<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>XIX-wieczna literatura &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 09:43:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Portret Doriana Graya: studium pięknego zbrodniarza [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2022 09:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[Oscar Wilde]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3924</guid>

					<description><![CDATA[„Portret Doriana Graya” to klasyczne studium zbrodniarza. Czy ta powieść gotycka jest wciąż warta poznania?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Portret Doriana Graya” jest książką uwielbianą także przez współczesne, młodsze pokolenie. Dlatego też w końcu musiał nadejść ten czas, kiedy zapoznałam się z jego treścią. Jak odebrałam tę klasykę <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatury gotyckiej </a>w 2022 roku? Sprawdź recenzję i zobacz, jak wygląda wydanie od <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vespera</a>!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1024x683.png" alt="Portret Doriana Graya - książka leży na kanapie, po lewej imbryk, widać okładkę" class="wp-image-3926" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-2048x1365.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dorian Gray staje się muzą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dorian Gray staje się muzą dla malarza. Podziwiając swój portret, prosi o jedno: aby zawsze pozostać pięknym i młodym. Z czasem zauważa, że choć sam się nie starzeje, obraz zaczyna wyglądać coraz gorzej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Portret Doriana Graya” jest tym, czego się spodziewałam</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Portret Doriana Graya” to trzeci z klasyków literatury grozy, który ostatnio postanowiłam poznać. Ta kultowa książka Oscara Wilde okazała się zaś – z tych trzech tytułów – najbardziej tym, czego się spodziewałam. Sam koncept był mi więc jak najbardziej znany i pod tym względem po prostu się nie zaskoczyłam. Jednak o ile<a href="https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/"> „Dracula” </a> był moim zdaniem najciekawszy pod kątem rozrywkowym, o tyle „Portret Doriana Graya” wydaje mi się zdecydowanie bardziej intrygujący, jeśli chodzi o możliwość bardziej naukowej analizy dzieła, zarówno pod kątem psychologii postaci, języka, czy też ukrytego przekazu. </p>



<h2 class="wp-block-heading">To powieść wydana w 1890 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście to nie jest współczesna powieść, co jak najbardziej widać. Wydana w 1890 roku, ma typowy dla tamtego czasu styl. Nie chodzi o to, że taka literatura jest szczególnie trudna, a raczej o to, że skupia się na ogóle, nie wchodzi aż tak bardzo we wnętrze bohatera, a postacie częściej deklamują frazy, niż naturalnie rozmawiają. Osobiście lubię to od czasu do czasu, ale nie będę oszukiwać: na co dzień po prostu preferuje współczesne podejście do kreacji postaci, która dla mnie jako czytelnika jest naprawdę ważna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Studium zbrodniarza i unikatowa postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zmienia to oczywiście faktu, że Wilde stworzył unikatową postać. Studium zbrodniarza zawsze było czymś interesującym, a to przecież, nomen omen, właśnie tu się dzieje. Dorian Gray jest postacią, która szybko zaczyna zmierzać w niekoniecznie dobrą stronę. To sprawia, że nie jest to bohater, którego chce się mieć za przyjaciela, ale na przykład osobiście czuje do niego więcej sympatii czy współczucia, niż do bohatera powieści <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a>. Wiktor <a href="https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/">Frankenstein</a> jest po prostu zupełnie antypaytczny.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1024x683.png" alt="Portret Doriana Graya - książka leży na kanapie, po lewej imbryk. Jest otwarta, widać ilustrację" class="wp-image-3927" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-2048x1365.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Współczesne powieści są subtelniejsze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z takich zupełnie osobistych spostrzeżeń, nie uszło mojej uwadze to, jak początkowo wszyscy chwalą Graya. Autor na siłę wbija czytelnikowi do głowy to, jak piękny, wspaniały i dobry jest jego główny bohater. Jaki z niego wspaniały charakter, który chce tylko dobra innych! Rozumiem, że w XIX wieku tak często się po prostu pisało, ale na szczęście współcześnie wiele powieści jest dużo bardziej subtelnych. I na całe szczęście!</p>



<h2 class="wp-block-heading">To kopalnia inspiracji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mogłabym spróbować prowadzić głęboką analizę książki Oscara Wilde, ale prawda jest taka, że nie czuje się ku temu kompetentna. W tej chwili zbyt mało znam XIX-wiecznych powieści gotyckich, nie jestem żadnym badaczem czy specem od literatury klasycznej. Niemniej, to nie jest ani powieść długa, ani szczególnie trudna. Jeśli więc wahacie się i nie wiecie, czy sięgnąć – to ja polecam. Warto sprawdzać, skąd wzięły się niektóre tropy w popkulturze, choćby do rozszerzenia swojej świadomości. A takie książki to też prawdziwa kopalnia inspiracji i&nbsp; różnorodnych cytatów, które naprawdę mogą przydać się nawet w życiu codziennym.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5.jpg" alt="Portret Doriana Graya - okładka książki od wydawnictwa Vesper w czarno-szarych barwach" class="wp-image-3925" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Portret Doriana Graya</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/oscar-wilde/">Oscar Wilde</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Maria Feldmanowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 244</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dracula: jak pokonać potwora? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2022 05:56:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bram Stoker]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[przygodowe fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wampiry]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3882</guid>

					<description><![CDATA[„Dracula” to prawdziwy klasyk literatury. Jak wypada ta XIX wieczna powieść z wampirami?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Dracula” trafił do mnie za sprawą oferty wydawnictwa Vesper, które swego czasu sprzedawało w stosunkowo niskiej cenie komplet pięciu powieści gotckich. W końcu musiał nadejść czas, kiedy poznałam tę klasykę; wcześniej zapoznałam się już z powieścią <a href="https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/">„Franeknstein”</a>. Jak podobała mi się opowieść o kultowym wampirze? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1024x683.png" alt="Dracula jest trzymany przez autorkę recenzji zimą, wśród drzew" class="wp-image-3884" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-2048x1365.png 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-849x566.png 849w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-irlandzka/">Dowiedz się więcej o literaturze irlandzkiej!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Tajemnice Transylwanii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Johnanat, młody prawnik, wyrusza do Transylwanii, aby pomóc szlachetnie urodzonemu Draculi w zakupie nieruchomości w Anglii. Wkrótce odkrywa, że ten skrywa mroczny sekret. W tym czasie jego narzeczona, Mina, oraz jej przyjaciółka Lucy wybierają się na wakacje na wieś.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Dracula” to powieść przygodowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio po klasykach spodziewam się czegoś innego, niż ostatecznie dostaje. Tak było z „Frankensteinem” i tak stało się również z „Draculą”. Tylko w tym przypadku było to raczej pozytywne zaskoczenie. Spodziewałam się mrocznej powieści grozy, której akcja będzie rozgrywać się w mrocznym zamku w Transylwanii (a niekoniecznie lubię grozę w czystej postaci), zaś dostałam… przygodówkę. Mroczną, owszem, ale jednak przygodówkę ze zbieraniem drużyny i zagadką do rozwiązania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki temu, że stosunkowo niedawno czytałam powieść <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a>, mogę bez większego problemu te dwie książki po prostu porównać. „Frankenstain” ukazał się w 1818 roku, a „Dracula” w 1897. Książki te dzieli więc właściwie 80 lat, w których trakcie literatura gwałtownie się rozwijała. I to zdecydowanie widać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Więcej wątków i perspektyw</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dracula” ma znacznie więcej wątków. Jest pisana z różnych perspektyw (w formie dzienników i innych zapisków), dzięki czemu niektóre informacje nie trafiają do czytelnika od razu. Dzięki temu ta historia jest naprawdę dość dynamiczna i po prostu zdecydowanie ciekawsza. To też znacznie bardziej samoświadoma opowieść, która zdaje się nie traktować siebie samej w pełni poważnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym zdziwiło mnie trochę, o ile ciekawszą żeńską postać stworzył Bram Stroker, niż Mary Shelley, gdzie teoretycznie to po niej spodziewałabym się lepszego wejścia w kobiece ja. Jej Elżbieta to po prostu wyidealizowany obrazek, który niewiele do fabuły wnosi. W tym przypadku Mina to po prostu ważna bohaterka, która jest w pewnych momentach wręcz mózgiem całej operacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Już nie zasakuje, ale&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dracula” oczywiście trochę się zestarzał. Nie dziw. To klasyka literatury, która przy okazji ma po prostu klasyczną fabułę (ale zdziwienie, prawda?) i w tym momencie już po prostu nie bardzo zaskakuje. Poza tym choć nigdy nie oglądałam w całości żadnej ekranizacji tej powieści, to ona była przerabiana już tyle razy, że ja tę historię po prostu znam. Niemniej, to nie jest w żadnym razie wada. Po prostu gdyby nie te cechy to bardziej współczesna literatura nie byłaby taka, jaka jest. Te dziś powielane klisze, które wypromowała książka Strokera są niezmiernie ważne dla naszej popkultury.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1024x683.png" alt="Dracula jest czytany przez autorkę recenzji zimą na dworze" class="wp-image-3885" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-2048x1365.png 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-849x566.png 849w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Powrót do wampirzego źródła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść pomogła mi też lepiej zrozumieć, skąd wzięły się konkretne wampirze cechy. To powrót do źródła (który nomen omen jest przerobieniem innych źródeł…), który pozwala zrozumieć, co z klasycznego obrazu wampira pochodzi z tej opowieści, a co zostało dodane w inny sposób (podpowiedź: większość jednak pochodzi z niej).</p>



<p class="wp-block-paragraph">To było udane spotkanie z klasyką literatury grozy. Oczywiście pewnie mogłabym tę powieść analizować nie jako czytelnik, a jako ktoś, kto powieści próbuje badać, ale raz, że specjalistką od klasyków nie jestem (w końcu dopiero je poznaje!), a dwa – od tego raczej są inne przestrzenie, niż opinia gdzieś tam w sieci. Niemniej, jeśli szukacie sympatycznej i jednocześnie stosunkowo mrocznej przygody, która jest wartościową dla literatury powieścią to po „Draculę” sięgnijcie koniecznie.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1.jpg" alt="Dracula - okładka książki wydanej przez Vesper w czerwonym kolorze" class="wp-image-3883" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Dracula</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/Bram-stoker/">Bram Stoker</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Magdalena Moltzan-Małkowska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;428</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Franeknstein: czy klasyka dalej się broni? [recenzja] [archwium]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Jan 2022 19:16:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[horror SF]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[Mary Shelley]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3831</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Franeknstein” to książka, którą warto przeczytać, mimo upływu lat? Sprawdź recenzję tego klasyka.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Franeknstein” to klasyka literatury, uznawana za prozę gotycką. Nie trzeba nikomu tej powieści przedstawiać. Jednak mimo tego pozostaje pytanie: czy po tylu latach od premiery wciąż warto po nią sięgnąć i zapoznać się z jej treścią? Sprawdź recenzję!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-1024x683.png" alt="Franeknstein jest trzymany w ręce przez autorkę posta, otoczenie: zimowy las" class="wp-image-3833" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/unnamed-23-2048x1366.png 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek z XIX-wieku: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/dziwne-losy-jane-eyre-recenzja/"> „Dziwne losy Jane Eyre”</a>  | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/">„Wichrowe Wzgórza”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/perswazje-recenzja/">„Perswazje”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Frankenstein  zgłębia tajemnice życia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wiktor Frankenstein postanowił oddać się nauce. W trakcie swoich studiów odkrywa tajemnicę życia i postanawia, że samodzielnie je stworzy. Tak powstaje potwór, który zaczyna siać spustoszenie w jego życiu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Takie historie trzeba znać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Są historie, które po prostu trzeba znać, jeśli człowiek próbuje poznać zakamarki jakichś konkretnych dziedzin literatury. „Franeknstein” bez wątpienia taką historią jest. Napisany w 1818 roku przez 19-letnią Mary Shelly wszedł do kanonu literatury i jest uznawany za jeden z pierwszych współczesnych horrorów. I w moim odczuciu takie opowieści można oceniać (co najmniej) dwojako.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po pierwsze, jako dzieło klasyczne, które wniosło wiele do kanonu i które go zrewolucjonizowało. Jako twórczość romantyczną, którą można analizować przez wzgląd na jej przesłanie, czy to, co autor miał na myśli. Bo „Frankenstein” ma sporo do przekazania na takiej warstwie, choć nie są to dziś myśli szczególnie nowatorskie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z tym że ze mnie żaden literaturoznawca, a już na pewno nie od spraw romantyzmu, a więc mogę tę historię przede wszystkim oceniać po prostu jako współczesny czytelnik. I gdy spojrzy się na tę opowieść tym okiem, to ona po prostu nie ma jak się obronić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Franeknstein” to relacja szalonego naukowca</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Franeknstein” przybiera formę relacji. Pewien podróżnik spotyka Wiktora Frankensteina na odległej północy, a ten zaczyna opowiadać mu swoją historię. To sprawia, że narracja – choć raczej prosta w przyswojeniu – po pewnym czasie zaczyna nużyć. Autorka prowadzi powieść w tym samym tempie, niezależnie od tego, czy główny bohater opowiada o swoim życiu rodzinnym, czy o tworzeniu potwora. Rozumiem, że w XIX wieku to mogło robić wrażenie. Książka Shelley miała udawać dziennik, sprawić, by czytelnik uwierzył w istnienie nadnaturalnej bestii. Ale dzisiaj, gdy wszyscy wiemy, że to po prostu fikcja, to po prostu przestało działać. Niestety, nie zestarzał się ten klasyk najlepiej.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-683x1024.png" alt="Franeknstein jest trzymany w ręce przez autorkę posta, otoczenie: zimowy las" class="wp-image-3834" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-683x1024.png 683w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-200x300.png 200w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-767x1151.png 767w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-299x449.png 299w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-1024x1536.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-850x1274.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7-1366x2048.png 1366w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/ogloszenie-7.png 1667w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">To bardzo prosta fabuła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejną kwestią jest sama fabuła: prostolinijna i wręcz głupia. Wiktor Frankenstein to typowy bohater romantyczny, który bezustannie odczuwa ból istnienia. Który tworzy potwora i przez kolejne kilka miesięcy nie tylko leży w chorobie, ale też nikomu o tym nie mówi. Który traci wszystko, bo podejmuje złą decyzję za złą decyzją i w ogóle nie uczy się na swoich błędach. Jest protagonistą inteligentnym i głupim jednocześnie. Nie potrafię go lubić i wydaje mi się, że współcześnie mogę mieć w tym wielu zwolenników.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Potwór Frankensteina to najciekawsza postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Najciekawszą postacią jest, bo jakby inaczej, sam potwór. Istota, która wzbudzała grozę w ówczesnym czytelniku, a która jest bohaterem o wiele bardziej tragicznym, niż Wiktor (bo on sobie trochę zasłużył). Niestety, jest go po prostu mało. Skryta w cieniu potworność to oczywiście klasyczny dla powieści grozy zabieg, ale biorąc pod uwagę, jak nieprzyjemnym antagonistą jest jego stworzyciel, to osobiście wolałabym, by jednak autorka skupiła się na jego wątku. Niemniej, to klasyk i klasyki tak czasem mają.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-1024x683.png" alt="Franeknstein jest trzymany w ręce przez autorkę posta, książka jest otwarta na ilustracji" class="wp-image-3835" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-38-2048x1366.png 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To była i jest raczej prosta powieść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Już w chwili stworzenia, „Franeknstein” był stosunkowo lekką opowieścią, która po prostu miała przestraszyć czytelnika i pobudzić jego wyobraźnię. Dziś też przyswaja się go bez większego problemu, a że nie jest długi to moim zdaniem poznać go po prostu warto. Ale szczerze przyznaję: myślałam, że spodoba mi się bardziej. Że w tej historii i tych bohaterach coś mnie chwyci. Niestety, to po prostu „klasyk, który trzeba poznać”, przynajmniej dla mnie jako osoby zajmującej się fantastyką.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="499" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4.jpg" alt="Franeknstein - okładka książki od Vespera" class="wp-image-3832" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4-212x300.jpg 212w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-4-300x425.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>Frankenstein</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Maciej Płaza</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;354</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziwne losy Jane Eyre: romantyczna opowieść z niezwykłą bohaterką [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/dziwne-losy-jane-eyre-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/dziwne-losy-jane-eyre-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2021 12:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Świat Książki]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3254</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Dziwne losy Jane Eyre” to klasyczna powieść, która dobrze przetrwała próbę czasu? Sprawdź, czy warto przeczytać ten romans z XIX-wieku!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong> „Dziwne losy Jane Eyre” to powieść, którą przeczytałam w 2021 roku. Jak podobał mi się ten klasyk literatury? Poznaj recenzję i dowiedz się, czy warto po niego sięgnąć!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8-1024x682.png" alt="Dziwne losy Jane Eyre Bronte - klasyk literatury leży na blacie wśród ozdób" class="wp-image-3256" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/55-8.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/09/15/moja-jane-eyre-recenzja/">Sprawdź też recenzję książki „Moja Jane Eyre”!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie tajemnice skrywa pan Rochester?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jako sierota bez majątku, Jane Eyre nie ma zbyt dobrych perspektyw na przyszłość. Po ośmiu latach nauki w szkole zostaje zatrudniona jako guwernantka. Jej pracodawcą jest nieco specyficzny, ale dobroduszny stary kawaler, pan Rochester. Między<sup></sup> nim a młodą dziewczyną stopniowo zaczyna rodzić się uczucie. Jaką tajemnicę skrywa<sup></sup> ukochany Ja<sup></sup>ne?</p>



<h2 class="wp-block-heading"> „Dziwne losy Jane Eyre” to kolejne spotkanie z XIX-wieczną klasyką</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Klasykę literatury niefantastycznej dawkuję sobie powoli i bardzo stopniowo, choć z roku na rok znam takich tytułów coraz więcej. Żaden jednak ze mnie specjalista w tej dziedzinie: ot, zwyczajny czytelnik, który po prostu chce być świadomy tego, jak mniej więcej kształtowała się<sup></sup> powieść. I tak trafiły do mnie „Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte B<sup></sup>rontë. To stosunkowo długi, bo mający w moim wydaniu ponad 550 stron romans z XIX wieku. Jak wypadł na tle innej podobnej literatury?<sup></sup><sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Na tle historii stworzonych przez <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jane-austen/">Jane Austen</a> czy choćby <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/05/30/wichrowe-wzgorza-recenzja/">„Wichrowych Wzgórz”</a> pióra siostry Charlotte, Emily, ta powieść w moim odczuciu wypada nadzwyczaj… zwyczajnie. Ale zwyczajnie w ten bardzo pozytywny sposób. Brontë serwuje nam narrację pierwszoosobową, przez co możemy zagłębić się w osobowość i myśli Jane. Opowieść jest przez to znacznie bardziej naturalna, swobodna. Nie tak teatralna i patetyczna, co potrafi mnie odrzucać między innymi od prozy Austen. Dodatkowo, mimo kryjącej się w tle tajemnicy, nie jest tak smutna i szara jak „Wichrowe Wzgórza”, co również odpowiadało mi znacznie bardziej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kreacja bohaterki przetrwała upływ czasu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tym, co zdecydowanie przetrwało dobrze upływ czasu, jest też sama Jane Eyre. To bohaterka zaskakująco wręcz współczesna. Inteligentna i sympatyczna, ale mająca swój charakter i swoje przywary. Nie daje sobą pomiatać, czasem mów<sup></sup>iąc słowo za dużo, ale przy tym dalej pozostaje bardzo kobiecym charakterem. Przyznaję, że często bra<sup></sup>kuje mi takich postaci nawet w literaturze współczesnej.<sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie nie da się ukryć, ż<sup></sup>e… „Dziwne losy Jane Eyre” są romansem. Napisanym wprawdzie językiem piękni<sup></sup>ejszym niż te współczesne, ale jednak stosunkowo sztampowym. Nie ma się czemu dziwić. W końcu to klasyka, która stworzyła podwaliny do dzisiejszych powieści. Nie zmienia to jednak faktu, że sama za tradycyjnym romansem raczej nie przepadam i trudno sprawić, aby mnie taka historia zaskoczyła lub zauroczyła sama w sobie. Tu nie było inaczej.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8-1024x682.png" alt="Dziwne losy Jane Eyre Bronte - otwartu klasyk literatury leży na blacie wśród ozdób, biały tulipan pomiędzy kartkami" class="wp-image-3257" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/54-8.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wielkie monologi o miłości</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wracając jeszcze na chwilę do stylu Brontë, muszę przyznać, że jednak mimo wszystko owa „teatralność” czasem się gdzieś wkradała. O ile początkowo relacja Jane i jej pracodawcy jest wygrywana dość subtelnie, to z czasem, gdy dochodzi do wielkich<sup></sup> monologów o miłości, często miałam poczucie, że czytam całe strony o tym samy<sup></sup>m. Oczywiście w powieści jest sporo dość mądrych, humorystycznych oraz naprawdę budujących relacje rozmów między postaciami,<sup></sup> ale w moim odczuciu ta historia była naprawdę lepsza przez swoją pierwszą część.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę też dodać, że właściwie tę opowieść bez problemu dałoby się skrócić, nie tracąc wiele na fabule ani klimacie. Osobiście nie przeszkadzają mi opisy przyrody czy całych dni bohaterki, ale nie da się ukryć, że dość dużą ilość treści można byłoby po prostu z tej historii „wyrzucić”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To zawsze pouczające spotkania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Lektura takich książek to dla mnie zawsze pewna nauka oraz zaspokojenie literackiej ciekawości. Nie inaczej było tym razem. Nie zakocham się raczej w tej opowieści i nie będę do niej zbyt często wracać myślami, ale samo czytanie było całkiem przyjemnym i pouczającym proces<sup></sup>em.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-10.png" alt="Dziwne losy Jane Eyre Bronte -  zielono-pomarańczowa okładka przedstawia kobietę w stroju z epoki" class="wp-image-3255" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-10.png 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-10-211x300.png 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/53-10-300x426.png 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">]<strong>Tytuł:</strong> Dziwne losy Jane Eyre</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> Charlotte Brontë</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Teresa Świderska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 560</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-obyczajowa/">literatura obyczajowa</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/romans/">romans</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-swiat-ksiazki/">Świat Książki</a>, 2020</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/dziwne-losy-jane-eyre-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Perswazje: A gdyby tak obedrzeć powieść Austen z pięknego języka? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/perswazje-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/perswazje-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Jun 2020 19:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Jane Austen]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Prószyński i S-ka]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2694</guid>

					<description><![CDATA[„Perswazje” to powieść napisana przez Jane Austen. Jak podobała mi się ta XIX-wieczna, klasyczna powieść? Poznaj moją recenzję i dowiedz się więcej na jej temat!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Perswazje” były moim trzecim już spotkaniem z twórczością <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jane-austen/">Jane Austen</a>.  Jak podobała mi się ta powieść, kiedy przeczytałam ją w 2020 roku i na co wówczas zwróciłam uwagę? Sprawdź, czy ta klasyka literatury ma szansę Ci się spodobać!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35-1024x682.png" alt="Perswazje - powieść Jane Austen. Recenzja romansu z XIX wieku" class="wp-image-2696" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-35.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Anna wciąż coś do niego czuje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sir Walter Elliot to próżny i zakochany w samym sobie szlachcic, który przez lekkoduszne życie roztrwonił większość majątku. Aby ratować swoje włości, musi wydzierżawić główną posiadłość. W tym czasie w towarzystwie pojawia się Fryderyk Wentworth: były narzeczony jego córki, Anny. Młoda kobieta, będąca coraz bliżej wieku uznawanego wówczas za staropanieństwo, odkrywa, że chyba wciąż coś do niego czuje.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Perswazje” to kolejne spotkanie z twórczością Austen</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po przeczytaniu „Perswazji” zorientowałam się, że znam już niemal wszystkie powieści, które Jane Austen napisała: do pełnej znajomości jej twórczości brakuje mi tylko dwóch pozycji, które pewnie te<sup></sup>ż prędzej czy później w moje ręce trafią. Mimo tego w żadnym razie nie uz<sup></sup>naję się za wielką miłośniczkę twórczości tej autorki. Owszem, cenię jej pióro i uważam, że takie dzieła mają zarówno dużo walorów literackich, jak i historycznych, ale nie jest to coś, co czytałabym przede wszystkim dla własnej czystej rozrywki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W każdym razie, jeśli o „Perswazje” chodzi, to właściwie mogę w większości tylko powtórzyć to, co przy Austen mówię zazwyczaj. Kwiecisty język i ironia to te elementy stylu autorki, za które cenią ją czytelnicy. Ja te cechy niezwykle szanuję, ale też i one sprawiają, że dla mnie jej twórczość jest dość teatralna i „napompowana”, sprawiająca sztuczne wrażenie, jeśli chodzi o dialogi oraz budowanie relacji między postaciami.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jane Austen obserwuje bohaterów z boku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jane Austen stoi nieco z boku swoich bohaterów, często opisując ich codzienne czynności i spotkania w towarzystwie, a sprawy dotyczące głównej fabuły przedstawiając jakby w tle. Bo choć ta historia opowiada przede wszystkim o Annie i jej rozterkach związanych z dawną miłością, to tak naprawdę bezpośrednich spotkań tych bohaterów mamy tylko kilka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście Anna i Wentworth regularnie wybierają się na przejażdżki, wycieczki czy spędzają wieczory w jednym salonie, ale pojawia się to głównie w narracji, a nie w konkretnych, rozpisanych scenkach. A mimo wszystko mocne dialogi między postaciami i dobre budowanie relacji to jest to, co w takich historiach daje mi największą dawkę rozrywki – u Austen po prostu mi tego brakuje. Nie postrzegam tego rzecz jasna jako błędu autorki, a jedynie jako pewną cechę jej stylu i znacznik czasów, w których tworzyła.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28-1024x682.png" alt="Perswazje - powieść Jane Austen. Recenzja romansu z XIX wieku" class="wp-image-2697" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-28.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Jak „Perswazje” wypadają na tle innych powieści autorki?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Perswazje” na tle innych dzieł Austen odbieram po prostu jako powieść „zwykłą”. To nie „Duma i uprzedzenie” czy <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/23/rozwazna-i-romantyczna-recenzja/">„Rozważna i romantyczna”</a>. Mam wrażenie, że te dwa tytuły poruszały bardziej istotne tematy, były jakieś takie… konkretniejsze i lepsze pod kątem fabularnym. Ta historia jest trochę bardziej jak „Mansfield Park”: ot, miła historyjka o miłości, która oczywiście w tle porusza ważne dla ówczesnych czasów problemy, ale generalnie sprawia wrażenie typowo rozrywkowej literatury dla osób żyjących w XIX wieku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Być może moja ocena jest mylna, jako że wcale nie specjalizuję się w brytyjskiej literaturze romantycznej, ale właściwie tak tę książkę odbieram. Gdyby ktoś chciał obedrzeć ją z całej tej kwiecistości i opisów szlacheckich zwyczajów, dostaniemy bardzo prostą historię o młodej kobiecie, która jest zakochana w mężczyźnie, ale los niegdyś ich rozdzielił, a teraz muszą poznać się na nowo, by zorientować się, czy naprawdę się kochają. A to nie jest przecież opis nadzwycz<sup></sup>aj oryginalnej historii, nawet jak na powieść wydaną w tamtych latach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Warto czytać klasykę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Literaturę klasyczną i wiekową warto czytać zawsze – aby dowiedzieć się, jak pisano lata temu, poznać piękne style i zrozumieć, jak zmieniał się nie tylko język, ale też sposób kreowania postaci i relacji między nimi. Dlatego po jakąkolwiek książkę Jane Austen warto sięgnąć. Wydaje mi się jednak, że jeśli czytelnik ma wybór, nie polecałabym „Perswazji” na pierwsze spotkanie z autorką. To dalej pięknie napisana powieść, ale w swoim dorobku ta pisarka ma po prostu pozycje lepsze i bardziej ambitne.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-7.jpg" alt="Perswazje - powieść Jane Austen. Recenzja romansu z XIX wieku" class="wp-image-2695" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-7.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-7-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-7-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Perswazje</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> Jane Austen</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Ewa Partyga</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 266</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> romans</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Prószyński i S-ka, 2016</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/perswazje-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W 80. dni dookoła świata: Skrócona wersja klasycznej książki [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/w-80-dni-dookola-swiata-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/w-80-dni-dookola-swiata-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2019 19:12:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Juliusz Verne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[literatura francuska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Olesiejuk]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2121</guid>

					<description><![CDATA[Jak wypada „W 80 dni dookoła świata” w wersji skróconej? Sprawdź moją recenzję i dowiedz się, czy warto poznać ten klasyk literatury we wcale nie tak klasycznej wersji.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„W 80 dni dookoła świata” w tym wydaniu to skrócona wersja klasycznej powieści. Kupiłam ją <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/10/03/wyspa-skarbow-recenzja/">w duecie z inną książką </a>w spożywczym dyskoncie. Jak podobała mi się ta książka, kiedy pisałam jej recenzje w 2019 roku i czy warto sięgną po tę wersję?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-11-1024x683.png" alt="W 80. dni dookoła świata" class="wp-image-2123" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-11-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-11-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-11-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-11-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-11.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Poznaj więcej literatury z XIX wieku!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Pan Fogg przyjmuje zakład</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Fogg, brytyjski dżentelmen, przyjmuje zakład: ma wybrać się w podróż dookoła świata i wrócić w osiemdziesiąt dni. Natychmiast wyrusza w podróż razem ze swoim wiernym sługą, Obieżyświatem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„W 80 dni dookoła świata” to powieść dla dzieci i młodzieży, która swoją premierę miała w 1872 roku. Mimo jednak że od jej premiery minęło tyle czasu, dalej jest to tytuł obecny w popkulturze. Mało tego – to książka, która pomimo upływu lat dalej jest niezwykle przyjemną, przygodową lekturą. Do moich rąk nie trafiła jednak oryginalna wersja, a wersja skrócona, stworzona na podstawie wydania Gebethnera i Wolffa, o czym dowiedziałam się dopiero po przeczytaniu całości.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„W 80 dni dookoła świata” w tej wersji jest dla młodszego czytelnika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To, że jest to książka dla młodszego czytelnika, nie ulega wątpliwości. Nie dość, że główny bohater, pan Fogg, jest postacią dość przerysowaną, to na dodatek „W 80 dni dookoła świata” jest książką zaskakująco krótką. Moje wydanie nie ma nawet dwustu stron, a przecież opisuje podróż z Anglii przez Francję, Indie, Hongkong, Japonię i USA. To właśnie temu zawdzięcza swoją lekkość: autor nie spędza zbyt wiele czasu na opisywaniu mijanych w podróży państw. Wprawdzie każde z miejsc ma jakąś swoją cechę charakterystyczną czy opisaną przygodę, dzięki czemu czytelnik ma okazję dowiedzieć się nieco o kulturze danego kraju, jednak nie jest to tekst, który wnikliwie bada rzeczywistość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciekawi mnie, jak ten aspekt wypada w oryginalnym tekście, dlatego że jako dorosły czytelnik odczuwałam jednak spory niedosyt. Wprawdzie lektura w żadnym razie mi się nie dłużyła i czytanie tej powieści było nadzwyczaj płynne, jednak brakowało mi wewnątrz choćby odrobiny opisów, które w lepszy sposób budowałyby atmosferę czy przedstawiałyby bohaterów. Jednocześnie mam wrażenie, że target tego wydania – czyli raczej młodsza młodzież, jeśli nie dzieci – zdecydowanie lepiej przyswoi tego typu treść niż bardziej rozbudowany oryginał.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-9-1024x683.png" alt="W 80. dni dookoła świata" class="wp-image-2124" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-9-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-9-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-9-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-9-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-9.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Pan Fogg to przerysowana postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak już wspominałam, główny bohater, pan Fogg, jest postacią mocno przerysowaną: ten elegancki, cichy mężczyzna wydaje się być często przedstawiony w krzywym zwierciadle. Jednak nie on jeden. Także czarny charakter tej historii czy sługa Fogga, Obieżyświat, to postacie, których przez uwypuklenie niektórych cech charakteru nie da się pomylić z nikim ani niczym. Niestety, brakowało mi jakiegokolwiek zarysowania jedynej kobiecej postaci występującej w tej historii. Aouda jest damą, która właściwie nie robi absolutnie nic poza podążaniem za pozostałymi postaciami… a szkoda.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„W 80 dni dookoła świata” to ładnie wydana książka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowanie muszę pochwalić wydanie, które trafiło w moje ręce. Choć ubolewam nad faktem, że nie jest to wersja oryginalna, to na pewno piękne i liczne ilustracje umiliły mi czytanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli z jakichś powodów boicie się sięgnąć po oryginalną wersję albo szukacie książki dla młodszych członków rodziny, naprawdę polecam poszukanie tego wydania z 2018 roku. Nie dość, że to naprawdę pięknie wyglądająca książka, to na pewno dzięki uproszczeniom treści nie będzie doskwierała Wam nuda i samo czytanie książki nie zajmie Wam zbyt wiele czasu. Oczywiście uważam, że oryginalna wersja zawsze jest lepszym wyjściem, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę z zalet tego typu edycji.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem pan Fogg zwrócił się do pani Aoudy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">— Czy nie boi się pani?</p>



<p class="wp-block-paragraph">— Z panem niczego się nie boję.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „W 80 dni dookoła świata” Juliusza Verne’a</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="761" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35-761x1024.jpg" alt="W 80. dni dookoła świata" class="wp-image-2122" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35-761x1024.jpg 761w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35-223x300.jpg 223w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35-768x1033.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35-300x404.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35-850x1144.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-35.jpg 981w" sizes="auto, (max-width: 761px) 100vw, 761px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;W 80. dni dookoła świata</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Juliusz Verne</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;172</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;powieść przygodowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Olesiejuk, Warszawa 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/w-80-dni-dookola-swiata-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyspa skarbów: Klasyczna morska przygoda [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wyspa-skarbow-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wyspa-skarbow-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Oct 2018 20:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[literatura marynistyczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura przygodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Olesiejuk]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1808</guid>

					<description><![CDATA[„Wyspa skarbów” to klasyczna, XIX-wieczna powieść. Przeczytałam ją w 2018 roku, w wydaniu dziecięcym, chyba - skróconym. Jak ją wówczas odebrałam?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wyspa skarbów” trafiła do mnie trochę z przypadku, jak to często u mnie bywało i bywa. Powieść znalazłam w komplecie z inną klasyką literatury dziecięcej w dyskoncie; obydwie były chyba w wersji skróconej, ale teraz sobie nie dam ręki uciąć. Przeczytałam „Wyspę skarbów” w 2018 roku. Jak wówczas ją odebrałam?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-47-1024x683.png" alt="Wyspa skarbów" class="wp-image-1810" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-47-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-47-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-47-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-47-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-47.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-marynistyczna/">Poznaj więcej książek z żeglowaniem po nieznanych wodach!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Podróż po skarb</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jim pomaga matce przy pracy w karczmie. Ich spokojne życie przerywa przybycie do niej człowieka, który każe nazywać się „kapitanem”. Po pewnym czasie okazuje się, że mężczyzna ma przy sobie mapę prowadzącą na Wyspę Skarbów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Serial <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/05/14/piraci-sezon-1-recenzja/">„Piraci”</a> powstał między innymi na bazie „Wyspy skarbów”, klasycznej powieści dla młodzieży. A że bardzo go lubię, uznałam, że zapoznam się z „oryginałem”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ta „Wyspa skarbów” jest naprawdę ładnie wydana</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy od wydania: to moje wypada naprawdę bardzo ładnie. Wprawdzie wyraźnie widać, że to literatura dla dzieci i młodzieży, jednak nie mogę nie docenić porządnego papieru i sympatycznych ilustracji. Bardzo miło trzyma się to wydanie w rękach i zdecydowanie zachęca do czytania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli zaś chodzi o wnętrze książki, to choć je sobie cenię, jednak… ta powieść zdecydowanie nie jest moją literacką miłością. Zdecydowanie starsze powieści mogą poszczycić się specyficznym językiem: eleganckim, choć zwykle nie tak ciężkim, jak można byłoby się spodziewać po tak leciwych pozycjach.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Niby dużo się dzieje&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej ten język zwykle sprawia, że akcja powieści jest stosunkowo powolna i leniwa, co miało miejsce i w tym przypadku: choć w „Wyspie skarbów” teoretycznie dużo się dzieje, to jednocześnie odniosłam wrażenie, jakby wszystko odbywało się bardzo powoli i spokojnie. A to przecież powieść przygodowa – tu akcji nie powinno brakować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym tak najzwyczajniej w świecie nieszczególnie interesowała mnie ta historia. Mimo że książka nie należy do długich, czytanie jej zajęło mi bardzo dużo czasu; nie potrafiłam wsiąknąć w tę przygodę i ten świat, a przecież klimaty związane z piratami są czymś, za czym przepadam. Nie związałam się też z samym głównym bohaterem, Jimem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-6-1024x683.png" alt="Wyspa skarbów" class="wp-image-1811" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-6-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-6-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-6.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Co z czarnym charakterem?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wydawać by się mogło, że przynajmniej z Silverem, czarnym charakterem całej opowieści, będę dość związana, zwłaszcza że jego filmowe wcielenie bardzo lubię. Niestety, ale… nie. Być może wynika to z faktu, że w tej powieści zły jest zawsze w pełni zły, a wewnątrz niej brakuje odcieni szarości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak naprawdę nie mam wiele do powiedzenia na temat „Wyspy skarbów”. Nie żałuję przeczytania jej: to w końcu klasyka literatury. Nie żałuję też jej posiadania, bo samo wydanie wygląda naprawdę pięknie. Ale choć bardzo bym chciała, by było inaczej, to prawdopodobnie do tej książki po prostu nie wrócę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Mam tylko jedną rzecz do powiedzenia, szanowny panie: jeśli nadal będziesz pan pił tyle rumu, świat wkrótce uwolni się od bardzo plugawego łotra!</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Wyspy skarbów” Roberta Louisa Stevensona</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-8.jpg" alt="wyspa skarbów" class="wp-image-1809" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-8.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-8-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-8-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Wyspa skarbów</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Robert Louis Stevenson</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Józef Birkenmaj</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;264</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;powieść przygodowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Olesiejuk, Warszawa 2015</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wyspa-skarbow-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mansfield Park: Życie w XIX-wiecznej rodzinie [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/mansfield-park-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/mansfield-park-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Jul 2018 18:41:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Jane Austen]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Prószyński i S-ka]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1597</guid>

					<description><![CDATA[„Mansfield Park” to książka opowiadająca o życiu młodej Fanny w XIX-wiecznej rodzinie. Jak podobała mi się ta powieść Jane Austen? Sprawdź, czy warto poznać ten klasyk!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Mansfield Park”  przeczytałam w 2018 roku. To było moje drugie spotkanie z Jane Austen. Czytałam tę powieść w wydaniu podzielonym na dwa tomy, które, jeśli pamięć mnie nie myli, kupiłam na jakiejś dyskontowej wyprzedaży. Jak wówczas oceniłam ten klasyk literatury i czy warto się za niego moim zdaniem zabierać?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-14-1024x683.png" alt="Mansfield Park" class="wp-image-1599" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-14-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-14-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-14-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-14-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-14.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jane-austen/">Dowiedz się więcej o twórczości Jane Austen!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Nikt nie traktuje Fanny jak równej</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dziewięcioletnia Fanny zostaje oddana na wychowanie bogatej ciotce. Cicha i nieśmiała, ale pełna wdzięczności dziewczynka dorasta w domu, w którym niemal nikt nie traktuje jej jak równej sobie. Pewnego lata do dworu przybywa wychowane w mieście rodzeństwo, które burzy spokojne życie domowników.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Mansfield Park” to moje drugie spotkanie z twórczością Jane Austen. Nie jest to zbyt typowy wybór: to chyba jedna z jej książek, która zbiera gorsze opinie, głównie dlatego, że poruszana w niej tematyka niekoniecznie odpowiada dzisiejszemu czytelnikowi. Dla mnie jednak ta powieść była przede wszystkim wytchnieniem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Mansfield Park” ma w sobie spokój i gracje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tego typu klasyka literatury ma w sobie pewną grację i spokój, których brakuje współczesnym tekstom. Dziś wszystko zdaje się pędzić, nieważne, czy to romans, obyczaj, kryminał, czy sensacja. Byleby czytelnika nie zanudzić, byleby kupił i nie narzekał, że w książce nic się nie działo. Styl i klimat przestają mieć większe znaczenie. Na całe szczęście czasy Jane Austen były pod tym względem inne i „Mansfield Park” jest po prostu po brytyjsku i piękne, i leniwe jednocześnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Powieść wyrażająca lęki na temat przemian społecznych</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To historia, w której autorka postanowiła przelać na papier swoje lęki dotyczące przemian społecznych. Fanny jest tu wzorem idealnej dziewczyny: grzecznej, potulnej i dobrze wychowanej. Otaczają ją osoby mniej lub bardziej zniszczone, które dążą do wygodnego życia „pozbawionego zasad”. Z tym że w trakcie czytania należy wziąć poprawkę na to, w jakich czasach powstała ta powieść: to, co wtedy Austen wydawało się zupełnie niemoralne, dla nas jest czymś zaskakująco normalnym i podejrzewam, że ja, jako osoba bez dużej wiedzy na temat XIX wieku, nie wyłapałam nawet połowy rzeczy, które próbowała w tej powieści przekazać.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-44-1024x683.jpg" alt="Mansfield Park" class="wp-image-1600" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-44-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-44-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-44-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-44-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-44.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">W „Mansfield Park” zabrakło mi bohatera</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym brakuje mi w tej powieści bohaterów, z którymi naprawdę mogłabym się zżyć. Fanny jest cichutką, wrażliwą i grzeczną dziewczyną, której przy tym nie brakuje naiwności: trudno było mi postawić się na miejscu tak „idealnej” osoby. Edmund, główny męski bohater, też jest postacią perfekcyjną, a pozostali bohaterowie, choć istotni, stanowią tło, w które nie wnikamy aż tak mocno pod względem psychologii czy zachowań, zwłaszcza że Austen ma w zwyczaju prowadzić narrację w sposób raczej neutralny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zmienia to jednak faktu, że tę powieść po prostu przyjemnie się czyta. Obserwacja perypetii rodzinnych i ówczesnych zwyczajów naprawdę potrafi sprawiać przyjemność. To książka, która mija szybciej, niż mogłoby się wydawać, jednocześnie będąc spokojną opowieścią pozwalającą ukoić nerwy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że… nie mam tu o czym więcej mówić: takie książki jak ta zostały przemielone przez profesjonalistów tysiące razy i najzwyczajniej w świecie ja tego i tak nie zrobię lepiej. Dla mnie „Mansfield Park” stało się po prostu książką, która pozwoliła mi zregenerować czytelnicze siły i która zauroczyła mnie na swój sposób, choć jednocześnie nie wywołała u mnie nadzwyczaj mocnych emocji.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Kochał ją, był jej przewodnikiem, strzegł jej nieprzerwanie od dziesiątego roku życia, sam, w ogromnej mierze, uformował jej umysł, swoją dobrocią krzepił jej serce, otaczał szczególnym i serdecznym zainteresowaniem; dzięki temu, co sam dla niej uczynił, stała mu się droższa niż ktokolwiek inny w Mansfield.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Mansfield Park” Jane Austen</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="655" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-655x1024.jpg" alt="Mansfield Park" class="wp-image-1598" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-655x1024.jpg 655w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-192x300.jpg 192w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-768x1201.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-982x1536.jpg 982w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-300x469.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21-850x1329.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-21.jpg 1023w" sizes="auto, (max-width: 655px) 100vw, 655px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Mansfield Park</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Jane Austen</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Hanna Pasierska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;440</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;klasyka literatury kobiecej</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Prószyński i Sk-a, Warszawa 2016</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/mansfield-park-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wichrowe Wzgórza: Rodzinny dramat wśród błotnistych wrzosowisk [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 May 2018 20:42:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[dramat]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Świat Książki]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1494</guid>

					<description><![CDATA[„Wichrowe Wzgórza” to wyjątkowa powieść' takich klasyków nie ma aż tak wiele. Jednak gdy czytałam go w 2018 roku chyba nie do końca zrozumiałam, o czym tak właściwie jest...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wichrowe Wzgórza” przeczytałam w 2018 roku, mam poczucie, że zupełnie bez zrozumienia. Gdy oglądałam ekranizację tej powieści w kinie w lutym 2026 roku nie byłam w stanie przywołać z tej powieści zupełnie niczego. Jak jednak wtedy pisałam o tej klasycznej powieści?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-1024x683.jpg" alt="Wichrowe Wzgórza" class="wp-image-1496" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-18.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Co wydarzyło się w Drozdowym Gnieździe?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Pan Lockwood dzierżawi Drozdowe Gniazdo od pana Heathcliffa. Gdy go odwiedza w jego posiadłości – Wichrowych Wzgórzach – okazuje się, że to bardzo nieprzyjemny w obyciu człowiek, mieszkający pod jednym dachem z równie nieprzyjemnymi osobami, w tym ze śliczną i młodą, choć wyraźnie smutną Katarzyną. Po powrocie do siebie jego gospodyni, pani Ellen Dean, opowiada mu, co wydarzyło się w okolicy przed jego przybyciem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydawać by się mogło, że „Wichrowe Wzgórza” to słodki romans, zwłaszcza spoglądając na kwiecistą okładkę ze Świata Książki, jaką posiadam u siebie. Otóż nic bardziej mylnego: choć miłość jest istotnym elementem tej historii, to z uroczą i sielską opowieścią ta klasyka literatury angielskiej nie ma zupełnie nic wspólnego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Dramatyczna historia rodzinna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Wichrowe Wzgórza” opowiadają nam przede wszystkim bardzo dramatyczną historię związaną z niezrozumieniem młodych ludzi, co doprowadza do cierpienia trzech pokoleń. Wszystko rozpoczyna dobry uczynek pana Earnshawa, właściciela Wichrowych Wzgórz, który adoptuje chłopca – Heathcliffa. Złe traktowanie dziecka przez innych członków rodziny już na zawsze odciska na nim piętno, zwłaszcza że ten nieszczęśliwie zakochuje się w córce Earnshawa, Cathy, z którą dorastał. To doprowadza w przyszłości do lawiny nieszczęśliwych zdarzeń, które napędza właśnie Heathcliff – postać ciekawa, ale zarazem niezwykle tragiczna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak zawsze, gdy sięgam po klasykę, obawiałam się, że nie podołam czytaniu przez niekoniecznie przyjemny styl. Na całe szczęście w polskim tłumaczeniu dzieło Emily Brontë wypada naprawdę przystępnie. Język autorki jest ładny, nieco cięższy niż w typowej współczesnej książce, ale nadal przyjemny. Naprawdę nie miałam problemów z przebrnięciem przez tekst, czym nie każda współczesna lektura może się pochwalić. Na pewno też język przypadł mi do gustu bardziej niż w przypadku <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/23/rozwazna-i-romantyczna-recenzja/">Jane Austen i jej „Rozważnej i romantycznej”</a> – nie jest aż tak flegmatyczny.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-1024x683.jpg" alt="Wichrowe Wzgórza" class="wp-image-1497" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-38.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Wichrowe Wzgórza” raczej mnie zmęczyły</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej to przede wszystkim dramat rodzinny, który przynajmniej mi wydał się nieco przerysowany, a że nie jest to do końca moja tematyka, nie mogę powiedzieć, bym „Wichrowych Wzgórz” nadmiernie uwielbiała. Potrafiłam czuć zmęczenie rodzinnymi waśniami albo męczącym charakterem głównej bohaterki – Katarzyny – która nie jest wcale najmilszą i najprzyjemniejszą osobą kroczącą po świecie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Intryga, której inicjatorem jest Heathcliff, to chyba jeden z ciekawszych elementów tej historii. Niemniej nawet ona opiera się na rodzinnych problemach, dlatego po tych ponad trzystu stronach po prostu czułam pewne zmęczenie tą tematyką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dość ciekawy jest też sam klimat „Wichrowych Wzgórz”. Brontë stworzyła powieść gotycką, a ta bez niego po prostu nie jest w stanie istnieć. Otoczenie błotnistych, niekoniecznie przyjemnych wzgórz sprawia, że to ponura w odbiorze historia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść jest klasykiem literatury, przy okazji takim, który po prostu dobrze się czyta. Zdecydowanie warto zwrócić na nią uwagę, zwłaszcza że daleko jej do uroczej i delikatnej opowiastki. Nie dajcie się zwieść okładce: to mroczna i konkretna historia.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Gdy spojrzę na tę posadzkę, widzę jej rysy odbijające się w płytach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Widzę ją w każdym obłoku, w każdym drzewie, napełnia sobą mroki nocy, objawia mi się dniem wszędzie, gdzie spojrzę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obraz jej otacza mnie bezustannie!</p>



<p class="wp-block-paragraph">W każdej najpospolitszej twarzy, męskiej czy kobiecej, nawet w mojej własnej, widzę rysy jej twarzy.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Wichrowych Wzgórz” Emily Brontë.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="448" height="700" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30.jpg" alt="Wichrowe Wzgórza" class="wp-image-1495" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30.jpg 448w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30-192x300.jpg 192w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-30-300x469.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 448px) 100vw, 448px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Wichrowe Wzgórza</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Emily Bronte</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:&nbsp;</strong>Janina Sujkowska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;336</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>powieść gotycka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Świat Książki, Warszawa 2015</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wichrowe-wzgorza-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kuzynka Bietka: Mój mały koszmarek [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/kuzynka-bietka-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/kuzynka-bietka-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Apr 2017 16:36:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[literatura francuska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura obyczajowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Prószyński i S-ka]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=722</guid>

					<description><![CDATA[„Kuzynka Bietka” została przeze mnie przeczytana w 2017 roku. Dziś nie wiem, czy po prostu mi się nie podobała, czy nie byłam na nią gotowa, ale wówczas bardzo na nią narzekałam. Jakie miałam argumenty?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Kuzynka Bietka” to XIX-wieczny klasyk literatury francuskiej, który przeczytałam trochę z przypadku w 2017 roku. W tamtym okresie praktycznie nie czytałam tego typu powieści i wcale się nie dziwię temu, że wcale mi się nie spodobała. Pamiętam jednak do dzisiaj (a mamy 2026 rok, kiedy przenoszę ten wpis ze starej, blogspotowej domeny), że pochwaliłam się tym, że to czytam mojej wykładowczyni i redaktorce. Oczywiście narzekając. Dowiedziałam się wtedy, że Balzac to jeden z jej ulubionych pisarzy. Cóż&#8230; Co pisałam wówczas o tej powieści?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/MV5BM2I0OWQ4MjktMGVlMC00ZmYzLWI1OWYtMWI5ZjFlNmM0MTBhXkEyXkFqcGc@._V1_-2-1024x684.jpg" alt="kuzynka bietka" class="wp-image-723" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/MV5BM2I0OWQ4MjktMGVlMC00ZmYzLWI1OWYtMWI5ZjFlNmM0MTBhXkEyXkFqcGc@._V1_-2-1024x684.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/MV5BM2I0OWQ4MjktMGVlMC00ZmYzLWI1OWYtMWI5ZjFlNmM0MTBhXkEyXkFqcGc@._V1_-2-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/MV5BM2I0OWQ4MjktMGVlMC00ZmYzLWI1OWYtMWI5ZjFlNmM0MTBhXkEyXkFqcGc@._V1_-2-768x513.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/MV5BM2I0OWQ4MjktMGVlMC00ZmYzLWI1OWYtMWI5ZjFlNmM0MTBhXkEyXkFqcGc@._V1_-2-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/MV5BM2I0OWQ4MjktMGVlMC00ZmYzLWI1OWYtMWI5ZjFlNmM0MTBhXkEyXkFqcGc@._V1_-2.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Sprawdź więcej XIX-wiecznej literatury!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Elizabeth Fischer próbuje zniszczyć rodzinę Hulotów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Elizabeth Fischer, nazywana kuzynką Bietką, to niezamężna chłopka, która w swoich oczach jest niezwykle pokrzywdzona przez los. Knując i planując, postanawia zniszczyć rodzinę Hulotów, ku której kieruje swoje negatywne uczucia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">XIX-wieczna klasyka. Szanowany autor. Tłumaczenie? Mistrzowskie – w końcu Boy-Żeleński to nie byle kto. I czytelniczka fantastyki jako czytelnik. Cóż, to połączenie po prostu nie mogło skończyć się dobrze.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To nie pierwsza XIX-książka, jaką przeczytałam</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poprzednią książką z XIX wieku, którą dane było mi poznać, była „<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/23/rozwazna-i-romantyczna-recenzja/">Rozważna i romantyczna”</a>. Nie porwała mnie, ale wytrwałam bez problemu do końca. Historia była prosta, styl ładny, narracja niczego sobie. Niestety z „Kuzynką Bietką” już tak miło nie było. Balzac zdecydowanie nie jest autorem, którego chcę czytać i przy tym, choć chcę, chyba po prostu nie potrafię go docenić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Brakowało mi przerw w tekście</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Chciałabym, by mój największy problem z tą książką polegał na braku rozdziałów i przerw w tekście w chwili, w której autor zmieniał narrację. Niestety… mnie „Kuzynka Bietka” po prostu cholernie wynudziła. Częściowo wynika to z braku wystarczającej wiedzy: Balzac często odwołuje się do współczesnych mu wydarzeń i przemian w społeczeństwie, które dla niego były czymś oczywistym, a dla mnie kompletnie nic nie znaczą. Żaden ze mnie fan Francji – nie znam za dobrze historii tego kraju, a to o nim autor opowiada.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Kuzynka Bietka” to powieść o rodzinnych perypetiach</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Moim drugim problemem jest linia fabularna powieści. Wydaje mi się, że dobrze rozumiem, co autor chciał w tej historii pokazać. Z jednej strony ukazuje nam kobietę, która po prostu czuje się niesprawiedliwie traktowana i w ramach tego planuje zemstę. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Z drugiej obserwujemy dramat rodzinny, który nie wynika wcale z jej działań: choć matka i córka są po prostu bardzo niewinnymi istotami, to mężczyźni wokół nich zachowują się jak nieodpowiedzialne dzieci. Zwłaszcza głowa rodziny, która powinna być przecież źródłem stabilności. Tyle że… historie rodzinne zawsze mnie nużyły, a co dopiero w chwili, w której mam do czynienia z narracją, którą odbieram po prostu jako toporną? Ta książka zdecydowanie była dla mnie niemałą katorgą, zwłaszcza że jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, nie odkrywa niczego nowego – przynajmniej nie dla mnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wiem, czy moja niechęć do tej pozycji wynika tylko z mojego charakteru, czy może po prostu do niej jeszcze nie dojrzałam? A może ten styl jest dla mnie zbyt trudny, bym była w stanie go zrozumieć kiedykolwiek? Może… ale niezależnie od tego w tym momencie „Kuzynka Bietka” jest po prostu moim małym koszmarkiem, którego nie chcę nigdy więcej trzymać w rękach. Być może jeśli ktoś interesuje się problemami rodzinnymi, Francją czy po prostu XIX wiekiem, odnajdzie w tej pozycji siebie i będzie w stanie się nią cieszyć. Ja niestety nie potrafię.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Wśród naszych paryżan, rzekomo tak sprytnych, znajdują się tacy, którzy sądzą, że w mundurze jest im nieskończenie bardziej do twarzy niż w zwykłym ubraniu, i posądzają kobiety o taką rozpustę smaku, aby sobie wyobrażać, iż widok włochatego kołpaka oraz żołnierskiego rynsztunku nastroi przychylnie ich serce.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Kuzynki Bietki” Honoré de Balzaca</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgkvWd3IlI88nhErRa6MM5dMCzP9O4clIqF2qxTmbR2sMCp88vRhO41qMc_o-5HJLl8JQ9hI3fXHL3EsoEd7Q1AToA_B11eNJav7icfGTUeAr8EZ70hi9cNPZTmPGUO6qsAWZkP4pDteu_z/s320/1.jpg" alt="kuzynka bietka"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Kuzynka Bietka</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Honore de Balzac</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;424</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;klasyka literatury, powieść obyczajowa</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/kuzynka-bietka-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
