„Słowo ‘las’ znaczy ‘świat’” to powieść SF, która naprawdę mnie znudziła. Dlaczego? Sprawdź w tej recenzji!
Tag: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Lewa Ręka Ciemności: Zima, wysłannik i tożsamość płciowa
„Lewa ręka ciemności” to powieść niezwykle ważna; gdy czytałam ją w 2016 roku nie zdawałam sobie z tego sprawy. Jak ją wtedy odebrałam?
Miasto złudzeń: Szukając tożsamości [recenzja] [archiwum]
„Miasto złudzeń” to kolejna z wielu powieści Ursuli Le Guin, jaką poznałam w 2016 roku. Co o niej sądziłam?
Lśnienie: Podobno najlepszy horror Kinga. Ale czy na pewno?
„Lśnienie” przeczytałam w 2016 roku, chcąc zapoznać się z tą tak znaną książką Stephena Kinga. Jaki był efekt?
Planeta wygnania: Miłość międzyrasowa w czasach wojny [recenzja] [archiwum]
„Planeta wygnania” to moje kolejne spotkanie z twórczością Ursuli Le Guin. Jak podobała mi się ta niedługa powieść?
Świat Rocannona: Tym razem Le Guin nie zachwyciła [recenzja] [archiwum]
„Świat Rocannona” czytałam w 2016 roku i wówczas nie przypadł mi do końca do gustu. Dlaczego? Sprawdź w tej opinii.
Para w Ruch: Machina czterech żywiołów wkracza na tor [archiwum] [recenzja]
„Para w ruch” ruszyła, wielka maszyna została stworzona… a ja zapoznałam się z twórczością Pratchetta. Jak wyszło to spotkanie?
Spotkanie z Ziemiomorzem: Opowieści z Ziemiomorza [recenzja] [archiwum]
Opowieści z Ziemiomorza” to pięć opowiadań fantasy Ursuli Le Guin. Co o nich sązę?
Spotkanie z Ziemiomorzem: Inny Wiatr [recenzja] [archiwum]
„Inny wiatr” to piękne zakończenie opowieści Ursuli Le Guin. Jak podobała mi się ta powieść w 2016 roku?
Spotkanie z Ziemiomorzem: Tehanu [recenzja] [archiwum]
„Tehanu” poznałam w 2016 roku. Co wówczas sądziłam na temat tej powieści fantasy? Ursula Le Guin to wyjątkowa autorka.