Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Droga królów: nie jest źle, ale… [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 28 maja, 2023

„Droga królów” stojąca na półce sprawiła, że powróciłam do uniwersum Brandona Sandersona. Jak spodobała mi się ta niezwykle popularna powieść tego autora? Sprawdź recenzję!

Spis treści:

Toggle
  • Młodzi ludzie w obliczu wojny
  • „Droga królów” to moja kolejna szansa dla Sandersona
  • Sanderson radzi sobie z tragicznym bohaterem
  • Dobrze rozpisane dialogi
Droga królów książka leży na blacie

Sprawdź recenzje innych książek z cyklu „Archiwum Burzowego Światła”: „Słowa światłości”


Młodzi ludzie w obliczu wojny

Po śmierci króla rozpętała się wojna. Kaladin, syn chirurga i były żołnierz, trafia do niewoli i zaczyna pracę jako mostownik w armii. Młoda Shallan robi zaś wszystko, by stać się uczennicą u pewnej szanowanej historyczki, zaś Adolin, następca tronu, walczy i dowodzi wojskami u boku swojego ojca.

„Droga królów” to moja kolejna szansa dla Sandersona

Po latach znów dałam szansę Sandersonowi w jego najbardziej klasycznym wydaniu: napisanej z rozmachem powieści fantasy. I choć to książka dobra, zwłaszcza pod kątem rozrywkowym, to zdecydowanie nie nadzwyczaj nowatorska, ani nie bez wad. A szkoda, bo część z nich dałoby się naprawdę w prosty sposób poprawić.

Historia obraca się wokół trzech głównych wątków, z czego jeden (Adolina) nie interesował mnie właściwie wcale. Z kolei dwa pozostałe są całkiem interesujące i może na początku to na nich się skupmy.

Sanderson radzi sobie z tragicznym bohaterem

Już od lektury „Z mgły zrodzonego” wiem, że co jak co, ale Sanderson potrafi pisać tragiczne postacie. I doskonałym przykładem na to jest też główny bohater tej książki, czyli Kaladin. To jemu autor poświęcił najwięcej stron. Zależnie od części, Adolin i Shallan wymieniają się w narracji, ale wątek Kaladina spaja wszystko w całość. To bohater, który jest stawiany w najbardziej tragicznych sytuacjach, ale na tyle dobrze rozpisanych, że po prostu ciekawych i wiarygodnych. Z samym bohaterem mam tylko jeden problem: jego wiek. Nasz mostownik/chirurg/wojskowy ma zaledwie 19 lat, a jego historia, umiejętności i posłuch, który wzbudza, sugerują, że jest jednak przynajmniej o 5-6 lat starszy.

Na to jednak mogę przymknąć oko. Problem z jego wątkiem nie tkwi jednak w samej postaci, a w narracji Sandersona, która jest po prostu okrutnie przegadana. Większość retrospekcji bohatera można by wyciąć, nie tracąc nic. Zresztą, to ogólny problem całej tej powieści: wiele akapitów można by skrócić bądź usunąć, a powieść jedynie by zyskała.

Ale wracając do postaci: o ile preferuje Kaladina jako postać to uważam, że wątek Shallan został poprowadzony lepiej. Jest krótszy i bardziej zwarty, ale jednocześnie na tyle rozwinięty, aby plot twisty naprawdę uderzały. Jest też w nim nieco więcej przygody, a mniej męczennictwa, więc to przyjemny oddech po smutnych losach naszego dziewiętnastolatka.

Droga królów otwarta książka leży na blacie

Dobrze rozpisane dialogi

Sanderson całkiem dobrze rozpisuje też dialogi między postaciami, które są po prostu ciekawe, a wszystko wydaje się być dość, powiedzmy, stabilne i porządnie rozpisane, acz nienadzwyczajne. O ile „Z młgy zrodzony” zachwycił mnie systemem magicznym, o tyle tutaj mamy dość klasyczny świat, w którym naprawdę nie widzę niczego nadzwyczaj nowatorskiego.

Także podsumowując, „Droga królów” to całkiem przyjemna i solidnie napisana powieść w klimacie klasycznego fantasy, acz okrutnie przegadana i trzymająca się znanych schematów, niewprowadzająca do gatunku niczego więcej. Sanderson w ciekawy sposób prowadzi niektóre wątki, wie, jak zbudować postacie tak, by czytelnikowi na nich zależało i ma lekkie pióro. Ale jednocześnie to jednak trochę za mało, by ta konkretna powieść trafiła do moich totalnych ulubieńców.


Droga królów okładka z 2014

Tytuł: Droga królów

Tytuł serii:  Archiwum Burzowego Światła

Numer tomu: 1

Autor: Brandon Sanderson

Liczba stron: 960

Gatunek: high fantasy

Wydanie: Mag, 2014

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Brandon Sanderson, dark fantasy, fantasy, high fantasy, literatura amerykańska, przygodowe fantasy, Wydawnictwo Mag

1 thought on “Droga królów: nie jest źle, ale… [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Słowa Światłości: wodolejstwo Brandona Sandersona [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme