Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Piknik na skraju drogi i inne utwory: ciekawe koncepty, ale… [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 19 lutego, 2023

„Piknik na skraju drogi i inne utwory” to nie jedna powieść, a pięć. To klasyczne historie rosyjskich autorów, które poznałam w 2023 roku i przyznaję, że przynajmniej wówczas po prostu się od nich odbiłam. Dlaczego? Sprawdź poniżej.

Spis treści:

Toggle
  • „Piknik na skraju drogi i inne utwory” ma 900 stron
  • Na początku dobrze się bawiłam
  • W tych historiach jest COŚ
  • To nie jest moja literatura
Piknik na skraju drogi książka leży na blacie w otoczeniu innych książek

Sprawdź recenzje innych rosyjskich książek: „Magia i stal” | „Futu.re” 


„Piknik na skraju drogi i inne utwory” ma 900 stron

„Piknik na skraju drogi i inne utwory” to omnibus długi na jakieś 900 stron, zawierający pięć powieści Arkadija i Borysa Strugacckich. Nazwisko tych braci jedynie wcześniej „obiło mi się o uszy”: czytając omówienia i relacje o polskiej fantastyce z PRL-u, raz na jakiś czas się pojawiało, ale nigdy nie zgłębiałam ich tematu bardziej. W końcu jednak przyszła na to okazja, w trakcie odkryłam, że to kolejni twórcy, którzy nie są dla mnie, tak po prostu.

Na początku dobrze się bawiłam

Początkowo wydawało mi się, że wszystko jak najbardziej gra. Być może to kwestia tłumaczeń, ale sam styl wydawał mi się bardzo klarowny, przystępny i zaskakująco współczesny. Jednak przy tym autorzy podają ekspozycje w inny sposób, niż robi się to obecnie, bądź też nie ma jej w ogóle, jakby świat przestawiony był dla nich jasny. To kończyło się tym, że musiałam sprawdzać opisy historii w innych źródłach i dopiero wtedy zaczynałam jako-tako jarzyć o czym w ogóle czytam. 

Piknik na skraju drogi otwarta książka leży na blacie w otoczeniu innych książek

W tych historiach jest COŚ

Jest tu trochę fajnych konceptów, które do dziś wydają się albo fajne pod kątem komercyjnym, albo po prostu interesujące. Mamy więc np. instytut badający magię, czy świat z zonami, w których kosmici pozostawili swoje przedmioty. Pojawia się też motyw kosmicznego podróżnika badającego quasi-średniowieczny świat, jak w „Panu Lodowego Ogrodu” Grzędowicza (choć ten pojawił się znacznie później i być może był nawet częściowo zainspirowany pracą Strugacckich). 

To nie jest moja literatura

Mam wrażenie, że tu pojawia się ten sam problem, który mam z powieściami z PRL-u: nie potrafię wyłapać dwuznaczności, myślę już inaczej, niż twórcy, na inne rzeczy zwracam uwagę. Zwłaszcza że jednak jestem czytelnikiem wychowanym na literaturze anglosaskiej i polskiej, acz bazującej raczej na dziełach zachodnich. Ponadto generalnie nie przepadam za marazmem i smutkiem, jaki pojawia się w literaturze wschodniej, więc to może być kolejny powód, dla którego taka literatura nie jest „moja”.

To wszystko sprawia, że ja po prostu nie czuje się na siłach, by w pełni przeanalizować każdą z tych powieści. Sprawdziłam je. Nie podobają mi się do końca, choć widzę, że mogłyby, gdyby zostały napisane trochę inaczej. Dobrze, że się za nie zabrałam i sprawdziłam, bo teraz Strugaccy nie będą tylko słowem, na które czasem wpadam, a faktycznymi pisarzami, któremu udało się przebić twórczością z Bloku Wschodniego na zachód. Ale czy będę grzebać w ich twórczości dalej? Raczej nie w najbliższej przyszłości.


Piknik na skraju drogi okładka książki

Tytuł: Piknik na skraju drogi

Autor: Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Tłumaczenie: Irena Piotrowska, Rafał Dębski, Irena Lewandowska, Ewa Skórska

Liczba stron: 925

Gatunek: fantastyka naukowa, post-apokalipsa

Wydanie: Prószyński i S-ka, 2021

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Arkadij Strugacki, Borys Strugacki, fantastyka naukowa, Literatura postapokaliptyczna, Literatura rosyjska, Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme