Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Czy to sen?: paranormal, jak sprzed 10 lat [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 2 marca, 2022

„Czy to sen?” przeczytałam we współpracy z wydawnictwem YA! Ta powieść została napisana przez znaną (choć nieznaną mi) osobowość internetową. Jak odebrałam tę książkę przy jej premierze w 2022 roku? Sprawdź recenzje polskiego romansu paranormalnego.

Spis treści:

Toggle
  • Łucja cierpi na realistyczne sny
  • Dawniej czytałam dużo paranormalnych romansów
  • „Czy to sen?” to toporna ekspozycja
  • Nie widzę potencjału w tej powieści
  • Autorka próbuje tworzyć coś realistycznego
  • „Czy to sen?” to krótka i lekka książka
  • Nie będę do niej wracać
Czy to sen leży na blacie, widać okładkę

Łucja cierpi na realistyczne sny


Łucja ma 18 lat i od zawsze cierpi na bardzo realistyczne sny, które powodują u niej ataki paniki. Choć jest w szczęśliwym związku z Kubą, pewnej nocy, po zamknięciu oczu, spotyka przystojnego Nikodema. Szybko orientuje się, że zaczyna coś do chłopaka czuć.

Dawniej czytałam dużo paranormalnych romansów

Gdy byłam w gimnazjum, czyli jakieś 10 lat temu, szukałam szczęścia w paranormalnych romansach. Zazwyczaj sięgałam po bardziej popularne tytuły, które oczywiście były kiepskie, ale miały w sobie pewną lekkość stylu i widać było, że autor/ka jakąś tam wprawę ma. Ale czasem trafiały się toporne perełki, pisane jak tanie harlequiny, które były nie tylko wtórne, ale też nawet na tamtym etapie nie były dla mnie żadną rozrywką. Przyznaję, myślałam, że takich książek już się nie wydaje. A jednak jak się okazało, nie tylko się myliłam, ale takie rzeczy wciąż piszą polscy twórcy.

„Czy to sen?” to debiut Natali Klewicz. Przyznaję, gdy dotarła do mnie informacja na temat tej powieści, byłam przekonana, że to po prostu nowa książka nowego autora, a polskim twórcom lubię dawać szansę, tak po prostu. Dopiero gdy powieść do mnie trafiła, zorientowałam się, że Klewicz ma dość duże zasięgi w mediach społecznościowych. Nie mam pojęcia, czym się zajmuje, ale przyznaję, to wzmogło moją czujność… i słusznie. Bo to naprawdę nie jest dobra powieść.

„Czy to sen?” to toporna ekspozycja

Już kilka pierwszych zdań pełnych topornej ekspozycji pokazało, z czym będę miała do czynienia i dalej wcale nie było lepiej. Styl pisania Klewicz wygląda tak, jakby to było fanfiction, stworzone przez kompletnie nierozpisaną osobę, która w życiu przeczytała kilka najbardziej znanych, anglosaskich powieści typu „Zmierzch”, ale którą szkoła nauczyła w miarę poprawnego pisania. Zdania są więc dobrze złożone, ale brakuje tu jakiegokolwiek polotu. Wszystko jest sztywne, sztuczne, wyraźnie widać, że to debiut.

Czy to sen otwarta książka leży na blacie wśród innych książek

Nie widzę potencjału w tej powieści

[SPOILERY bez konkretów] Sam pomysł na książkę jest… ech, chciałabym powiedzieć, że to miało jakiś potencjał, ale nie, nie miało. To trochę wygląda tak, jakby autorka umyśliła sobie wielki plot twist na końcu, jakby SPECJALNIE chciała się wyróżnić, ale nijak jej to wyszło. Bo widzę to trochę tak, jakby „Czy to sen?” z założenia miało udawać fantasy i być romantyczną opowieścią, ale przez otwarte zakończenie miało pozostawiać czytelnika w niepewności: gdzie leżała prawda? Która rzeczywistość była/jest prawdziwa?

Tyle że Klewicz zbyt kiepsko pisze, aby to w ogóle mogło być. Ani nie robi porządnego worldbuildingu, jeśli chodzi o fantastyczne elementy, ani nie prowadzi w realistyczny sposób problemów psychicznych Łucji i to wypada po prostu mdło i nijak. Wyobrażam sobie, że ten tekst mógłby działać, gdyby jakiś wybitny autor, tworzący w realizmie magicznym, przerobił go na opowiadanie. Ale nie w tej formie, absolutnie nie. [Koniec SPOILERÓW]

Autorka próbuje tworzyć coś realistycznego

Autorka próbuje być realistyczna i do pewnego stopnia same dialogi bohaterów działają, a sytuacja w świecie rzeczywistym jest, jak na tego typu dzieło, stosunkowo dobrze osadzona, ale właściwie mnie co najwyżej męczyła. Szczególnie że nastoletnie dramy, które przeżywają bohaterowie, po prostu kompletnie do mnie już nie przemawiają. Pewnie nastolatek poczułby się bardziej w nie wciągnięty, ja kompletnie nie.

„Czy to sen?” to krótka i lekka książka

Z zalet mogę wymienić to, że „Czy to sen?” jest książką krótką, którą szybko się czyta. Tu w gruncie rzeczy nie ma zbyt wiele treści, więc po prostu trudno w tej książce utknąć, a nie ma nawet 300 stron, więc sprawny czytelnik bez problemu przyswoi wszystko w jeden wieczór. Ach, no i nie wydaje się szczególnie szkodliwa, to też zawsze zaleta, biorąc pod uwagę, co czasem w młodzieżówkach się dzieje.

Nie będę do niej wracać

Byłam, widziałam, oceniłam i więcej do tej książki wracać nie będę. Gratuluje autorce spełnienia marzeń w postaci wydanej książki, ale jednocześnie przestrzegam czytelników: nawet jeśli szukacie lekkiego romansu z nadnaturalnym wątkiem, to na rynku naprawdę znajdziecie masę lepszych. Nawet wśród tych, które sama krytykowałam. „Czy to sen?” jest po prostu czymś naprawdę nudnym i kiepsko napisanym.


Czy to sen - czarna okładka z niebieską różą

Tytuł: Czy to sen?

Autor: Natalia Klewicz

Liczba stron: 297

Gatunek: romantasy, romans paranormalny

Wydanie: YA!, 2022

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, literatura polska, romans paranormalny, romantasy, Wydawnictwo YA!

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Mroczne i magiczne retellingi „Alicji w Krainie Czarów”, które musisz poznać
  • Kolejne dwa tomy czarnej edycji „Death Note” już w przedsprzedaży! [zapowiedź]
  • „Bez serca” Marissy Meyer to komercyjny retelling YA [recenzja]
  • „Kupcy i ich żywostatki” jeszcze w tym roku! [zapowiedź]
  • Najlepsze polskie opowiadania z 2025 roku? Te teksty są nominowane do Zajdla [recenzja]

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme