Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Mniejszy cud: świadomość gatunku nie wystarczyła [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 25 września, 2023

„Mniejszy cud” przeczytałam w 2023 roku po tym, jak spodobała mi się inna powieść tej autorki. To wydana w 2015 roku fantastyka naukowa. Jak ją odebrałam? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • Żyją w innych światach, chociaż blisko
  • „Mniejszy cud” to kolejne spotkanie z Salik
  • Świadome nawiązania, ale…
  • To była dobra baza
  • Nie czuje się przekonana
Mniejszy cud leży wśród roślin

Poznaj recenzje innej fantastyki socjologicznej: „Vatran Auraio” | „Poklatkowa rewolucja” | „Trzeci najazd Marsjan” 


Żyją w innych światach, chociaż blisko

Robert i Mark żyją w zupełnie innych światach, choć jednak blisko siebie. Ten pierwszy jest lekarzem oraz naukowcem, drugi policjantem. W świecie, w którym ludzkość opanowała zdarzenia losowe, musi dojść do ich przypadkowego spotkania. Pewnego dnia niczego nieświadomy Robert dostaje wezwanie na policje.

„Mniejszy cud” to kolejne spotkanie z Salik

„Płomień” Magdaleny Salik był naprawdę dobrą powieścią, dlatego postanowiłam, że dam szansę innej książce tej autorki. Tak trafił do mnie „Mniejszy cud” – kryminalna fantastyka socjologiczna wydana kilka lat wcześniej, która jednak przeszła zupełnie bez echa. I niestety, trochę rozumiem dlaczego.

Świadome nawiązania, ale…

Jestem absolutnie przekonana, że Salik trochę fantastyki socjologicznej trochę czytała i że odwołuje się do niej zupełnie świadomie, wiedząc, z czym je się tę odmianę fantastyki naukowej również na rynku polskim. Zdecydowanie podpowiada mi to już sam klimat powieści, który jest raczej smutno-przytłaczający, nawet mimo tego, że świat przedstawiony jak na dystopię nie jest aż tak toksyczny względem swoich obywateli, jak to w takich uniwersach bywa, a przy okazji mam wrażenie, że autorka odwołuje się do dość współczesnego problemu. Mianowicie, do zakazywania i regulowania produktów/sytuacji, które zdają się trochę irracjonalne. W końcu w jej książce ludzkość próbuje opanować chaos, zmniejszając przy tym np. ryzyko wystąpienia różnorodnych chorób. 

Ponadto to, co jest typowe dla fantastyki socjologicznej (zwłaszcza polskiej) to zawieszenie świata gdzieś tam, w niebycie. To jakiś świat, jakieś miejsca, ale jednocześnie żadne konkretne. To mogłaby być równie dobrze Polska, czy USA. Umiejscowienie nie ma po prostu dla tej historii większego znaczenia.

Mniejszy cud otwarta książka leży wśród roślin

To była dobra baza

Taka świadomość pisarza to baza na historię, która naprawdę mogłaby wyjść. Z tym że moim zdaniem coś poszło tu nie tak w trakcie tworzenia. Ta powieść jest po prostu dość chaotyczna i zdaje się w sumie prowadzić trochę donikąd. Choć opis sugeruje wspaniały kryminał, to ja wcale go tu nie czułam. Salik skupia się na przeszłości bohaterów, najpierw przedstawiając krok po kroku ich dzieciństwo i dorastanie, a potem skacząc pomiędzy tym, co dzieje się obecnie, a tym, co działo się w ich przeszłości, często nie informując o tym jasno czytelnika, co przynajmniej mnie wybijało z czytelniczego rytmu. 

Autorka przez wątek kryminalny chyba stara się pokazać krok po kroku świat przedstawiony, ale przez to ta część nie przyniosła mi żadnej satysfakcji, żadnego ciekawego rozwiązania, co w połączeniu z chaotycznością książki i jej raczej przytłaczającym klimatem sprawiło, że dość szybko straciłam ochotę na dalsze czytanie książki, mimo że pojedyncze sceny były często nie najgorzej napisane, zaś bohaterowie zostali zbudowani naprawdę nieźle. 

Nie czuje się przekonana

Nie czuje się przekonana do tej powieści i o ile pewnie sięgnę po kolejne powieści Salik (bo „Płomień” naprawdę sugeruje mi mocny rozwój w ciągu tych kilku lat) to za jeszcze wcześniejszą trylogię raczej się nie zabiorę, przynajmniej na razie. Zaś sam „Mniejszy cud” może byłby ciekawą lekturą dla tych, którzy lubią przytłaczający klimat, czy fantastykę socjologiczną, ale ja jednak nie pałam do takich historii szczególną miłością.


Mniejszy cud okładka

Tytuł: Mniejszy cud

Autor: Magdalena Salik

Liczba stron: 496

Gatunek: fantastyka naukowa, dystopia

Wydanie: Akurat, 2015

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Dystopia, fantastyka naukowa, fantastyka socjologiczna, kryminał fantastyczny, kryminał SF, literatura polska, Magdalena Salik, Wydawnictwo Akurat

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme