Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Opowieści niesamowite: dlaczego nie lubię klasycznych opowiadań grozy? [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 8 stycznia, 2023

Pod koniec 2022 roku poznałam „Opowieści niesamowite”, czyli zbiór opowiadań Edgara Allana Poe. To było moje pierwsze spotkanie z tym klasycznym twórcą grozy. Jak odebrałam tę niedługą książkę, wydaną w 2002 roku? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • „Opowieści niesamowite” to niedługa książka pełna klasyków
  • Te opowiadania są krótkie i schematyczne
  • To nie było dla mnie przyjemne spotkanie
Opowieści niesamowite książka leży na dworze przy grzybach

„Opowieści niesamowite” to niedługa książka pełna klasyków

W końcu wpadł mi w ręce zbiór opowiadań Edgara Allana Poe. „Opowieści niesamowite” w wydaniu Zielonej Sowy wyglądają jak niewielka książeczka dla uczniów, choć zawierają klasyczne dzieła literatury grozy. I właśnie ta pozycja pomogła mi dobitnie zrozumieć, na czym polega mój problem ze starszymi opowiadaniami tego typu. 

Te opowiadania są krótkie i schematyczne

Schemat każdego z tych tekstów wygląda właściwie tak samo. Na początku dostajemy gęsty opis lokacji i ludzi, którzy ją zamieszkują. Niestety, w przypadku twórczości Poe nie wzbudza on we mnie poczucia grozy, ale raczej poczucie znudzenia: wygląda na to, że po prostu styl tego pisarza nie jest dla mnie. Następnie w narracje wkradają się drobne sugestie, że dzieje się coś złego, np. ruszające się kotary. Na samym końcu dostajemy mroczny plot twist (narrator zabił/ktoś wstał z martwych/ktoś umiera/itd.) i koniec. Bez większego rozwinięcia.

Teksty są też raczej krótkie, na dosłownie kilka, czy kilkanaście stron, prawdopodobnie (bo tego nie weryfikowałam) przez to, że były pisane po prostu do gazet i musiały się zmieścić na limicie stron. 

Opowieści niesamowite książka otwarta leży na dworze przy grzybach

To nie było dla mnie przyjemne spotkanie

Ten schemat i kwestia długości tekstów jest typowa nie tylko dla  Poe, ale w jego wydaniu szczególnie mnie te elementy męczyły. Jestem w stanie przeczytać jeden taki tekst na raz, ale gdy dostaje cały zbiorek kilku podobnych, to po prostu szybko zaczynam czuć się znudzona. Dodajmy do tego to, o czym wspomniałam wcześniej: mi styl tego pisarza po prostu nie odpowiada na osobistym poziomie i okazuje się, że choć książeczka ma 160 stron, ja po nieco ponad 100 postanowiłam ją odłożyć.

Wydaje mi się też, że być może wybór tych tekstów po prostu nie jest najlepszy. Niemniej, twórczości Poe nie znam na tyle, by to ocenić, a po tych opowiadaniach raczej szybko do niego nie wrócę. Niemniej, takie klasyki warto poznawać, choćby po to, by się rozczarować: w końcu to na nich wyrosła współczesna literatura.


Opowieści niesamowite okładka książki z 2002 roku

Tytuł: Opowieści niesamowite

Autor: Edgar Allan Poe

Tłumaczenie: Maurycy Kulak

Liczba stron: 167

Gatunek: literatura gotycka, horror, zbiór opowiadań

Wydanie: Zielona Sowa, 2002

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Edgar Allan Poe, horror, literatura amerykańska, literatura gotycka, Wydawnictwo Zielona Sowa, XIX-wieczna literatura, zbiór opowiadań

1 thought on “Opowieści niesamowite: dlaczego nie lubię klasycznych opowiadań grozy? [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Wyspa doktora Moreau: czy te eksperymenty są moralne? [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme