Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Uczeń skrytobójcy: sympatyczny, ale nie rewolucyjny [recenzja] [archiwum]

Posted on 5 września, 2021

„Uczeń skrytobójcy” Robin Hobb to książka, która dojrzewała we mnie przez kilka lat. Poniższą recenzję napisałam niedługo po przeczytaniu tego tomu i nie spodziewałam się wówczas, że w pewnym momencie wpadnę wręcz w obsesję na punkcie Bastarda, o Błaźnie pojawiającym się również na kartach tej książki nie wspominając. Jak jednak wówczas oceniłam powieść Hobb?

Spis treści:

Toggle
  • Bastard musi być posłuszny władcy
  • Moja historia z Hobb jest dłuższa, niż się wydaje
  • „Uczeń skrytobójcy” jest bardzo baśniowy
  • To jest dobrze napisana powieść
  • To była miła lektura
Uczeń skrytobójcy Robin Hobb - książka leży na blacie

Bastard musi być posłuszny władcy

Bastard wychowuje się na dworze królewskim jako bękart księcia Rycerskiego. Jego pochodzenie oznacza, że musi być w pełni posłuszny swojemu władcy. Ten postanawia wyszkolić chłopca na skrytobójcę. Bastard początkowo nie jest tym zachwycony, jednak życie nie pozostawia mu wyboru. Opiekujący się nim stajenny szybko zauważa, że chłopiec przejawia magiczne zdolności.

Moja historia z Hobb jest dłuższa, niż się wydaje

Nie znam dobrze twórczości Robin Hobb, ale mam do niej pewną słabość. Jeszcze w gimnazjum udało mi się kupić kilka losowych tomów jej serii o żywostatkach i choć wiele z tego wówczas nie zrozumiałam, to sama autorka cały czas mnie prześladowała. Dlatego w końcu „Uczeń skrytobójcy”, pierwszy tom chyba jej najbardziej znanego cyklu, pojawił się na mojej półce. To popularna książka, na dodatek z założenia nieco młodzieżowa (z powodu wieku bohatera), dlatego miałam przed jej lekturą drobny lęk. Jak się jednak okazało, kompletnie niepotrzebnie.

„Uczeń skrytobójcy” jest bardzo baśniowy

Może i „Uczeń skrytobójcy” nie jest czymś szczególnie przełomowym, ale na pewno jest po prostu sympatyczną lekturą. To fantasy, które ma w sobie – przynajmniej w moim odczuciu – sporo baśniowego klimatu. Nadają go między innymi imiona bohaterów, które odnoszą się zwykle do ich cech charakteru, albo pewne ogólne uproszczenia. Mimo wszystko to opowieść z dość jasnym podziałem na dobro i zło, a samo szkolenie skrytobójcy nie poraża swoim realizmem.

Mimo to tę książkę po prostu dobrze się czyta. Szczególnie że przecież „Uczeń skrytobójcy” jest napisany z perspektywy dorastającego chłopca. Może więc on po prostu pewnych zachowań dorosłych nie rozumieć i na swój sposób wszystko upraszczać. Mam podejrzenie, że owej „baśniowości” w kolejnych częściach właśnie z tego powodu może być mniej (bo Bastard stopniowo dorasta), ale o tym będę się musiała jeszcze przekonać.

Uczeń skrytobójcy Robin Hobb - otwarta książka leży na blacie

To jest dobrze napisana powieść

Robin Hobb bez wątpienia ma naprawdę niezły warsztat. Bohaterowie drugoplanowi pojawiają się na kartach książki cyklicznie. Każdy z nich ma przypisane konkretne cechy charakteru i rolę do odegrania. Z jednej strony może to sprawiać nieco sztuczne wrażenie, ale z drugiej pasuje do tej nieco „baśniowej” konwencji, którą przyjęła autorka w trakcie pisania. Ponadto dzięki temu po prostu łatwiej śledzi się wszystkie wydarzenia, a postacie sprawiają wrażenie dobrze przemyślanych. Trochę tak, jak dzieje się to w „Opowieściach z Meekhańskiego Pogranicza” Wegnera.

Ciekawie wypadają relacje Bastarda z innymi postaciami, a magia polegająca na kontakcie umysłowym z psami jest w moim odczuciu czymś niezwykle sympatycznym. Lubię zwierzaki, a te czworonogi są dla mnie dość szczególne, dlatego po prostu czytanie o nich było czymś miłym.

Przyznaję, że to, co może trochę rozczarowywać, to samo zakończenie. Jest tak zwyczajne, jak tylko może być. Z drugiej jednak strony i ono jakoś wpasowuje się w klimat powieści, chociaż miałam nadzieję, że Hobb czymś mnie chociaż trochę zaskoczy.

To była miła lektura

„Uczeń skrytobójcy” był dla mnie miłym oderwaniem się od rzeczywistości. Nie uznałabym go w żadnym razie za książkę przełomową, ale przy tym nie dziwi mnie jego popularność. W końcu sympatycznego, ale porządnie zrobionego fantasy nie ma zbyt wiele i przynajmniej ja w poszukiwaniu właśnie tego typu pozycji najpierw muszę przyswoić całkiem sporo raczej kiepskich książek.


Uczeń skrytobójcy Robin Hobb - okładka przedstawia chłopca z psem, utrzymana w niebieskich barwach

Tytuł: Uczeń skrytobójcy

Tytuł serii: Skrytobójca

Numer tomu: 1

Autor: Robin Hobb

Tłumaczenie: Agnieszka Ciepłowska-Kwiatkowska

Liczba stron: 496

Gatunek: high fantasy, przygodowe fantasy

Wydanie: Mag, 2014

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Kapitan Hak o Piotrusiu Panu i jego okrucieństwie. „Koszmar w Nibylandii” Christiny Henry [recenzja]
  • Nowa książka Krzysztofa Piskorskiego już we wrześniu! „Osnowa” – premiera 09.09.2026
  • Czy „Więcej niż zło” to fantasy, które powinno doczekać się kontynuacji? [recenzja]
  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Uczeń skrytobójcy: sympatyczny, ale nie rewolucyjny [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme