Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Przeciąg w drzwiach: Jak kochać kogoś, kogo nie lubimy? [recenzja] [archiwum]

Posted on 9 września, 2020

„Przeciąg w drzwiach” to kontynuacja amerykańskiego SF dla dzieci, które napisała Madeleine L’Engle. Zapoznałam się z nią w 2020 roku. Jak podobała mi się ta książka? Sprawdź, dlaczego moim zdaniem ta seria nie do końca przyjęła się na polskim rynku.

Spis treści:

Toggle
  • Wracam do świata L’Engle trochę bez entuzjazmu
  • „Przeciąg w drzwiach” ma słabiej nakreślone relacje
  • Ta książka jest trochę toporna i udziwniona
  • Piękne wydanie i klasyka, do której raczek nie wrócę
Przeciąg w drzwiach Madeleine L’Engle książka stoi na białym blacie z niebieską podkładką. W tle ustawione książki, po prawej kubek-lis, z lewej strony idzie żywa zielona papuga - ilustracja do recenzji książki SF dla dzieci

Poznaj recenzje innych książek z cyklu „Kwintet czasu”: „Pułapka czasu”


Wracam do świata L’Engle trochę bez entuzjazmu

Charles Wallace jest przekonany, że w ogródku zadomowił się smok. Gdy jego siostra Meg oraz ich przyjaciel Calvin wyruszają sprawdzić, co to za stwór, okazuje się on cherubinem, który przybył na Ziemię wraz z Nauczycielem. Ich zadaniem jest pomoc trójce młodych ludzi: Charles Wallace jest ciężko chory i tylko Meg może uratować sześciolatka.

Gdy oceniałam „Pułapkę czasu”, trochę ubolewałam nad jej niskimi ocenami. Kontynuacja powieści Madeleine L’Engle okazała się jednak w moim odczuciu nieco słabsza. Bo choć porusza właściwie te same tematy, robi to w sposób, który nie do końca przypadł mi do gustu.

„Przeciąg w drzwiach” ma słabiej nakreślone relacje

Podobnie jak tom pierwszy, tak i ta powieść nie należy do szczególnie nowych. Ukazała się dziesięć lat po pierwszej części, co oznacza, że ma już niemal pięćdziesiąt lat. To ponownie sprawia, że sposób prowadzenia narracji jest specyficzny, choć tym razem irytował mnie nieco bardziej. Brakowało mi w tej niedługiej książce budowania relacji między postaciami. Meg i Calvin są w sobie co najmniej zauroczeni od poprzedniego tomu, ale w tekście pojawia się to jedynie gdzieś w tle.

Charles Wallace również ma niby bardzo bliską więź z siostrą, ale ponownie – dowiadujemy się o tym głównie z pojedynczych zdań w narracji, a nie z opisów konkretnych scen. Rozumiem, że to powieść dla młodszych czytelników i nie może być zbyt długa, ale jednak bardzo mi tego brakowało.

Zwłaszcza że w przypadku tej części bohaterowie drugoplanowi nie są szczególnie interesujący. Tak jak w „Pułapce czasu”, tak i tu postacie dostają przewodników po świecie… choć są oni ciekawym konceptem, trudno nazwać ich fascynującymi postaciami.

Ponadto Meg w końcu zaczęła mnie irytować. W pierwszym tomie była niepewna siebie i nieco marudna, ale przeszła pewną drogę i przynajmniej w teorii zrozumiała, że stać ją na więcej. W „Przeciągu w drzwiach” wygląda jednak na to, że dziewczynka niczego się nie nauczyła – zachowuje się tak samo, a momentami nawet gorzej.

Przeciąg w drzwiach Madeleine L’Engle  książka lezy otwarta, na niej stoi papuga, cień papugi pojawia się na otwartych kartkach książki. W tle inne książki - ilustracja do recenzji książki SF dla dzieci

Ta książka jest trochę toporna i udziwniona

Wiedza i moralność, które autorka chce przekazać dzieciom przez tę historię, są przedstawiane w sposób dość toporny. Cały wątek z chorobą Charlesa mógłby być bardzo cenny, ale Madeleine L’Engle wymyśla własną dolegliwość dla chłopca, a ostateczny morał niewiele wnosi. Całość skupia się na przekazie, że miłość pokonuje wszelakie zło – a przecież wszyscy wiemy, że z chorobami w rzeczywistości tak to nie działa.

Chyba cenniejszy jest wątek związany z akceptacją i kochaniem ludzi, za którymi się nie przepada, ale i on wypada jakoś mistycznie, dziwnie oraz nudnawo. Chyba jedna czwarta powieści zajmuje opis Meg, która (narzekając, rzecz jasna) próbuje zrozumieć, jak ma zacząć żywić pozytywne emocje do bardzo nielubianego szkolnego nauczyciela. Na tym etapie zaczęłam powoli tracić zainteresowanie książką.

Nie jestem też fanką motywu podróży w głąb ludzkiego ciała, a autorka przedstawia go w sposób zdecydowanie zbyt udziwniony i po prostu nie dla mnie.

Piękne wydanie i klasyka, do której raczek nie wrócę

„Przeciąg w drzwiach” to ślicznie wydana powieść, dlatego na fakt jej posiadania nie mam zamiaru narzekać. Jest to również książka dość znana w Stanach Zjednoczonych i uznawana tam za klasykę literatury dziecięco-młodzieżowej, więc z pewnością warto ją znać. Zwłaszcza że zawiera urocze elementy i jest na tyle krótka, że nie zajmuje wiele czasu.

Sama wolę jednak zostać myślami przy tomie pierwszym, a drugi po prostu mieć na półce. Nie sądzę, bym do tej powieści L’Engle miała jeszcze kiedyś wrócić z szczególną chęcią.


Przeciąg w drzwiach Madeleine L’Engle  okładka książki posiadająca motywy na bazie kół i planet, z biblijnym aniołem na środku - ilustracja do recenzji książki SF dla dzieci

Tytuł: Przeciąg w drzwiach

Tytuł serii: Kwintet czasu

Numer tomu: 2

Autor: Madeleine L’Engle

Tłumaczenie: Anna Reszka

Liczba stron: 240

Gatunek: SF dla dzieci

Wydanie: Mag, 2018

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Zmiana: …na gorsze? Bezbarwna kontynuacja „Silosu” [recenzja] [archiwum]
  • Oczy uroczne: czorty, wiły i inne demony w noc zimowego przesilenia [recenzja] [archiwum]
  • Wieża: W obronie Królestwa, niczym pionki rozstawione na szachownicy [recenzja] [archiwum]
  • Kraina Lovecrafta: czy groza wdarła się do USA? [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme