Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Spotkanie z Ziemiomorzem: Tehanu [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 9 marca, 2016

„Tehanu” to czwarty tom historii osadzonej w Ziemiomorzu. Ursulę Le Guin poznawałam aktywnie w 2016 roku i to wtedy przeczytałam właśnie tę powieść. Jak odebrałam wówczas tę fantastyczną historię?

Spis treści:

Toggle
  • Tenar została sama… ale nie na długo
  • To obyczajowa historia fantasy
  • Na czym skupia się Le Guin w „Tehanu”?
Tehanu

Tenar została sama… ale nie na długo

Gdy Tenar przybyła na Gont, uczyła się u Ogiona, aby później wyjść za mąż za rolnika, urodzić mu dzieci i odchować je. Gdy w końcu zostaje sama na farmie – mąż zmarł, syn wyruszył w morze, córka zaś wyszła za mąż – znajduje poparzoną dziewczynkę. Therru, bo tak Tenar nadaje jej imię, powoli dochodzi do zdrowia, gdy do wdowy przybywa posłaniec z informacją, że jej nauczyciel umiera. Obie wybierają się do niego w kilkudniową podróż, aby dotrzymać mu towarzystwa w ostatnich chwilach życia. Tenar nie spodziewa się, że przybywając do Ogiona, nie tylko pożegna przyjaciela, ale i przyjmie w swoje progi drugą, zdawałoby się – dawno utraconą osobę.

To obyczajowa historia fantasy

Tym razem Le Guin nie daje nam bardzo konkretnej linii fabularnej. Spotykamy znanych już bohaterów oraz jedną nową – małą, milczącą Therru – i przez większą część czasu po prostu obserwujemy ich życie. Czy ciekawe? Wydaje mi się, że tak, bo w świecie Ziemiomorza bezustannie coś się dzieje i coś dziać się musi, ale nie zmienia to faktu, że dość często obserwujemy bohaterów podczas zwykłych, trywialnych czynności. Gotują, pasą owce i kozy, tkają, sadzą owoce… w międzyczasie prowadzą spokojne dialogi i przeżywają swoje smutki oraz lęki. Gdyby jednak „Tehanu” było tylko tym, nie sądzę, aby ta historia była czymś wyjątkowym – byłaby pięknie napisaną, sielską opowieścią, ale nie wyróżniałaby się na tle innych książek, może poza barwnym, fantastycznym światem. Długo sama myślałam, że w tej historii nic więcej nie ma.

Ale jest. Choć czwarty tom przepełniony jest zwykłymi czynnościami, wokół tego wszystkiego bezustannie krąży tajemnica, a jej centrum stanowi mała Therru. Dziecko z uszkodzonymi przez ogień strunami głosowymi, pozostawione na śmierć przez rodziców i uratowane przez Tenar. Tylko ona czuje się w jej towarzystwie swobodnie, tylko ona nie boi się jej wychowywać. Bo w tej małej jest coś więcej… tylko co?

Na czym skupia się Le Guin w „Tehanu”?

W tym tomie Le Guin skupiła się na dwóch ważnych dla całej serii kwestiach. Po pierwsze na relacji Tenar i Krogulca, którą obserwuje się niezwykle przyjemnie: to dojrzali ludzie, którzy przeżyli już swoje. Nie ma tu młodzieńczych porywów serca, jest za to zaufanie i troska o siebie nawzajem. Po drugie mamy kolejną bardzo ciekawą postać – powiedziałabym nawet, że ciekawszą od pozostałych bohaterów. W końcu cóż jest lepsze od tajemniczej, małej dziewczynki? „Tehanu” to doskonały przykład tego, jak można w interesujący i nie nużący sposób przedstawić historię, unikając przy tym wielkich bitew i bohaterskich czynów.

Jeśli podobały Wam się poprzednie części Ziemiomorza, nie możecie nie sięgnąć po tę. W końcu dwójka głównych bohaterów może spędzić ze sobą trochę więcej czasu, a obserwacja ich relacji naprawdę rozgrzewa serce, zaś Therru ma ogromne zadatki na to, aby stać się jedną z ciekawszych postaci, jakie poznacie.

Tytuł: Tehanu
Tytuł serii: Ziemiomorze

Numer tomu: 4

Autor: Ursula K. Le Guin

Liczba stron: 280

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, high fantasy, literatura amerykańska, Smoki, Ursula Le Guin, Wydawnictwo Prószyński i S-ka

1 thought on “Spotkanie z Ziemiomorzem: Tehanu [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Spotkanie z Ziemiomorzem: Wstęp [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme