Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Harde baśnie: miła lektura na trudniejszy czas [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 9 maja, 2023

„Harde Baśnie” to antologia opowiadań, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Dlaczego? Sprawdź jej recenzje i dowiedz się, czy znajdziesz w tym zbiorze coś dla siebie!

Spis treści:

Toggle
  • „Harde Baśnie” to dla mnie zaskoczenie
  • Zacznijmy od mniej przyjemnych opowiadań
  • Trzy opowiadania kryminalne
  • Co z pozostałymi opowiadaniami?
Harde baśnie książka leży na blacie

Sprawdź recenzje innych antologii opowiadań: „Idiota skończony” | „Kochali się, że strach”  | „Nawia. Szamanki. Szeptuchy. Demony” | „Księga strachu 2”


„Harde Baśnie” to dla mnie zaskoczenie


O ile „Hardą Hordę” wspominam jako bardzo przeciętną antologię, w której może wybijały się 2-3 opowiadania, ale i te nie trafiły do moich ulubionych, tak „Harde baśnie” okazały się zaskakująco równym i przyjemnym pod kątem rozrywkowym zbiorem. Choć może dalej nie są to TE teksty, które zapamiętam na bardzo długo, to najzwyczajniej w świecie po prostu przy większości z nich całkiem dobrze się bawiłam.

Zacznijmy od mniej przyjemnych opowiadań

Właściwie mamy tu dwa teksty, które mogą być nieco mniej przyjemne. Jeden z nich to niepokojąca przeróbka baśni o sześciu łabędziach, a drugie to opowiadanie, które zakwalifikowałabym jako fikcję klimatyczną. Ta z założenia zbyt przyjemna nie jest, ale jednocześnie mam wrażenie, że to tekst, który pasuje do antologii jak pięść do nosa, bo nijak nawiązuje do baśni. Poza tym, skoro zaczynam od negatywów, nie zrozumiałam absolutnie nic z opowiadania nawiązującego do „Ogniem i mieczem”, bo… nie znam „Ogniem i mieczem”. Ale to już w gruncie rzeczy mój problem.

Trzy opowiadania kryminalne

Poza tym mamy tutaj trzy opowiadania kryminalne. Jedno napisała Jadowska, a jego główna bohaterka to Dora Wilk (wolę tę autorkę w opowiadaniach, zdecydowanie). Autorką drugiego jest Magdalena Kubasiewicz, która tutaj pokazała się ze strony naprawdę przyjemnej, rozrywkowej twórczyni, a trzecie napisała Anna Hrycyszyn. To tekst, który stoi na podobnym poziomie, co Kubasiewicz, chociaż z tych trzech osobiście chyba najbardziej lubię właśnie to. Klimat wiktoriańskiego świata jakoś najbardziej mi odpowiada.

Harde baśnie otwarta książka

Co z pozostałymi opowiadaniami?

Marta Kisiel w swoim opowiadaniu otwarciem w miły sposób nawiązuje do „Wiedźmina”. Podobał mi się tekst Agnieszki Hałas przez nawiązanie do legend. Anna Kańtoch w tym wydaniu to jej raczej średni poziom, co ogółem oznacza naprawdę przyzwoity tekst, zaś Martyna Raduchowska napisała rzecz przyjemną, klimatyczną, choć w moim odczuciu już aż zbyt sztampową. Przyznaję, mam chyba powoli dość Czerwonego Kapturka w takiej roli. Bez wątpienia urocze jest też opowiadanie zamykające całą antologię, które napisała Aleksandra Janusz. Żałuję w ogóle, że tak mało dostajemy od niej powieści, ponieważ w jej pracach jest coś przyjemnego i kojącego.

Trudno trafić na rozrywkową antologię, z której niemal każdy tekst jest miły w odbiorze. Dlatego, choć „Harde Baśnie” są trudno dostępne, to wydaje mi się, że jednak warto spróbować je zdobyć i dać im szansę. To idealna antologia na trudniejszy czas, kiedy człowiek chce po prostu odpocząć, przy czymś niekoniecznie długim i zatopić się trochę w baśniowym świecie. I choć wiem, że większości poszczególnych tekstów nie będę pamiętać to na pewno sama antologia zostawi w moich wspomnieniach ciepły, miły ślad. A wydaje mi się, że o to trochę w jej przypadku chodziło.


Harde baśnie okładka

Tytuł: Harde baśnie

Autor: Ewa Białołęcka, Anna Kańtoch, Milena Wójtowicz, Agnieszka Hałas, Aleksandra Janusz, Martyna Raduchowska, Aleksandra Zielińska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Aneta Jadowska, Anna Nieznaj, Krystyna Chodorowska, Anna Hrycyszyn

Liczba stron: 371

Gatunek: retelling, fantasy, kryminał fantasy, urban fantasy, high fantasy, zbiór opowiadań

Wydanie: SQN, 2020

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Agnieszka Hałas, Aleksandra Janusz, Aleksandra Zielińska, Aneta Jadowska, Anna Hrycyszyn, Anna Kańtoch, Anna Nieznaj, Ewa Białołęcka, high fantasy, kryminał fantastyczny, kryminał fantasy, kryminał urban fantasy, Krystyna Chodorowska, literatura polska, Magdalena Kubasiewicz, Marta Kisiel, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, retellingi i baśnie, urban fantasy, Wydawnictwo SQN, zbiór opowiadań

1 thought on “Harde baśnie: miła lektura na trudniejszy czas [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Kołysanka dla czarownicy: solidne, rozrywkowe i kryminalne urban fantasy [recenzja] [archwium] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji
  • „Wojna makowa” w limitowanym wydaniu już w październiku! [zapowiedź]
  • Znamy laureatów Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za 2025 rok

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme