„Futu.re” to rosyjska dystopia, która zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie w 2016 roku. Dlaczego?|
Tag: Literatura rosyjska
Literatura rosyjska może być naprawdę różnorodna. Poznaj recenzje, zestawienia i analizy książek, które pochodzą z Rosji i dowiedz się, po które z nich warto sięgnąć, a po które niekoniecznie.
Metro 2035: Jeśli nie my, to kto? [recenzja] [archiwum]
„Metro 2035” to zakończenie trylogii, która swego czasu pokazała mi, że jednak mogę lubić post-apo. Co sądziłam o tej powieści w 2016 roku?
Metro 2034: Powrót do post-apokaliptycznych stacji [recenzja] [archiwum]
„Metro 2034” to moje kolejne spotkanie z Głuchowskim. Ta książka okazała się pierwszą, jaką przeczytałam w 2016 roku. Co wówczas o niej sądziłam?
Metro 2033 [recenzja] [archiwum]
„Metro 2033” trafiło do mnie przypadkiem. Ale jak już trafiło to okazało się, że zaskakująco mocno przypadło mi do gustu.
Cnota Egoizmu [recenzja] [archiwum]
Co się dzieje, gdy nastoletnia osoba sięga po zbiór esejów? „Cnota egoizmu” trafiła w moje ręce, gdy miałam 18 lat. Efektem była ta recenzja.
Namiestniczka. Księga I [recenzja] [archiwum]
Namiestniczka miała być epickim, polskim fantasy, które pokocham. Okazało się, że ani nie było to epickie, ani polskie. Cóż, błędy młodości.