Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Wyczarowanie światła: niestety, rozczarowanie [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 16 sierpnia, 2023

„Wyczarowanie światła” to zakończenie przygód Lily i Kella. Tę powieść chciałam zakupić, jednak w tamtym czasie nie była dostępna w papierze. Jak podobała mi się ta historia?

Spis treści:

Toggle
  • Jak poradzić sobie z wrogiem?
  • Miałam się dobrze bawić
  • „Wyczarowanie światła” ma dużą skalę
  • Relacje nie dowiozły
Wyczarowanie światła mocup czytnik

Sprawdź recenzje innych książek z cyklu „Odcienie magii”: „Mroczniejszy odcień magii” | „Zgromadzenie cieni”


Jak poradzić sobie z wrogiem?

Potężny wróg powraca. Lila i Kell, wraz z przyjaciółmi i władcami Czerwonego Londynu, muszą znaleźć sposób, aby sobie z nim poradzić. To jednak nie będzie wcale takie proste…

Miałam się dobrze bawić

Naprawdę nie sądziłam, że ta książka aż tak mnie wymęczy. Ten cykl nie zaczynał się być może jak wybitna fantastyka, ale dwie pierwsze części do jakiegoś stopnia mnie bawiły. I choć „Wyczarowanie światła”, trzeci tom, nie jest może najgorszą książką świata, to ja po prostu się przy niej nie potrafiłam dobrze bawić.

„Wyczarowanie światła” ma dużą skalę

Mam wrażenie, że jej głównym problemem jest zbyt duża skala. Tom pierwszy i drugi, choć zapowiadały, że w finale coś tam więcej będzie się działo, miały jednak mniejszą wagę. Były po prostu dość lekką fantastyką przygodową, w której ot, coś się działo, czasem było miło, czasem mniej, ale jednak. Zaś w „Wyczarowaniu światła” dostajemy nagły, potężny dramat, który jest wręcz karykaturalnie przerysowany. Czułam się tak, jakbym czytała o słabszej wersji zarazy z „Warcrafta III”. I to wcale nie było miłe.

Bohaterowie zaś, polityka w świecie przedstawionym, czy styl autorki nie są zaś kompletnie pod to zbudowani. Kell i Lila to bohaterowie lekkiej, dość młodzieżowej książki. Brakuje tu powagi bądź epickości, która mogłaby mi taką sytuację fabularną „sprzedać”. To zaś sprawiło, że tę książkę najzwyczajniej w świecie „męczyłam” przez prawie dwa tygodnie.

Relacje nie dowiozły

Drugi tom może niekoniecznie podobał mi się fabularnie, ale podobały mi się interakcje pomiędzy bohaterami. Tu jednak, mimo tego, że niby nic się nie zmienia, nie czułam pomiędzy Kellem i Lilą czy Alucardem i Rhysem żadnej chemii. Zresztą, mam wrażenie, że najciekawiej wypada w tym tomie połączenie Lili i Alucarda.

Nie czuje się zadowolona z lektury. Mam wrażenie, że autorka bez potrzeby podbiła nagle tak mocno stawkę. Być może cyklowi lepiej zrobiłby jeszcze jeden tom, który po prostu dobudowałby nieco powagę/epickość, co pozwoliłoby sensowniej zakończyć cykl. Ale w tej formie to po prostu nie dla mnie.


Wyczarowanie światła okładka

Tytuł: Wyczarowanie światła

Tytuł serii: Odcienie magii

Numer tomu: 3

Autor: Victoria Schwab

Tłumaczenie: Ewa Wojtczak

Liczba stron: 696

Gatunek: urban fantasy, alternatywna historia

Wydanie: Zysk i S-ka, 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Alternatywna historia, fantasy, literatura amerykańska, urban fantasy, Victoria Schwab, Wydawnictwo Zysk i S-ka

1 thought on “Wyczarowanie światła: niestety, rozczarowanie [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Zgromadzenie cieni: przyjemna rozrywka, ale... [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme