„Perswazje” były moim trzecim już spotkaniem z twórczością Jane Austen. Jak podobała mi się ta powieść, kiedy przeczytałam ją w 2020 roku i na co wówczas zwróciłam uwagę? Sprawdź, czy ta klasyka literatury ma szansę Ci się spodobać!

Dowiedz się więcej o XIX-wiecznej literaturze!
Anna wciąż coś do niego czuje
Sir Walter Elliot to próżny i zakochany w samym sobie szlachcic, który przez lekkoduszne życie roztrwonił większość majątku. Aby ratować swoje włości, musi wydzierżawić główną posiadłość. W tym czasie w towarzystwie pojawia się Fryderyk Wentworth: były narzeczony jego córki, Anny. Młoda kobieta, będąca coraz bliżej wieku uznawanego wówczas za staropanieństwo, odkrywa, że chyba wciąż coś do niego czuje.
„Perswazje” to kolejne spotkanie z twórczością Austen
Po przeczytaniu „Perswazji” zorientowałam się, że znam już niemal wszystkie powieści, które Jane Austen napisała: do pełnej znajomości jej twórczości brakuje mi tylko dwóch pozycji, które pewnie też prędzej czy później w moje ręce trafią. Mimo tego w żadnym razie nie uznaję się za wielką miłośniczkę twórczości tej autorki. Owszem, cenię jej pióro i uważam, że takie dzieła mają zarówno dużo walorów literackich, jak i historycznych, ale nie jest to coś, co czytałabym przede wszystkim dla własnej czystej rozrywki.
W każdym razie, jeśli o „Perswazje” chodzi, to właściwie mogę w większości tylko powtórzyć to, co przy Austen mówię zazwyczaj. Kwiecisty język i ironia to te elementy stylu autorki, za które cenią ją czytelnicy. Ja te cechy niezwykle szanuję, ale też i one sprawiają, że dla mnie jej twórczość jest dość teatralna i „napompowana”, sprawiająca sztuczne wrażenie, jeśli chodzi o dialogi oraz budowanie relacji między postaciami.
Jane Austen obserwuje bohaterów z boku
Jane Austen stoi nieco z boku swoich bohaterów, często opisując ich codzienne czynności i spotkania w towarzystwie, a sprawy dotyczące głównej fabuły przedstawiając jakby w tle. Bo choć ta historia opowiada przede wszystkim o Annie i jej rozterkach związanych z dawną miłością, to tak naprawdę bezpośrednich spotkań tych bohaterów mamy tylko kilka.
Oczywiście Anna i Wentworth regularnie wybierają się na przejażdżki, wycieczki czy spędzają wieczory w jednym salonie, ale pojawia się to głównie w narracji, a nie w konkretnych, rozpisanych scenkach. A mimo wszystko mocne dialogi między postaciami i dobre budowanie relacji to jest to, co w takich historiach daje mi największą dawkę rozrywki – u Austen po prostu mi tego brakuje. Nie postrzegam tego rzecz jasna jako błędu autorki, a jedynie jako pewną cechę jej stylu i znacznik czasów, w których tworzyła.

Jak „Perswazje” wypadają na tle innych powieści autorki?
„Perswazje” na tle innych dzieł Austen odbieram po prostu jako powieść „zwykłą”. To nie „Duma i uprzedzenie” czy „Rozważna i romantyczna”. Mam wrażenie, że te dwa tytuły poruszały bardziej istotne tematy, były jakieś takie… konkretniejsze i lepsze pod kątem fabularnym. Ta historia jest trochę bardziej jak „Mansfield Park”: ot, miła historyjka o miłości, która oczywiście w tle porusza ważne dla ówczesnych czasów problemy, ale generalnie sprawia wrażenie typowo rozrywkowej literatury dla osób żyjących w XIX wieku.
Być może moja ocena jest mylna, jako że wcale nie specjalizuję się w brytyjskiej literaturze romantycznej, ale właściwie tak tę książkę odbieram. Gdyby ktoś chciał obedrzeć ją z całej tej kwiecistości i opisów szlacheckich zwyczajów, dostaniemy bardzo prostą historię o młodej kobiecie, która jest zakochana w mężczyźnie, ale los niegdyś ich rozdzielił, a teraz muszą poznać się na nowo, by zorientować się, czy naprawdę się kochają. A to nie jest przecież opis nadzwyczaj oryginalnej historii, nawet jak na powieść wydaną w tamtych latach.
Warto czytać klasykę
Literaturę klasyczną i wiekową warto czytać zawsze – aby dowiedzieć się, jak pisano lata temu, poznać piękne style i zrozumieć, jak zmieniał się nie tylko język, ale też sposób kreowania postaci i relacji między nimi. Dlatego po jakąkolwiek książkę Jane Austen warto sięgnąć. Wydaje mi się jednak, że jeśli czytelnik ma wybór, nie polecałabym „Perswazji” na pierwsze spotkanie z autorką. To dalej pięknie napisana powieść, ale w swoim dorobku ta pisarka ma po prostu pozycje lepsze i bardziej ambitne.

Tytuł: Perswazje
Autor: Jane Austen
Tłumaczenie: Ewa Partyga
Liczba stron: 266
Gatunek: romans
Wydanie: Prószyński i S-ka, 2016