Na tę powieść fandom czekał od 2016 roku. Już 9 września 2026 roku ukaże się „Osnowa”, najnowsze dzieło Krzysztofa Piskorskiego. O czym jest ta nadchodzaca nowość wydawnictwa Literackiego? Czy to premiera, na którą warto czekać? Oto nowa książka Krzysztofa Piskorskiego i wszystko, co o niej wiemy!

O czym ma być nowa książka Krzysztofa Piskorskiego?
Według informacji udostępnionych przed wydawcę, „Osnowa” ma trzymać w napięciu. To książka o grupie przyjaciół, którzy ryzykując życiem, mają naprawić to, co zepsuli. Ma być to również opowieść o tym, jak społeczeństwo jest rzeźbione przez mity i wielkie historie, łącząca kilka różnych gatunków literackich.
Główni bohaterowie w latach 90. odkryli przejście do baśniowej Złotej Doliny. Wyruszyli w piątkę, wrócili w czwórkę. Po latach łączy ich jedynie poczucie winy oraz pewna ksiażka. Gdy dociera do nich znak, którego mieli już nie dostać, postanawiają wrócić. W tym czasie obserwowani są przez Siódemkę, nieśmiertelnych strażników wzorów, które narodziły się wraz z pierwszymi słowami ludzkości.
Kim jest Krzysztof Piskorski?
Osoby, które nie śledzą polskiego fandomu i literatury fantasytcznej od przynajmniej kilku lat mogą już go nie pamiętać. Krzysztof Piskorski to polski pisarz, nagrodzony kilkukrotnie Nagrodą Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla oraz Nagrodą im. Jerzego Żuławskiego. Otrzymał również nagrodę Europejskiego Stowarzyszenia Science Fiction dla obiecującego młodego twórcy. Krzysztof Piskorski jest związany również z tworzeniem gier planszowych.
Na swoim koncie ma już dziewięć powieści; „Osnowa” będzie dziesiątą. Do tej pory w jego twórczości pojawiała się m.in. historia algernatywna, steampunk, czy klasyczne high fantasy, którym debuitował, wydając w Runie cykl „Opowieści Piasków”.

Czy warto czekać na „Osnowę”?
„Osnowa” to pierwsza powieść Krzysztofa Piskorskiego od 2016 roku. Po 2018 roku autor praktycznie przestał udzielać się w fandomie, skupiając się m.in. na pracy w branży gier bez prądu. Po takim czasie jestem przede wszystkim bardzo ciekawa tego, jak po latach nie tylko odbiorę jego twórczość, ale również jak i w którą stronę rozwinął się Piskorski pod względem warsztatu. Premiera jest jednak dopiero przed nami i obecnie trudno stwierdzić, czy powieść, która ma ukazać się 9 września jest powieścią, na którą warto czekać.
Na jaką książkę zapowiada się „Osnowa”?
Gdybym miała oceniać, powiedziałabym, że po „Osnowie” możemy spodziewać się raczej książki rural fantasy, być może w jakiś sposób osadzonej w polskiej (lub nie tylko polskiej) historii. Sam opis kojarzy mi się również z powieściami grozy Stephena Kinga, dlatego nie zdziwiłabym się, gdyby nowa powieść Krzysztofa Piskorskiego była horrorem, lub też trzymała w napięciu, niczym dobry horror. Sam wygląd okładki budzi we mnie skojarzenia związane z lasem i druidami, dlatego zastanawia mnie, czy Piskorski sięgnie po system magiczny związany z lasem i siłami przyrody.
Materiał powstał bez współpracy zewnętrznej. Wizualizacja książki została przygotowana na bazie dostępnych w sieci materiałów. Grafika promocyjna została udostępniona przez wydawnictwo Literackie na ich stronie internetowej.