Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Widelec, wiedźma i smok: powroty, powroty, ale czy dobre? [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 12 sierpnia, 2023

„Widelec, wiedźma i smok” to mój powrót do twórczości Christophera Paoliniego po latach. Jak podobał mi się ten powrót do Algaesii? Sprawdź, czy warto sięgnąć po ten niedługi zbiór opowiadań.

Spis treści:

Toggle
  • Dawniej uwielbiałam ten świat
  • „Widelec, wiedźma i smok” jest bez spiny
  • Paolini ma większy dystans
Widelec, wiedźma i smok książka leży na blacie

Sprawdź recenzje innych książek ze smokami: „Navola” | „Lodowy smok” | „Zakon Drzewa Pomarańczy”


Dawniej uwielbiałam ten świat

Uwielbiałam „Dziedzictwo”. To był cykl, któremu poświęciłam w nastoletnich czasach naprawdę dużo czasu i energii: na czytanie go, na mówienie o nim, na wymyślaniu swoich alternatywnych wersji. Dziś do „Eragona” nie jestem w stanie wrócić: próbowałam, ale najzwyczajniej w świecie wydał mi się toporny i płaski jednocześnie. Nie widziałam więc w czytaniu całości sensu. Ale skoro już jakiś czas temu pojawił się zbiór opowiadań z tego uniwersum, to uznałam, że dlaczego by go nie przeczytać?

„Widelec, wiedźma i smok” jest bez spiny

„Widelec, wiedźma i smok” nie ma nawet dwustu stron. Christopher Paolini napisał tę książkę trochę przy okazji, po prostu chcąc się jeszcze trochę pobawić w świecie, od którego zaczynał swoją przygodę z pisaniem. I od razu zaznaczę, że to luźne podejście po prostu widać.

Na książkę składają się trzy opowiadania, które jednak łączą się ze sobą, tworząc w miarę spójną całość. Każde z nich ma trzy części (w sumie dziewięć rozdziałów): najpierw widzimy Eragona, który próbuje odbudować świat smoków i ich jeźdźców, później słuchamy jakąś historię ze świata, a na koniec znów wracamy do Eragona. To całkiem sympatyczne podejście, nie powiem, ale jednocześnie… brakuje w tym „czegoś”.

Widelec, wiedźma i smok otwarta książka

Paolini ma większy dystans

Paolini dojrzał jako osoba, a do Algaesii bez wątpienia podchodzi z większym dystansem, niż dawniej. Widzę też w tych tekstach jego nostalgię do dawnych czasów. Jednocześnie to nie tak, że stał się wybitnym pisarzem od czasu publikacji ostatniego domu „Dziedzictwa”. Choć jego teksty nie są już aż tak toporne, to nie ma w nich ani wybitnego stylu, ani jakiejś bardzo miłej lekkości (to po prostu lekki, wyrobniczy styl), przyjemnego żartu, albo jakiejś szczególnej puenty. Ot, to takie typowe teksty fantasy, w których brakuje właściwie wszystkiego.

To krótka książka i nie żałuję sięgnięcia po nią. Mimo wszystko dobrze było poczytać o tym, co tam u Paoliniego słychać (a właściwie było słychać pięć lat temu). Ale to zdecydowanie książka wyłącznie dla fanów (lub byłych fanów) cyklu.


Widelec, wiedźma i smok okładka

Tytuł: Widelec, wiedźma i smok

Tytuł serii: Opowieści z Alagaësii

Numer tomu:1

Autor: Christopher Paolini

Tłumaczenie: Paulina Braiter

Liczba stron: 208

Gatunek: high fantasy, zbiór opowiadań

Wydanie: Mag, 2019

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, high fantasy, literatura amerykańska, przygodowe fantasy, Smoki, Wydawnictwo Mag, zbiór opowiadań

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme