Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Listy: Studium przypadków wszelakich [recenzja] [archiwum]

Posted on 15 października, 2020

„Listy” J.R.R. Tolkiena przeczytałam w 2020 roku we współpracy z wydawnictwem Zysk i S-ka. To spotkanie z jego prywatną korepondencją było w pewnym sensie niezwykłym przeżyciem. Sprawdź, dlaczego warto zapoznać się z tym dziełem klasyka literatury fantasy!

Spis treści:

Toggle
  • „Listy” J.R.R. Tolkiena – fascynujący wgląd w umysł mistrza fantasy
  • Moja perspektywa wpływa na odbiór „Listów”
  • Portret J. R. R. Tolkiena jako człowieka
  • Bogactwo tematów i wartość naukowa
  • Dla kogo przeznaczone są „Listy” Tolkiena?
Listy J. R. R. Tolkien - książka lezy na blacie, w tle inne książki Tolkiena, książkę otacza lampion, wrzos w doniczce, tolkienowska pocztówka, dynia - recenzja książki z listami pisarza fantasy

Sprawdź też: recenzję „Niedokończonych opowieści”


„Listy” J.R.R. Tolkiena – fascynujący wgląd w umysł mistrza fantasy

J. R. R. Tolkien przez całe swoje życie korespondował z członkami rodziny, przyjaciółmi, wydawcami i czytelnikami. Humphrey Carpenter oraz Christopher Tolkien wspólnie wybrali te z nich, które zdają się najwięcej wnosić do życia postronnego czytelnika.

Istnieją pojedyncze książki, które zupełnie wymykają się ocenie w kategoriach „dobra” lub „zła”. Jedną z nich są właśnie „Listy” Tolkiena, których wznowienie niedawno pojawiło się w Polsce nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. To w końcu zebrana korespondencja, w większości prywatna, która nie była wcale tworzona z myślą o osobach postronnych. Ona – sama w sobie – po prostu jest. Można ją badać i analizować, można polemizować z autorem listów, ale na pewno nie da się jej określić po prostu słowami „dobra” lub „zła” książka.

Moja perspektywa wpływa na odbiór „Listów”

Chyba powinnam wyjaśnić, że o ile czytałam kilka książek Tolkiena (głównie te najbardziej znane), o tyle nie jestem specjalistką, jeśli chodzi o tego pisarza. Nigdy szczególnie głęboko nie analizowałam świata Śródziemia. Ma to dość duże znaczenie w przypadku omawianego tomu, bo (zwłaszcza w tych późniejszych listach) autor w swojej korespondencji często opowiada o świecie przedstawionym. Dopowiada pewne rzeczy, a ja z powodu ograniczonej wiedzy mogłam z tych fragmentów czerpać w ograniczony sposób. Niemniej ten zbiór jest nie tylko o tym i wydaje mi się, że nawet z tą wiedzą, którą mam, mogłam z niego wiele wyciągnąć.

Listy J. R. R. Tolkien - książka lezy otwarta na blacie, w tle inne książki Tolkiena, książkę otacza lampion, wrzos w doniczce, tolkienowska pocztówka, dynia, smok - recenzja książki z listami pisarza fantasy

Portret J. R. R. Tolkiena jako człowieka

Część z listów to zwykłe „dzienniki”, kierowane do rodziny czy przyjaciół. Nie ma ich zbyt wiele, ale dają pogląd na to, jak Tolkien zwracał się do swoich bliskich. Po tej książce postrzegam go jako człowieka ciepłego i bardzo przywiązanego do tych, którzy go otaczali. Potrafił być jednak względem nich krytyczny i choć zawsze grzeczny, nie wahał się użyć ostrzejszych słów nawet względem obcych sobie osób.

Zafascynowała mnie swoboda jego wypowiedzi. To znaczy, oczywiste jest, że pisarz i profesor uniwersytecki będzie potrafił pisać, ale wydawca nie bez powodu używa słowa „gawędziarz” w stosunku do Tolkiena. Mam wrażenie, że w prywatnej rozmowie mógłby być doskonałym kompanem do dyskusji. Ten niezwykły Brytyjczyk miał też wielką świadomość pisanego przez siebie gatunku, nawet mimo tego, że gdy zaczynał tworzyć swój świat, fantasy dopiero raczkowało.

Bogactwo tematów i wartość naukowa

Ta książka jest właściwie studium wielu tematów. Znajdziemy tu relacje rodzica z dziećmi, opis procesu wydawniczego (który w tamtym czasie był o wiele trudniejszy!) z korektą i przygotowaniem ilustracji, sam opis procesu twórczego powieści, a także rozważania na tematy religijne oraz społeczne. Z tego powodu „Listy” są absolutną kopalnią wiedzy dla tych, którzy chcą w sposób bardziej naukowy zająć się jednym z tych tematów. Ba, to może być po prostu bardzo dobra inspiracja dla tych, którzy chcą napisać jakiś artykuł albo poszukują wskazówek, jak mają pisać i pracować nad swoimi umiejętnościami.

Dla kogo przeznaczone są „Listy” Tolkiena?

Mimo tego to na pewno nie jest pozycja „dla każdego”. Rzecz jasna, można to powiedzieć o każdej książce, ale wydaje mi się, że ta szczególnie jest przeznaczona dla konkretnej grupy odbiorców. Aby coś z niej wyciągnąć, przede wszystkim trzeba znać samą postać J. R. R. Tolkiena z jego innych książek (niekoniecznie wszystkich) i być nim zainteresowanym – a to dość mocno ogranicza osoby, do których te treści trafią.

Niemniej, ja sama na pewno będę do niej wielokrotnie wracać i z pewnością przyda mi się w praktyce. Jeśli ktoś, tak jak ja, po godzinach zajmuje się „badaniem” fantastyki, taka lektura to wręcz „must have” na półce.


Listy J. R. R. Tolkien - okładka książki utrzymana w zielonej kolorystyce. Główna ilustracja to pióro wieczne z wygrawerowanym drzewem, w tle góry - recenzja książki z listami pisarza fantasy

Tytuł: Listy

Autor: J. R. R. Tolkien

Liczba stron: 626

Gatunek: listy, biografia

Wydanie: Zysk i S-ka, 2020

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Sto tysięcy królestw: Jemisin zaczynała od… młodzieżówek?! [recenzja] [archiwum]
  • W stronę życia: Powroty do komunistycznej ojczyzny [recenzja] [archiwum]
  • Dramat zwierząt domowych: co dzieje się z naszymi pupilami? [recenzja] [archiwum]
  • Saga Mrocznej Phoenix: wracam do ukochanej drużyny [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme