<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>literatura irlandzka &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-irlandzka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Aug 2026 09:43:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Portret Doriana Graya: studium pięknego zbrodniarza [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Feb 2022 09:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[Oscar Wilde]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3924</guid>

					<description><![CDATA[„Portret Doriana Graya” to klasyczne studium zbrodniarza. Czy ta powieść gotycka jest wciąż warta poznania?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Portret Doriana Graya” jest książką uwielbianą także przez współczesne, młodsze pokolenie. Dlatego też w końcu musiał nadejść ten czas, kiedy zapoznałam się z jego treścią. Jak odebrałam tę klasykę <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatury gotyckiej </a>w 2022 roku? Sprawdź recenzję i zobacz, jak wygląda wydanie od <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vespera</a>!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1024x683.png" alt="Portret Doriana Graya - książka leży na kanapie, po lewej imbryk, widać okładkę" class="wp-image-3926" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-14-2048x1365.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/xix-wieczna-literatura/">Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dorian Gray staje się muzą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dorian Gray staje się muzą dla malarza. Podziwiając swój portret, prosi o jedno: aby zawsze pozostać pięknym i młodym. Z czasem zauważa, że choć sam się nie starzeje, obraz zaczyna wyglądać coraz gorzej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Portret Doriana Graya” jest tym, czego się spodziewałam</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Portret Doriana Graya” to trzeci z klasyków literatury grozy, który ostatnio postanowiłam poznać. Ta kultowa książka Oscara Wilde okazała się zaś – z tych trzech tytułów – najbardziej tym, czego się spodziewałam. Sam koncept był mi więc jak najbardziej znany i pod tym względem po prostu się nie zaskoczyłam. Jednak o ile<a href="https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/"> „Dracula” </a> był moim zdaniem najciekawszy pod kątem rozrywkowym, o tyle „Portret Doriana Graya” wydaje mi się zdecydowanie bardziej intrygujący, jeśli chodzi o możliwość bardziej naukowej analizy dzieła, zarówno pod kątem psychologii postaci, języka, czy też ukrytego przekazu. </p>



<h2 class="wp-block-heading">To powieść wydana w 1890 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście to nie jest współczesna powieść, co jak najbardziej widać. Wydana w 1890 roku, ma typowy dla tamtego czasu styl. Nie chodzi o to, że taka literatura jest szczególnie trudna, a raczej o to, że skupia się na ogóle, nie wchodzi aż tak bardzo we wnętrze bohatera, a postacie częściej deklamują frazy, niż naturalnie rozmawiają. Osobiście lubię to od czasu do czasu, ale nie będę oszukiwać: na co dzień po prostu preferuje współczesne podejście do kreacji postaci, która dla mnie jako czytelnika jest naprawdę ważna.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Studium zbrodniarza i unikatowa postać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie zmienia to oczywiście faktu, że Wilde stworzył unikatową postać. Studium zbrodniarza zawsze było czymś interesującym, a to przecież, nomen omen, właśnie tu się dzieje. Dorian Gray jest postacią, która szybko zaczyna zmierzać w niekoniecznie dobrą stronę. To sprawia, że nie jest to bohater, którego chce się mieć za przyjaciela, ale na przykład osobiście czuje do niego więcej sympatii czy współczucia, niż do bohatera powieści <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a>. Wiktor <a href="https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/">Frankenstein</a> jest po prostu zupełnie antypaytczny.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1024x683.png" alt="Portret Doriana Graya - książka leży na kanapie, po lewej imbryk. Jest otwarta, widać ilustrację" class="wp-image-3927" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-849x566.png 849w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-6-2048x1365.png 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Współczesne powieści są subtelniejsze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z takich zupełnie osobistych spostrzeżeń, nie uszło mojej uwadze to, jak początkowo wszyscy chwalą Graya. Autor na siłę wbija czytelnikowi do głowy to, jak piękny, wspaniały i dobry jest jego główny bohater. Jaki z niego wspaniały charakter, który chce tylko dobra innych! Rozumiem, że w XIX wieku tak często się po prostu pisało, ale na szczęście współcześnie wiele powieści jest dużo bardziej subtelnych. I na całe szczęście!</p>



<h2 class="wp-block-heading">To kopalnia inspiracji</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mogłabym spróbować prowadzić głęboką analizę książki Oscara Wilde, ale prawda jest taka, że nie czuje się ku temu kompetentna. W tej chwili zbyt mało znam XIX-wiecznych powieści gotyckich, nie jestem żadnym badaczem czy specem od literatury klasycznej. Niemniej, to nie jest ani powieść długa, ani szczególnie trudna. Jeśli więc wahacie się i nie wiecie, czy sięgnąć – to ja polecam. Warto sprawdzać, skąd wzięły się niektóre tropy w popkulturze, choćby do rozszerzenia swojej świadomości. A takie książki to też prawdziwa kopalnia inspiracji i&nbsp; różnorodnych cytatów, które naprawdę mogą przydać się nawet w życiu codziennym.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5.jpg" alt="Portret Doriana Graya - okładka książki od wydawnictwa Vesper w czarno-szarych barwach" class="wp-image-3925" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-5-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Portret Doriana Graya</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/oscar-wilde/">Oscar Wilde</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong> Maria Feldmanowa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 244</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/portret-doriana-graya-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dracula: jak pokonać potwora? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2022 05:56:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Bram Stoker]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura gotycka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[przygodowe fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wampiry]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Vesper]]></category>
		<category><![CDATA[XIX-wieczna literatura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3882</guid>

					<description><![CDATA[„Dracula” to prawdziwy klasyk literatury. Jak wypada ta XIX wieczna powieść z wampirami?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Dracula” trafił do mnie za sprawą oferty wydawnictwa Vesper, które swego czasu sprzedawało w stosunkowo niskiej cenie komplet pięciu powieści gotckich. W końcu musiał nadejść czas, kiedy poznałam tę klasykę; wcześniej zapoznałam się już z powieścią <a href="https://fantastykacodzienna.pl/franeknstein-shelley-recenzja/">„Franeknstein”</a>. Jak podobała mi się opowieść o kultowym wampirze? Sprawdź!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1024x683.png" alt="Dracula jest trzymany przez autorkę recenzji zimą, wśród drzew" class="wp-image-3884" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-2048x1365.png 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-5-849x566.png 849w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-irlandzka/">Dowiedz się więcej o literaturze irlandzkiej!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Tajemnice Transylwanii</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Johnanat, młody prawnik, wyrusza do Transylwanii, aby pomóc szlachetnie urodzonemu Draculi w zakupie nieruchomości w Anglii. Wkrótce odkrywa, że ten skrywa mroczny sekret. W tym czasie jego narzeczona, Mina, oraz jej przyjaciółka Lucy wybierają się na wakacje na wieś.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Dracula” to powieść przygodowa</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ostatnio po klasykach spodziewam się czegoś innego, niż ostatecznie dostaje. Tak było z „Frankensteinem” i tak stało się również z „Draculą”. Tylko w tym przypadku było to raczej pozytywne zaskoczenie. Spodziewałam się mrocznej powieści grozy, której akcja będzie rozgrywać się w mrocznym zamku w Transylwanii (a niekoniecznie lubię grozę w czystej postaci), zaś dostałam… przygodówkę. Mroczną, owszem, ale jednak przygodówkę ze zbieraniem drużyny i zagadką do rozwiązania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki temu, że stosunkowo niedawno czytałam powieść <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/mary-shelley/">Mary Shelley</a>, mogę bez większego problemu te dwie książki po prostu porównać. „Frankenstain” ukazał się w 1818 roku, a „Dracula” w 1897. Książki te dzieli więc właściwie 80 lat, w których trakcie literatura gwałtownie się rozwijała. I to zdecydowanie widać.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Więcej wątków i perspektyw</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dracula” ma znacznie więcej wątków. Jest pisana z różnych perspektyw (w formie dzienników i innych zapisków), dzięki czemu niektóre informacje nie trafiają do czytelnika od razu. Dzięki temu ta historia jest naprawdę dość dynamiczna i po prostu zdecydowanie ciekawsza. To też znacznie bardziej samoświadoma opowieść, która zdaje się nie traktować siebie samej w pełni poważnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Poza tym zdziwiło mnie trochę, o ile ciekawszą żeńską postać stworzył Bram Stroker, niż Mary Shelley, gdzie teoretycznie to po niej spodziewałabym się lepszego wejścia w kobiece ja. Jej Elżbieta to po prostu wyidealizowany obrazek, który niewiele do fabuły wnosi. W tym przypadku Mina to po prostu ważna bohaterka, która jest w pewnych momentach wręcz mózgiem całej operacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Już nie zasakuje, ale&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Dracula” oczywiście trochę się zestarzał. Nie dziw. To klasyka literatury, która przy okazji ma po prostu klasyczną fabułę (ale zdziwienie, prawda?) i w tym momencie już po prostu nie bardzo zaskakuje. Poza tym choć nigdy nie oglądałam w całości żadnej ekranizacji tej powieści, to ona była przerabiana już tyle razy, że ja tę historię po prostu znam. Niemniej, to nie jest w żadnym razie wada. Po prostu gdyby nie te cechy to bardziej współczesna literatura nie byłaby taka, jaka jest. Te dziś powielane klisze, które wypromowała książka Strokera są niezmiernie ważne dla naszej popkultury.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1024x683.png" alt="Dracula jest czytany przez autorkę recenzji zimą na dworze" class="wp-image-3885" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-300x200-1.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-2048x1365.png 2048w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-11-849x566.png 849w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Powrót do wampirzego źródła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta powieść pomogła mi też lepiej zrozumieć, skąd wzięły się konkretne wampirze cechy. To powrót do źródła (który nomen omen jest przerobieniem innych źródeł…), który pozwala zrozumieć, co z klasycznego obrazu wampira pochodzi z tej opowieści, a co zostało dodane w inny sposób (podpowiedź: większość jednak pochodzi z niej).</p>



<p class="wp-block-paragraph">To było udane spotkanie z klasyką literatury grozy. Oczywiście pewnie mogłabym tę powieść analizować nie jako czytelnik, a jako ktoś, kto powieści próbuje badać, ale raz, że specjalistką od klasyków nie jestem (w końcu dopiero je poznaje!), a dwa – od tego raczej są inne przestrzenie, niż opinia gdzieś tam w sieci. Niemniej, jeśli szukacie sympatycznej i jednocześnie stosunkowo mrocznej przygody, która jest wartościową dla literatury powieścią to po „Draculę” sięgnijcie koniecznie.&nbsp;</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1.jpg" alt="Dracula - okładka książki wydanej przez Vesper w czerwonym kolorze" class="wp-image-3883" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-6-1-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Dracula</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/Bram-stoker/">Bram Stoker</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Magdalena Moltzan-Małkowska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;428</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-gotycka/">literatura gotycka</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-vesper/">Vesper</a>, 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/dracula-stroker-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wieczny dwór: Klątwa drugiego tomu [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/wieczny-dwor-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/wieczny-dwor-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jul 2018 18:21:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[przygodowe fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[urban fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Jaguar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1591</guid>

					<description><![CDATA[„Wieczny dwór” to konynuacja cyklu fantasy dla młodzieży. Jak podobała mi się ta książka i czy warto w ogóle zabierać się za ten cykl? Sprawdź!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Wieczny dwór” czytałam w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy w 2018 roku. To drugi tom z cyklu „Rycerze Pożyczonego Mroku”, książek fantasy dla młodzieży, które trafiły na irlandzką listę lektur szkolnych. Niestety, kolejne części chyba u nas w ogóle się nie ukazały. Jak podobała mi się wówczas ta książka i czy warto zabrać się za ten cykl?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-29-1024x683.png" alt="Wieczny dwór" class="wp-image-1593" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-29-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-29-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-29-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-29-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-29.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź poprzedni tom: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/06/05/rycerze-pozyczonego-mroku/">„Rycerze Pożyczonego Mroku”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Denzin dostaje podziękowanie od Bezkresnego Króla</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Denzin szkoli się na Rycerza Pożyczonego Mroku, osobę chroniącą świat przed przybywającym z innego świata złem. Niespodziewanie cały jego Zakon dostaje list od Bezkresnego Króla, który chce odwdzięczyć się chłopcu za to, że pół roku wcześniej uratował jego córkę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powieści fantasy dla tej młodszej młodzieży rzadko kiedy są wybitnymi dziełami: zwykle powtarzają znane schematy i nie wnoszą nic nowego do gatunku. Drugi tom „Rycerzy Pożyczonego Mroku”, czyli „Wieczny dwór”, nie jest od tej reguły wyjątkiem. Na dodatek niewątpliwie cierpi na coś, co często przydarza się trylogiom: jest częścią mocno przejściową.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Wieczny dwór” to dwa główne wątki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W drugiej części powieści jednocześnie obserwujemy dwa wątki: ten dotyczący Denzina oraz jego szkolenia i perypetii oraz inny, zupełnie nowy w serii. Dotyczy on pary bliźniąt wychowywanych w zamknięciu i szkolonych przez Dziadka, będącego fanatycznym wyznawcą Łaski. I choć obydwa wątki zazębiają się, a w końcu łączą, to naprawdę nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że ten tom jest po prostu mocno chaotyczny. Dlaczego?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z jednej strony opowieść dotycząca Denzina nie jest już tak konkretna jak w tomie pierwszym. Bohater wraz z sojusznikami ma spotkać się z przedstawicielami odwiecznych wrogów Zakonu, jednocześnie przeżywa pierwsze młodzieńcze zakochanie i… właściwie to byłoby na tyle. Drugi wątek zaś próbuje być tym „mrocznym”, tajemniczym. Niemniej całość łatwo da się przewidzieć, mimo że autor usilnie stara się trzymać jak najwięcej w tajemnicy, tworząc sporą liczbę niedopowiedzeń. Zakończenie zaś niekoniecznie wyjaśnia wszystko w sposób zupełnie dosłowny i sprawia, że z wątku Denzina w gruncie rzeczy absolutnie nic nie wynika: równie dobrze chłopiec mógłby pojawić się tylko w pierwszym rozdziale i w finale, a w środku powieści mogliby istnieć jedynie nowi bohaterowie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę jednak przy okazji przyznać, że w takiej sytuacji mogłabym skończyć lekturę mocno zirytowana: ta tworzona na siłę tajemniczość nie była czymś dla mnie przyjemnym, a sielskie życie Denzina miało w sobie jakiś urok.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-13-1024x683.png" alt="Wieczny dwór" class="wp-image-1594" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-13-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-13-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-13-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-13-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-13.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ta książka fantasy trochę mnie zaskoczyła</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rudden zaskoczył mnie jednak jedną rzeczą: opisami. W niektórych fragmentach kreuje rzeczywistość naprawdę elegancko. Niestety raczej się na tym nie skupia, woląc opisywać, jak Denzin wymyśla kolejne „Zmarszczenie brwi nr X”, co pojawia się już od pierwszego tomu i teoretycznie jest żartem, ale… mnie osobiście absolutnie „nie rusza”. Niemniej jego styl w dalszym ciągu jest prosty i lekki, przez co tę lekturę można niemal dosłownie połknąć. Jej przeczytanie zajmie dorosłej osobie co najwyżej kilka godzin.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę dodać, że dość dużo chaosu do tekstu wprowadzają myśli bohaterów: zapisane kursywą skutecznie wytrącają z lektury, a na domiar złego jest ich tu naprawdę dużo. Ponadto mam wrażenie, że w oryginale tekst wypada lepiej: wiele tłumaczonych na język polski „magicznych” nazw brzmi wręcz śmiesznie i głupio.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moje „ogólne” zdanie na temat „Rycerzy Pożyczonego Mroku” jako serii nie ulega zmianie: to książki dla młodszej młodzieży, które jako takie prawdopodobnie sprawdzą się całkiem nieźle. Niestety, zamiast po debiucie napisać lepszą powieść, Rudden nie najlepiej rozplanował akcję drugiego tomu, przez co tak zwana „klątwa drugiego tomu” dotknęła także „Wieczny dwór”.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">– Och, przepraszam, nic ci nie jest?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety, nauka niektórych lekcji przychodziła łatwiej niż innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Nie – mruknął w podłogę. – Tylko daj mi chwilę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie widział, jak Darcie rusza stopą. Dlaczego ludzie mają tyle kończyn?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ogień warczał i szczerzył kły w jego sercu, Denzin wyobrażał sobie, jak zlizuje krople bólu. To trochę pomogło, choć jutro w tych miejscach i tak zakwitną sińce.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Wiecznego dworu” Dave’a Ruddena</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="236" height="350" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20.jpg" alt="Wieczny dwór" class="wp-image-1592" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20.jpg 236w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20-202x300.jpg 202w" sizes="auto, (max-width: 236px) 100vw, 236px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Wieczny dwór</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Rycerze pożyczonego mroku</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;2</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Dave Rudden</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Dominika Rzepeczko</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;351</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;młodzieżowe fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2018</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/wieczny-dwor-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rycerze pożyczonego mroku: Sierota, który stał się rycerzem [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/rycerze-pozyczonego-mroku/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/rycerze-pozyczonego-mroku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jun 2018 05:41:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[urban fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Jaguar]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1512</guid>

					<description><![CDATA[„Rycerze Pożyczonego Mroku” trafiły na listę lektur w Irlandii. Sprawdź, czy ta książka dla młodzieży jest warta Twojej uwagi. Czy sięgniecie po nią w wolny weekend to dobry pomysł?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Rycerze Pożyczonego Mroku” to młodzieżowe fantasy, które nie wyróżnia się niczym szczególnym, a jednocześnie trafiło na listę lektur w Irlandii. Czytałam tę książkę w 2018 roku w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jak mi się wówczas podobała?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20-1024x683.png" alt="Rycerze Pożyczonego Mroku" class="wp-image-1514" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-20.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj recenzję kolejnego tomu: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/07/15/wieczny-dwor-recenzja/">„Wieczny dwór”</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek fantasy dla młodzieży: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/16/bialy-kruk-recenzja/">„Biały kruk”</a>&nbsp;|&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/12/krol-magii-recenzja/">„Król magii”</a>&nbsp;|&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/27/ruda-sfora-recenzja/">„Ruda sfora”</a>&nbsp;|&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/01/zakazane-zyczenie-recenzja/">„Zakazane życzenie”</a>&nbsp; | „<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/20/marzyciel-recenzja/">Marzyciel</a>”&nbsp;| <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/05/04/tryjon-recenzja/">„Tryjon”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/06/27/zlodziej-pioruna-recenzja/">„Złodziej Pioruna”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Kim są Rycerze Pożyczonego Mroku?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Denzin niedawno skończył trzynaście lat, a od drugiego roku życia mieszka w sierocińcu. Dlatego, gdy niespodziewanie zostaje zaproszony przez ciotkę do jej domu, nie potrafi ukryć zdziwienia. Tym bardziej że prędko wychodzi na jaw, czym ona i jej przyjaciele się zajmują: są Rycerzami Pożyczonego Mroku, którzy walczą z istotami przybyłymi z innego wymiaru. I wszystko wskazuje na to, że Denzin również jest jednym z nich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Typowo młodzieżowe fantasy przygodowe kojarzy mi się z dość prostackim humorem i ogromną liczbą schematów. Dlatego też „Rycerze Pożyczonego Mroku”, książka z tytułem, który już sam w sobie wydaje się żartem, wzbudzili we mnie obawę przed tym, co zastanę w środku. Na całe szczęście – niepotrzebnie. Wprawdzie to nadal typowo młodzieżowa fantastyka, ale w jej treści można znaleźć coś znacznie lepszego, niż mógłby sugerować tytuł i stosunkowo kiczowata okładka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To dość zwyczajne fantasy dla młodzieży</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie będę nikogo oszukiwać: ta książka to naprawdę dość zwyczajne fantasy tego pokroju. Absolutnie niczym szczególnym nie zaskakuje. Dostajemy młodego bohatera, który jest na swój sposób wyjątkowy i musi nauczyć się korzystać ze swoich umiejętności, by walczyć z siłami zła. Niemniej na tle innych podobnych dzieł wcale nie wypada źle.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim Denzin nie jest tym jedynym wyjątkowym, który od początku dysponuje umiejętnościami wyróżniającymi go spośród wszystkich. Jest raczej zwykłym wśród niezwykłych. Co prawda jego przeszłość osnuta jest tajemnicą, jednak nie wpływa ona bezpośrednio na to, kim jest.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Rycerze Pożyczonego Mroku” mają potencjał w świecie przedstawionym</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ponadto świat wymyślony przez Ruddena po odpowiednim dopracowaniu mógłby spokojnie funkcjonować jako podstawa książki urban fantasy skierowanej do starszego czytelnika. Oczywiście, jak na literaturę młodzieżową przystało, mamy tu liczne uproszczenia. Wiele rzeczy jest nieprzemyślanych, dziurawych lub przerysowanych, ale sam motyw, który autor wymyślił, nie razi. Myślę, że mogłoby się z tego narodzić coś znacznie więcej, gdyby tylko Rudden miał na to ochotę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie mam też do czego przyczepić się w samym stylu autora. Całość czyta się bardzo lekko i szybko. Na szczęście nie spełniły się również moje obawy dotyczące wręcz żenującego humoru. Książka, wbrew pozorom, traktuje siebie stosunkowo poważnie i głupich żartów, ku mojej uldze, raczej w niej nie ma. „Rycerze Pożyczonego Mroku” nie próbują być komedią i osobiście naprawdę na to nie narzekam.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-1024x683.png" alt="Rycerze Pożyczonego Mroku" class="wp-image-1515" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To debiut skierowany do młodszego czytelnika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma jednak co ukrywać: ta powieść jest debiutem, na dodatek skierowanym do młodszej publiczności. Dlatego mimo wszystko sama narracja nie była idealna, a przynajmniej nie w moim odczuciu. Mniej więcej do połowy książki otrzymujemy przede wszystkim dość prostą ekspozycję, w której główny bohater rozmawia z przedstawicielami Zakonu Rycerzy Pożyczonego Mroku i dowiaduje się wszystkiego, co jest potrzebne zarówno jemu, jak i czytelnikowi, do zrozumienia świata przedstawionego. Nie jest to rozwiązanie całkowicie złe – mam wrażenie, że młody czytelnik właśnie tego często oczekuje. A ponieważ styl Ruddena jest bardzo lekki, fragmenty te nie dłużą się szczególnie. Niemniej trudno uznać taki sposób przedstawienia świata za naprawdę udany. Zdecydowanie można było zrobić to lepiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">O ile więc pierwsza połowa powieści stanowi przede wszystkim ekspozycję, o tyle w drugiej całość mocno rusza z kopyta. Wtedy zaczyna się właściwa przygoda i akcja, która wypada całkiem dobrze, choć skłamałabym, mówiąc, że całkowicie mnie porwała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Rycerze Pożyczonego Mroku” to książka, która spełnia swoje zadanie jako młodzieżowa powieść przygodowa z gatunku fantasy. Jest lekka i przyjemna w odbiorze, a przy okazji nie ma w sobie szczególnie rzucających się w oczy dziur fabularnych czy logicznych. Niemniej jest to powieść skierowana przede wszystkim do młodszych czytelników. Dla starego wyjadacza to jednak trochę za mało, by bawić się podczas lektury naprawdę wyśmienicie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">– Bez względu na to, co wybierzesz, będziesz musiał przejść pewne przeszkolenie&#8230; żeby się upewnić&#8230; że nie dojdzie do wypadków, jeśli stracisz panowanie nad sobą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Wypadków?</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Moc się w tobie obudziła – odpowiedziała Vivian. – Tego nie można zignorować. Musisz się nauczyć ją kontrolować. W przeciwnym wypadku może się ujawnić w najmniej spodziewanym momencie, gdy stracisz panowanie nad sobą albo poczujesz silne emocje. Dlatego musieliśmy cię tu sprowadzić.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Rycerzy Pożyczonego Mroku” Dave&#8217;a Ruddena</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="689" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1-689x1024.jpg" alt="Rycerze pożyczonego mroku" class="wp-image-1513" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1-689x1024.jpg 689w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1-202x300.jpg 202w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1-768x1141.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1-300x446.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-1-1.jpg 808w" sizes="auto, (max-width: 689px) 100vw, 689px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Rycerze Pożyczonego Mroku</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Rycerze Pożyczonego Mroku</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;2</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Dave Rudden</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Dominika Repeczko</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;311</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;przygodowe fantasy dla młodzieży</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Jaguar, Warszawa 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/rycerze-pozyczonego-mroku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zaginieni: Śmierć w katedrze [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/zaginieni-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/zaginieni-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 May 2018 17:39:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irlandzka]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Niezwykłe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1442</guid>

					<description><![CDATA[„Zaginieni” to debiut Patrici Gibney, wydany przez wydawnictwo Niezwykłe. Jak pdoobał mi się ten thriller, kiedy czytałam go w 2018 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Zaginieni” przeczytałam w 2018 roku w ramach współpracy z wydawnictwem Niezwykłym. Ten thriller nie zapadł mi jednak w pamięć na dłużej: w 2026 roku, kiedy przenoszę tę recenzję na nową domenę, niewiele z niego pamiętam. Jednak to nie oznacza, że to zupełnie zła powieść. Sprawdź, czy warto ją przeczytać!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-13-1024x683.png" alt="Zaginieni" class="wp-image-1444" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-13-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-13-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-13-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-13-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-13.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/thriller/">Odkryj więcej ciekawych thrillerów!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Littie zaczyna odkrywać tajemnice swojego miasta</h2>



<p class="wp-block-paragraph">W katedrze zostają odnalezione zwłoki kobiety. Lottie Parker, detektyw inspektor, rozpoczyna poszukiwanie zabójcy, odkrywając tajemnice swojego miasta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dreszczowiec, zwłaszcza ten z zacięciem kryminalnym, to gatunek, który jest dla mnie trochę nieodgadniony. Zwykle – tak jak w przypadku <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/thomas-harris/">książek Thomasa Harrisa</a> – odbieram je po prostu jako kryminały. Nie wywołują u mnie poczucia niepokoju czy właśnie dreszczy. W moim odbiorze to po prostu kryminały, które czasem zawierają pojedyncze, nieco bardziej makabryczne opisy. „Zaginieni” Zaginieni nie okazali się tu wyjątkiem: choć spędziłam z lekturą miłe chwile, to strachu w trakcie czytania zdecydowanie się nie najadłam.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Zaginieni” to debiut</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy jednak może od tego, że ta powieść to debiut i to moim zdaniem jednak trochę w tej książce widać. Nie wiem do końca, ile jest w tym pracy tłumacza, a ile autorki, jednak widać, że czasami niektóre słowa albo zdania są nie do końca tam, gdzie powinny, albo są po prostu zbędne i wypadają wręcz głupio. Niemniej poza tym pod względem stylu książka nie wypada źle: to po prostu powieść napisana raczej prostym językiem, która w miarę dobrze „wchodzi”. Nie jest przy tym nadmiernie wciągająca: jasne, gdy człowiek się za nią zabierze, łatwo i w chwilę przeczytać sto stron, ale po odłożeniu jej nie miałam poczucia, że muszę do tej opowieści natychmiast wrócić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Z Lottie można się utożsamiać</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nasza główna bohaterka, Lottie, to postać, z którą będzie się mogła utożsamić spora grupa odbiorców. To samotna matka, która nie do końca radzi sobie z rodziną, a to za sprawą śmierci męża. Przy okazji jednak naprawdę mocno kocha swoje dzieci, ale też na poważnie traktuje swoją pracę: jest bardzo zaangażowana w to, co robi. Próbuje pogodzić rzeczywistość wokół siebie, co raczej nie jest proste.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Charaktery wokół niej są zarysowane raczej dobrze i wyraziście, lecz nie mistrzowsko: postaci mamy tu naprawdę wiele i osobiście nie czułam się z częścią związana, chociaż jednocześnie raczej większość z nich rozpoznawałam, nie gubiąc się w narracji. W każdym razie to, co dostajemy, absolutnie wystarcza, by śledzić przebieg zdarzeń i snuć własne domysły co do podejrzanych o morderstwo.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-7-1024x683.png" alt="Zaginieni" class="wp-image-1445" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-7-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-7-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-7-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-7-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-7.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"> </p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak można podzielić narrację powieści?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Narrację Gibney możemy podzielić na jedną główną i dwie poboczne. Ta podstawowa to oczywiście śledzenie Lottie oraz jej poczynań w poszukiwaniu mordercy. To kryminalna część, która zachowuje dobry balans pomiędzy pracą bohaterki a jej rodzinnym życiem, które dodaje całości odrobinę oddechu i sprawia, że nasza bohaterka jest bardziej ludzka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Następnie, jak to często bywa w tego typu książkach, mamy narrację „mężczyzny”, czyli człowieka skrytego w cieniu, który teoretycznie buduje napięcie, ale jak już wspominałam na początku, naprawdę mnie takie zabiegi w książkach „nie ruszają”. Cóż, być może za dużo w życiu przeczytałam mrocznych rzeczy, by tak było? W każdym razie najciekawiej wypada trzecia narracja – z przeszłości, która opisuje naprawdę makabryczne sceny i chyba to przy niej moja wyobraźnia pracowała najmocniej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak na debiut wypada dobrze</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jako debiut historia sama w sobie wypada naprawdę bardzo dobrze: myślę, że to jedna z tych książek, przy których można się doskonale bawić, próbując samemu rozwiązać zagadkę. Mam jednak z nią jeden drobny problem: powiązania i zbiegi okoliczności. Mimo że mamy do czynienia z raczej większym miastem (co sugeruje nam obecność katedry), to jednak wszyscy zdają się tu jakimś cudem znać i być ze sobą powiązani. Chwilami miałam po prostu wrażenie, że tego wszystkiego jest w „Zaginionych” za dużo, niemniej nie jest to coś, co psuło mi radość z czytania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Mam problem z tym wydaniem&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety samo wydanie trochę mnie zawiodło. Ten, kto mnie choć trochę zna, wie, że jeśli chodzi o interpunkcję, jestem ślepą kurką, która absolutnie niczego nie zauważa. Z jednym wyjątkiem, a są nim… dialogi. Dialogi, które w tym wydaniu wypadają naprawdę niechlujnie. Czasami po myślniku zamykającym wypowiedź nie ma spacji, a bardzo często zanim bohater cokolwiek powiedział, pojawiała się więcej niż jedna przerwa, co – w chwili gdy mamy dialogi linijka pod linijką – jest mocno widoczne. Niby to drobna sprawa, ale bardzo rzucająca się w oczy i pozwalająca mi sądzić, że z interpunkcją w samych zdaniach też może nie być najlepiej. Niemniej tego nie jestem w stanie ocenić.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Zaginieni” to książka, którą chyba mogę spokojnie polecić, jeśli tylko lubicie kryminały z dodatkiem thrillera (bo osobiście nie potrafię tego określić inaczej) i szukacie w literaturze konkretnych postaci kobiecych. Choć nie jest to moja książka idealna, to sama całkiem dobrze bawiłam się przy jej lekturze i chętnie zobaczę, jak autorka rozwinęła się na przestrzeni kolejnych tomów, bo z tego co wiem, w oryginale zostały wydane już cztery historie z Lottie Parker w roli głównej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Dół, który wykopali, miał mniej niż metr głębokości. Maleńkie ciało spoczywało w białym worku po mące, ciasno związanym sznurkami brudnego białego fartucha. Toczyli je po ziemi, mimo że było dość lekkie. Szacunek dla zmarłych był im obcy. Jeden z nich kopnął zwłoki, wpychając je butem głębiej. Bez modlitwy, bez ostatniego namaszczenia zakopali je pod warstwą wilgotnej gliny. Pod jabłonią, która na wiosnę miała wypuścić białe pąki, a latem dojrzałe owoce, znajdowały się teraz dwa kopce ziemi. Jeden z nich – zbity i twardy, drugi – świeży i sypki.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Zaginionych” Zaginieni</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="241" height="350" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-10.jpg" alt="Zaginieni" class="wp-image-1443" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-10.jpg 241w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-10-207x300.jpg 207w" sizes="auto, (max-width: 241px) 100vw, 241px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Zaginieni</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Lottie Parker</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Patcicia Gibney</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tłumaczenie:</strong>&nbsp;Bartosz Czech</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;420</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał, thiller</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;NieZwykłe, Oświęcim 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/zaginieni-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
