Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Crescendo: Kontynuacja, która nie powinna zaistnieć [archiwum] [recenzja]

Opublikowano 4 kwietnia, 2016

„Crescendo” przeczytałam, bo… w domu brakowało mi papierowych książek. Dziś, w 2026 roku, dekadę później, to nie do pomyślenia: wokół mnie cały czas znajdują się stosy książek, czekających na przeczytanie. W 2016 jednak nuda, jakaś masochistyczna ciekawość oraz właśnie brak dostępu do interesującego papiery skłoniły mnie, by przeczytać kontynuację „Szeptem”. Jak wypadło to spotkanie?

Patch uratował Norę, ale to dopiero początek

Spis treści:

Toggle
  • Patch uratował Norę, ale to dopiero początek
  • „Crescendo” to kolejna nielogiczna opowieść
  • Przynajmniej to młodzieżowe fantasy jest lekkie i przystepne

Patchowi udało się uratować Norę. Upadły odzyskał honory w Niebie i teraz ma być jej aniołem stróżem. Nora nie dość więc, że jest chroniona, to na dodatek ma obok siebie najlepszego faceta na świecie. Czyż to nie cudowne?

Niestety los nie ułatwia życia dwójce nastolatków. Patch zaczyna zachowywać się nieco dziwnie, a tajemnice rodziny Nory powoli zaczynają się ujawniać…

Co anioł ma wspólnego ze śmiercią ojca dziewczyny…?

Nie do końca lubię oceniać kontynuacje. Nie dlatego, że nie chcę nic zdradzić z poprzedniej części, ale dlatego, że zwykle powiedziałam już wiele z tego, co miało zostać powiedziane. I tak jest w tym przypadku, przynajmniej w sporej mierze.

„Crescendo” to kolejna nielogiczna opowieść

Znów dostajemy do ręki zupełnie nielogiczną historię, pełną irracjonalnych decyzji i dość płaskich bohaterów. Niestety, o ile w „Szeptem” było to nawet nieco urocze, o tyle w przypadku „Crescendo” Nora, Patch i cała ich ekipa zaczęli mnie po prostu drażnić. Mamy tu jeszcze mniej wspólnych scen i jeszcze więcej totalnie bezsensownego uganiania się za sobą nawzajem. Nora jest zupełnie niezdecydowana: raz Patcha kocha, raz nienawidzi, raz chce go zabić, innym razem niemal woła o pomoc. Boże kochany, ile można, no ile? Nie mogliby w jednej scenie usiąść, porozmawiać normalnie, spokojnie, przytulić się i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze?

No najwyraźniej nie. Fitzpatrick wyraźnie też zirytowała się zachowaniem swoich papierowych dzieci i w ramach kary nie pozwoliła im nawet na chwilę uspokoić myśli. Oj, paskudna z niej „mama”! I może nawet pochwaliłabym jej pomysł, gdyby nie fakt, że sama musiałam przez to wszystko przebrnąć.

Przynajmniej to młodzieżowe fantasy jest lekkie i przystepne

By nie było – tak jak poprzednio, styl autorki jest bardzo prosty i przystępny. Powieść się nie dłuży i znika w mgnieniu oka. Jednak podtrzymuję swoją opinię, która powstała po zakończeniu czytania „Szeptem” – autorka nie powinna dopisywać kontynuacji. Niektóre wątki były bardzo naciągane, a o ile pierwsza część serii przypominała mi nieco nostalgiczny „Zmierzch” Meyer, o tyle ten tom do bólu kojarzył mi się z irytującym cyklem „Nieśmiertelni” Noel. Tak jak i tam, główna bohaterka nie ma pojęcia, gdzie mieszka jej ukochany. Ten zaś co chwilę znika, w międzyczasie całując się z innymi i pojawia się tylko po to, by ją w taki czy inny sposób zirytować.

Podejrzewam, że jeśli spodobał Wam się pierwszy tom, drugi również może Was nie zawieść. Ja jednak być może oszczędzę sobie poznania kolejnych części…

Crescendo

Tytuł: Crescendo
Tytuł serii: Szeptem

Numer tomu: 2

Autor: Becca Fitzpatrick
Liczba stron: 400
Gatunek: fantastyka młodzieżowa, paranormal romance

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: angel fantasy, fantasy, literatura amerykańska, romans paranormalny, romantasy, urban fantasy, Wydawnictwo Otwarte

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme