<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>film akcji &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/film-akcji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Jul 2026 06:20:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Łowca androidów (1982): Tak inny od oryginału, a jednak… tak dobry [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/lowca-androidow-1982-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/lowca-androidow-1982-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2018 06:13:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Fantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[Dystopia]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[film akcji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1522</guid>

					<description><![CDATA[„Łowca androidów” to klasyka kina fantastyczno-naukowego. Czy mimo upływu lat dalej warto obejrzeć ten film? Jakie ma zalety?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Łowca androidów” obejrzałam po tym, jak <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/22/czy-androidy-marza-o-elektrycznych-owcach/">przeczytałam książkę, na której bazuje ten film</a>. To klasyk kina, nie tylko tego fantastyczno-naukowego. Jak podobała mi się ta produkcja, kiedy oglądałam ją w 2018 roku? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="800" height="538" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4.jpg" alt="Łowca androidów" class="wp-image-1524" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4.jpg 800w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-300x202.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/4-768x516.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzje innych filmów SF: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/12/02/piata-fala-2016-recenzja/">„Piąta fala”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/09/05/prometeusz-2012-recenzja/">„Prometeusz”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/10/17/ex-machina-2015-recenzja/">„Ex Machina”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/26/valerian-i-miasto-tysiaca-planet/">„Valerian i Miasto Tysiąca Planet”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Harrison Ford na tropie androidów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na Ziemię trafia kilka androidów. Rick Deckard (Harrison Ford) ma je wyeliminować. Szybko okazuje się jednak, że nie są to zwykłe jednostki – to najnowszy model sztucznej inteligencji, który niemal niczym nie różni się od ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Łowca androidów” z 1982 roku to już klasyka kina science fiction. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że to po prostu dobry film. Dlatego też tym razem, zamiast skupiać się wyłącznie na jego analizie, pozwólcie, że porównam go z książką, na podstawie której powstał, czyli z „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Łowca androidów” dalej wygląda zachwycająco</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nim jednak do tego przejdziemy, muszę powiedzieć kilka słów o stronie wizualnej filmu. „Łowca androidów” ma już ponad czterdzieści lat. Mimo to… wygląda zachwycająco. Widać, że twórcy naprawdę przyłożyli się do swojej pracy – większość lokacji została fizycznie zbudowana, dlatego również dziś mogą robić ogromne wrażenie. Do tego mroczny, ciężki klimat, w jakim utrzymana jest całość, po prostu świetnie buduje atmosferę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wracając do fabuły, zacznijmy od tego, że historia przedstawiona w filmie znacząco różni się od tej stworzonej przez Dicka. Twórcy zaczerpnęli z książki wiele motywów, a następnie przerobili je na własną modłę. I właśnie dzięki temu „Łowca androidów” wypada aż tak dobrze.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3-1024x576.jpg" alt="Łowca androidów" class="wp-image-1525" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3-1536x864.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-3.jpg 1600w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ten film jest inny od oryginalnej książki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim główny bohater, Rick Deckard, w wersji książkowej jest podrzędnym łowcą, którego największym marzeniem jest posiadanie żywego zwierzęcia. Ma rodzinę i właściwie klepie biedę. Filmowa wersja tej postaci jest pod pewnymi względami jego przeciwieństwem. To samotny człowiek, o którego zamiłowaniu do zwierząt nic nie wiemy. Jest przy tym po prostu najlepszy w swoim fachu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Samych androidów również jest nieco mniej, a związane z nimi wątki zostały wyraźnie zmienione. Ich motywacje różnią się od tych znanych z książki. Powiedziałabym nawet, że są bardziej rozbudowane i zdecydowanie bardziej ludzkie. Jednocześnie sposób, w jaki się poruszają, oraz to, jak okrutni potrafią być, sprawiały, że podczas seansu czułam się znacznie bardziej nieswojo niż w trakcie lektury powieści. Dick wprawdzie lubi poruszać się na granicy absurdu, ale finałowe sceny „Łowcy androidów” moim zdaniem zdecydowanie przewyższają jego dzieło pod tym względem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Słabiej niż w książce wybrzmiewa natomiast wątek Rachael (Sean Young). W filmie zabrakło miejsca na rozważania dotyczące religii i moralności, dlatego o ile w powieści postać ta została wprowadzona właśnie po to, by pokazać, jak te wartości funkcjonują w przedstawionym świecie, o tyle w ekranizacji ona… po prostu jest. Nie zrobiła na mnie większego wrażenia i z pewnością daleko jej do tego, co Rutger Hauer osiągnął kreacją swojego androida, Roya Batty&#8217;ego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To dwie różne historie i obydwie działają</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Świat Philipa K. Dicka nie jest światem „Łowcy androidów”, choć oba dzieła mają wiele punktów wspólnych. W przypadku filmu jest to jednak wyłącznie zaleta – to po prostu dwie odrębne interpretacje tego samego pomysłu i każda z nich broni się na swój sposób. Chociaż nie jest to produkcja, którą pokochałam całym sercem, nie potrafię jej nie docenić ani nie darzyć szacunkiem. To naprawdę jeden z tych filmów, które każdy powinien poznać, choćby ze względu na to, jak ogromny wpływ wywarł na historię światowego kina.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img decoding="async" width="692" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-692x1024.jpg" alt="Łowca androidów" class="wp-image-1523" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-692x1024.jpg 692w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-203x300.jpg 203w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-768x1137.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-1038x1536.jpg 1038w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-300x444.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41-850x1258.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-41.jpg 1081w" sizes="(max-width: 692px) 100vw, 692px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">„Łowca androidów”  (1982)</p>



<p class="wp-block-paragraph">ang. „Blade Runner”</p>



<p class="wp-block-paragraph">reż. Ridley Scott</p>



<p class="wp-block-paragraph">film science-fiction</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/lowca-androidow-1982-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>John Wick 2 (2017): Gdy film jest we wszystkim nieco słabszy od poprzednika [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/john-wick-2-2017-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/john-wick-2-2017-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Mar 2018 11:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Niefantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje niefantastycznych filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[film akcji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1305</guid>

					<description><![CDATA[„John Wick 2” obejrzałam w 2018 roku i to wtedy napisałam o nim recenzję. Jak podobał mi się ten film? Czy warto zabrać się za kontynuacje przygód Wicka?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„John Wick 2” obejrzałam nie do końca z własnej woli. Z tego co pamiętam, mojemu ówczesnemu chłopakowi bardzo zależało na tym, by obejrzeć ten film. Jak mi się podobał, kiedy pisałam recenzję w 2018 roku? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-1024x576.jpg" alt="John Wick 2" class="wp-image-1306" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-1536x864.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23.jpg 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Inne filmy w serii: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/12/07/john-wick-2014-recenzja/">„John Wick” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Wickowi nie dane jest spokojne życie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zemsta Johna Wicka (Keanu Reeves) została dokonana. Bohater chce już wieść spokojne życie. Niestety znów ktoś mu je przerywa. Tym razem to przyjaciel z przeszłości, Santino D’Antonio (Riccardo Scamarcio), który żąda od niego spłacenia zaciągniętego lata temu długu. Nie mając innego wyboru, Wick znów wkracza do akcji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsza część historii Johna Wicka była niedługa. Pod względem fabularnym była prosta i zupełnie niewymuszona, a scen akcji nie brakowało. Całość zaskoczyła mnie tym, jak płynnie i lekko się ją oglądało. Niestety, choć kontynuacja nie jest złym filmem, to jednak w stosunku do pierwszej części nieco tych atutów straciła.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Unwiersum morderców i łotrów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jak w swoim poprzedniku, „John Wick 2” tworzy własne uniwersum morderców i łotrów. Poznajemy w nim drugą najważniejszą zasadę, która rządzi tym światem i której przestrzeganie jest dla wszystkich typów spod ciemnej gwiazdy największą świętością. To ciekawy zabieg: dzięki niemu osobiście traktuję tę serię trochę jak filmy Marvela, wybaczając im brak realizmu i po prostu dobrze się na nich bawiąc.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też wspomnieć o tym, że gdy w wielu innych filmach kamera odwraca się, gdy ktoś w jakikolwiek sposób obrywa, tutaj przeciwnie — pozwala nam się na te sceny napatrzeć. Dzięki temu film jest na tyle brutalny, byśmy mogli się o bohaterów po prostu bać. Niestety, choć efekty specjalne wypadają nieźle, to w porównaniu do poprzednika „John Wick 2” w pewnym momencie zaczął mi się dłużyć. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Wpływ na to miała niewątpliwie fabuła: o wiele bardziej skomplikowana i naciągana niż w części poprzedniej. Motywacja głównego bohatera nie jest tak wiarygodna, a on sam nie jest tak ludzki jak wcześniej. Film ma jednak do opowiedzenia dłuższą historię, a co za tym idzie — trwa dłużej, co sprawiało, że w okolicach połowy seansu czułam się już nim zmęczona.</p>



<p class="wp-block-paragraph"> </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="427" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-16-1024x427.jpg" alt="John Wick 2" class="wp-image-1307" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-16-1024x427.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-16-300x125.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-16-768x320.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-16-850x354.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-1-16.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Wszystko zaskakiwało bardziej w poprzedniej części</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatkowo miałam wrażenie, że sama choreografia i żarty były bardziej zaskakujące w pierwszej części. Tu mamy właściwie powtórkę z rozrywki, przy okazji moim zdaniem nieco gorzej wykonaną. Przez to nie widzimy niczego nowego czy w jakikolwiek sposób lepszego i w moim przypadku ani żarty, ani sceny akcji nie wzbudziły żadnych większych emocji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym John Wick w tej części zostaje praktycznie sam, bez żadnego konkretnego przyjaciela, z którym łączyłaby go w miarę głęboka więź. Wprawdzie twórcy filmu próbują to gdzieś tam budować, ale z niezbyt dobrym skutkiem. To też sprawia, że „John Wick 2” działa gorzej: bez ciekawych relacji między bohaterami jakakolwiek historia wypada po prostu słabiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę pochwalić jednak muzykę, która dobrze wpasowywała się w sceny akcji i po prostu pasowała do całości, nadając jej specyficznego klimatu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„John Wick 2” to dobry akcyjnak, ale&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„John Wick 2” sprawdza się jako film akcji. Nie dał mi jednak tyle radości co jego poprzednik i nie sądzę, bym wracała do niego nawet myślami, bo po prostu nie zrobił na mnie większego wrażenia. To po prostu film na raz, o którym raczej wspominać często nie będę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="279" height="402" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-25.jpg" alt="John Wick 2" class="wp-image-1308" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-25.jpg 279w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-25-208x300.jpg 208w" sizes="auto, (max-width: 279px) 100vw, 279px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">„John Wick 2” (2017)</p>



<p class="wp-block-paragraph">(ang. „John Wick: Chapter 2”)</p>



<p class="wp-block-paragraph">reż. Chad Stahelski</p>



<p class="wp-block-paragraph">film akcji</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/john-wick-2-2017-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>John Wick (2014): Po prostu akcja [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/john-wick-2014-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/john-wick-2014-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Dec 2017 12:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Niefantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje niefantastycznych filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[film akcji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1102</guid>

					<description><![CDATA[„John Wick” to film akcji z 2014 roku, który zaskakująco mi się spodobał, kiedy oglądałam go w 2017 roku. Jak mi się podobał?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„John Wick” to film, ktory obejrzałam w 2017 roku. Jak na film akcji, zrobił na mnie wówczas duże wrażenie? Sprawdź dlaczego!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7-1024x576.jpg" alt="John Wick" class="wp-image-1103" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7-1536x864.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/4-7.jpg 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/film-akcji/">Sprawdź więcej filmów akcji!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">John Wick miał odejść z tego biznesu&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">John Wick (Keanu Reeves) niegdyś był legendą: płatnym zabójcą, z którym nikt nie mógł się równać. Po tym, jak się zakochuje, odchodzi z biznesu. Gdy jednak po śmierci żony syn (Alfie Allen) jego byłego pracodawcy (Michael Nyqvist) zabija jego psa i kradnie samochód, powraca, aby się zemścić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nieczęsto oglądam „typowe” akcyjniaki – takie bez wątku fantastycznego, w których główną rolę odgrywa po prostu strzelanie do siebie i bijatyki na pięści. Dlatego „John Wick”, mimo bycia filmem raczej wtórnym, po prostu okazał się być dla mnie całkiem przyjemną odskocznią.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prosta hisotria, dużo strzelania i pościgów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to z filmami akcji bywa, „John Wick” to bardzo prosta historia połączona z ogromną ilością strzelania i pościgów. Jak to zwykle ze mną bywa, podoba mi się fakt, że główny bohater nie próbuje ratować świata: ma do załatwienia prywatną sprawę i nie kryje się z tym, po prostu robiąc swoje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie na uwagę zasługuje naprawdę przyjemna dla oka choreografia. Twórcy filmu nie zapominają o tym, że broń trzeba przeładować, a obserwując samego Johna Wicka, miałam wrażenie, że hej! To faktycznie jest człowiek, który mógł być genialnym płatnym zabójcą, biorąc pod uwagę to, jak się rusza i jakie ma pomysły w trakcie samej walki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki temu, że sceny akcji ogląda się bardzo płynnie i bardzo przyjemnie, seans zlatuje naprawdę szybko, zwłaszcza że to nie jest szczególnie długi film (trwa nieco ponad półtorej godziny). A że jest napakowany akcją i właściwie nie ma przestojów, trudno się w trakcie niego nudzić.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-42-1024x576.jpg" alt="John Wick" class="wp-image-1104" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-42-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-42-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-42-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-42-850x478.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/6-42.jpg 1280w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest film na poważnie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście w „Johnie Wicku” nie znajdziecie głębokich rozważań dotyczących psychiki głównego bohatera. Większość informacji jest nam podawana w półsłówkach, krótko i na temat, dzięki czemu wiemy, o co chodzi. Poza tym to w żadnym razie nie jest film zupełnie „na poważnie” – w pewnym sensie tworzy swoje własne uniwersum, w którym istnieje „gildia zabójców” mająca własne układy, własny hotel, klub i walutę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podejrzewam, że gdybym miała ochotę wytykać temu filmowi błędy logiczne, znalazłoby się ich całkiem sporo. Ale&#8230; jak już wspominałam, to nie jest dzieło poważne, a coś, co ma nam dostarczyć rozrywki przez sceny akcji, w których John Wick biega z pistoletem i po prostu wymiata. I po prostu nie czuję potrzeby, by to robić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Sam John to po prostu człowiek, który wie, co robi, i ma konkretny cel. Zabawne jest to, jak wszyscy trzęsą się przed nim, mimo że podobno jest już na „emeryturze”. Ciekawa jest też jego relacja z Marcusem (Willem Dafoe): żałuję jedynie, że została nam podana w bardzo skromnej wersji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest filmowe dzieło sztuki; to nie jest film, do którego będę wracać myślami. Ale&#8230; ale jednocześnie jako kino akcji działa naprawdę nieźle. Nie przesadza z patosem, jest zgrabne, z dobrym rytmem. Także jeśli szukacie właśnie czegoś takiego, „John Wick” to film, który po prostu można obejrzeć.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">„John Wick” (2014)</p>



<p class="wp-block-paragraph">reż. David Leitech, Chad Stahelski</p>



<p class="wp-block-paragraph">akcja</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/john-wick-2014-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Triduum SI: Chappie (2015) [archiwum] [recenzja]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/chappie-2015-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/chappie-2015-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2016 15:25:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Fantastyczne filmy i seriale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje filmów i seriali]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[film akcji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=499</guid>

					<description><![CDATA[„Chappie” to film SF z uroczym bohaterem. Mimo jednak tego to dalej film akcji. Co o nim sądziłam w 2016 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>W 2016 roku pomysł z publikacją trzech recenzji filmowych pod rząd w jakiejś konkretnej tematyce tak bardzo mi się spodobał, że wkrótce po tzw. <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/09/28/wizyta-2015-recenzja/">triduum strachu</a> opublikowałam kolejną część z filmami SF. Pierwszy na tapet wleciał „Chappie” . Poniższy wpis to archiwizacja tekstu z mojego poprzedniego bloga. Co wówczas sądziłam o tym filmie z uroczym robotem w roli głównej?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-1024x576.jpg" alt="Chappie " class="wp-image-500" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-1024x576.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-300x169.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-768x432.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-1536x864.jpg 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-2048x1152.jpg 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/bb3b3705f1486b2535a645fe92d341104c3561f97393a20e5c8bc8772d4be7d5-850x478.jpg 850w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">O czym jest „Chappie”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Chappie” od początku zapowiada się całkiem ciekawie. Jego reżyser, Neil Blomkamp, nagrał w 2009 roku „Dystrykt 9” – bardzo specyficzny film science fiction. Poza tym jedne z głównych ról w filmie należą do członków zespołu Die Antwoord. Jeśli kojarzycie, jaką muzykę tworzą i jak wyglądają, nie sądzę, żebyście nie byli zainteresowani tym obrazem, o ile oczywiście go jeszcze nie widzieliście.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O czym jednak jest „Chappie”? Cóż&#8230; o sztucznej inteligencji, a jakby inaczej! Policja wprowadza nowy system robotów, dzięki którym przestępczość w mieście maleje. W tym czasie jeden z głównych programistów tworzących je tworzy coś, co podobno może rzeczywiście myśleć jak człowiek. Kradnie więc jednego z oddanych na złom robotów i postanawia wypróbować system. Niestety niefortunnie wpada w ręce grupy przestępczej, która postanawia wykorzystać wynalazek do swoich celów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Akcyjny film SF z elementem chwytającym za serce</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli szukacie połączenia filmu akcji i science fiction z elementem, który chwyta za serce, zdecydowanie powinniście sięgnąć po „Chappiego” i piszę to z zupełnie czystym sumieniem. Ten obraz doskonale łączy te dwie rzeczy, sprawiając, że choć nie jest to może coś bardzo artystycznego, to jednak ogląda się go niezwykle przyjemnie. Film nieźle gra na emocjach, jednocześnie dając nam sporą dawkę wybuchów i ucieczek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tytułowy Chappie to – jak już się pewnie domyśliliście – robot z wbudowaną sztuczną inteligencją. Uczy się i zachowuje jak niewinne dziecko. Jest ufny i naiwny, a przy tym niezwykle uroczy. Nie rozumie otaczającego świata, ale przy tym ponad wszystko chce go poznać. To charakter, który zdecydowanie chwyta za serce i&#8230; chyba po prostu nie da się go nie lubić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugą postacią, która szczególnie zwraca uwagę, jest Yolandi – kolorowa i ekscentryczna gangsterka, w której jest więcej matczynych uczuć, niż można było się spodziewać. To jedna z tych postaci, za którą stoi się murem, niezależnie od tego, co dzieje się na ekranie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Deon Wilson, stwórca Chappiego, wypada niestety przy nich nieco blado, ale dobrze spełnia swoją rolę i w zasadzie nie mam mu nic do zarzucenia, podobnie jak innym aktorom: odgrywali swoje role raczej poprawnie, nie niszcząc mi seansu, a to jest dla mnie najbardziej istotne.</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="678" height="452" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/images-1-1.jpg" alt="Chappie " class="wp-image-501" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/images-1-1.jpg 678w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/images-1-1-300x200.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 678px) 100vw, 678px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Nie brakuje pogoni i wybuchów</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jako że mimo wszystko jest to akcyjniak, pogoni i wybuchów nie mogło zabraknąć. Niestety&#8230; te chyba trochę mi się dłużyły. Mocna strona „Chappiego” to zdecydowanie jego relacje z otaczającymi go ludźmi i po prostu wolałam obserwować je niż wielkie strzelaniny, niemniej to tylko i wyłącznie moje zdanie, a mnie takie sceny łatwo się przejadają. Nie sądzę więc, aby osoby lubiące taką rozrywkę miały na co narzekać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak to bywa w science fiction, w samej fabule pewnie dałoby się znaleźć kilka dziur albo nielogiczności. Przykładowo zgranie ogromu danych w Chappiem trwa ledwie kilka sekund i&#8230; wydaje mi się, że była to drobna przesada. Nie są to jednak najbardziej istotne elementy akurat tego filmu, dlatego nie mam najmniejszej ochoty ich rozgrzebywać. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Chappie jako postać działa. Chwyta za serce, bawi i sprawia, że cały obraz jest po prostu dobrą rozrywką na wieczorny relaks. Jeśli więc tego szukacie – śmiało sięgajcie po tę produkcję. Niestety, jeśli zaliczacie się do tych fanów science fiction, którzy chcą głębokich rozmyślań na temat egzystencji i sensu tworzenia sztucznej inteligencji, to&#8230; może lepiej sobie go odpuśćcie, bo tego tu nie uświadczycie, a raczej – nie uświadczycie w takiej ilości, w jakiej występuje w wielu innych filmach tego typu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chappie (2015)<br>film akcji, science-fiction<br>reż. Neil Blomkamp</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/chappie-2015-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
