią… a raczej nie jest to wzór dobry do naśladowania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">W tej książce chodzi wyłącznie o romans</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dość już jednak o Piper! Chyba warto powiedzieć też o innych aspektach tej lektury. Przede wszystkim autorka nawet nie próbuje udawać, że chodzi tu o coś więcej niż romans: niegrzeczny Zane pojawia się szybko na kartach książki i już z nich nie znika. Wprawdzie niby mamy tu cały wątek związany z fantastycznym światkiem, jednak prawda jest taka, że wystarczyłoby podmienić ten element na gangi, mafię lub cokolwiek innego i historia wcale by na tym nie straciła. Jeśli ktoś zna przynajmniej kilka paranormalnych romansów, bez wątpienia nie będzie niczym zaskoczony w trakcie lektury „Białego kruka”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przez prosty styl to szybko się czyta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Styl Weil jest — jak w takich książkach bywa — bardzo prosty. Przez to powieść wręcz się połyka: nie dość, że nie jest długa, to jeszcze czyta się ją bardzo, bardzo szybko. Niestety, o ile to można uznać za zaletę, o tyle fakt, że styl jest raczej infantylny, już niekoniecznie. Niemniej w tym przypadku mogę przymknąć na to oko: to w końcu powieść dla młodzieży, a im po prostu pozwala się na więcej tego typu wpadek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie uważam, aby „Biały kruk” był absolutnie najgorszą książką w swoim gatunku. Absolutnie nie — czytałam gorsze. Wypada po prostu bardzo przeciętnie i podejrzewam, że osoby, które takie powieści czytają, raczej nie będą na nią szczególnie narzekać. Niestety to lektura tylko dla takich osób. Nie jest to pozycja godna polecenia komukolwiek innemu. A szkoda, bo naprawdę marzy mi się romans paranormalny, który przy okazji byłby po prostu dobrą książką.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">– Zane, przestań się na chwilę dąsać i oddaj damie swoją bluzę. Zimno jej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Próbowałam protestować, ale już zdjął ją z polana i mi ją podał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Proszę – powiedział ten mroczny i grzesznie piękny półbóg.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie cierpiałam tego. Nie cierpiałam jego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Kłamca, kłamca, kłamca” – powtarzała moja podświadomość.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Białego kruka” Biały kruk</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="378" height="567" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-35.jpg" alt="Biały kruk" class="wp-image-1408" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-35.jpg 378w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-35-200x300.jpg 200w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-35-300x450.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 378px) 100vw, 378px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Biały kruk</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Raven</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;J. L. Weil</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Edyta Świerszczyńska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;376</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;paranormal romance</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/bialy-kruk-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
