Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Królestwo Miedzi: gdy intrygi polityczne wchodzą za bardzo [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 3 marca, 2023

„Królestwo miedzi” to kontynuacja powieści, która naprawdę mi się spodobała, mimo bycia debiutem. Jak odebrałam kolejny tom przygód Nahri? Sprawdź recenzję!

Spis treści:

Toggle
  • Nahri zmuszona do małżeństwa
  • „Królestwo miedzi” miało być przyjemną lekturą
  • To jest coś nieco innego
  • Nahri wymyka się mężowi
  • Czy ta historia ma zbyt słabe fundamenty?
Królestwo Miedzi książka leży na blacie

Sprawdź recenzje innych książek z cyklu „Dewabad”: „Miasto Mosiądzu” | „Imperium złota”


Nahri zmuszona do małżeństwa

Minęło pięć lat. Ukochany Nahri nie żyje, a ona została zmuszona do małżeństwa z synem znienawidzonego władcy, który ślepo podąża za swoim ojcem. Młoda uzdrowicielka wpada coraz głębiej w sieć pałacowych intryg.

„Królestwo miedzi” miało być przyjemną lekturą

Byłam gotowa zarówno na to, że „Królestwo miedzi” okaże się przyjemną lekturą, jak i na to, że to będzie książka, która nie będzie miała zbyt wiele sensu. Nie spodziewałam się jednak, że będzie jednocześnie tak poważna i… nudna!

„Miasto mosiądzu” stało dla mnie relacjami: Dara i Nahri stanowili przyjemny do obserwowania duet. Za to nie kupowałam politycznego aspektu: podział na dobrych i złych wydawał mi się dosyć prostatki, a strony konfliktu nie zostały dla mnie zbyt klarownie opisane. W drugim tomie sprawa jest już jaśniejsza, ale… no właśnie, jest „ale”.

To jest coś nieco innego

Tom pierwszy był przede wszystkim przygodówką, z odkrywaniem nowego świata i stosunkowo subtelnym romansem na pierwszym planie. Niestety, „Królestwo miedzi” nie skupia się już wcale na relacji Dary i Nahri, bo ta z przyczyn fabularnych właściwie w tym tomie nie istnieje. Za to autorka skupiła się na pisaniu „poważnej” fantastyki, skupionej na pałacowych intrygach.

Niestety, moim zdaniem to po prostu w tym przypadku nie działa. Między innymi dlatego, że zabrakło tu na tyle charyzmatycznych postaci, które te intrygi mogłyby ciągnąć. To, wraz ze wspomnianym już wcześniej klarownym podziałem na dobro i zło sprawia, że całość łatwo da się przewidzieć i właściwie czytelnik nie ma dylematu, komu kibicować. Zaś te postacie, którym kibicować się powinno, nie są na tyle dobrze rozpisane, by to kibicowanie było szczególnie emocjonujące.

Królestwo Miedzi otwarta książka leży na blacie

Nahri wymyka się mężowi

Właściwie całość skupia się na obserwowaniu Nahri, która wymyka się niechcianemu mężowi, odkrywa jego pojedyncze (niezbyt zaskakujące) sekrety i próbuje zbudować coś własnego, wbrew woli władcy. Mamy oczywiście wątki poboczne: jeden związany z (powiedzmy, aby nie spoilerować) tajnym ugrupowaniem oraz jeden związany z księciem Alim. Z tym że ten pierwszy skupia się na snuciu planów, które efekty dają dopiero pod koniec książki i właściwie moim zdaniem lepiej byłoby, gdyby autorka nie odkrywała wszystkich kart od razu. Ten drugi jest ciekawszy, ale jednocześnie mam wrażenie, że ta postać w drugim tomie jest mniej sympatyczna, niż w pierwszym i szczerze mówiąc, trochę mnie drażniła.

Czy ta historia ma zbyt słabe fundamenty?

Z jednej więc strony fajnie, że autorka zaczęła cykl jako coś dla starszej młodzieży, a następnie postarzyła nieco bohaterów i spróbowała sił w poważniejszym fantasy, ale mam wrażenie, że ta historia ma po prostu zbyt słabe fundamenty, by budować na niej polityczne intrygi. I dlatego cóż, wyszło, jak wyszło.

Niemniej, muszę oddać Chakraborty, że ma całkiem niezły styl i naprawdę sporo potencjału. Najpewniej sięgnę po trzeci tom, by po prostu tę historię zakończyć, ale szczerze przyznam: chętniej wezmę się za jakiś jej inny cykl, który będzie pisała ze świeżą głową i nowymi umiejętnościami, jakie bez wątpienia nabyła w trakcie pisania „Dewbadu”.


Królestwo Miedzi okładka

Tytuł: Królestwo miedzi

Tytuł serii: Dewabad

Numer tomu: 2

Autor: S.A. Chakraborty

Tłumaczenie: Maciej Studencki

Liczba stron: 640

Gatunek: fantasy przygodowe

Wydanie: Wydawnictwo We Need YA, 2021

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, fantasy historyczne, literatura amerykańska, przygodowe fantasy, S.A. Chakraborty, Wydawnictwo We Need YA

2 thoughts on “Królestwo Miedzi: gdy intrygi polityczne wchodzą za bardzo [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Miasto mosiądzu: dżiny, dewy i masterplan z kreskówki [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Imperium złota: to naprawdę pozytywne zaskoczenie [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji
  • „Wojna makowa” w limitowanym wydaniu już w październiku! [zapowiedź]
  • Znamy laureatów Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za 2025 rok

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme