Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Aktualności filmowe
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Aktualności ze świata gier
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

4.50 z Paddington: miły powrót do Agathy Christie [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 21 lipca, 2024

„4.50 z Paddington” to mój powrót do twórczości Agathy Christie po paru dobrych latach. Jak podobał mi się kryminał tej niezwykle popularnej brytyjskiej autorki i dla kogo to jest książka?

Spis treści:

Toggle
  • Morderstwo widziane przez okno pociągu
  • To było przyjemne spotkanie
  • „4.50 z Paddington” z panną Marple
  • Czy ta zagadka jest skąplikowana?
  • Sympatyczny kryminał z lat 50. XX wieku
4.50 z Paddington czytnik

Sprawdź recenzje innych kryminalnych powieści: „Samotnia” | „Denat wieczorową porą” | „Czart”


Morderstwo widziane przez okno pociągu

Przyjaciółka panny Marple dostrzegła morderstwo przez okno swojego pociągu. Starszym paniom nikt jednak nie chce wierzyć. Panna Marple bierze więc sprawy w swoje ręce. Śledztwo doprowadza ją do bogatej rezydencji prowadzonej przez niezbyt sympatycznego staruszka.

To było przyjemne spotkanie

 Moje poprzednie spotkanie z książką Agathy Christie odbyło się w 2018 roku. Teraz, w drugiej połowie 2024, mogę więc powiedzieć, że minęły lata od kiedy zapoznawałam się z jakąś z jej książek. I mam poczucie, że lektura „4.50 z Paddington” okazała się dla mnie dużo przyjemniejsza, niż przynajmniej część poprzednich spotkań z jej twórczością (a obecnie znam w sumie 10 jej książek).

„4.50 z Paddington” z panną Marple

Ten kryminał wrzuciłam na swój czytnik trochę w ciemno, żeby mieć coś krótkiego, lekkiego i pewnego, jeśli będę miała ochotę na ten gatunek. Nie wiedziałam wówczas, że główną bohaterką jest tu panna Marple, moja niezaprzeczalnie ulubiona postać, po którą Christie sięga, przynajmniej z tych, które dane było mi poznać. Wszystkie sceny, w których pojawia się ta protagonistka mają w sobie pewne ciepło, są często zabawne i zręcznie napisane. Nie inaczej jest w przypadku „4.50 z Paddington”.

Czy ta zagadka jest skąplikowana?

Zagadka, która pojawia się w tej powieści początkowo może wydawać się całkiem skomplikowana, ale ostatecznie moim zdaniem wcale taka nie jest. To przyjemny kryminał, który jednak nie powalił mnie na kolana z czasem zaczął mi się wręcz nieco dłużyć, biorąc pod uwagę, że panny Marple nie było tu wcale tyle, ile bym sobie tego życzyła.

Sympatyczny kryminał z lat 50. XX wieku

Niemniej, choć zakończenie jest do pewnego stopnia przewidywalne, to w dalszym ciągu zaskoczyło mnie, jak przyjemnie się czyta tę powieść i w jak wyrazisty sposób Christie buduje swoich bohaterów i bohaterki. To powieść z 1957 roku. Nie jest więc najnowsza, a gdy np. sięgam po fantastykę z tego okresu (to moje książkowe „go to”) to często mogę zapomnieć o tym, by wewnątrz pojawiła się tego typu kreacja postaci (może dlatego, że większość z tych książek jednak pisali panowie?).

Agatha Christie podchodzi zaś do swoich bohaterów jak do ludzi, przedstawiając ich dość wielowymiarowo i z jednej strony nie obawia się pokazywania silnych postaci kobiecych, a z drugiej i im czasem wbija szpilę w to miejsce, które na to zasługuje. Nie jest więc też w pełni poważna w swoim stylu pisania, kreując mocno popkulturową, a nieco mniej realistyczną książkę. 

Kryminały Agathy Christie to dla mnie pewniaki, jeśli poszukuję czegoś lekkiego i stworzonego w konwencji właśnie tego gatunku. Jeśli więc też czegoś takiego szukacie to bez wątpienia po prostu bezpieczna opcja.


4.50 z Paddington okładka

Tytuł: 4.50 z Paddington

Cykl: Panna Marple

Tom: 7

Autor: Agatha Christie

Tłumaczenie: Anna Szumacher

Liczba stron: 272

Gatunek: kryminał

Wydanie: Dolnośląskie, 2023

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Aghata Christie, kryminał, literatura brytyjska, Wydawnictwo Dolnośląskie

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Porté” to fantasy drogi, któremu szkodzą nietrafione decyzje narracyjne [recenzja]
  • „Naila z Latającej Doliny” Haber nie udźwignęła tej fabuły [recenzja]
  • Wznowienie szóstego tomu „Gone” już niedługo. Premiera „Światła” Michaela Granta – 12.11.2026 [zapowiedź]
  • Nowości od wydawnictwa Zysk i S-ka w listopadzie 2026: fantastyka [zapowiedź]
  • „Stroiciel fortepianów” Chianga-Shenga Kuo to historia o stracie i muzyce [recenzja]

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Vesper Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme