Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Dom wielu dróg: zakończenie daje radę, ale… [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 12 czerwca, 2023

„Dom wielu dróg” to domknięcie przygód, w którym pojawia się Hauru i Sofia, chociaż należy dodać, że poza tomem pierwszym nie są oni głównymi bohaterami. Jak sposobała mi się ta książka dla młodszych czytelników?

Spis treści:

Toggle
  • Charmain ma pilnować niezwykłego domu
  • „Dom wielu dróg” jest najbardziej młodzieżowy
  • Nieco irytująca bohaterka?
  • Jak w tej powieści wypada Hauru?
Dom wielu dróg książka leży na drzewie

Sprawdź recenzje innych powieści z cyklu „Zamek” : „Ruchomy Zamek Hauru” | „Zamek w chmurach”


Charmain ma pilnować niezwykłego domu

Życie Charmain kręci się wokół książek. Młoda dziewczyna z dobrego domu jest przez rodziców trzymana pod kloszem i raczej nie ma ani okazji, ani szczególnej ochoty, by poznawać świat na zewnętrz. Pewnego dnia okazuje się, że jej krewny czarodziej jest chory i musi udać się na leczenie, a ona została wyznaczona, aby przypilnować jego zaczarowanego domu.

„Dom wielu dróg” jest najbardziej młodzieżowy

„Dom wielu dróg” to ostatni tom z trylogii „Zamek” i przy tym najbardziej typowo młodzieżowa powieść z cyklu. W poprzednich dwóch częściach główni bohaterowie byli młodzi, lecz już dorośli. W tym przypadku Charmain oraz główny męski protagonista to nastolatkowie. I choć „Ruchomy zamek Hauru”, pierwszy tom, chyba na zawsze pozostanie moim ulubionym, tak trzecia część jest w moim odczuciu zdecydowanie lepsza od drugiej, czyli „Zamku w chmurach”.

Być może właśnie dlatego, że ta historia jest nieprzekombinowana. Druga część była dla mnie częściej drażniąca i czegoś po prostu w niej brakowało. Tutaj jest dość klasycznie, bezpiecznie i właściwie stwierdziłabym, że na warstwie fabularnej dość przeciętnie, jednak przy tym autorka ma na tyle wprany i ciepły styl, że po prostu dobrze się tę historię czyta.

Nieco irytująca bohaterka?

Charmain może być bohaterką odbieraną jako nieco irytującą, aczkolwiek z drugiej strony dziewczynka trzymana przez całe życie pod kloszem, na dodatek rozpieszczana, ma moim zdaniem prawo do takiego zachowania od czasu do czasu i to po prostu do niej, jako postaci, pasuje. I chociaż oczywiście wolałabym dla samej siebie bardziej dojrzałego, ciekawszego bohatera, to nie należy zapominać, że to literatura dla młodszej młodzieży, co w przypadku tej części widać zdecydowanie bardziej, niż w przypadku tomu pierwszego.

Dom wielu dróg otwarta książka leży na drzewie

Jak w tej powieści wypada Hauru?

W tej części oczywiście również pojawiają się bohaterowie z „Ruchomego zamku Hauru”. I muszę przyznać, że nasz główny czarodziej w całym tym cyklu, w tej części wypada dość… cóż, dziecinnie. O ile jeszcze po pierwszym tomie można było się spodziewać, że Hauru dorośnie i stanie się postacią z wersji animowanej, o tyle ta część sprawia, że czytelnik (a przynajmniej ja) po prostu przestaje mieć jakiekolwiek złudzenia. Właściciel ruchomego zamku może być całkiem uroczą postacią, ale to wieczny chłopiec, który chyba nigdy nie dorośnie. Przyznaję, wolałabym, by jednak jego wątek poszedł z nieco innym kierunku, ale ponownie: to książka dla młodszego targetu. I jestem przekonana, że takowy zachowanie Hauru w tym tomie będzie po prostu bawić.

„Dom wielu dróg” to naprawdę sympatyczna powieść dla młodzieży, pełna przygody, napisana ładnym stylem. I choć nie mam jej nic do zarzucenia, to jednak chciałabym od niej troszeczkę więcej. Jednocześnie w pełni zdaje sobie sprawę z tego, że to naprawdę „wystarczająco”, jeśli ktoś szuka lekkiej dziecięco-młodzieżowej literatury.


Dom wielu dróg okładka

Tytuł: Dom wielu dróg

Cykl: Zamek

Tom: 3

Autor: Diana Wynne Jones

Tłumaczenie: Danuta Górska

Liczba stron: 296

Gatunek: fantasy, literatura dziecięca

Wydanie: Nowa Baśń, 2021

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Diana Wynne Jones, fantasy, literatura brytyjska, literatura dziecięca, literatura młodzieżowa, Wydawnictwo Nowa Baśń

1 thought on “Dom wielu dróg: zakończenie daje radę, ale… [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Zamek w chmurach: arabska baśń nie sprostała pierwszej części [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme