<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aghata Christie &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aghata-christie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 19:30:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Noc i ciemność: Nietypowe dzieło Christie [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/noc-i-ciemnosc-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/noc-i-ciemnosc-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2018 19:05:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1608</guid>

					<description><![CDATA[„Noc i ciemność” to nietypowa powieść Aghaty Christie, której udało się mnie pozytywnie zaskoczyć. Sprawdź dlaczego! Czemu ta książka się wyróżnia?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Noc i ciemność” to książka Aghaty Christie, której udało się mnie trochę zaskoczyć. Dlaczego? Sprawdź, czy to może być książka dla Ciebie! Dowiedz się więcej na temat powieści, która opowiada o miłości od pierwszego wejrzenia&#8230; i nie tylko.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-31-1024x683.png" alt="Noc i ciemność" class="wp-image-1610" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-31-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-31-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-31-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-31-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-31.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Recenzje innych powieści Aghaty Christie: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/30/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/">„I nie było już nikogo”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/11/entliczek-pentliczek-recenzja/">„Entliczek pentliczek”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2014/05/02/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/">„Morderstwo w Mezopotamii”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/13/karaibska-tajemnica-recenzja/">„Karaibska tajemnica”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/27/dom-nad-kanalem-recenzja/">„Dom nad kanałem”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/05/22/hotel-bertam-recenzja/">„Hotel Bertam” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Na Cygańskim Gnieździe spoczywa klątwa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mike jest lekkoduchem, który nigdy nie potrafił znaleźć swojego miejsca na Ziemi. Pewnego dnia spotyka młodą i bogatą Amerykankę, Ellie, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Młodzi prędko biorą ślub i planują zamieszkać w Cygańskim Gnieździe, posiadłości, nad którą podobno spoczywa klątwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Absolutnie nie sądziłam, że Agatha Christie będzie jeszcze w stanie czymkolwiek mnie zaskoczyć: tę klasyczną pisarkę kryminałów chyba po prostu zdążyłam już zaszufladkować. Gdy więc przypadkiem, przez promocję w jednym ze sklepów, w moje ręce trafiła „Noc i ciemność”, nie miałam pojęcia, jak bardzo się w swojej ocenie myliłam.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Noc i ciemność” jest poprowadzona inaczej od pozostałych książek Christie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim mamy tu do czynienia z zupełnie odrębną historią, pozbawioną znanych nam detektywów. Przy okazji jest poprowadzona zupełnie inaczej niż zwykle. Narratorem książki jest Mike, który opisuje nam historię swojego życia: opowiada o tym, jak spotkał i zakochał się w młodziutkiej Ellie i jak zamieszkanie w Cygańskim Gnieździe doprowadziło do tragedii. Z tym że zło dotyka ich bezpośrednio dopiero pod koniec całej historii: wcześniej tylko czujemy, że coś strasznego niedługo się wydarzy, że coś cały czas narasta…</p>



<h2 class="wp-block-heading">Klimat grozy w powieści Aghaty Christie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">No i właśnie, to jest to, co ma ta książka, a czego mi zwykle u Christie zupełnie brakuje – klimat. Klimat grozy i mroku, który kojarzył mi się przede wszystkim z horrorem. Nie była to wprawdzie dla mnie najbardziej emocjonująca lektura, ale w końcu poczułam, że ta autorka faktycznie potrafi budować napięcie, którego w przypadku „Nocy i ciemności” nie brakuje. Bo mimo dość radosnych zdarzeń – jakim w końcu jest znalezienie miłości swojego życia – tu nie ma radości. Całość napisana jest w raczej przytłaczający, „negatywny” sposób.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę jednak zwrócić uwagę na to, że przez takie wyjście autorki „Noc i ciemność” faktycznie może chwilami nudzić. Przez większą część książki mamy tu jednak powieść obyczajową, opowiadającą o życiu młodej pary i jeśli ktoś tego „nie kupi”, może naprawdę trochę się w trakcie czytania nudzić. Zwłaszcza że główny bohater, Mike, to typ, który raczej nie będzie przez wszystkich uwielbiany.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ciekawe, rozbudowane postacie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zmienia to jednak faktu, że wewnątrz można znaleźć ciekawie zbudowane postacie, do których główny bohater też się zresztą zalicza. Christie jak zwykle dobrze zbudowała swoich bohaterów, a przy okazji po raz pierwszy w trakcie lektury jej książki poczułam wielką sympatię do jednego z pobocznych bohaterów. Mówię tu o pewnym genialnym architekcie, jednak pozwólcie, że wątku rozwijać nie będę: najzwyczajniej w świecie polubiłam tę postać i już, co u mnie zdarza się jednak dość rzadko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Noc i ciemność” to naprawdę inna książka Christie. Warto po nią sięgnąć: nie jest wszak długa, a doskonale pokazuje, że ta autorka potrafiła tworzyć nie tylko bardzo sztampowe, klasyczne kryminały.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Przychodzi sen i za jednym zamachem wyzwala cię od wszystkich kłopotów. Zabiera cię gdzieś daleko, nie wiesz dokąd, ale to nieważne. Po przebudzeniu jesteś w zupełnie innym świecie. Bez trosk, bez lęków.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Nocy i ciemności” Agathy Christie</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-23.jpg" alt="Noc i ciemność" class="wp-image-1609" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-23.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-23-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-23-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Noc i ciemność</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Aghata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Anna Mencwel</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;224</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Dolnośląskie, Wrocław 2015</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/noc-i-ciemnosc-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hotel Bertam: Gdy opis zapowiada thriller, a we wnętrzu go brakuje [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/hotel-bertam-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/hotel-bertam-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 May 2018 20:19:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1479</guid>

					<description><![CDATA[O czym jest „Hotel Bertam” i dlaczego akurat ta powieść Christie spodobała mi się nieco mniej? Poznaj moją recenzję!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong> „Hotel Bertam” był chyba jednym z moich największych rozczarowań, jeśli chodzi o książki Aghaty Christie. Nie wiedzieć czemu w 2018 roku, kiedy się za niego zabierałam, spodziewałam się dreszczowca. Co wówczas pisałam o tej powieści i czy to może być coś dla Ciebie?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-37-1024x683.jpg" alt="Hotel Bertram" class="wp-image-1481" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-37-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-37-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-37-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-37-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-37.jpg 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aghata-christie/">Dowiedz się więcej o Aghacie Christie i jej twórczości!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Panna Marple odkrywa, że coś tu nie gra&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Panna Marple przybywa do Hotelu Bertram: niezwykłego miejsca utrzymanego w staroangielskim stylu. Prędko odkrywa, że coś jest z nim nie tak… ktoś znika, coś zostaje skradzione. Nie brakuje także zamachu. Starsza pani postanawia rozwikłać zagadkę hotelu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Często piszę opinię o książce tego samego lub następnego dnia po jej przeczytaniu. W przypadku „Hotelu Bertram” minął ponad tydzień… i przyznam szczerze, że była to powieść na tyle nijaka, że po prostu jej detale zaczynają mi już umykać. W ostatnim czasie poznałam kilka książek Agathy Christie i ta, jak na razie, była chyba tą najsłabszą. Kolejna przygoda panny Marple jest po prostu ze wszech miar przeciętna, a na dodatek dość chaotyczna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Christie nie potrafi pisać mroczniejszych historii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Opis z tyłu okładki w moim wydaniu sugeruje thriller, ale w praktyce z thrillerem „Hotel Bertram” raczej nie ma nic wspólnego. Christie chyba po prostu nie potrafi pisać mrocznych, budzących dreszcze powieści: jej styl jest na to zbyt „czysty”. Brakuje w niej tej specyficznej tajemniczości, która sprawia, że mamy do czynienia z thrillerem, a nie z kryminałem.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-15-1024x683.jpg" alt="Hotel Bertram" class="wp-image-1482" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-15-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-15-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-15-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-15-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-15.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading"> „Hotel Bertam” to eksperyment Christie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Inne poznane przeze mnie powieści tej autorki były bardzo proste fabularnie. Mamy zagadkę i dążymy do jej rozwiązania, co jest po prostu typowe dla klasycznego kryminału. W „Hotelu Bertram” autorka chyba chciała trochę poeksperymentować, dlatego zamiast jednej głównej zagadki wrzuciła nam ich kilka, z czego dwie wychodzą na pierwszy plan. Teoretycznie wszystko potem jakoś łączy się w całość, ale w trakcie czytania śledzenie tego jest po prostu chaotyczne i niezbyt przyjemne. Jednak od książek Christie oczekuje się czegoś innego. Poza tym jej powieści są raczej krótkie, przez co przy większej liczbie wątków trudno o brak chaosu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sam hotel, w którym ma miejsce większa część akcji, to ciekawe miejsce, a osoba, która go prowadzi, ma naprawdę interesującą filozofię dotyczącą tego, jak należy nim zarządzać. Dlatego to zdecydowanie miejsce, w którym fajnie byłoby się znaleźć. Niemniej na tym jego zalety w tej książce raczej się kończą. Jak już wspominałam, styl Christie nie jest na tyle klimatyczny, by wydobyć z tej lokacji tyle, ile można by było.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do tej powieści Christie na pewno nie wrócę. Jeśli czytacie (lub planujecie przeczytać) wszystkie książki tej autorki, pewnie tak czy siak po nią sięgniecie. Jeśli nie, lub po prostu chcecie przeżyć swoje pierwsze spotkanie z tą pisarką, „Hotel Bertram” po prostu odradzam. Christie ma w swoim dorobku zdecydowanie lepsze rzeczy.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Czasem widzimy ludzi, którzy robią coś niemądrego, nawet niebezpiecznego. Ale czy mamy prawo interweniować? Jestem zdania, że z reguły nie.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Hotelu Bertram” Agathy Christie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-29.jpg" alt="Hotel Bertam" class="wp-image-1480" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-29.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-29-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-29-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Hotel Bertam</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Panna Marple</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;10</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Aghata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Krystyna Bockemheim</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;248</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2016</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/hotel-bertam-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dom nad kanałem: Przeciętna fabuła, sympatyczne postacie [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/dom-nad-kanalem-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/dom-nad-kanalem-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2018 13:56:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1359</guid>

					<description><![CDATA[„Dom nad kanałem” to kolejna powieść Christie, którą przeczytałam. Czy warto się zapoznać z tym mniej znanym tytułem królowej kryminałów?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Dom nad kanałem” to kolejna powieść Aghaty Christie, z którą się zpoznałam. Tym razem jednak to było moje pierwsze spotkanie z Tommy&#8217;m i Tuppence. Sprawdź, co sądziłam o tym kryminale w 2018 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1024x683.jpg" alt="Dom nad kanałem" class="wp-image-1361" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Recenzje innych powieści Aghaty Christie: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/30/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/">„I nie było już nikogo”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/11/entliczek-pentliczek-recenzja/">„Entliczek pentliczek”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2014/05/02/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/">„Morderstwo w Mezopotamii”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/13/karaibska-tajemnica-recenzja/">„Karaibska tajemnica”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">„Dom nad kanałem” o poszukiwaniu miejsca z obrazu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy umiera ciotka Tommy’ego, Tuppence ma przeczucie, że coś chyba jest nie tak z domem starców, w którym jej krewna spędziła swoje ostatnie lata. Próbuje odnaleźć miejsce namalowane na obrazie, który zmarła dostała wkrótce przed śmiercią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poirot i panna Marple to nie jedyni detektywi Agathy Christie. Autorka tych klasycznych bohaterów stworzyła także Tommy’ego i Tuppence: dopełniające się wzajemnie małżeństwo, które razem wplątuje się w liczne zagadki. I chociaż „Dom nad kanałem” nie jest wybitnym dziełem, to po moim pierwszym spotkaniu z tymi postaciami mogę stwierdzić, że zdecydowanie są moimi ulubionymi bohaterami, których stworzyła Christie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Naciągana, ale ciekawa zagadka kryminalna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poza jednym wyjątkiem wszystkie książki tej autorki, które przeczytałam, wypadają w moich oczach raczej neutralnie i ta raczej nie jest wyjątkiem. Christie daje nam zagadkę, chwilami może nieco naciąganą, ale dalej stosunkowo ciekawą i, podsuwając tropy, pozwala rozwiązywać tajemnicę razem z bohaterami. To się raczej nie zmienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak samo styl Christie jest „taki jak zawsze” – prosty i bazujący na dialogach, pozbawiony poetyckiego piękna i niezwykłego klimatu, za to na tyle klarowny, że doskonale wiemy, kiedy autorka podsuwa nam podpowiedź do rozwiązania zagadki. Pytanie brzmi tylko, czy po nią sięgniemy?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Ten duet bohaterów działa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tę powieść jednak „robią” Tommy i Tuppence właśnie. On – raczej zdystansowany, ale jednocześnie pewny siebie. Ona – to „terier”, jak nazywa ją mąż. Gdy ma przeczucie lub gdy się w coś wplącze, nie odpuści, dopóki nie dopnie swego. A że Tommy doskonale wie, że jej nie powstrzyma, to nie próbuje tego robić i w razie potrzeby lub prośby wkracza do akcji. Ich relacja jest naprawdę ciepła i urocza.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczerze mówiąc, to te postacie sprawiały, że miałam ochotę czytać „Dom nad kanałem”. Sama zagadka naprawdę wypada bardzo neutralnie. Jest poprowadzona zgrabnie i płynnie, ale jej zakończenie szczególnie nie zaskakuje, a ona sama też nie wciąga jakoś szczególnie. Po prostu jest wystarczająco angażująca, by można było czytać tę powieść w pociągu czy hałaśliwym miejscu, gdy nie możemy w pełni się skupić, ale jednak chcemy coś poczytać. Mocnych wrażeń trzeba będzie poszukać jednak gdzieś indziej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Christie porusza temat starości</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dodać muszę, że Christie w tej powieści pokazała dobry obraz starości. Wprawdzie nie pogłębiała go (w końcu nie pisze literatury psychologicznej), ale zdecydowanie kilka interesujących myśli dotyczących tego tematu w czwartym tomie tej serii się pojawiło.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Dom nad kanałem” to po prostu przyjemne „czytadło” – książka nie wybitna, ale sympatyczna, z bohaterami, których nie da się nie lubić. I cóż&#8230; chyba tu po prostu nie ma nic więcej do dodania. Jeśli szukacie lekkiego kryminału, warto na niego zerknąć, jeśli jednak to jest dla Was za mało – po prostu wybierzcie inną lekturę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Natomiast starsze osoby nie kierują się logiką, wolą, żeby im powtarzać to, w co chciałyby wierzyć. I byle co je cieszy. Mam tu bardzo miły personel. To ludzie cierpliwi, pogodni, niezbyt inteligentni, bo ci myślący zbyt prędko się denerwują.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Domu nad kanałem” Agathy Christie</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="216" height="320" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-28.jpg" alt="Dom nad kanałem" class="wp-image-1360" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-28.jpg 216w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-28-203x300.jpg 203w" sizes="auto, (max-width: 216px) 100vw, 216px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Dom nad kanałem</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Tommy i Tuppence</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;4</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Aghata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Anna Bańkowska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;256</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Dolnośląskie, Wrocław 2015</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/dom-nad-kanalem-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Karaibska Tajemnica: Morderstwo na wakacjach [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/karaibska-tajemnica-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/karaibska-tajemnica-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2018 12:44:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1336</guid>

					<description><![CDATA[„Karaibska tajemnica” to moje kolejne spotkanie z twróczością Aghaty Christie. W tej powieści panna Marple wyjeżdza na wakacje i mimo tego morderstwo podąża za nią w krok w krok. Czy warto sięgnąć po tę historię?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Karaibska tajemnica” to powieść kryminalna, która była moim drugim spotkaniem z panną Marple. Tym razem starsza pani detektyw wyjechała na wakacje. Jak podobała mi się ta historia stworzona przez Aghatę Christie?</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-20-1024x683.jpg" alt="Karaibska tajemnica" class="wp-image-1340" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-20-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-20-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-20-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-20-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-20.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aghata-christie/">Dowiedz się więcej o Aghacie Christie i jej twórczości!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">To morderstwo chodzi za nią krok w krok</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Panna Marple wyjeżdża na wakacje na Karaiby. Nudną sielankę przerywa jednak morderstwo, chodzące za staruszką krok w krok. Ginie emerytowany wojskowy, słynący z opowiadania wszystkim nudnych historii ze swojego życia. Panna Marple, wiedzioną intuicją, zaczyna szukać prawdy o jego śmierci.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Agata Christie zwykle umieszcza akcję swoich powieści w brytyjskich klimatach. Tym razem jednak zmienia scenerię, pisząc o kurorcie na Karaibach, na którym przypadkiem pojawiła się jej bohaterka, panna Marple. To odmiana, która zdecydowanie wyszła książce na dobre: zyskała sporo świeżości i stała się doskonałą pozycją na wakacje.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Solidnie wykonana robota</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie uważam, by Aghata Christie była nadzwyczajną pisarką, ale na pewno jest osobą, która dobrze wykonuje swoją pracę. Jej styl jest jednocześnie lekki i klarowny, a atmosfera w książkach raczej „jasna” i przyjemna. „Karaibska tajemnica” jest pod tym względem dość szczególna: niektóre z książek tej autorki potrafią mnie nieco zmęczyć swoją brytyjskością, ale przez to, że tym razem akcja odbywała się w innym miejscu, zupełnie mi to nie przeszkadzało.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Karaibska tajemnica” to typowy kryminał Christie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym ta powieść z panną Marple w roli głównej to dość typowy kryminał Christie. Niedługi, skupiony na jednym wątku kryminalnym i nierozwijający niczego, co nie jest potrzebne czytelnikowi do próby rozwiązania zagadki. Dzięki temu w „Karaibskiej tajemnicy” łatwo się odnaleźć i trudno zgubić wątek, dlatego doskonale nada się na podróż. Nie jest to w żadnym razie wybitna książka, ale na pewno sprawdzi się dobrze jako lektura dla tych, którzy lubują się w rozwiązywaniu zagadek w trakcie czytania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść była już moim drugim spotkaniem z panną Marple. Choć wiem, że nie każdemu będzie pasował taki typ bohatera, moim zdaniem jest naprawdę sympatyczną postacią. W końcu wszyscy wiemy, że staruszki lubią plotkować. Czemu więc któraś nie miałaby za pomocą niewinnych rozmów rozwiązywać zagadki? W końcu detektywem nie zawsze musi być silna, młoda i energiczna osoba. Myślę, że w chwili, gdy większość tego typu postaci to nieugięte typy, taka pozornie delikatna staruszka, która jednak ma sporo oleju w głowie, jest miłą odmianą.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-26-683x1024.jpg" alt="Karaibska tajemnica" class="wp-image-1341" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-26-683x1024.jpg 683w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-26-200x300.jpg 200w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-26-768x1152.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-26-300x450.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-26.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Jak „Karaibska tajemnica” wypada na tle innych książek autorki?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W ostatnim czasie czytałam dwie inne książki Christie: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/01/30/morderstwo-na-plebani/">„Morderstwo na plebanii”</a> i <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/11/entliczek-pentliczek-recenzja/">„Entliczek pentliczek”</a>. Spośród tej trójki „Karaibska tajemnica” wypada moim zdaniem najprzyjemniej, choć dalej <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/30/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/">„I nie było już nikogo”</a> jest w moich oczach najciekawszą pozycją tej autorki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wydaje mi się, że nie mogę nic więcej dodać, nie zdradzając nic z fabuły. „Karaibska tajemnica” to po prostu typowa książka Aghaty Christie: nie wybitna, ale trzymająca poziom. Jeśli więc typowej powieści detektywistycznej szukacie, powinna się Wam spodobać. Zwłaszcza jeśli planujecie w niedługim czasie wakacje.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Życie wydaje się znacznie cenniejsze, znacznie bardziej interesujące, jeśli człowiek wie, że może je wkrótce stracić. Może nie powinno tak być, ale tak jest. Człowiek młody, silny i zdrowy, który ma całe życie przed sobą, nie przywiązuje do niego żadnej wagi.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Karaibskiej Tajemnicy” Aghaty Christie</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-29.jpg" alt="Karaibska Tajemnica" class="wp-image-1337" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-29.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-29-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-29-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Karaibska Tajemnica</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Panna Marple</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;9</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> Aghata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Magdalena Gołaczyńska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;224</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Dolnośląskie, Poznań 2016&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/karaibska-tajemnica-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Morderstwo na plebani: Stara panna w akcji [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/morderstwo-na-plebani/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/morderstwo-na-plebani/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jan 2018 09:46:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1232</guid>

					<description><![CDATA[„Morderstwo na plebanii” to kryminał z małomiasteczkową atmosferą oraz wścibską panią detektyw. Jak mi się podobał?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Morderstwo na plebanii” to powieść, którą recenzowałam w 2018 roku i jednocześnie pierwsza książka Aghaty Christie z panną Marple w roli głównej, jaką przeczytałam. Jak podobał mi się ten kryminał?</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Recenzje innych powieści Aghaty Christie: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/30/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/">„I nie było już nikogo”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/11/entliczek-pentliczek-recenzja/">„Entliczek pentliczek”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2014/05/02/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/">„Morderstwo w Mezopotamii”</a> </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Ginie nielubiany pułkownik</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na wiejskiej plebanii dochodzi do morderstwa – ginie nielubiany przez nikogo pułkownik Protheroe. Śledztwo dotyczące sprawy nie jest proste: niemal każdy ma motyw, a wielu miało możliwość dokonania tego czynu. Dlatego poza pastorem i policją zabójstwem zaczyna zajmować się wścibska, ale błyskotliwa panna Marple.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Morderstwo na plebanii” to moje pierwsze spotkanie z panną Marple, jednak już na początku powieści poczułam się zaskoczona: narracja prowadzona była nie z jej perspektywy, a z perspektywy pastora plebanii, na której doszło do tragedii. Dzięki temu naszą główną bohaterkę serii poznajemy powoli i stopniowo, nie odkrywając od razu wszystkich jej tajemnic.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wścibska starsza pani na tropie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść to mój pierwszy kryminał, w którym głównym bohaterem jest detektyw-amator w wydaniu nieco wścibskiej, starszej pani. Przyznam szczerze, że to całkiem urocze połączenie: w końcu kto wie lepiej, co dzieje się na niewielkiej wsi, niż taka kobieta? Christie miała naprawdę dobry pomysł na wykreowanie tej postaci właśnie w ten sposób. To dość ciekawe oderwanie się od zupełnie typowego kryminału, w którym główną rolę gra profesjonalista albo po prostu osoba genialna w dedukcji jako takiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym jednak „Morderstwo na plebanii” jest dokładnie takie, jakie powinno być klasyczne kryminał: typowe w konstrukcji i przypominające odcinek serialu. Niezbyt głębokie w przekazie i skupione na dialogach, dzięki którym czytelnik poznaje fakty. Dlatego, choć w żadnym razie nie jest przegadane (pod tym względem Christie jest dość „męska”), mnie po prostu w pewnej chwili zaczęło nieco przynudzać. Ale wynika to z faktu, że kryminały są dla mnie odskocznią od innych gatunków, a nie czymś, co szczerze uwielbiam, dlatego osoby szczerze zainteresowane taką literaturą nie powinny narzekać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Morderstwo na plebanii” ma małomiasteczkową atmosferę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zdecydowanym atutem tej książki Christie jest małomiasteczkowa atmosfera. Jak już wspominałam, nawet nasza główna pani detektyw doskonale się w nią wpasowuje. W tej okolicy każdy każdego zna, każdy każdego obserwuje i każdy miał możliwość, by zabić. Podobną atmosferę <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/01/17/motylek-recenzja/">próbowała wytworzyć Puzyńska w swoim „Motylku”</a>, ale przez przegadanie nie uważam, by był to dobry kryminał. W tym przypadku tło jest istotne i konkretne, podobnie jak postacie, które obserwujemy. Zwłaszcza że akcja ma miejsce na plebanii, w „centrum” wiejskiego światka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejną zaletą „Morderstwa na plebanii” jest sama narracja: pierwszoosobowa, z perspektywy pastora, może wydawać się pozornie złym wyborem. Gdyby ta książka powstała dzisiaj, autor zapewne próbowałby nam „sprzedać” tyle religijnych lub antyreligijnych tez, ile tylko by mógł; Christie w żadnym razie tego nie robi. Jej bohater to po prostu poczciwy człowiek, który próbuje rozwiązać zagadkę, nie skupiając swoich myśli na sprawach Kościoła. Jednocześnie jego pozycja pozwala mu w miarę swobodnie prowadzić śledztwo: w końcu kto na wsi odmówi pomocy pastorowi?</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Morderstwo na plebanii” to przyjemny kryminał: bardzo klasyczny i niezbyt krwawy, powinien zaspokoić dużą liczbę czytelników. Osobiście czuję się całkiem zadowolona z lektury, pomimo tego, że od czasu do czasu traciłam jednak nią zainteresowanie i musiałam zmuszać się do brnięcia dalej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Podniósł brwi, kiedy bez słowa wskazałem w kierunku biurka. Ale jak przystało na lekarza, nie zdradzał wzruszenia. Pochylił się nad zmarłym i zbadał go szybko. Potem wyprostował się i spojrzał na mnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– No i co? – spytałem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Nie żyje&#8230; Śmierć nastąpiła jakieś pół godziny temu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Samobójstwo?</p>



<p class="wp-block-paragraph">– O samobójstwie nie może być mowy. Proszę spojrzeć, gdzie jest rana. Poza tym, jeżeli się sam zastrzelił, to gdzie jest broń?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rzeczywiście, broni nie było nigdzie widać.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Morderstwa na plebanii” Agaty Christie</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-7.jpg" alt="Morderstwo na plebani" class="wp-image-1233" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-7.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-7-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-7-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Morderstwo na plebani</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Panna Marple</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Agata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Beata Hrycak-Domke</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;271</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Dolnoślaskie, Poznań 2016</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/morderstwo-na-plebani/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Entliczek Pentliczek: Kryminał level basic [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/entliczek-pentliczek-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/entliczek-pentliczek-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Nov 2017 08:46:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1061</guid>

					<description><![CDATA[„Entliczek pentliczek” to kryminał Aghaty Christie o bardzo prostej konstrukcji. Jak mi się podobał, kiedy czytałam go w 2017 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Entliczek pentliczek”  Aghaty Christie  czytałam w 2017 roku. Teraz, kiedy przenoszę ten wpis na nową domenę, jest połowa 2026 roku. Przyznam: nic już nie pamiętam z tego kryminału. I kiedy patrzę na tekst, jaki wtedy o nim napisałam, chyba nie ma się czemu dziwić. Sprawdź, co sądziłam o powieści Christie w tamtym czasie!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-68-1024x683.jpg" alt="Entliczek pentliczek" class="wp-image-1062" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-68-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-68-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-68-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-68-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/5-68.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Inne kryminały Aghaty Christie:  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2014/05/02/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/">„Morderstwo w Mezopotamii”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/30/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/"> „I nie było już nikogo” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Poriot pomaga swojej sekretarce</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sekretarka Herkulesa Poirota jest ostatnio bardzo nerwowa. Gdy detektyw zwraca jej na to uwagę, dowiaduje się, że jej siostra zaczęła pracę w domu studenckim, w którym ostatnio doszło do serii dziwnych kradzieży. Prędko okazuje się, że sprawa jest poważniejsza niż początkowo mogło się wydawać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli miałabym wskazać najprostszy w konstrukcji kryminał, jaki znam, to chyba byłby to „Entliczek pentliczek” Christie. Ta krótka powieść wręcz doskonale sprawdzi się jako coś do czytania w niezbyt długiej podróży, gdy zależy nam, by nie mieć przy sobie dwóch kilogramów książek.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Entliczek pentliczek” to prosta konstrukcyjnie powieść</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak już wspominałam, konstrukcja tej pozycji jest wybitnie prosta. Poirot dowiaduje się o problemie i postanawia go rozwiązać, a by to zrobić, musi przeprowadzić śledztwo polegające przede wszystkim na rozmawianiu i przesłuchiwaniu mieszkańców domu studenckiego. W tle tak naprawdę niewiele się dzieje, a jeśli już, to tylko dlatego, że bez dodatkowych poszlak nasz bohater nie byłby w stanie rozwiązać śledztwa. Takie prowadzenie historii w tym przypadku jak najbardziej się sprawdza: mamy okazję poznać podejrzanych i snuć na ich temat własne domysły. Jednocześnie całość jest naprawdę krótka, dzięki czemu ta formuła po prostu nie zaczyna nudzić.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-1-1024x683.jpg" alt="Entliczek pentliczek" class="wp-image-1063" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-1-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-1-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-1-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-1-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Kryminał zwykle niezbyt mnie angażuje</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety, ja nie jestem osobą, która mocno angażuje się w kryminał: po prostu go czytam, nie próbując rozwikłać zagadki. Przez to chwilami moje zainteresowanie słabło, a bohaterowie, choć dobrze zarysowani, zlewali mi się w jedno. Nie przywiązałam się do nikogo i nikomu nie próbowałam „kibicować”. Niemniej wierzę, że osoby, które uwielbiają tego typu historie, będą z niej zadowolone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardzo lubię styl Agaty Christie. Jest prosty, dość konkretny i dość ironiczny, co widać już w pierwszych akapitach, w których autorka uznaje, że sekretarka Poirota nie jest kobietą w bardzo ciekawym wywodzie. Właściwie samą narrację czytało mi się przyjemniej niż dialogi: w tym przypadku to one miały tendencję do nudzenia mnie, a nie opisy, których zresztą nie ma tu zbyt wielu. Może Christie nie jest nadzwyczaj wybitną pisarką, jeśli chodzi o posługiwanie się językiem, ale robi to wystarczająco dobrze, by zainteresować czytelnika, a w końcu zbyt „artystyczny” kryminał nie jest czymś, co się sprawdzi.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sztampowa historia i dobre wprowadzenie do gatunku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Powiedziałabym, że „Entliczek pentliczek” to kryminał o „level basic” – pokazujący bardzo prostą, sztampową historię, która może być niezłym wprowadzeniem do gatunku. Nie jest to najlepsza rzecz, jaką czytałam, ale na pewno spędziłam z nią całkiem miłe chwile. Poza tym to historia, która naprawdę doskonale nada się na kilkugodzinną podróż pociągiem, bo jest akurat na tyle długa, że spokojnie można ją w tym czasie pochłonąć w całości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na sam koniec dodać jeszcze muszę tylko, że tak, tę książkę można czytać zupełnie osobno, nie znając innych książek Christie: to zupełnie osobna zagadka, nienawiązująca do innych, dlatego można swobodnie sięgać po nią w dowolnej chwili.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Takie rzeczy się zawsze zdarzają. One tak głupio traktują miłość, te dziewczyny. Jakby miłość miała jakieś znaczenie. Rok, dwa i wszystko się kończy, cała wielka namiętność! Ale te durne dziewczyny nie wiedzą tego.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Entliczka pentliczka” Agaty Christie</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-33.jpg" alt="Entliczek pentliczek" class="wp-image-1064" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-33.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-33-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-33-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Entliczek Pentliczek</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Herkules Poirot</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:&nbsp;</strong>30</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Agata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Aleksandra Ambros</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:&nbsp;</strong>180</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:&nbsp;</strong>kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:&nbsp;</strong>Wydawnictwo Dolnoślaskie, Poznań 2016</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/entliczek-pentliczek-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>I nie było już nikogo: Klasyk Aggaty Christie [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2016 18:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=544</guid>

					<description><![CDATA[„I nie było już nikogo” to klasyk kryminału, z którym zapoznałam się w 2016 roku. Jak trafiła do mnie ta książka i co o niej sądzę?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„I nie było już nikogo” wygrałam w konkursie jednej z księgarni na najlepszą recenzję. Książka trafiła do mnie, ponieważ dobrze oceniłam „<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/09/25/metro-2035-recenzja/">Metro 2035</a>”. To była moja druga wygrana w ten sposób książka w 2016 roku: pierwszą były „<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/08/23/furie-recenzja/">Furie</a>”. W przeciwieństwie jednak do tej młodzieżowej powieści, kryminał Aghaty Christie był tytułem, który naprawdę chciałam przeczytać. Co sądziłam wówczas o tej powieści?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/3p-1-1024x683.jpg" alt="I nie było już nikogo" class="wp-image-545" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/3p-1-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/3p-1-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/3p-1-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/3p-1-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/3p-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź też: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2014/05/02/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/">„Morderstwo w Mezopotamii”</a> |  | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/11/entliczek-pentliczek-recenzja/">„Entliczek pentliczek”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dziesięć osób trafia na tajemniczą wyspę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dziesięć osób zostaje zaproszonych na wyspę należącą do tajemniczego pana Owena. Tego na wyspie jednak nie ma&#8230; a przy pierwszej wspólnej kolacji dochodzi do śmierci jednego z gości. Z dnia na dzień trupów przybywa, a goście, przez złą aurę pogodową odcięci od świata, próbują rozwikłać zagadkę morderstw.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powieści Agaty Christie uchodzą za klasykę kryminału. Do tej pory jednak miałam tylko dwa spotkania z tą autorką — jedno udane, drugie nieco mniej — dlatego nie znam jej warsztatu ani stylu zbyt dobrze. Liczyłam jednak, że „I nie było już nikogo” spełni moje niekoniecznie bardzo wysokie oczekiwania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I jak najbardziej — powieść przypadła mi do gustu, a nawet więcej: dawno tak dobrego kryminału nie czytałam, co po powieściach pana Mroza i pani Bondy, które odebrałam negatywnie lub neutralnie, było bardzo miłym zaskoczeniem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„I nie było już nikogo” to dobrze scharakteryzowani bohaterowie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim „I nie było już nikogo” to książka dość krótka, napisana zwięźle, ale dobrze przedstawiająca tematykę. Mimo że bohaterów jest aż dziesięciu i każdy z nich jest na swój sposób istotny, są opisani naprawdę dobrze. Mają swoje cechy charakterystyczne oraz motywy, swoje dobre i złe strony. Oczywiście nie znajdziemy tu pełnej psychoanalizy każdej postaci na kilkadziesiąt stron, ale takie przedstawienie wystarcza, by dobrze ukazać charaktery i zmusić czytelnika do próby samodzielnego rozwikłania zagadki, którą postawiła przed nami autorka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Książka jest zwięzła, a więc nie ma tu właściwie nic z obyczajówki. Opisy sytuacji codziennych ograniczone są do minimum, a historia cały czas brnie naprzód, nie zatrzymując się ani na chwilę. Przy okazji tempo mimo wszystko wydaje się naturalne i niewymuszone.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety, mimo że postacie są dobrze przedstawione, przy dziesiątce bohaterów trudno od razu wszystkich spamiętać. Na szczęście Christie najwyraźniej zdawała sobie z tego sprawę, w miarę często przypominając, kto jest kim, dlatego nie tak łatwo się pogubić w postaciach, co w tym przypadku jest dość istotne. Niemniej, gdybym naprawdę chciała zagadkę rozwiązywać w trakcie czytania, chyba musiałabym i tak wszystko sobie rozpisać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<h2 class="wp-block-heading">W tej powieści kryminalnej zabrakło mi klimatu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">To, czego nieco mi brakowało w „I nie było już nikogo”, to klimat. Wprawdzie wiem, że to kryminał, a nie książka grozy, dlatego teoretycznie nie powinnam na to zwracać uwagi, ale&#8230; brakło mi tu większych emocji. Niby bohaterowie się boją, niby sobie nie ufają i jest to przedstawione dobrze, ale sam styl Christie jest tak krystalicznie czysty i uporządkowany, że ta tragedia wisząca nad postaciami gdzieś znika w natłoku wydarzeń.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„I nie było już nikogo” to kryminał zdecydowanie warty polecenia. Jest dobrze poprowadzony, nie jest przegadany i przy tym zmusza czytelnika, aby pobawił się wraz z bohaterami w rozwiązywanie zagadki. Jeśli więc tylko szukacie czegoś przyjemnego, co zapewni Wam rozrywkę na jeden, może dwa wieczory, sięgnijcie po tę pozycję, bo warto <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Znów wybuchnęła dzikim śmiechem. Armstrong szybko podszedł do niej. Podniósł rękę i uderzył ją w policzek. Zakrztusiła się, z trudem łapiąc oddech, wreszcie przełknęła ślinę. Stała chwilę bez ruchu, potem odezwała się:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Dziękuję&#8230; już mi lepiej.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment książki „I nie było już nikogo” Aghaty Christie</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg4pmfwl5_pUP7lWkvdE6QCLf1C1FMLk5vtQOGClxUrLyZ11E5agUHmsGepMMNjzVuP9nT1QWMfsmMeVVPhBuLW0_vnZIE6MZxROfZHptjhvqv_AbIv7WBvV2Evb308fWsjs05N0AZM8PMf/s320/352x500.jpg" alt="I nie było już nikogo"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:&nbsp;</strong>I nie było już nikogo</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:&nbsp;</strong>Aghata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;216</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Morderstwo w Mezopotamii [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 May 2014 18:43:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Aghata Christie]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura brytyjska]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Dolnośląskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://fantastykacodzienna.pl/?p=18</guid>

					<description><![CDATA[Morderstwo w Mezopotamii to druga powieść Aghaty Christie po którą sięgnęłam. Co sądzę o tej powieści i czy warto się za nią zabrać mimo upływu lat?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Morderstwo w Mezopotamii trafiło do mnie z lokalnej, małomiasteczkowej biblioteki, w której nie było zbyt dużego wyboru. Jednak wtedy natrafiłam na książkę zupełnie nową, niezniszczoną czasem, której przede mną chyba nikt nie czytał. To było moje drugie spotkanie z Aghatą Christie. Jak wypadł ten kryminał?</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź też:<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/30/i-nie-bylo-juz-nikogo-recenzja/"> „I nie było już nikogo” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Ocenianie klasyków liteatury nie jest proste!</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ciężko jest mi oceniać „klasyki”, jako że dobre są same w sobie (w końcu inaczej nie zostałyby za klasykę uznane) i gdyby poszukać, okazałoby się, że napisane o nich zostało już wszystko, co powinno być. Ale mimo że książka, którą na dziś wybrałam, mianowicie Morderstwo w Mezopotamii Agathy Christie, do takiej grupy bez wątpienia się zalicza, nie jest w tej chwili wyjątkowo popularna, więc chyba mogę o niej kilka słów napisać, nie nudząc Was przy tym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kryminał nad rzeką Tygrys w latach 30. XX wieku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Akcja tego kryminału ma miejsce niedaleko rzeki Tygrys, w czasach współczesnych autorce, czyli mniej więcej w latach 30. XX wieku. Narratorka, panna Leatheran, jest dość typową pielęgniarką: inteligentną, ale prostolinijną i bardzo dokładną. Zostaje poproszona o opiekę nad żoną dość znanego archeologa, która zdaje się być trochę nerwowa i czymś przestraszona. Dość szybko okazuje się, że na miejscu wykopalisk nic nie jest do końca takie, jakie być powinno, i do akcji musi wkroczyć znany detektyw, Herkules Poirot.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h2 class="wp-block-heading">Mimo upływu lat, ten kryminał dobrze się czyta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznę może od samego stylu autorki, bo jest on tu dość ważny. Przede wszystkim narracja jest pierwszoosobowa, w czasie przeszłym, co nie zawsze mi odpowiada, ale w tym przypadku było dobrym wyborem — Christie świetnie wczuła się w rolę pielęgniarki: kobiety wykształconej, aczkolwiek używającej często potocznych, prostych stwierdzeń. Dzięki temu, mimo że książka ma już swoje lata, jest naprawdę lekka i przyjemna. Nie musimy zastanawiać się zbyt długo, co oznaczają jakieś trudne archaizmy. Być może jest to zasługa tłumacza, ale jako że nie mam raczej zamiaru sięgać po oryginał, nie jestem w stanie tego sprawdzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wypadają bohaterowie Aghaty Chrsitie?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o bohaterów, mamy ich całkiem sporo, jak na stosunkowo krótką książkę, ale są dobrze scharakteryzowani. Każdy jest specyficzny, każdy ma wady i zalety, dzięki czemu nie mylą się i nie mieszają. Bez problemu możemy wybrać tych, których lubimy, aczkolwiek przez wcześniej przeze mnie wspomnianą narrację nie będzie to obiektywna ocena: w końcu patrzymy na świat oczami panny Leatheran, która, choć może jest stosunkowo obiektywna, ma jednak swoje zdanie na temat każdego ze spotkanych ludzi i zwykle się z nami dzieli.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Choć bez nadmiernych emocji, tę fabułę dobrze się śledziło</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę przyznać, że kryminały, choć je lubię, dość często pod względem fabuły trochę mnie nudzą: zawsze mamy ten sam schemat, który powtarza się w kółko i w kółko&#8230; Niezależnie od tego, po jakiego autora sięgniemy. Ten nie jest wyjątkiem, mimo to cała akcja jest napisana bardzo fajnie i choć, jak zwykle w przypadku kryminałów, nie odczuwałam jakichś nadzwyczajnych emocji w trakcie czytania, przyjemnie śledziło mi się losy bohaterów, mimo że gdy teraz o tym myślę, mogłabym się do samej końcówki trochę przyczepić. Ale nie będę tutaj o tym pisać, jako że od razu zmuszona byłabym zdradzić samo zakończenie, a w przypadku tego typu powieści byłaby to nikczemna zbrodnia.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Po ten kryminał warto sięgnąć</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jest to druga powieść Christie, po którą sięgnęłam, i poprzedniej nie wspominam najlepiej. Ta jednak rzuciła mi na tę autorkę nieco jaśniejsze światełko. Myślę, że naprawdę warto po nią sięgnąć: rozrywka na kilka chwil jest gwarantowana, szczególnie że, jak wspominałam wcześniej, styl jest naprawdę bardzo przystępny i każdy, niezależnie od tego, jakie książki lubi, powinien się w świecie przedstawionym odnaleźć.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/kryminal/">Znajdź kryminał dla siebie!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEijcuR8GKM8yia-o7mBmv5HycUtYanYJzXxpMcMfjwxI9PXjVCVoi5cLNmLSLD0O8EEzwNOts69g-giTtkJYOwXPoUSRuJLv2gX4wXnec4xzCiLiC4trjZLP6YQ0oTTp90fpSGl1Z2JZkaC/s1600/pobrane.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEijcuR8GKM8yia-o7mBmv5HycUtYanYJzXxpMcMfjwxI9PXjVCVoi5cLNmLSLD0O8EEzwNOts69g-giTtkJYOwXPoUSRuJLv2gX4wXnec4xzCiLiC4trjZLP6YQ0oTTp90fpSGl1Z2JZkaC/s1600/pobrane.jpg" alt=""/></a></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Morderstwo w Mezopotamii</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Agata Christie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;269</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/morderstwo-w-mezopotamii-recenzja-archiwum/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
