Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Aktualności filmowe
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Aktualności ze świata gier
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Pieśń pustyni: piasek wchodzi do butów, a powieść wypada całkiem OK [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 12 maja, 2024

„Pieśń pustyni” to polskie przygodowe fantasy. Jego akcja rozpoczyna się na pustyni i łączy losy dwóch głównych posgtaci. O czym jest i co czytelnicy znajdą w tej książce? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • Zirra wyrusza na poszukiwanie siostry
  • Tradycyjne, przygodowe high fantasy
  • „Pieśń pustyni” miała trochę problemów
  • To sprawnie napisana książka
  • „Pieśń pustyni” da się czytać
  • Zirra i Karamis mają sympatyczną relację
Pieśń pustyni książka na blacie

Zirra wyrusza na poszukiwanie siostry

Wywodząca się z niewielkiej, pustynnej osady Zirra zbiera cenny surowiec, białopył. Po powrocie jednej z wypraw odkrywa, że jej siostra została porwana. Kobieta wyrusza więc na jej poszukiwanie, a na jej drodze staje były kapitan poszukiwany listem gończym.

Pieśń pustyni grzbiet

Tradycyjne, przygodowe high fantasy

Niełatwo jest mi trafić na tradycyjne high fantasy, które byłoby przynajmniej zjadliwe. „Pieśń pustyni” Grzegorza Wielgusa na szczęście okazało się całkiem sprawnym kawałkiem przygody, choć nie pozostaje bez wad.

Pieśń pustyni łączenie kartek z grzbietem

„Pieśń pustyni” miała trochę problemów

Moja główna uwaga co do tej książki jest taka, że… nie poczułam się wciągnięta. Kiedy czytałam, to czytałam, jakoś to leciało. Ale kiedy odkładałam „Pieśń pustyni” chociaż na chwilę to okazywało się, że wcale nie mam ochoty do niej wracać. Miałam też problem z immersją i z zawieszeniem niewiary. Niby wszystko tu grało, a jednak bezustannie miałam poczucie, że autorowi jednak nie udało się mnie oszukać i wprowadzić w pełni w swój świat. To są jednak odczucia bardzo personalne i tak naprawdę trudno na ich bazie wydać „obiektywny” osąd co do książki.

Pieśń pustyni skrzydełko przód

To sprawnie napisana książka

To książka generalnie napisana całkiem sprawnie, z dobrym ciężarem w słowie. Czasem jednak coś po prostu tutaj nie grało. Na przykład, postacie zaskakująco często mówią same do sobie. I o ile to np. ma sens w przypadku przebywającej samotnie na pustyni Zirry, o tyle już niekoniecznie działa, kiedy ktoś samodzielnie wyważa drzwi płonącego budynku i komentuje do siebie taką sytuację. Czasem też ekspozycji wydaje się zbyt dużo, bywa że w dialogach brakuje odrobiny CZEGOŚ, abym faktycznie mogła poczuć chemię między bohaterami. Nie wszystkie wątki są też na równi interesujące, a czasem historii brakuje odpowiedniego tempa.

Pieśń pustyni strona tytułowa

„Pieśń pustyni” da się czytać

Niemniej, „Pieśń pustyni” czyta się bez większego bólu. Widać, że autor ma wiedzę, którą na kartach powieści wykorzystuje. Styl powieści, jak i sam świat nie są zbytnio udziwnione, pozwalając odnaleźć się w typowych dla gatunku motywach, ale z drugiej strony nie są aż tak wtórne, aby  to przeszkadzało w lekturze. 

Pieśń pustyni otwarta książka

Zirra i Karamis mają sympatyczną relację

Podoba mi się też główna relacja pomiędzy Zirrą a Karamisem. Bardzo często w popularnych książkach fantasy w sytuacji, kiedy samotna kobieta spotyka samotnego mężczyznę od razu autor zaczyna pisać romans. Tutaj jest wprawdzie lekko zasygnalizowany, ale powieść wcale się na nim nie skupia. Protagoniści mają po prostu ważniejsze sprawy na głowie, niż rozmyślanie o miłostkach i w ich sytuacji to jest po prostu całkiem realistyczne. Acz ponownie, w dialogach tych postaci brakuje mi jednak odrobiny chemii i jakiegoś takiego… życia.

„Pieśń pustyni” kojarzy mi się trochę z „Opowieściami Piasków” Krzysztofa Piskorskiego, zarówno pod względem tematyki (i tu, i tu mamy w końcu pustynię), i jakości. Bo obydwie te historie są całkiem solidne, ale po prostu widać, że czegoś w nich tu jeszcze brakuje.   

Pieśń pustyni tył okładki
Pieśń pustyni skrzydełko tył

Tytuł: Pieśń pustyni

Tytuł serii: Ostrze Erkal

Numer tomu: 1

Autor: Grzegorz Wielgus

Liczba stron: 649

Gatunek: high fantasy, przygodowe fantasy

Wydanie: Initium, 2023

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, Grzegorz Wielgus, high fantasy, literatura polska, przygodowe fantasy, Wydawnictwo Initium

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Porté” to fantasy drogi, któremu szkodzą nietrafione decyzje narracyjne [recenzja]
  • „Naila z Latającej Doliny” Haber nie udźwignęła tej fabuły [recenzja]
  • Wznowienie szóstego tomu „Gone” już niedługo. Premiera „Światła” Michaela Granta – 12.11.2026 [zapowiedź]
  • Nowości od wydawnictwa Zysk i S-ka w listopadzie 2026: fantastyka [zapowiedź]
  • „Stroiciel fortepianów” Chianga-Shenga Kuo to historia o stracie i muzyce [recenzja]

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Vesper Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme