Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Trzeci najazd Marsjan: obca cywilizacja wysyła nam… prezenty! [recenzja] [archiwum]

Posted on 8 marca, 2021

„Trzeci najazd Marsjan” to powieść Marka Oramusa, którą przeczytałam w 2021 roku. Kupiłam ją chyba na jakiejś dużej wyprzedaży, chyba przy okazji zakupu „Trylogii snów”. Jak podobała mi się ta polska powieść SF, stworzona przez znaną i docenianą postać polskiego fandomu?

Spis treści:

Toggle
  • Tajemnicze obiekty od Ligii Pięciu
  • Czemu akurat „Trzeci najazd Marsjan”?
  • Bohater z nizin społecznych
  • Książka wyróżnia się strukturą
  • Ciekawa i sprawnie napisana lektura, ale…
Trzeci najazd Marsjan Marka Oramusa - książka lezy na blacie, obok świeczka - ilustracja do recenzji

Sprawdź recenzje innej fantastyki socjologicznej: „Twarzą ku ziemi” | „Nowy wspaniały świat” | „Limes Inferior” | „Planeta małp” 


Tajemnicze obiekty od Ligii Pięciu

Nad ziemią niespodziewanie pojawiają się tajemnicze obiekty. Wkrótce potem Liga Pięciu, reprezentująca pozaziemską cywilizację, ogłasza swoje plany wobec ludzkości: obcy mają zamiar dostarczać wszystkim obiekty bezpośrednio zaspokajające potrzeby homo sapiens. Papa, bezrobotny mężczyzna imieniem Papadopulus, który od czasu do czasu trudni się przemytem ludzi, zaczyna żywo interesować się całą sprawą.

Czemu akurat „Trzeci najazd Marsjan”?

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiej fantastyki socjologicznej, rozwijającej się intensywnie od lat 80. XX wieku, jest Marek Oramus – współtwórca miesięcznika „Fantastyka” oraz uznany pisarz. W końcu musiałam sprawdzić jego twórczość, a mój wybór padł na jedną z jego nowszych powieści, wydany w 2010 roku „Trzeci najazd Marsjan”. Tytuł książki wyraźnie nawiązuje do dzieła braci Strugackich („Drugi najazd Marsjan”), jednak nie miałam z nim dotąd styczności. Jeśli więc między tymi tekstami zachodzi jakaś głębsza zależność lub polemika, nie będę w stanie zwrócić na nią uwagi.

Znałam wcześniej jedno opowiadanie Oramusa, wiedziałam więc, czego spodziewać się pod względem klimatu i stylu. Pod tym kątem autor w niczym mnie nie zaskoczył. „Trzeci najazd Marsjan” jest napisany w sposób surowy, konkretny i wyprany z nadmiaru emocji, a przy tym stosunkowo prosty. Marek Oramus nie próbuje być poetą, co zresztą wydaje się dość typowe dla polskiej szkoły fantastyki socjologicznej.

Bohater z nizin społecznych

Głównym bohaterem powieści jest człowiek z nizin społecznych, czego również się spodziewałam, choć od początku miałam pewne obawy. Zwykle trudno mi się zidentyfikować z takimi postaciami i tym razem było podobnie. Papa to bezrobotny, który szczyci się swoją niezależnością – także w kwestii braku stałych związków. Nie jest to typ bohatera, do którego mogłabym zapałać sympatią, co w dużej mierze przełożyło się na to, że lektura bywała dla mnie dość męcząca.

Trzeci najazd Marsjan Marka Oramusa - zbliżenie na świeczkę widoczną na poprzednim zdjęciu w artykule - ilustracja do recenzji

Książka wyróżnia się strukturą

Na tle innych reprezentantów nurtu książka wyróżnia się jednak swoją strukturą. Zazwyczaj w tego typu historiach dostajemy świat już przekształcony, w którym zasady zostały ustalone, zanim czytelnik i bohaterowie pojawili się na scenie – nawet jeśli protagonistą jest przybysz z zewnątrz, jak w „Paradyzji” Janusza A. Zajdla. W tym przypadku Oramus pokazuje sam moment transformacji: gwałtowny, głośny i dość destrukcyjny proces, w którym rzeczywistość łamie się na naszych oczach. Autor skupia się przy tym w dużej mierze na zachowaniach, odruchach i codziennych reakcjach zwykłych ludzi.

Sam motyw najazdu obcych oraz towarzyszących mu zmian technologicznych i społecznych szczerze mnie zaciekawił, podobnie jak główna linia fabularna. Problem pojawiał się wtedy, gdy narracja zbaczała na boczne tory. Gdy autor wchodził w rozważania filozoficzne i próbował drążyć temat głębiej, często traciłam ochotę na dalsze czytanie. Być może to kwestia moich osobistych preferencji, ale skoro sam Papa niespecjalnie mnie angażował, to poboczne analizy Oramusa wydawały mi się zupełnie zbędne. Tym bardziej że mimo pewnej oryginalności wyjściowego konceptu, znając choć trochę fantastykę socjologiczną, byłam w stanie bez trudu przewidzieć, do jakiego finału to wszystko zmierza.

Ciekawa i sprawnie napisana lektura, ale…

„Trzeci najazd Marsjan” to koniec końców lektura ciekawa i sprawnie napisana pod względem warsztatowym, jednak mam przeczucie, że jedno spotkanie z tą powieścią w zupełności mi wystarczy. Uważam jednak, że czytelnicy ceniący klimat klasycznej science fiction oraz ci, których fascynuje tematyka konsumpcjonizmu i krytyki społecznej, mogą poczuć się tą książką naprawdę usatysfakcjonowani. W takim wypadku z pewnością warto dać jej szansę.


Trzeci najazd Marsjan Marka Oramusa - okładka przedstawiające pole i niebo; na niebie dziwne artefakty i samolot - ilustracja do recenzji

Tytuł: Trzeci najazd Marsjan

Autor: Marek Oramus

Liczba stron: 390

Gatunek: fantastyka socjologiczna,

Wydanie: Media Rodzina, 2010

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Trzeci najazd Marsjan: obca cywilizacja wysyła nam… prezenty! [recenzja] [archiwum]
  • Władca Pierścieni: wracam do historii po latach [recenzja] [archiwum]
  • Marilyn na Mantattanie: powieść czy biografia? [recenzja] [archiwum]
  • Inne światy: Antologia inspirowana “1920+” Jakuba Różalskiego [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme