„Republika smoka” to drugia powieść o Rin, napisana przez R. F. Kuang. Trylogia „Wojen makowych” zdobyła naprawdę dużą popularność. Czy warto się z nią zapoznać? O czym jest? Sprawdź recenzję!

Sprawdź recenzje innych książek z cyklu „Wojna makowa”: „Wojna makowa”
Pozbawić życia cesarzową
Rin ma jeden cel: pozbawić cesarzową życia. Gdy jednak gonią ją własne demony, nie jest prosto dowodzić grupie cike. W końcu wraz ze swoim niewielkim oddziałem wpada w ręce mężczyzny, który chce doprowadzić do upadku imperium.

„Republika smoka” nie jest do końca dla mnie
„Republika smoka” to drugi tom trylogii rozpoczynanej przez „Wojnę makową”. Ta debiutancka trylogia R. F. Kuang zyskała naprawdę dużą popularność i choć rozumiem chyba dlaczego, to jak się okazuje, nie jest to raczej historia w pełni dla mnie.

Rin wyróżnia się na tle innych bohaterek
To historia na swój sposób naprawde unikatowa. Kreacja Rin wyróżnia się na tle innych popularnych powieści fantasy. To nie jest bohaterka pisana po to, by czytelnik ją lubił. Jest niezbyt przyjemnym, trudnym charakterem, który często popełnia błędy. Sam klimat tej powieści również taki jest. O ile początek „Wojny makowej” był jeszcze dość młodzieżowy, tak tutaj autorka w całości skupia się na klimatach wojennych. Być może nie ma w tej powieści jakiś szczególnie rozbudowanych krwistych fragmentów, ale jednak fabuła to przede wszystkim opis wojskowej kompanii. Narracja często zaś podkreśla charakter powieści poprzez stosunkowo częste używanie przekleństw, które jednak pasują do ogólnego klimatu powieści.

„Republika smoka” czyta się szybko
Jednocześnie mi osobiście „Republikę smoka” czytało się stosunkowo szybko i bezproblemowo. Kuang nie ma zbyt trudnego w przyswojeniu stylu. To kompletnie nie dziwi – gdyby było inaczej, ta powieść prawdopodobnie nie zdobyłaby aż takiej popularności.
Obiektywnie więc patrząc, drugi tom z cyklu to poprawnie napisana powieść, która ma szansę poruszyć emocje u tych, którzy nie spodziewają się takiej ilości brutalności w historii, z drugiej strony być może spodoba się tym, którzy poszukują militarnych wątków w fantastyce. Na pewno tego typu kreacja głównej bohaterki, czy tak mocne skupienie się na wojnie wyróżnia tę powieść na tle innych.

Nie widzę tu zbyt wiele dla siebie
Z tym, że ja osobiście w „Republice smoka” nie widzę szczególnie większych wartości dodanych dla samej siebie. Personalnie nie przepadam za militariami. Jestem w stanie przez nie przebrnąć, jednak aby mnie interesowały, muszą nieść za sobą coś więcej. Interesujący mnie konflikt, czy interesujące mnie relacje pomiędzy bohaterami. Niestety, osobiście tego w tej powieści nie dostałam. Bohaterowie i ten świat przedstawiony są dla mnie dość obojętni.
Dodatkowo, jak doceniam kreacje postaci Rin, tak brak bohatera, którego mogłabym szczerze polubić i mu kibicować tym bardziej przeszkadzał mi w odbiorze historii. Coś lektura mi się nie dłużyła, to wcale nie miałam większej ochoty na spędzanie czasu w tym zanurzonym w wojnie świecie, z bohaterką, która raczej mnie drażniła, niż zachęcała do śledzenia jej losów.

Brakuje mi głębi
Mam poczucie, że „Republika smoka” jest powieścią dość… pustą. Taką, w której brakuje jakiegoś większego dna, ciekawego twistu, intrygującego bohatera czy elementu światotwórczego. Nie znalazłam tu ani ciekawych spostrzeżeń na temat świata, które wniosłyby mi coś do życia, ani emocjonującej rozrywki. Ta powieść bez wątpienia ma swój dość unikalny charakter, ale sama naprawdę nie umiem wsiąknąć w tę historię ani pod względem emocjonalnym, ani tym bardziej „umysłowym”.

Nie zapałałam miłością
Jako że ten cykl Kuang jest dość popularny, a trzeci tom już mam na półce to pewnie prędzej czy później po prostu sięgnę po ostatnią część. Zwłaszcza że naprawdę nie czytało mi się tego wcale szczególnie źle. Przykładowo, lektura „Jaśminowego tronu” była dla mnie zdecydowanie nudniejszym doznaniem. Ale jednocześnie zdecydowanie nie zapałałam wielką miłością i emocjami do tej jakże ukochanej przez wielu książkowych twórców serii.


Tytuł: Republika smoka
Tytuł serii: Wojna makowa
Numer tomu: 2
Autor: R. F. Kuang
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Liczba stron: 789
Gatunek: militarne fantasy
Wydanie: Fabryka Słów, 2020