Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Piękna katastrofa: to nie ma wiele sensu (a film ma jeszcze mniej) [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 18 października, 2023

„Piękna katastrofa” to zekranizowany romans amerykańskiej pisarki. Jak odebrałam tę lekką książkę? Sprawdź, czy może to być odpowiednia lektura dla Ciebie, mimo że można tej historii pewne rzeczy zarzucić.

Spis treści:

Toggle
  • Zwyczajna Abby i bokser Travis
  • „Piękna katastrofa” nie jest zbyt poważna
  • Co z tym sensem?
  • Jak wygląda relacja Abby i Travisa?
  • Travis nie jest zbyt wiarygodny
  • Problem z kontrukcją
  • Czy autorka zapomniała o psie?
Piękna katastrofa e book

Sprawdź recenzje innych romansów: „Zanim się pojawiłeś”  | „The Spanish Love Deception” | „Tamte dni, tamte noce” 


Zwyczajna Abby i bokser Travis

Abby chce zwyczajnego życia i niczego ponadto. Co jednak może poradzić na to, że Travis tak ją przyciąga? Chłopak słynie nie tylko ze swoich umiejętności bokserskich, ale również z tego, jak wykorzystuje dziewczyny. Abby nie chce mu ulec, ale jednocześnie nie potrafi się od niego odciąć.

„Piękna katastrofa” nie jest zbyt poważna

„Piękna katastrofa” Jamie McGuire nie ma zbyt wiele fabularnego sensu i trudno traktować ją na poważnie. Zabrałam się za nią, aby móc porównać ją z adaptacją, która podobno materiał źródłowy traktuje bardzo luźno i cóż, trudno się z tym nie zgodzić.

Co z tym sensem?

 W porównaniu do filmu książka mimo wszystko jest bardziej sensowna. Stawki są mniejsze, a zachowania bohaterów bardziej realistyczne, co nie oznacza, że ogólnie realistyczne. Film jednak idzie w stronę parodii tego typu historii, dlatego mimo wszystko chyba to na nim bawiłam się lepiej. Niestety, do takiego romansu trudno mi podejść na poważnie, a tam przynajmniej jego cech została w dość zabawny sposób przerysowana. 

Jak wygląda relacja Abby i Travisa?

Relacja Abby i Travisa w moim odczuciu trochę nie ma sensu. Dziewiętnastoletnia dziewczyna od początku czuje do niego miętę. Sytuacja sprawia, że wprowadza się do jego mieszkania i zaczyna spać z nim w jednym łóżku, mimo tego, że ich relacja pozostaje platoniczna. W tym czasie spotyka się z innym chłopakiem z uczelni, randkując z nim. Jednak nie dość, że wciąż czuje coś do Travisa, to ten wielokrotnie mówi jej o swoich uczuciach, a ona, choć je odwzajemnia, cały czas go odpycha… jednocześnie godząc się np. na dalsze spanie z nim w jednej przestrzeni, czy przytulanie. 

Takie zachowanie jest oczywiście toksyczne, ale w tym wydaniu nie potrafię tego traktować na serio. Autorka zdaje się na siłę wymyślać coraz to kolejne powody do kłótni bohaterów, nie pozwalając się im zejść, wszystko windując do maksymalnego poziomu melodramatyzmu.

Travis nie jest zbyt wiarygodny

Travis z resztą jest również moim zdaniem mało wiarygodną postacią pod kątem jego umiejętności i tego, w jaki sposób zarabia na uczelnie. Nigdy nie trenuje, nigdy nie ćwiczy, a i tak w studenckich bijatykach nie ma sobie równych. I choć nie znam na tyle realiów USA, by być tego pewną, to jakoś nie kupuje tajemniczego Kręgu, w którym studenci przychodzą bić się i doglądać, jak inni się biją, robiąc przy tym duże zakłady. 

Problem z kontrukcją

Ponadto miałam wrażenie, że w wielu momentach zabrakło swobodnego przejścia do kolejnych (często ważnych) scen. Wielkie dramy rozpoczynają się przez jedno zdanie, miałam wrażenie, że historia po prostu czasem nienaturalnie skacze i to potrafiło wybijać mnie z czytelniczego rytmu.

Czy autorka zapomniała o psie?

Dodać muszę, że jako osobę wychowaną z psami, trochę rozbroił mnie wątek z pieskiem, który w pewnym momencie trafia w ręce Abby. Niby bohaterka psa dostaje i w gruncie rzeczy powinien gdzieś się pojawiać, ale autorka zdaje się regularnie o nim zapominać, dorzucając go tylko do wypełnienia sceny, tam, gdzie jest jej wygodnie. Tak, jakby w życiu nie miała psa i nie wiedziała, ile uwagi wymaga szczeniak.

Mimo tego wszystkiego, jako czytadełko ta książka sprawdziła mi się całkiem nieźle. To bardzo lekka lektura, która „wchodzi” bez większego problemu, a że naprawdę nie umiem traktować jej na poważnie to te wszystkie bzdury i głupotki nie wywołały u mnie wielu negatywnych emocji. Czy jednak polecam? Jeśli ktoś szuka dobrego romansu to raczej nie. Ale jeśli to ma być tylko lekkie oderwanie się od rzeczywistości, które nie będzie wymagało nadmiaru myślenia… cóż, czemu nie, w końcu takie książki chyba od tego są.


Piękna katastrofa okładka

Tytuł: Piękna katastrofa

Tytuł serii: Piękna katastrofa

Numer tomu: 1

Autor: Jamie McGuire

Tłumaczenie: Agata Karolak

Liczba stron: 384

Gatunek: romans

Wydanie: Albatros, 2023

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: literatura amerykańska, romans, Wydawnictwo Albatros

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme