Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Prince Polonia: Powieść polsko-indyjska w reportażowym stylu [recenzja] [archiwum]

Posted on 31 sierpnia, 2020

„Prince Polonia” to powieść, którą przeczytałam w 2020 roku we współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Byłam wówczas trochę zainteresowana tematyką Indii i nie wiedziałam od czego zacząć, a ta książka akurat się trafiła. Ponadto: słyszałam o Maxie Cegielskim i chciałam sprawdzić, co takiego tworzy. Jak skończyło się to spotkanie z prozą polskiego autora?

Spis treści:

Toggle
  • Przemyt polsko-indyjski
  • „Prince Polonia” mają wyrazisty klimat
  • Te zmiany w narracji nie wypadają najlepiej
  • Problemy fabularne i przestoje w akcji
  • Warsztat i wiedza jest, ale…
Prince Polonia Max Cegielski - sensacyjno-obyczajowa powieść z indyjskim motywem - recenzja

Dowiedz się więcej o książkach wydawanych przez Marginesy!


Przemyt polsko-indyjski

Druga połowa lat 80. XX wieku. Przemyt polsko-indyjski kwitnie. Janek i Radek, koledzy z czasów szkolnych, próbują swoich sił w nielegalnym handlu, chcąc wyrwać się z zubożałego kraju. Ich śladami podąża jednak przeszłość – dawna szkolna miłość obu bohaterów, Magda, podobno również przebywa właśnie w Azji.

„Prince Polonia” mają wyrazisty klimat

Indie są fascynującym krajem, o którym wiem najwyżej „coś” – bez konkretów, głównie w oparciu o pewne utarte stereotypy. Lubię to, jak barwną tworzą kulturę, i kojarzą mi się z czymś ciekawym, choć gorącym, tłocznym, a przez to trochę niebezpiecznym. Szczerze przyznam, że sięgając po „Prince Polonia” Maxa Cegielskiego, nie miałam pojęcia, iż to w te rejony przeniesie mnie fabuła. Książkę wybrałam ze względu na samego autora, a nie opis z okładki (ich czytania raczej unikam lub robię to bardzo pobieżnie).

Ten indyjski pierwiastek w powieści jest niezwykle mocno zarysowany. Autor wyraźnie wie, o czym pisze – w końcu podróżował do Indii wielokrotnie – i przedstawia nam świat przemytników bardzo dokładnie. Z detalami opisuje pojedyncze akcje, azjatyckie hotele i zachowania ludzi na ulicach wielkich miast. Robi to wszystko z perspektywy Polaków, dzięki czemu całość wypada bardzo realistycznie, wiarygodnie, a wręcz reportażowo!

Prince Polonia Max Cegielski - sensacyjno-obyczajowa powieść z indyjskim motywem - recenzja

Te zmiany w narracji nie wypadają najlepiej

Ten fakt okazuje się jednak przyczyną znaczących wad powieści. Autor prezentuje nam trzy narracje: trzecioosobową (neutralną) oraz bardziej pamiętnikowe, w których Janek i Radek opowiadają komuś o swoich przygodach w osobisty sposób. To zabieg, który zwykle mnie nie irytuje, ale tym razem byłam nim zmęczona. Cegielski nie zaznacza wyraźnie zmian narracji, a bohaterowie wypowiadają się w niemal identyczny sposób. Są do siebie bardzo podobni, mimo że autor próbuje nam wmówić, iż jest inaczej. Przez to – zwłaszcza na początku – trudno się w tym wszystkim połapać.

Problemy fabularne i przestoje w akcji

Kolejnym problemem wynikającym z tego reportażowego podejścia jest brak spójnej fabuły. Jako czytelnicy skaczemy regularnie pomiędzy etapem szkolnym i przemytniczym w życiu bohaterów. To w porządku, ale „Prince Polonia” ma ponad 400 stron, z których przez większość po prostu obserwujemy okruchy z życia postaci. Tylko od czasu do czasu narracja ujawnia, że coś wydarzy się później.

I faktycznie się dzieje – na ostatnich pięćdziesięciu stronach. Osobiście nie wyczułam tam jednak ani szczególnego napięcia, ani poczucia, że te wydarzenia są jakkolwiek istotne. Może dlatego, że łatwo przewidzieć, jak kończy się nielegalny handel, a finał wątku z Magdą robi się jasny dużo wcześniej. Zresztą, choć dziewczyna jest jedną z najsympatyczniejszych postaci, trochę nie widzę sensu w istnieniu młodocianego wątku skupiającego się akurat na niej.

Prince Polonia Max Cegielski - sensacyjno-obyczajowa powieść z indyjskim motywem - recenzja

Warsztat i wiedza jest, ale…

Max Cegielski niekwestionowanie ma warsztat i wiedzę. „Prince Polonia” nauczyła mnie sporo o samym przemycie polsko-indyjskim i choćby z tego powodu cieszę się z lektury. Nie zmienia to faktu, że dla mnie to powieść co najwyżej średniej klasy.

Rozumiem, że reportażowe podejście może się podobać i książka znajdzie swoich zwolenników, ale ja czułam się nią trochę poirytowana. Historia nie wciągnęła mnie na tyle, bym czekała na finał z zapartym tchem, bohaterowie nie wzbudzili mojej sympatii, a całokształt wydał mi się dość pretensjonalny.

Na szczęście tekst czytało się gładko, choć powieść sprawia wrażenie mocno przegadanej. Wiele fragmentów można by wyciąć… a może po prostu lepiej byłoby z tej historii zrobić krótkie opowiadanie albo po prostu klasyczny reportaż z dawnymi polskimi przemytnikami?


Prince Polonia Max Cegielski - sensacyjno-obyczajowa powieść z indyjskim motywem - recenzja

Tytuł: Prince Polonia

Autor: Max Cegielski

Liczba stron: 416

Gatunek: literatura obyczajowa

Wydanie: Marginesy, 2020

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Twarzą ku ziemi: Co pisał najpopularniejszy polski redaktor fantastyki? [recenzja] [archiwum]
  • Silver. Pierwsza księga snów: sympatycznie dla młodzieży, choć nie bez wad [recenzja] [archiwum]
  • Sto tysięcy królestw: Jemisin zaczynała od… młodzieżówek?! [recenzja] [archiwum]
  • W stronę życia: Powroty do komunistycznej ojczyzny [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme